Związek Winkulijski
Protesty ludności - II Związek Socjalistycznych Republik Muratyckich - Wersja do druku

+- Związek Winkulijski (http://forum.winkulia.eu)
+-- Dział: Podziemia Zamku Królewskiego (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=39)
+--- Dział: Fora Archiwalne pozostałych państw (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=949)
+---- Dział: Związek Kalkilistycznych Republik Muratyckich (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=281)
+----- Dział: Samorządy Uleńskie (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=57)
+------ Dział: Muratycki Ulen (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=58)
+------- Dział: Metropolia Zwierzogrodzka (Gmina zwierzogrodzka) (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=75)
+-------- Dział: Fioletodarsk (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=32)
+--------- Dział: Komitet Centralny SPM (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=334)
+--------- Wątek: Protesty ludności - II Związek Socjalistycznych Republik Muratyckich (/showthread.php?tid=1912)



Protesty ludności - II Związek Socjalistycznych Republik Muratyckich - Waksman - 19 Gru 2019

Spod siedziby Socjalistycznej Partii Muratyki wyruszył pochód zwolenników kalkilizmu i tych, którzy chcieli taki ustrój w kraju zaprowadzić. Ich cel był jedny - Pałac Kanclerza Republik Zjednoczonych Prowincji w Zwierzogrodzie. Większość mieszkańców Fioletodarska przyłączyła się do podążającego powoli tłumu. Skandował on hasło - "Chcemy zmian! Chcemy zmian! Chcemy zmian!" Ludzie w większości narzekali na totalny zastój, który panuje w RZP od kilku tygodni. Wspominali oni czasy gdy u władzy był Kalkil Kramasz, który najbardziej rozwinął te tereny. Domagali się oni ustąpienia ówczesnego Kanclerza - Harrisona Wellsa twierdząc, że, cytując jednego z demonstrantów "gówno robi, tylko stołek grzeje i zadowolony cymbał jeden". Marsz szedł przed siebie nadal skandując wcześniej przytoczone hasła. Co dziwne, Policja Muratycka oraz Państwowa zamiast zatrzymać pochód chcący radykalnych zmian, dołączyli się do nich. Lud w końcu przekroczył granicę administracyjną Miasta Prezydenckiego Zwierzogród. Coraz większa ilość istnień dołączała się do manifestujących. Krzyczeli - "Kalkilizm ratunkiem! Kalkilizm nadzieją!".

Tymczasem na skrzyżowaniu przez które przechodził marsz stał Kaspar Waksman-Dëter - praprawnuk Kalkila Kramasza, bohatera narodowego Muratyki. Waksman nie mógł przepuścić takiej okazji. Sam od dawna uważał, że aktualny ustrój to przeżytek, i pomimo jego starań aby zaktywizować społeczeństwo nic się nie działo. Kaspar pobiegł więc na przód pochodu, dobył megafonu i zaczął skandować - "Kalkilizm ratunkiem! Kalkilizm nadzieją!".

Marsz w końcu doszedł do Pałacu Kanclerza. Waksman nakazał się wszystkim zatrzymać. Następnie na podnośniku pojazdu Muratyckiej Straży Pożarnej która także dołączyła się do protestu rozpoczął swoje przemówienie:

[nofficial]Szanowni zebrani!

Stoimy dzisiaj tutaj nie bez powodu, nie dlatego, że nie mamy co robić. Jesteśmy tu by wyrazić swoje wielkie niezadowolenie aktualną polityką władz tego kraju. Kraju, którego kres dobiega dzisiaj końca. Republika Zjednoczonych Prowincji miała zaktywizować i zwiększyć aktywność Republiki Muratyki i Gubernatorstwa Koribii. Co zrobiła? Zrujnowała Nasz i Wasz kraj! Musimy położyć kres temu marazmowi, który aktualnie ma miejsce. Ale ale. Kogo mamy winić za ten stan? Tego tam, który teraz siedzi sobie w swoim gabinecie, popija kawkę i nie ma zamiaru robić nic z tym, co się teraz dzieje. Nie możemy pozwolić na to, żeby kraj, który był na początku swojego istnienia jednym z najlepiej prosperujących upadł z powodu bierności władz. Zero aktywności, zero narracji, zero ustaw. Na to ja, jako jeden z  sygnatariuszy pozwolić nie mogę. Panie Wells. Nie mamy zamiaru Pana wymościć na taczkach bo to się mija z naszym celem. Dajemy Panu 12 godzin na ustąpienie ze stanowiska i podjęcie współpracy z Ludem, który domaga się zmian. W razie odmowy będziemy zmuszeni sami podjąć stosowne kroki. Teraz zwracam się do Was, drodzy obywatele! Z tego miejsca, sprzed Pałacu Kanclerza w Zwierzogrodzie, byłej siedzibie I Prezesa Partii Robotniczej Towarzysza Kalkila Kramasza, proklamuję powstanie II Związku Socjalistycznych Republik Muratyckich![/nofficial]

