W sumie nie wiem, czy powinniśmy brać to za zagrożenie, ale myślę, że chyba powinniśmy. Ot Suderland
zbroi się na Nordacie, i tworzy jakieś cudowne jednostki na terenach naszego kontynentu. Podkreślę tu słowo
naszego, bo państwo postanowili sobie wjechać z buta jak ruscy podczas II WŚ bez wycierania podeszew i stworzyć kilka brygad które noszą nazwy dawnych krain Nordaty. Nie wiem czemu to robią, ale myślę, że powinniśmy zareagować.
Otóż nie tworzy jednostek na terenach "naszego" kontynentu (na górze napisana jest miejscowość i jest nią stolica Suderlandu - Deliland), a jedynie jednostki mają nazwy pochodzące od nazw różnych ziem Nordaty. Zresztą nawet jakby Suderland planował użyć ich do inwazji na te ziemie, to i tak żadne z nich nie leżą w granicach Federacji.
Uważam, że wyłącznie solidnie fortyfikują swoje ziemie. Jednak myślę, że można by powołać kilka nowych dywizji piechoty i artylerii do obrony granic.