Związek Winkulijski
Poradnik przetrwania - Wersja do druku

+- Związek Winkulijski (http://forum.winkulia.eu)
+-- Dział: Podziemia Zamku Królewskiego (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=39)
+--- Dział: Forum Archiwalne (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=628)
+---- Dział: Archiwa (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=33)
+----- Dział: Archiwum Związku Winkulii i Volkianu (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=536)
+------ Dział: Media (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=56)
+------- Dział: Telewizja Winkulijska (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=317)
+------- Wątek: Poradnik przetrwania (/showthread.php?tid=2104)



Poradnik przetrwania - Artur Kardacz - 11 Sty 2020

Przeniesienie z TVW Vihres

Poradnik przetrwania

Odc. 1
Ogień: dar bogów

Odkrycie, jak w razie potrzeby rozpalić ogień, należało do najdonioślejszych osiągnięć człowieka pierwotnego. Kiedy nagle znajdziesz się samotnie w nieznanym i wrogim świecie, zwłaszcza gdy zapadnie wzrok i zrobi się zimno, ogień może się okazać twoim jedynym przyjacielem. Trudno więc się dziwić, że od niepamiętnych czasów uważa się go za dar bogów. Swojego przyjaciela musisz jednak traktować z miłością i respektem, na jaki zasługuje. Ogień da ci wiele - światło, ciepło, możliwość gotowania i suszenie, odpędzi też dzikie zwierzęta i dokuczliwe owady - ale gdy zabraknie nowoczesnej techniki i narzędzi, jego zdobycie może okazać się trudne. Dzisiejsze metody rozniecenia płomienia wyeliminowały konieczność uzbrojenia się w to, co dawniej było absolutnie najważniejsze: cierpliwość. Oczywiście w kategoriach czysto chemicznych nic się nie zmieniło, wciąż niezbędne jest połączenie ze sobą odpowiedniej ilości powietrza, ciepła i paliwa - ale gdy zabraknie nam wsparcia ze strony współczesnej chemii, szybko się przekonamy, że aby stworzyć właściwe środowisko dla ognia, potrzebne są także określone przymioty umysłu.



Wybór miejsca

Miejsce, w którym chcesz rozpalić ognisko, wybierz starannie. Musisz wziąć pod uwagę przede wszystkim wiatr oraz względną bliskość do swojego obozowiska. Kierunek wiatru, co wie każdy, kto siedział przy ognisku, może się zmienić co chwilę. Jeśli wieje silny wiatr, być może trzeba będzie poszukać odpowiedniego miejsca, osłoniętego zakątka za wielkim głazem, pagórkiem, pniem drzewa albo pomiędzy dwoma kłodami stykające się jednym końcem pod ostrym kątem.

[Obrazek: Screenshot_2019-07-09-17-18-35-1.png]
Innym sposobem jest wykopanie dziury, która również zapewni częściową osłonę. W tym wypadku najlepiej wybrać jak najbardziej płaski teren, tak żeby w razie deszczu nie spływała po nim woda. Ogniska nie należy natomiast rozpalać obok drzew, ścian lodu ani w miejscu w którym mogłaby go zalać od góry woda. W terenie podmokłym jedynym praktycznym rozwiązaniem jest zbudowanie platformy, na której powstanie ognisko. Podwyższenie z pionowych kijów podtrzyma poziomo ułożone gałęzie.

[Obrazek: ScreenShot_20190709180005.png]

Na nich należy położyć drewniane bale i całość przysypać dość grubą warstwą ziemi. W miarę możliwości używaj świeżego drewna, by nie spłonęło zbyt szybko.




Najważniejsze elementy

Żeby ogień nie zgasnął, zanim na dobre zapłonie, musisz zadbać o trzy najważniejsze elementy: hubkę, rozpałkę i opał. Rożnica między nimi jest prosta i sprowadza się do tego, jak łatwo i szybko każdy z materiałów się spala. Jeśli nie zbierzsz tych materiałów oraz nie zapewnisz dość ciepła i tlenu, całe przedsięwzięcie zakończy się niepowodzeniem. 

Hubka 

Zanim upowszechniły się zapałki, ludzie zwykle nosili przy sobie specjalne pudełeczko z krzemieniem , krzesiwem (kawałkiem żelaza) i hubką, czyli suszoną hubą albo zwęgloną bawełną, od której zapalenia wystarczy jedna iskra. Aby znalezć odpowiedni materiał na hubkę należy szukać nad ziemią. Grunt ze swej natury trzyma wilgoć, podczas gdy drobne patyczki krzaków albo martwych drzew są znacznie suchsze. Jak już wspomniałem hubka musi zapalić się od jednej iskry, dlatego w tej roli doskonale sprawdzą się delikatne materiały: wyściółka ptasiego czy mysiego gniazda, suchy mech, zeschnięta trawa, igliwie sosnowe, pałki wodne, suche liście palmowe lub paproci. Trzeba je połamać i pokruszyć na drobne kawałeczki, by zapaliły się w niskiej temperaturze i miały dostęp do tlenu.

