Wieść o przybyciu sił pokojowych ZSRM i włączeniu ZP do ZSRM szybko dotarła do stolicy - Los Alexos. Wybuchła tam radość i euforia, żołnierzy ZSRM obdarowywano, organizowano przemówienia. Wszędzie wisiały flagi, portrety i przedruki Traktatu Zwierzogrodzkiego i Traktatu o Włączeniu ZP do ZSRM. Na murach wypisywano hasła "ZP wreszcie w ZSRM!", "Chwała ZSRM!". Na pałacu prezydenckim zawieszono transparenty z hasłami poparcia dla ZSRM. Kongres, który jeszcze wczoraj przysporzył tak wiele nerwów mieszkańcom ZP, kiedy to próbowano tam obalić ich ulubionego, już byłego, prezydenta, został uroczyście rozwiązany. Posiedzenie zakończono, rozentuzjazmowanych członków odprawiono. Zdjęto napis "Kongres Zjednoczonego Państwa Voxlandu i Westlandu" i wywieszono transparent "Chwała ZSRM!". Wielkie wrota zostały otwarte dla ludu. Pałac prezydencki przygotowano i posprzątano, ustawiono przed nim i wzdłuż głównej drogi tablicę z napisami "Lud byłego ZP serdecznie wita Pierwszego Towarzysza ZSRM!" i "Chwała Pierwszemu Towarzyszowi!". Znak z nazwą alei "Aleja Kongresowa" zdjęto, a w jego miejsce wstawiono "Aleja Kalkila Kramasza".
Pierwszy Towarzysz ZSRM Kaspar Waksman-Dëter w późnych godzinach wieczornych spakował wszystkie potrzebne rzeczy, a następnie wyszedł z Pałacu Pierwszego Towarzysza w Zwierzogrodzie, i skierował się do metra. Waksman nie lubi gdy wozi się go limuzyną, gdyż jest minimalistą i miłośnikiem transportu publicznego, najbardziej metra. Wysiadł więc na stacji "Lotnisko" i udał się do terminala. Pomimo niechęci został eskortowany na płytę lądowiska i wszedł do rządowego samolotu w barwach ZSRM. Samolot szybko wykołował i wzbił się w powietrze. Gdy PT dotrze do Los Alexos uda się najpierw do hotelu w którym będzie spał i w którym odbędzie się konferencja muratycko-voxlandzko-westlandzka. Wszystko zaplanowane jest na jutro. Lot potrwa ok. 2h, dlatego Waksman postanowił się zdrzemnąć...
Tymczasem ludność z całego ZP przybyła do Los Alexos. Na ulicach roiło się od czyniących przygotowania ludzi. Budynki obwieszono girlandami, transparentami i plakatami. Wznoszono okrzyki na chwałę ZSRM. W przystrajaniu dawnego pałacu prezydenckiego uczestniczył sam były prezydent ZP. W Sali Ludowej pałacu ściany obwieszono plakatami, a w centralnym, dobrze widocznym miejscu ustawiono wielki portret Kalkila Kramasza.
[ATTACHMENT NOT FOUND]
Tymczasem również aleja Kramasza zapełniła się ludźmi. Wznosili oni okrzyki, wiwatowali i nieśli portrety Pierwszego Towarzysza i Kalkila Kramasza. Oni również mieli ze sobą wiele plakatów, które rozwieszali praktycznie wszędzie. Jeden z nich przedstawia Friderika Marchsa.
[ATTACHMENT NOT FOUND]
Wreszcie po długiej i ciężkiej pracy wszystko było gotowe na powitanie Pierwszego Towarzysza.
Waksman wylądował właśnie na lotnisku w Los Alexos. Dumnym krokiem wyszedł z samolotu i udał się do terminala, a następnie skierował się w stronę wyjścia przed którym czekał już na niego August de la Sparasan. Uścisnąłwszy rękę Augusta wraz z nim wsiadł do limuzyny, która przewiozła obu do Sali Ludowej. Obydwaj Panowie weszli na scenę. Kaspar podszedł do specjalnego stołu, na którym widać było jakiś dokument. Był to specjalny ukaz PT o mianowaniu Augusta de la Sparasana na stanowisko Nadtowarzysza Voxlandzko-Westlandzkiego Ulenu. Bez zawachania Waksman podpisał dokument, a następnie zlecił swoim współpracownikom opublikowanie go w Dzienniku Ukazów Pałacu Pierwszego Towarzysza. Po chwili poprosił nowego Nadtowarzysza o zabranie głosu.
Szanowni Państwo! W ostatnich miesiącach przyłączenie się ZP do FN spowodowało ciąg nieszczęśliwych zdarzeń, które spora część z tu zgromadzonych zapewne pamięta. I dzisiaj przyznaję, była w tym wina ZP, jak również dążenia ZP do zbrodniczego monarchofaszyzmu. Z dniem dzisiejszym jednak powstaje nowe, lepsze ZP: Ulen Voxlandzko-Westlandzki! Dziękuję obecnemu tu Pierszemu Towarzyszowi za powołanie mnie na zaszczytną funkcję Nadtowarzysza ww. Ulenu. Zaczyna się nowa era w dziejach Westlandu i Voxlandu! Niech żyje kalkilizm! Niech żyje Pierwszy Towarzysz! Niech żyje ZSRM!