![]() |
|
Burdel prawny i brak poszanowania Konstytucji - Wersja do druku +- Związek Winkulijski (http://forum.winkulia.eu) +-- Dział: Podziemia Zamku Królewskiego (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=39) +--- Dział: Fora Archiwalne pozostałych państw (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=949) +---- Dział: Związek Kalkilistycznych Republik Muratyckich (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=281) +----- Dział: Plac Centralny im. Kalkila Kramasza (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=289) +----- Wątek: Burdel prawny i brak poszanowania Konstytucji (/showthread.php?tid=1678) |
Burdel prawny i brak poszanowania Konstytucji - Waksman - 24 Paż 2019 Drodzy obywatele RZP! To, co się aktualnie w Republice wyrabia jest szczytem braku poszanowania tego, co wspólnie od kilku miesięcy tworzymy. Przypomnijmy w ogóle po co RZP zostało utworzone. Wraz z JE Kanclerzem Wellsem utworzyliśmy jedną prowincję łącząc Muratykę i Koribię po to, aby aktywność obu podskoczyła. Tymczasem nie dzieje się u nas nic. Obywateli mamy sześciu, z których aktywnych jest może ze dwóch, jak nie jeden. Tak być nie może. Musimy jakoś zareagować na to co się w tej chwili dzieje, bo w Muratyce z jednym obywatelem była wyższa aktywność od tej, która aktualnie występuje w Republice. Co do braku poszanowania do naszej Konstytucji - I kadencja Rigstagu winna się była skończyć, uwaga uwaga, 1 października 2019 roku. Tymczasem mamy 24 października, a po wyborach ani widu, ani słychu. W Konstytucji jest napisane jak byk, że jedna kadencja władzy ustawodawczej w RZP trwa 2 miesiące. Nie wspominając już o tym, że sam Rigstag jest od kilku tygodni nieaktywny, bo sami posłowie mają go w głębokim poważaniu. Kolejną, absurdalną sprawą jest czas sprawowania przez Kanclerza swojego urzędu. Wg. art. 35 pkt. 6 jedna kadencja Kanclerza trwa 5 miesięcy. Zapewne wiele osób się ze mną zgodzi, ale w mojej opinii jest to totalnie nieadekwatne do aktualnej sytuacji samego Mikroświata oraz naszego kraju. Kanclerz powinien sprawować swój urząd maksymalnie 3 miesiące, żeby pomiędzy Rigstagiem a Kanclerzem nie było zbyt dużych rozbieżności pod względem czasu trwania jednej kadencji. Obywatele, jak nie my, to nikt z tym nic nie zrobi. Próbowałem porozmawiać z Kanclerzem Wellsem na ten temat jednak ten stwierdził, że nie ma zamiaru aktualnie nic robić, bo ma dość tego, że co chwila każdy wbija mu nóż w plecy. Nie mam pojęcia co mam przez to rozumieć ale wiem, że nasz przywódca aktualnie będzie nieaktywny. Ci, którzy chcecie pomóc podnieść się Republice, odezwijcie się! |