  Rozpałka

Rozpałka to materiał na etap przejściowy między hubką a właściwym opałem, musi ona więc płonąć na tyle długo, aby spełnić swoją rolę. Ponieważ płomień z hubki szybko gaśnie i ma stosunkowo niską temperaturę, na rozpałkę należy przygotować drobne elementy, które łatwo zajmą się ogniem, na przykład miękkie drewno w rodzaju sosny pocięte na wióry.

[Obrazek: ScreenShot_20190709183003.png]

[Obrazek: ScreenShot_20190709183652.png]

Stopniowo można dokładać coraz większe kawałki, by w końcu, gdy ogień rozpali się na dobre, przejść do zasady opału. Doskonale nadają się do tego gałązki zwiędłych roślin zielonych nasycone dużą ilością żywicy, ale błyskawicznie się spalające. 

Opał 

Drewno opałowe musi na tyle długo podtrzymywać ogień, aby spełniło one swoje zadanie. Powinno palić się stosunkowo powoli, nie zużywając się błyskawicznie i dostarczając dużej ilości ciepła. Od rodzaju wykorzystywanego drewna zależy, w jaki sposób wykorzystane będzie ognisko. Miękkie drewno (drzew iglastych, takich jak cedr, świerk lub sosna) pali się intensywniej i szybciej, dając więcej dymu i mniej ciepła niż drewno twarde (drzew liściastych, takich jak buk, dąb czy orzech. Twarde drewno trudniej zapalić (drzewo długo się spala), za to pozostaje po nim tlący się żar, który można długo utrzymać w tym stanie, przykrywając go ziemią lub popiołem. Dzięki temu rano będziemy mogli łatwo rozpalić ognisko na nowo (wykorzystując żar). Tak jak w przypadku hubki i tutaj musimy szukać opału nad ziemią. Najlepsze są gałęzie martwych drzew oraz zwierzęce odchody.


Re: Poradnik przetrwania - Artur Kardacz - 22 Kwi 2020

Przeniesienie z TVW Vihres

Poradnik przetrwania

Odc. 2
Metody rozpalania ognisk


Witajcie, w pierwszym odcinku poznaliśmy czym jest ogień i jakim jest bardzo ważnym elementem w kwestii przetrwania. Ogień to nie tylko światło, ale też ciepło i ochrona przed dzikimi zwierzętami. W tym odcinku poznamy metody jak można rozpalić ognisko gdy brakuje nowoczesnej technologi.



Niezbędna iskra

Kiedy już starannie przygotujesz wszystkie materiały do rozpalenia ogniska, trzeba znalezć sposób na wytworzenie wystarczającej ilości ciepła, by pojawiła się pierwsza iskra, pierwszy płomyk. Bez tego twój wysiłek pójdzie na marne. Nawet gdybyś miał zapałki, niekoniecznie musi to oznaczać, że zdołasz łatwo i w każdej chwili rozpalić ogień. Problem z większością współczesnych materiałów jest taki, że nie są przystosowane do warunków polowych, ponieważ bardzo łatwo chłoną wilgoć.



Ogień przez pocieranie

Najbardziej prymitywne metody rozniecania ognia polegają na rozgrzewaniu dwóch kawałków drewna poprzez pocieranie ich o siebie. W ten właśnie sposób uzyskamy samozapłon i powstaje rozżarzony drewniany pył, od którego można zapalić hubkę i, umiejętnie podsycając płomień, stopniowo rozpalić ogień.




Metoda łuku i wiertnika

Jedną z najskuteczniejszych metod rozpalania ognia przez pocieranie jest wykorzystanie łuku i wiertnika. Metoda ta polega na szybkim obracaniu patyka zwanego wiertnikiem w zagłębieniu w drewnianej podkładce, aż wskutek tarcia powstaną cząstki rozżarzonego węgla drzewnego. Obrót wiertnika uzyskuje się przez energiczne poruszanie łukiem. Metoda ta jest najbardziej efektywna,ponieważ napięta cięciwa zapewnia równomierny ruch obrotowy. Dodatkowo można mocno dociskać wiertnik do podkładki za pomocą płytki dociskowej, najlepiej z kawałka twardego drewna. Trzy zasadnicze elementy to: wiertnik, łuk i podkładka. Sukces zależy od tego, czy są wystarczająco wytrzymałe, odpowiedniej wielkości i z właściwego rodzaju drewna. Wiertnik powinien być wykonany z tego samego drewna co podkładka, na przykład brzozy, olchy, figowca lub wierzby.


