 |
Kongres Kontynentu Wschodniego
Eskwilingrad, maj 2013
|
| Autor |
Wiadomość |
Temat: Delegacja Hasselandu |
Aluś
Odpowiedzi: 7
Wyświetleń: 217
|
Forum: Akredytacja Wysłany: 2013-06-12, 22:11 Temat: Delegacja Hasselandu |
Wasze Ekscelencje,
Chciałbym w imieniu Państwa Ciprofloksjańskiego, jak również w imieniu własnym, wręczyć, na znak przyjaźni, JKM Piotrowi Pawłowi zestaw obiadowy, należący wcześniej do Karoliny XV.
Jest to bardzo cenna pamiątka historyczna, jedna z niewielu z tamtego okresu, które nie zostały rozkradzione podczas okupacji, albo przez BRC. |
Temat: Mapa Kontynentu Wschodniego |
Aluś
Odpowiedzi: 79
Wyświetleń: 3967
|
Forum: Komisja ds. współpracy kulturalnej Wysłany: 2013-06-12, 13:35 Temat: Mapa Kontynentu Wschodniego |
| Tak, a obrót ziemią ma charakter emfiteutyczny, albo jeszcze lepiej, użytkowania wieczystego. Przecież to nie ma najmniejszego sensu. |
Temat: Organizacja administrująca ziemiami niczyimi na KW |
Aluś
Odpowiedzi: 52
Wyświetleń: 1210
|
Forum: Komisja ds. ziem niczyich i nowych państw Kontynentu Wysłany: 2013-06-12, 13:34 Temat: Organizacja administrująca ziemiami niczyimi na KW |
| Marcel Hans napisał/a: | | A może właśnie już samo to, że Simitu byłoby teren pod zarządem przejściowym każdego z członków Kongresu? |
Zaszczyt z rodzaju uścisku dłoni farorza.
Czemu Simitu ma za wszelką cenę być nudnym archipelagiem? Naprawdę nie stać nas na coś bardziej ekscentrycznego i kreatywnego? |
Temat: Koleje Kontynentu Wschodniego |
Aluś
Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 382
|
Forum: Komisja ds. współpracy gospodarczej Wysłany: 2013-06-12, 13:33 Temat: Koleje Kontynentu Wschodniego |
| Gdyby Dureń chciał, abyśmy pływali, to dałby nam skrzela. |
Temat: Języki Kontynentu Wschodniego |
Aluś
Odpowiedzi: 18
Wyświetleń: 409
|
Forum: Komisja ds. współpracy kulturalnej Wysłany: 2013-06-12, 13:32 Temat: Języki Kontynentu Wschodniego |
| Problem w tym, że to nie jest cecha specyficzna. Rozpatrując z punktu widzenia języka solijskiego, to język polski jest specyficzny, bo jest fleksyjny. |
Temat: Gospodarka. |
Aluś
Odpowiedzi: 20
Wyświetleń: 574
|
Forum: Komisja ds. współpracy gospodarczej Wysłany: 2013-06-12, 13:31 Temat: Gospodarka. |
| Cheewazz Khadil napisał/a: | Co do problemów jaki stwarza kurs stały lub zmianny, to możliwy jest wariant pośredni.
Kurs będzie ustalany periodycznie w oparciu o obiektywne i łatwe do obliczania czynniki. |
Wydaje mi się, że już tę koncepcję wyśmiałem. Ekscelencja spał podczas mojego wystąpienia, co jest normalne, bo ja też przysypiałem, ale nawet na rozdawkę z punktami nie spojrzał
| Cheewazz Khadil napisał/a: | Np. kurs zostanie opisany sztywno w umowie o wymianie walut pomiędzy państwem A i państwem B (np. jedna jednostka A to 2 jednostki B). Załóżmy na potrzeby przykładu, iż w państwie A i B w obrocie jest taka sama liczba jednostek pieniężnych- 10.000. Następnie, co tydzień/co miesiąc będzie on aktualizowany w oparciu o sztywny kurs mnożony przez przyrost pieniędzy w obiegu obu krajów.
