![]() |
|
Protesty w kolonii - Wersja do druku +- Związek Winkulijski (http://forum.winkulia.eu) +-- Dział: Kraje Koronne (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=15) +--- Dział: Winkulia (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=936) +---- Dział: Komitat Albioński (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=585) +----- Dział: Gospodarka (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=602) +------ Dział: Liga Morska i Kolonialna (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=324) +------- Dział: Kolonie (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=616) +-------- Dział: Nutka (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=610) +-------- Wątek: Protesty w kolonii (/showthread.php?tid=4987) |
Protesty w kolonii - Artur Kardacz - 25 Wrz 2022 Nastroje niepodległościowe i wolnościowe rozlały się po całej Sambanie. Ludzie mają dość wyzysku i pragną walczyć za swoją wolność. Powoli takie głosy docierają do kolonii Nutka. Ludzie burzą się że pracują za ciężko, w złych warunków a najlepiej to chcieliby aby koloniści opuścili te ziemie. Admiralicja stoi przed trudnym zyzwaniem, rosnące niezadowolenie może doprowadzić do buntu, to z kolei znacząco przeszkodzi w organizowanej wyprawie do Królestwa Aryun. W kolonii powoli kreują się dwa obozy, sympatyków Ligi oraz ich przeciwników. Ponad to w kolonii stacjonuje duży garnizon Kolonialnej Piechoty Morskiej lecz jej użycie może mieć krwawe skutki. RE: Protesty w kolonii - Adam Aleksander II - 25 Wrz 2022 Kongsversaherheit jest w stanie podesłać swój personel by pomóc w rozpoznawaniu i wychwytywaniu rewolucyjnych jednostek na terenie kolonii. Musimy mieć pewność, że ziemie te pozostaną w niezmiennym stanie. RE: Protesty w kolonii - Artur Kardacz - 26 Wrz 2022 Admiralicja dziękuję za chęć pomocy ze strony służb państwowych. Sytuacja w kolonii jest napięta i z dnia na dzień protestujący zyskują coraz więcej sympatyków. Obawiam się że jeśli władze Sambany szybko nie rozwiążą tego problemu to kryzys znacznie spotęguje się i u nas. Na razie Admiralicja i Gubernator robią wszystko aby załagodzić ten konfliktu, rozpoczęto rokowania między Ligą a pracownikami w kolonii. RE: Protesty w kolonii - Artur Kardacz - 05 Paż 2022 Nastroje antykolonialne w Sambanie nie słabną. Do gubernatora w Nutka doszły słuchy o uzbrojonej grupie ekstremistów którzy chcą wywalczyć wolność siłą. Nie wiadomo kto ich wyszkolił oraz zaopatrzył broń. Admiralicja spodziewa się najgorszego scenariusza jednak rozmowy z pracownikami kolonii nadal trwają. RE: Protesty w kolonii - Artur Kardacz - 01 Lis 2022 Nad Nutka nadciągnęły czarne chmury. Fala antykolonialnych protestów uderzyła prosto w serce kolonii. Po trwających kilka godzin walkach koloniści zostali pojmani lub zabici. Taki sam los czekał osoby które popierały zwierzchnictwo Ligii nad kolonią Nutka. Tylko niewielkiej grupie mieszkańców udało się uciec do Fortu Karaib. Admiralicja jest zdruzgotana przebiegiem spraw. Pierwsza kolonia Ligi została utraca, być może już na zawsze. Według wstępnego raportu miejscowych władz do kolonii przybyła dobrze uzbrojona i wyposażona grupa sambańskich ekstremistów. Rano przeprowadzili oni atak na centrum kolonii i rezydencję gubernatora. Miejscowy garnizon był nieliczny, dodatkowo część żołnierzy KPM przeszła na stronę wroga lub poddała się bez walki. Mimo to obrona rezydencji trwała przez kilka godzin, niestety siłom Ligi nie udało się przybyć na czas. Utrata kolonii podkopała pozycję Ligi w tym rejonie, straty spowodowane brakiem dostępu do tamtejszych towarów szacowane są na miliony renów. Nutka była odpowiedzialna za 86% produkcji słynnej herbatki Nutka oraz za znaczną część eksportu trzciny cukrowej i kawy. Dodatkowo kolonia zapewniała dostęp do towarów znajdujących się w dalszej części Sambany. Wraz z utratą kolonii, Liga straciła dostęp do wartościowych towarów. Na dziś wieczór zwołano nadzwyczajne posiedzenie Admiralicji. Lordowie Ligi muszą uzgodnić dalszy plan działania oraz poczynić niezbędne kroki do ratowania imperium. RE: Protesty w kolonii - Artur Kardacz - 12 Lis 2022 - banda idiotów - krzyknął Stuart a jego doniosły głos rozniósł się po całej sali. Przy tego typu spotkaniach, gdy Stuart ganił swoich podwładnych, nikt nie miał odwagi protestować. Charyzmą Stuart bił na głowę wszystkich, nawet jego najbliższy przyjaciel Cozier nie był skory do kontry. Oczywiście obecna sytuacja była spowodowana ostatnimi wydarzeniami w koloniach. Dzisiejsze spotkanie było poświęcone właśnie im. - nasza pierwsza kolonia, perła w terytoriach Ligi - krzyczał dalej Stuart - stracona na rzecz tych małp z karabinami - kontynuował nie schodząc z tonu. Sir. Stuart Strange doskonale zdawał sobie sprawę z czym wiąże się utrata takiej kolonii. Jego złość była w pewnym stopniu uzasadniona, o czym doskonale wiedzieli jego współpracownicy. Wina za utratę Nutki spoczywała na barkach Stuarta oraz siłą rzeczy na jego podwładnych. Drugi Lord Admiralicji po eskapadzie obelg usiadł na fotelu usytuowanym na szczycie długiego, masywnego stołu. Fala złości powoli przemijała, nadchodził czas gdy wreszcie będzie można zabrać głos - odbicie Nutki siłą jest niemożliwe - rzucił niepewnie jeden z lordów - interwencja militarna na pełną skalę wzburzyła by tylko nastroje antykolonialne - dodał już żałując swoich słów. Stuart spojrzał na niego oczami pełnymi złości i zaśmiał się litościwe - masz mnie za idiotę, durniu? - zapytał - przecież to oczywiste, że nie możemy tego zrobić - zaśmiał się i machnął ręką - nie dziwię się że utraciliśmy kolonie mając pod sobą takich durniów - śmiał się dalej zażenowany. Faktycznie, interwencja militarna nie wchodziła w grę. Nutka na tą chwilę była zbyt "gorącym" terenem na jakąkolwiek próbę odbicia. - pora pogodzić się z faktem że Nutka jest stracona - zabrał głos Cozier - jeśli naszym celem jest jej odbicie to musimy odłożyć te plany na później - kontynuował - skupmy się na Aryunie i zapewnijmy powodzenia naszej nowej wyprawie, Nutka sama wróci w nasze ręce. |