[Obrazek: 2019-07-10_14.13.31-1.jpg]



Podkładka

Najlepszą podkładką będzie deseczka z sezonowego drewna o grubości około 2 cm, szerokości 10 cm i długości 20-25 cm. Należy ją mocno docisnąć stopą do ziemi, by nie poruszała się w trakcie obracania wiertnika.  Z jednej strony, około 1 cm od krawędzi deski, trzeba wyżłobić nieduże zagłębienie (to w nim obracało się będzie ostrze wiertnika). Następnie między zagłębieniem a krawędzią podkładki wykonaj nacięcie. Cząstki rozżarzonego węgla będą wysypywały się na specjalnie przygotowaną tackę.


Wiertnik i płytka dociskowa

Górny koniec wiertnika powinien się tępo zwężać, co zmniejszy tarcie na styku z płytką dociskową. Dolny koniec dla odmiany może być znacząco grubszy, by jak najlepiej pasowało do zagłębienia w podstawce i obracał się z maksymalnym tarciem. Jako płytka dociskowa doskonale sprawdzi się płaski kamień albo kawałek drewna.


Łuk

Łuk powinien być wykonany ze sprężystej, łatwo się wyginającej świeżej gałęzi o średnicy około 1,5 cm i długości nawet 1 m. Gałąz najlepiej przyciąć w taki sposób, by wystające sęki przy obu końcach pozwalały łatwo zamocować cięciwę, która musi mocno napinać łuk.


Tacka i hubka

Tackę na węgiel drzewny można przygotować z dowolnego materiału, na tyle cienkiego, by łatwo było go wsunąć pod nacięcie w podstawce. Wystarczy choćby kawałek suchej kory. Następnie wez nieco hubki uformowanej w kulkę i wepchnij w nią do połowy głębokości wiertnika, tak aby powstało coś w rodzaju tulei . To tam trzeba będzie przenieść rozżarzony węgiel drzewny.


Rozniecenie ognia

Owiń wiertnik cięciwą, umieść jeden koniec w zagłębieniu w podstawce a drugi w płytce dociskowej, a pod nacięcie wsuń tackę. Przyklęknij z jedną stopą na podkładce jak najbliżej zagłębienia ale w taki sposób by nie blokować ruchu wiertnika. Potem, dociskaj go równomiernie, zacznij rytmicznie przesuwać łuk w poziomie, tam i z powrotem, jakby to była piła. Po pewnym czasie spod obracającego się wiertnika zacznie się wydobywać dym. Wówczas dociśnij patyk mocniej i przyspiesz posuwisty ruch łuku. Kiedy dym zgęstnieje, przerwij "piłowanie" i przesyp uzyskany żar przez nacięcie na podłożoną tackę, a potem przenieś je ostrożnie do wnętrza kulki z hubki i dmuchaj aż zajmie się ogniem.


Metoda wiertnika w ręce

Ta metoda jest w ogólnym zarysie bardzo podobna do poprzedniej, tutaj także chodzi o otrzymanie rozżarzonych węgla drzewnego poprzez pocieranie. Podstawowa różnica jednak polega na tym, że do obracania wiertnika wykorzystujemy dłonie. Przy dużej wilgotności ta metoda jest mniej skuteczna. Wiertni musi być bardzo prosty i bez sęków, by nie pokaleczył ci skóry. Ręce należy pocierać o siebie tam i z powrotem, niezbyt mocno dociskając, i równocześnie przesuwać je wzdłuż wiertnika w górę i w dół, stopniowo przyspieszając.


Metoda paska i piły

Pierwsza metoda polega na bardzo energicznym przeciąganiu wąskiego paska z trzciny rattanowej w rozszczepionym patyku, druga zaś na pocieraniu o siebie dwóch bambusów.



Nowocześniejsze metody

Płomień, iskrę lub ciepło wystarczające do rozpalenia hubki da się uzyskać za pomocą bardziej nowoczesnych wynalazków, takich jak krzemień i krzesiwo, kawałek magnezu, szkło powiększające oraz soczewki lornetki lub aparatu fotograficznego. Można się także posłużyć akumulatorem samochodowym lub zwykłą baterią od latarki, która zacznie iskrzyć, jeśli oba bieguny połączy się kawałkiem drutu.