Załóżmy więc, iż w państwie A przyrost pieniędzy to 20 000 (a więc w obiegu jest 30 tys jednostek pieniężnych)- przyrost to 3, gdyż ilość pieniędzy w obiegu potroiła się.
Państwo B wycofało z obiegu 2.000 jednostek pięniężnych, a więc przyrost wynosi 0.8.
Początkowy kurs wynosił- 1:2.
Obliczamy nowy kurs: 1x3/2x0,8= 3/1,6= 1,875
Tak więc obecnie (w duuużym zaokrągleniu) dwie jednostka A to jedna B. |
Co wy macie z tą ilością pieniądza w obiegu? Przecież ilość pieniądza nie ma najmniejszego znaczenia. Gdyby miała jakiekolwiek i gdyby działało to w ten sposób, to za jednego funta libańskiego trzeba by płacić przynajmniej kilka tysięcy dolarów. To tak naprawdę nie działa. Chyba nikt nie sądzi, że gdy w styczniu frank szwajcarski zyskiwał na wartości to dlatego, że z powodu srogiej zimy, w Zurychu palono banknotami?
O wartości waluty decyduje jej atrakcyjność dla uczestników obrotu gospodarczego. Jeżeli waluty X jest mało w obiegu, a jest ona chętnie kupowana, to jej cena, wyrażona w walucie Y zaczyna rosnąć. Jeśli waluta Y jest do tego niepopularna i jest jej dużo, zwłaszcza jako tzw. "pieniądza wielkiej mocy", to jej wartość spada, co pogłębia efekt aprecjacji waluty X.
Przedstawię to na prostszym przykładzie. Gdy jest tzw. "klęska urodzaju", to jabłek jest dużo, więc ich cena spada, zgodnie z prawem popytu-podaży. Jeśli zaś całą wiosnę było gradobicie a latem susza, to jabłek jest mało i cena wzrasta. Jednakże, jeżeli jabłka cieszą się popularnością, to cena wzrośnie jeszcze bardziej, bądź w przypadku z ich obfitością, nie spadnie aż tak drastycznie. To samo można przełożyć na kwestie związane z walutą, która jest niczym innym, jak swoistym towarem.
| Cheewazz Khadil napisał/a: | | Kurs byłby uaktualniany co tydzień lub co miesiąc, co gwarantowałoby pewność obrotu na ten czas. Jednak przy dużych skokach kursowych byłoby duże pole do spekulacji, dlatego rządy współpracujących państw musiałby aktywnie oddziaływać na gospodarkę w celu zabezpieczenia kursu waluty. |
Ale założenie, że kurs waluty zależy tylko od polityki gospodarczej jest błędne. Zresztą dlaczego z takim uporem wszyscy chcą ustalać odgórnie i regulować praktycznie każdą dziedzinę życia, także w mikroświecie? Ludzie, a w szczególności mikronauci, naprawdę nie są głupcami i sami dadzą sobie świetnie radę. |
Temat: Języki Kontynentu Wschodniego |
Aluś
Odpowiedzi: 18
Wyświetleń: 409
|
Forum: Komisja ds. współpracy kulturalnej Wysłany: 2013-06-11, 13:12 Temat: Języki Kontynentu Wschodniego |
| Tomasz Anter napisał/a: | | ma taką specyficzną cechę gramatyczną. |
Problem w tym, że np. język polisyntetyczny z punktu widzenia użytkownika języka fleksyjnego ma całą gramatykę specyficzną |
Temat: Organizacja administrująca ziemiami niczyimi na KW |
Aluś
Odpowiedzi: 52
Wyświetleń: 1210
|
Forum: Komisja ds. ziem niczyich i nowych państw Kontynentu Wysłany: 2013-06-11, 13:10 Temat: Organizacja administrująca ziemiami niczyimi na KW |
Może poligon atomowy? Ewentualnie, co jest nudniejszym wariantem, luksusowy kurort w którym zbierać się będzie mikroświatowy odpowiednik grupy Bilderberg |
Temat: Koleje Kontynentu Wschodniego |
Aluś
Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 382
|
Forum: Komisja ds. współpracy gospodarczej Wysłany: 2013-06-11, 13:09 Temat: Koleje Kontynentu Wschodniego |
Możemy wam coś z darów wybudować Ale prześwit toru będzie niestandardowy, bo 1520 mm (1 kopacz) |
Temat: Gospodarka. |
Aluś
Odpowiedzi: 20
Wyświetleń: 574
|
Forum: Komisja ds. współpracy gospodarczej Wysłany: 2013-06-11, 13:08 Temat: Gospodarka. |
Rozbiję problem na kilka kwestii, aby pewne sprawy uporządkować.
