Związek Winkulijski

Pełna wersja: Wschodnia Saracennia
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Ostatnio naszła mnie pewna myśl o tym, że większość naszej narracyjnej regionalnej dzialnosci, odbywa się na obrzeżach naszego państwa. Większość z lepiej opisanych regionów i miast, to albo regiony przygraniczne, albo też nadmorskie. Pomyślałem zatem, jako fan różnego rodzaju winkulijskich antyków przypomnieć światu o istnieniu regionu, który Pel Nander naniósł na mapę Winkulii ok. roku 2014, czyli Saracennii. Wschód tego regionu zajmuje znaczne połacie dzielnicy senioralnej, czyli rdzeniowego obszaru naszego państwa. Naszej głębi strategicznej. I o ile sam uważam siebie za zwolennika zróżnicowanego klimatu, o tyle jednak uważam, że warto byłoby zbudować choćby częściowo uniwersalny klimat, oraz przenieść część naszej aktywności w głąb kontynentalnej Winkulii. Na tym obszarze mamy trochę miast np. Trzcinice, Leńsko. Saracennia kojarzy mi się z Turcją i Bliskim Wschodem, a przez to pośrednio z pustynią. Myślę, że klimat ciepłego, spalonego słońcem kraju jest dość uniwersalny i przy tym nieszkodzący zbytnio lokalnej kulturze, i ponadto niejako tłumaczy silną urbanizację obszarów pogranicznych i nadmorskich. Wracając jednak do spraw tego regionu, myślę, że można zachować ten region, jako swoisty, pustynny skansen — taką Persję albo Egipt, a co wy sądzicie na ten temat?