Po tym przemówieniu Waksman zszedł na ziemię i wsiadł do swojego samochodu, aby udać się do miejscowości Kalkil w Walerskim Ulenie, by tam podpisać proklamację niepodległościową. Tłum skandował, niektórzy aż płakali z radości, bo nadszedł dzień radosny. 18 grudnia 2019 roku będzie dniem, który pamiętać będą wszystkie kolejne pokolenia.


RE: Protesty ludności - II Związek Socjalistycznych Republik Muratyckich - Harrison Wells - 19 Gru 2019

Na chwilę przed odjazdem pana Waksamna otrzymał on informacje aby wstrzymał się z odjazdem i poczekał na orędzie kanclerza gdyż jest on tam bardzo potrzebny.
Niedługo później przed pałac kanclerza wyszedł pan Wells trzymając w ręku aktówkę z dokumentami.
W milczeniu poprosił on pana Waksmana aby ten podszedł do niego. Kiedy obydwaj zbliżyli się do siebie kanclerz powiedział kilka słów Waksmanowi ale ich treść pozostanie znana tylko dla nich. 
Kanclerz Wells otworzył wtedy aktówkę i wyciągną z niej jeden dokument i przekazał go panu Waksmanowi.
Dokumentem tym był Podaniem się do Dymisji oraz przekazanie władzy do czasu nowych wyborów powierza właśnie Kasparowi Waksmanowi.
Podczas przekazania dokumentu na placu panował duży zgiełk wywołany przez okrzyki oraz rozmowy zgromadzonych, nagle jednak wszystkie wrzaski i okrzyki stały się co najwyżej szeptami gdy na pacu rozbrzmiał ogromny huk, jak uderzenie pioruna wszyscy wpadli w popłoch i rzucili się do ucieczki.
W całym zgiełku kanclerz Wells osuną się na ziemi a na aktówce którą przekazał panu Waksmanowi dostrzegł on kilka plam krwii.
Na miejscu natychmiast zjawiła się gwardia narodowa strzegąca pałacu i najważniejszych urzędów państwowych a zaraz za nimi zjawiła się na miejscu pomoc medyczna a rannego kanclerza do szpitala w Zwierzogrodzie.


RE: Protesty ludności - II Związek Socjalistycznych Republik Muratyckich - Waksman - 20 Gru 2019

Gdy rozległy się strzały Waksman trzymając aktówkę szybkim krokiem uciekł z miejsca zamachu, wsiadł w swój samochód i, tak jak powiedział, udał się do Kalkila aby tam dopiąć na ostatni guzik tego, czego oczekiwali wszyscy Muratykanie i Koribijczycy.

W drodze do Kalkila Waksman napisał również list do Kanclerza Wellsa w którym wyrażał wielki żal i współczucie, a także życzył szybkiego powrotu do zdrowia.



RE: Protesty ludności - II Związek Socjalistycznych Republik Muratyckich - Harrison Wells - 20 Gru 2019

W niespełna godzinę od wydarzeń w Zwierzogrodzie podano do wiadomości publicznej że stan kanclerza Wellsa jest ciężki lecz stabilny.
Wszystko uległo dramatycznej zmianie gdy po południu mimo usunięcia kuli która minęła serce o niespełna 2 cale. 
Lekarze mimo usilnych prób nie byli w stanie już nic zrobić, godzinę temu podano kolejną wiadomość :

Mimo początkowych prognoz i realnych szans na wyjście kanclerza z zaistniałej bez żadnych groźnych powikłań, 
niestety pomimo naszych późniejszych starań w wyniku powikłań związanych z koniecznością usunięcia pocisku jedynie odsunęliśmy w czasie to co musiało nastąpić, nikt nie był już w stanie pomóc.

Kończąc swoją wypowiedź lekarze potwierdzili że były kanclerz RZP oraz I Gubernator Koribii zmarł.


RE: Protesty ludności - II Związek Socjalistycznych Republik Muratyckich - Joahim von Ribertrop - 21 Gru 2019

Sad

Niech spoczywa w pokoju (albo zmartwychwstanie jak Leszek).