| Viktorjos P. napisał/a: | | Jeśli czują potrzebę współpracy gospodarczej, państwa ustanawiają między sobą odpowiednią umowę, która ustanawia kurs walut (lub określa zasadę, na podstwie której ta jest obliczana). |
Ustanowienie sztywnego kursu jest bez sensu i to z dwóch powodów. Po pierwsze, gdy jedno z państw emituje dodatkowe pieniądze, to powinno to znaleźć swoje odbicie w kursie. W innym przypadku jest to po prostu drenowanie systemu finansowego drugiej strony.
Teoretycznie ten problem można rozwiązać w ten sposób, że kurs będzie co każda emisję korygowany, ale to z kolei wymaga czasu i stworzy niepotrzebną procedurę, która najpewniej wyglądałaby w ten sposób, że ministrowie odpowiedzialni za emisję pieniądza zgłaszają sobie nawzajem zamiar emisji, potem siadają do stołu i korygują kurs. Z drugiej strony, w ten sposób można zablokować emisję pieniądza, a w konsekwencji padnie cały system wymiany. Wreszcie, za długo by to trwało.
Po drugie, to rozwiązanie jest o tyle uciążliwe, że np. w Państwie Ciprofloksjańskim ilość pieniądza nie jest w obiegu stała. Każdy zakup dobra od Skarbu Państwa powoduje likwidację tych środków. Jeżeli kupię od państwa dworek, to te 300 Putra nie leży sobie gdzieś na odrębnym rachunku, tylko jest wycofywane. Analogicznie, jeżeli sprzedam 10 kopaczy złota, to te środki są kreowane i dopisywane do mojego rachunku.
Oczywiście i ten problem można obejść w ten sposób, że państwa będą co jakiś czas korygowały swój kurs. Ale to z kolei sprzyja spekulantom, bo oczywiste jest w tym układzie, że Putra będzie podlegało skokowej deprecjacji. Wystarczy zatem sprzedać 100 Putra za np. surmeńskie gony, poczekać na waloryzację kursu i kupić za to np. 120 Putra.
Kurs płynny ma większą rację bytu, przy czym znowu uzależnianie go od jakichś abstrakcyjnych wskaźników makro- i mikroekonomicznych powoduje dwa problemy. Po pierwsze, od jakich wskaźników mamy to uzależniać, a po drugie, jak mierzyć te wskaźniki? Tylko całkowite urynkowienie kursu, tj. pozwolenie stronom, by go sobie ustalały ma sens. Raz, przez szacunek dla zasady swobody umów, a dwa dlatego, że podmioty uczestniczące w obrocie lepiej wiedzą, niż abstrakcyjny urzędnik, jaki powinien być kurs.
