![]() |
|
W poszukiwaniu Podwójnej Korony - Wersja do druku +- Związek Winkulijski (http://forum.winkulia.eu) +-- Dział: Kraje Koronne (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=15) +--- Dział: Winkulia (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=936) +---- Dział: Komitat Nebtawski (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=941) +---- Wątek: W poszukiwaniu Podwójnej Korony (/showthread.php?tid=5757) |
W poszukiwaniu Podwójnej Korony - Artur Kardacz - 06 Lis 2024 Cytat:Słońce chyliło się ku zachodowi nad pałacem króla Dagoberta III, władcy Winkulii, który już od dłuższego czasu władał rozległym Związkiem Winkulijskim, obejmującym również starożytne ziemie Neb Tawi. Choć minęły lata od czasu, gdy majestatyczny Ramzes XII rezydował w Sobekemsaf, legenda Podwójnej Korony wciąż budziła ciekawość i zuchwałe ambicje. Przekazy wskazywały, że Podwójna Korona, od wieków spoczywa w sarkofagu ukrytym w podziemiach monumentalnej świątyni. Wielu mówiło, że świątynia ta była nie tylko grobowcem, ale także wielkim labiryntem pełnym pułapek, stworzonym, aby chronić spoczywającego tam władcę i jego bezcenne dziedzictwo. Dagobert wezwał więc śmiałków z całego mikroświata, aby zbadali labirynt i odnaleźli zaginiony artefakt. Hojna nagroda czekała dla śmiałka który wykona to trudne zadanie. Albowiem nie tylko labiryntowi trzeba stawić czoła. Na końcu ścieżki drzwi pilnuje groźny wojownik. Aby wejść do komnaty grobowej należy poprawnie odpowiedzieć na jedno pytanie. Błędna odpowiedź równoznaczna jest z przykrym losem śmiałka. Wielu już poległo i ich obgryzione z mięsa kości leżą przed wrotami grobowca. Czy ponownie spróbuje ktoś spełnić wolę monarchy? Pierwszym etapem poszukiwania Podwójnej Korony jest przejście przez labirynt i dotarcie do sarkofagu. Labirynt znajduje się w podziemniach Najwyższej Świątyni Amona-Re w Sobekemsaf. Tam pochowany został Faraon Ramzes XII i tam spoczywa Podwójna Korona. Aby zaliczyć etap należy wytyczyć poprawną trasę. To będzie skutkowało przejściem do zagadki. Powodzenia! (Mile widziana otoczka narracyjna) RE: W poszukiwaniu Podwójnej Korony - Pavel van der Gibson - 07 Lis 2024 Zjawił się więc i śmiałek z Sarmacji o mordzie lisiej i chytrym spojrzeniu. Łasy na wszelkie zagadki i misje straceńcze ruszył do labiryntu zabierając ze sobą tylko pochodnię. Cóż złego mogło się stać w podziemiach starożytnej świątyni.. Labirynt RE: W poszukiwaniu Podwójnej Korony - Artur Kardacz - 08 Lis 2024 Śmiałek zwinnie przebrnął przez labirynt, nie tracąc ani na chwilę orientacji. Wielu mogłoby mu pozazdrościć sprytu i rozeznania, lecz to nie był koniec wyzwań. Przed nim wyrosły ogromne drzwi, a przed nimi stał strażnik. Groźna to była postać, o twarzy, która nie przypominała ludzkiej. Opierał się na długiej lasce i strzegł wejścia do komnaty grobowej. Wyglądał, jakby drzemał, lecz gdy śmiałek się do niego zbliżył, strażnik podniósł na niego wzrok. Oto przybył - powiedział natychmiast - śmiałek, który wzywa śmierć. Przed tobą pytanie, na które musisz odpowiedzieć, aby przejść dalej. Nie łudź się jednak, że znasz odpowiedź. ![]() „Zrodzony z Re, w blasku Maat, panował nad Obydwiema Krainami, lecz odszedł, pozostawiając światło dla tych, którzy kroczą jego śladami. Powiedz mi zatem, kim jest ten, który mógł nosić pięć imion, lecz którego imienia nigdy nie wypowiadano, gdy zasiadał na swym tronie?” RE: W poszukiwaniu Podwójnej Korony - Pavel van der Gibson - 08 Lis 2024 Czy odpowiedź to "Faraon"? RE: W poszukiwaniu Podwójnej Korony - Artur Kardacz - 13 Lis 2024 Strażnik ustąpił z miejsca, a wielkie drzwi do komnaty otworzyły się. W ich wnętrzu oczom śmiałka ukazał się ogromny sarkofag, otoczony licznymi posągami. Przypominały one ludzi, oddających pokłon wokół kamiennej podobizny faraona. Na samym szczycie sarkofagu spoczywała Podwójna Korona, która zdawała się pulsować blaskiem, jakby miała w sobie zaklętą moc. ![]() Blask Korony, migocząc w półmroku, roztaczał złotą poświatę, przenikającą mrok komnaty i tworzącą wokół tajemniczą aurę. Kamienne twarze posągów, które oświetlała, zyskiwały nową głębię – ich oczy zdawały się patrzeć prosto na śmiałka, jakby gotowe ocenić jego wartość. W tej chwili poczuł ciężar władzy, którą symbolizowała Korona, oraz echo starożytnej potęgi, która przetrwała wieki, by spoczywać na sarkofagu Ramzesa XII. Śmiałek, choć pod wrażeniem majestatu Korony, nie czuł pokusy, by ją zabrać dla siebie. Wiedział, że jego misja to nie tylko fizyczne zdobycie artefaktu, ale również zachowanie szacunku wobec dawnej potęgi. Zamiast sięgnąć po Koronę, ukląkł przed sarkofagiem, oddając hołd Ramzesowi XII i jego wielkości. W tej chwili poczuł, jak cała komnata wypełnia się niewidzialną siłą, jakby sam faraon błogosławił jego misję. Ostrożnie podniósł Koronę, czując, jak jej ciężar staje się jeszcze bardziej znaczący. Wiedział, że teraz jego zadaniem jest dostarczyć ją do Króla Dagoberta III – z wiarą, że monarcha będzie godzien jej noszenia. Korona była symbolem nie tylko potęgi, ale także odpowiedzialności, którą tylko prawdziwy władca mógł unieść. Z podniesioną głową i pełnym szacunku dla historii, śmiałek powrócił w stronę drzwi. Jego misja dobiegła końca, a Podwójna Korona, choć w jego rękach, nie należała do niego. Była tylko pośrednikiem, mostem łączącym przeszłość z przyszłością – w rękach Króla Dagoberta III miała ponownie stać się symbolem jedności i potęgi. |