[Obrazek: 2019-07-10_15.33.07.jpg]

Mokre zapałki udaje się wysuszyć na słońcu, ale można je zawczasu zaimpregnować w prosty sposób, pocierając nimi włosy na głowie lub obtaczając je w wosku ze świecy. Przy każdej pogodzie uzyska się iskrę za pomocą krzemienia uderzanego kawałkiem stali. Bardzo praktycznym wynalazkiem jest krzesiwo magnetyzowane, czyli nieduży blok tego metalu, z którego wystarczy zeskrobać na hubkę nieco opiłków, a następnie potrzeć nożem nożem wtopiony z drugiej strony iskrownik. Do rozpalenia ognia nadają się także niektóre substancje chemiczne, takie jak nadmanganian potasu zmieszany z jakimś płynem niezamarzającym na bazie glikolu bądz cukrem.


Re: Poradnik przetrwania - Artur Kardacz - 22 Kwi 2020

Przeniesienie z TVW Vihres

Poradnik przetrwania

odc. 3
Rodzaje ognisk



Witajcie! Mieliśmy już czym dokładnie jest ognisko i jaką ważną rolę spełnia, omówiliśmy także podstawowe metody dzięki którym będziemy mogli rozpalić ognisko. Tak więc dziś przechodzimy do rodzajów ogniska.


Rodzaje ognisk


Istnieją różne metody budowania i podtrzymywania ogniska, dlatego zawczasu należy określić, do czego ma ono służyć, by jak najoszczędniej gospodarować opałem. Lepiej rozpalić da mniejsze ogniska, jedno do gotowania, a drugie zapewniające ciepło i światło, niż jedno duże, które nie spełni do końca twoich wymagań. Wszystkie ogniska najlepiej rozpalać na platformie z niedużych kłód, która zapewni izolację od wilgotnej ziemi.



Piramida

Piramida to układane do siebie kolejne warstwy niedużych kłód. Daje to bardzo dużo ciepła i tworzy grubą warstwę żaru, który doskonale nadaje się do gotowania.

[Obrazek: ScreenShot_20190712174115.png]



Gwiazda

Gwiazdę tworzą grube polana stykające się końcami i dosuwane do środka w miarę spalania. W ten sposób można rozwiązać problem trudnych do pocięcia, bardzo grubych kłód drewna, a jednocześnie uzyskać stabilną konstrukcję do gotowania.

[Obrazek: ScreenShot_20190712175207.png]



Tipi

Takie ogniska mają formę indiańskiego namiotu, a płomienie buzują w jego środku, gdzie tworzy się rodzaj komina zapewniającego dobry przewiew. Tipi daje więcej światła, ale jest mniej stabilne i na ogół szybciej zużywa opał.

[Obrazek: ScreenShot_20190712180115.png]



Ognisko "wędrowca"

Tak nazywa się ognisko pomiędzy dwiema ułożonymi równolegle długimi kłodami. Jest to idealne rozwiązanie, gdy chcemy się ogrzać zimą otwarte z przodu schronienie. Konstrukcja taka zapewnia także mnóstwo miejsca i stabilną platformę do równoczesnego gotowania kilku potraw.


[Obrazek: ScreenShot_20190712182522.png]


Okop

To rozwiązanie doskonale sprawdza się przy silnym wietrze. Należy wykopać w ziemi i wyłożyć kamieniami podłużną jamę o głębokości około 30 cm i długości około 1 m. Gorące kamienie można potem przysypać, dzięki czemu będą nas przez całą noc ogrzewały od spodu. Należy zwrócić uwagę na to, by nie były mokre i porowate, jak piaskowiec, ponieważ mogą eksplodować pod wpływem ciepła.


[Obrazek: 2019-07-12_18.32.50.jpg]



Jama węża

Po zawietrznej stronie zbocza należy wykopać dziure w ziemi i od góry wbić do niej ki lub pręt, by powstał prosty komin. Ognisko rozpalone w takiej osłonie zapewni skoncentrowane zródło ciepła  umożliwiające gotowanie , a także zużywające niedużo opału. Silny ciąg zapewni dopływ dużej ilości powietrza, powstaje więc mało dymu, a ogień łatwo rozpalić przy silnym wietrze.


[Obrazek: 2019-07-12_18.50.15.jpg]



Re: Poradnik przetrwania - Artur Kardacz - 22 Kwi 2020

Tym razem nowy odcinek Big Grin

Poradnik przetrwania

odc. 4
Przygotowywanie pożywienia


Serwus! W trzecim odcinku zakończyliśmy podstawy rozpalania i utrzymania ogniska. Poznaliście jak w łatwy sposób rozpalić niezbędny ogień, jego rodzaje oraz przeznaczenie. W kolejnych odcinkach zajmiemy się pozyskiwaniem pożywienia i wody. Zachęcam do lektury!