Kurs sztywny i półpłynny mają jeszcze jedną, moim zdaniem najistotniejszą wadę. Doprowadzą w skrajnym przypadku do dolaryzacji, a w naszym przypadku putryzacji, gospodarki państwa, którego gospodarka jest mało atrakcyjna. Tu wystarczy prosty eksperyment myślowy. Jeżeli państwo X ma ciekawą i atrakcyjną gospodarkę, a państwo Y nie ma żadnej, to logicznym jest, że waluta Y będzie stopniowo sprzedawana za walutę X, przez co obrót powoli przeniesie się do systemu państwa X, pozostawiając państwu Y podatki i wypłatę pensji. W końcu jednak wszystkie środki trafią na rachunek bankowy państwa X, a Y zostanie z niczym.
| Viktorjos P. napisał/a: | | Państwo A zakłada konto bankowe w państwie B i vice versa. Obydwa kraje "obdarowują się" taką samą równowartością swoich walut. Jeśli obywatel musi załatwić jakąś sprawę w drugim państwie, przesyła pieniądze na konto skarbu państwa. To z koleji używa swojego konta zagranicznego i przesyła równowartość w drugiej walucie odpowiedniej osobie/instytucji. |
Jeżeli przyjmiemy kurs stały, to zagrożenie jest jak wyżej opisałem. Jeśli płynny, to ktoś musi ten kurs ustalać, a nie wyobrażam sobie, by robił to urzędnik. Poza tym pozostaje tu czynnik ludzki. Tego typu fucha, polegająca na wymianie pieniędzy, jest atrakcyjna przez pierwsze dwa tygodnie. Potem doprowadziłaby do frustracji i wypalenia. Z kolei nieprzewidywana nieobecność tego urzędnika, doprowadziłaby do zastoju w systemie, na co rynek by pewnie odpowiedział uruchamiając wymianę nieformalną.
Ja nie mówię nie dla wymiany walut między państwami. Sam bym chętnie pobawił się w innych systemach gospodarczych, ale czy naprawdę istnieje potrzeba wymiany tych środków? Na dobrą sprawę, gdyby taka potrzeba istniała, to ludzie by te pieniądze wymieniali i tak, a dyskusja nie dotyczyłaby stworzenia takiego obrotu, a nadania mu jakichś ram prawnych.
Zresztą kluczowe jest tutaj inne pytanie. Które z państw ma własny system gospodarczy. Pomijam tutaj PHPBank, który systemem gospodarczym nie jest, bo obsługuje jedynie transfery pieniężne pomiędzy użytkownikami. Na naszym kontynencie wiem tylko o dwóch i oba są w Państwie Ciprofloksjańskim. Jeden służy do obrotu giełdowego, obecnie zawieszony i drugi przeznaczony stricte dla obrotu gospodarczego.
Jeżeli moja wiedza na temat systemów gospodarczych na naszym kontynencie jest kompletna i wyczerpująca, to po co w ogóle ta dyskusja? Bo nie widzę żadnego praktycznego zastosowania dla wymiany walut, poza celami kolekcjonerskimi. Przy czym i to jest mocno naciągane zwłaszcza, że większość walut nie jest prezentowana na stronach internetowych. |
Temat: Organizacja administrująca ziemiami niczyimi na KW |
Aluś
Odpowiedzi: 52
Wyświetleń: 1210
|
Forum: Komisja ds. ziem niczyich i nowych państw Kontynentu Wysłany: 2013-06-09, 23:47 Temat: Organizacja administrująca ziemiami niczyimi na KW |
Tak jakby u nas nie rozwadniali |
Temat: Języki Kontynentu Wschodniego |
Aluś
Odpowiedzi: 18
Wyświetleń: 409
|
Forum: Komisja ds. współpracy kulturalnej Wysłany: 2013-06-09, 22:01 Temat: Języki Kontynentu Wschodniego |
| Marcel Hans napisał/a: | | Co do języków to powinno być to coś ogólnego, np. podstawowa gramatyka + najważniejsze słownictwo |
Ale co to jest podstawowa gramatyka i najważniejsze słownictwo? Obecnie przygotowuję podręcznik do języka solijskiego i sama gramatyka zajmuje w nim ponad 20 stron, zaś słownik około 10. Jakimi kryteriami mają się kierować autorzy, by zdecydować co to jest podstawowa gramatyka? Czyli mam się ograniczyć do omówienia koniugacji, czy raczej opisać rzeczownik? Czy umiejętność powiedzenia "On śpi" jest ważniejsza niż liczenie do dziesięciu?
