[pap=pos]Wysoka Izbo,
Szanowny Panie Pomysłodawco,
Nie wiem czy powinienem w tym momencie przedstawiać swój stosunek od powyższego projektu (ponieważ debata nie została jeszcze formalnie rozpoczęta — chyba), niemniej jednak pozwolę sobie włączyć się w tą dyskusję.
Przechodząc do meritum, mam dość niechętny stosunek do tej propozycji ustawy, gdyż naraża nasze państwo na zamknięcie się na nowych obywateli, oraz elitaryzacje naszej zabawy w państwo wirtualne, co może działać demotywująco na nowych przybyszy. Warto mieć na uwadze, iż rozwiązanie zaproponowane przez Pana Novaka w żadnym wypadku nie sprawi, że obywatele aktywni będą mieli większy wpływ na losy w kraju ani też będą mieć pozytywny wpływ na losy Federacji, gdyż specyfiką mikronacji jest to, iż każdy obywatel aktywnie biorący udział w życiu państwa ma na nie nieoceniony wręcz wpływ nawet nie piastując przy tym żadnego urzędu, zatem zwiększenie wagi jego głosu nie przełoży się bezpośrednio na zwiększenie jego praw politycznych.
Co więcej uważam to rozwiązanie za jawną niesprawiedliwość systemu, gdyż jak wiadomo ilość postów nie przekłada się bezpośrednio na ich merytoryczną wartość i nie stanowi z punktu widzenia nordackiej racji stanu dostatecznej legitymizacji do sprawowania władzy przez jednostke aktywną (np. w stosowniu wulgaryzmów i wyrazów powszechnie uznanych za obelżywe). Odbieramy możliwość wpływania na losy kraju obywatelom, którzy mają merytoryczne przygotowanie chociażby do oddania głosu za określonym kandydatem, tymczasem Pan Novak z góry zakłada, że wszystkie osoby będące z jakiś osobistych przyczyn mniej aktywne na forum FN, mogą poprzeć (tu cytat) jakiegoś idiotę, co choć jest niewątpliwą wadą demokracji, to jednak nie jest dostateczny w moim odczuciu argumentem aby w taki oto sposób reformować nasz ustrój polityczny, to rozwiązanie jedynie oddala nas od merytokracji.
Poza negatywnymi skutkami politycznymi jakie niesie za sobą wprowadzenie tejże ustawy w życie, które już wymieniłem. Są jeszcze problemy natury technicznej, podobne do tych jakie pojawiły się w czasie tworzenia Instytut Pracy, kto będzie liczył posty? Czy jest sens obarczać egzekutywę czy też inne organy państwa dodatkowym problemem, który wymaga napewno wielkiej staranności i pilności w prowadzeniu statystyk?
Negatywnym skutkiem społecznym przyjęcia tegoż projektu ustawy napewno będzie zjawisko tzw. Wyścigu szczurów, które prawie napewno odbije się czykawką na jakości naszej aktywności i być może zdemotywuje część potencjalnych mikronautów do udziału w zabawie, i w ostateczności prowadzić będzie do uprzedmiotownienia obywatela, który będzie spełniał rolę maszynki do pisania postów, a takie podejście mnie poprostu brzydzi.
Podsumowując, rozwiązanie to całkowicie burzy demokratyczne fundamenty naszego państwa, gdyż jest sprzeczna z jego wartościami i w miejsce egalitaryzmu wprowadzona ma zostać pseudomerytokracja, której wyznacznikiem ma być ilość napisanych postów, tym też pozwolę sobie skwitować zapewnienia Szanownego Pomysłodawcy o tym iż demokracja nadal będzie istnieć w Federacji po uchwaleniu przez Parlament jego projektu.
To wszystko, co mam na ten moment do powiedzenia w tej kwestii, jeżeli wypowiedziałem się w złym wątku, będę bardzo wdzięczny za przeniesienie tej odpowiedzi.
Z poważaniem
(-) Erik Otton von Hohenburg
[/pap]