Przygotowywanie pożywienia


Nie trzeba przypominać, że nawet w najbardziej drastycznej sytuacji nie wolno zapominać o wymogach higieny, zwłaszcza podczas przygotowywania pożywienia. Jeżeli to zlekceważysz i na przykład będziesz dotykać jedzenie brudnymi rękoma, niemal na pewno przyjdzie Ci za to zapłacić. Ceną może być bardzo poważne zatrucie pokarmowe które doprowadzi do odwodnienia i zmęczenia organizmu.
Dlatego zawsze musisz przestrzegać kilku podstawowych zasad. Dwa razy dziennie myj twarz, stopy, zęby, ręce, a dłonie dodatkowo przed każdym przygotowaniem posiłku. W przypadku braku dostępu do bieżącej wody, trzeba zastosować inne rozwiązania, jak choćby wycieranie rąk o pokryte rosną krzewy, a w ostateczności nawet o wysuszoną ziemię.



Zwierzyna łowna


WSKAZÓWKA:Lepiej polować na drobną zwierzynę: króliki, jaszczurki, węże i ptaki.


Polowanie w pojedynkę na grubą zwierzynę jest czasochłonne, wyczerpujące i niebezpieczne. A jeśli nawet zakończy się sukcesem, większość mięsa i tak najpewniej się zmarnuje, ponieważ nie zdołasz zabrać go ze sobą na więcej niż kilka posiłków. Lepiej więc polować na drobna zwierzynę (patrz wskazówka)


Króliki

Najpierw wypatrosz, potem zedrzyj skórę, odetnij głowę i łapy. Nabij na ostry kij i upiecz, obracając nad gorącym żarem.


Węże

Odetnij głowę, zedrzyj skórę, usuń żołądek i potnij mięso na kawałki. Węża należy upiec nad żarem. Można też owinąć węża wokół patyka i przywiązać łodygami roślin. Zajmuje to mniej czasu, ale daje równie dobre efekty.


Jaszczurki

Przed upieczeniem nad żarem należy usunąć tylko głowę i wnętrzności; skóry się nie ściąga.


Ptaki

Jeśli natychmiast nie wypatroszysz ptaka, nie odetniesz mu głowy i nie oskubiesz z piór, bardzo szybko zacznie się psuć. Trzeba też niezwłocznie spuścić krew, którą najlepiej wypić. Jest bogata w substancje odżywcze, szkoda więc ją marnować. Ptaki piecze się bezpośrednio na żarze, zawinięte w liście bądź płaty cienkiej kory.


Ryby

Wypatrosz je, ale piecz razem z łuskami, zawinięte w liście lub korę. Łuski po pewnym czasie same odpadną razem z "opakowaniem" i pozostanie tylko doskonale upieczone mięso. Ryba będzie gotowa do spożycia, gdy wyjdą z jej oczodołów ugotowane oczy.


Konserwowanie mięsa


Jeśli uda Ci sie zabić większą zwierzynę, na przykład jelenia, a boisz się, że może Ci później brakować jedzenia, możesz ususzyć bądź uwędzić mięso, pod warunkiem że nadal jest świeże.
W każdym zwierzęciu (nie wyłączając ludzi) około 70% wagi stanowi woda, dlatego po jej usunięciu mięso staje się dużo lżejsze i łatwiejsze w transporcie. Usuń, ugotuj i zjedz cały tłuszcz który nie wysycha, za to przyciąga bakterie. Czyste mięso pokrój na paski, im cieńsze, tym lepiej, ponieważ zwiększy to jego powierzchnię i ułatwi suszenie.
Wbij w ziemię pod kątem 45° kilka kijów i powieś na nich paski, tak aby całe mięso było w identycznym stopniu wystawione na słońce i powietrze. Jeśli w pobliżu znajduję się dużo much, lepszym rozwiązaniem będzie uwędzenie mięsa w dymie z wolno palącego się ogniska. Do tego celu najlepiej nada się kora, nie należy używać jodły ani sosny, gdyż powstaje z nich sadza, która niszczy mięso.



Uwaga! Uwaga! Drodzy czytelnicy mamy dla was konkurs. Wystarczy odpowiedzieć na jedno, bardzo łatwe pytanie. Za poprawną odpowiedź przewidziano nagrodę w wysokości 500 renów!

Pytanie: Jakie drzewo będzie najlepsze do wędzenia mięsa? (Podpowiedzi warto szukać w poprzednich odcinkach). Zapraszam do zabawy i powodzenia!