Taka publikacja, która ma traktować coś pobieżnie i po łebkach już na samym wstępie jest mało wartościowa. Bo oferuje część wiedzy, która jest niekompletna i do niczego nie służy. Już prędzej bym to widział jako formę mini rozmówek ze zdaniami w rodzaju "Po ile te pomidory?" i "Dlaczego tak drogo?". To w zasadzie, nawet gdyby te rozmówki nie chwyciły, mogłoby się przysłużyć do rozwoju języka i jego usystematyzowania.
| Marcel Hans napisał/a: | | tak by nie zanudzić czytelnika |
Jeżeli czytelnika nudzą kwestie związane z językami, to i tak nie sięgnie po taką publikację. A jeżeli jest zainteresowany, to pozostanie mu jedynie niedosyt.
| Marcel Hans napisał/a: | | ale by też zdobył on jakąś praktyczną umiejętność. |
Znajomość języków, którymi włada w porywach jedna osoba, to faktycznie praktyczna umiejętność. Mając taki fach w ręku, to można stawiać warunki pracodawcom. Zaraz sobie wpiszę w CV, że znam solijski.
| Marcel Hans napisał/a: | | Jeśli chodzi o stronę, warto by dodać jakiś element nie będący suchym faktem, może najciekawsze 3 cytaty każdego państwa, w jakiś sposób je opisujące? |
Chyba z każdego języka. W Ciprofloksji istnieją dwa języki, ciprofloksjański i solijski. Co zabawne, oba się od siebie mocno różnią, chociażby szykiem: SVO dla ciprofloksjańskiego i VSO dla solijskiego, podstawami słowotwórstwa (rumuński, języki słowiańskie a arabski i farsi), czy nawet alfabetem :wink: |
Temat: Języki Kontynentu Wschodniego |
Aluś
Odpowiedzi: 18
Wyświetleń: 409
|
Forum: Komisja ds. współpracy kulturalnej Wysłany: 2013-06-09, 12:03 Temat: Języki Kontynentu Wschodniego |
| Cheewazz Khadil napisał/a: | | 4) powierzchnia w km2 |
Dopóki nie pojawi się jakaś mapa, to nie ma sensu tego wpisywać, bo może się okazać, że sąsiednie państwo, obiektywnie dużo większe, zdeklarowało mniejszą powierzchnię.
| Cheewazz Khadil napisał/a: | | 7) ustrój |
Wątpię, by w każdym przypadku dałoby się to opisać w kilku słowach. |
Temat: Nowe państwa |
Aluś
Odpowiedzi: 20
Wyświetleń: 694
|
Forum: Komisja ds. ziem niczyich i nowych państw Kontynentu Wysłany: 2013-06-09, 12:00 Temat: Nowe państwa |
| MTI napisał/a: | | Jedynie co można weryfikować to czy ta ludność nie jest zastraszana i okupowana przez jakąś organizację terrorystyczną (:P). |
Pewnie, o szóstej rano staję za węgłem wejścia do SZS i w masce samundyjskiej robię głośne "Bu!" dla przypadkowych pracowników |
Temat: Mapa Kontynentu Wschodniego |
Aluś
Odpowiedzi: 79
Wyświetleń: 3967
|
Forum: Komisja ds. współpracy kulturalnej Wysłany: 2013-06-09, 11:58 Temat: Mapa Kontynentu Wschodniego |
| Cheewazz Khadil napisał/a: | | 4. Ciprofloksja nie jest ani państwem ani terytorium zależnym- nie powinna więc zostać oznaczona na mapie politycznej. |
Do tego punktu się zgadzamy.
| Cheewazz Khadil napisał/a: | | Dlatego mówię o uznaniu za państwo. |
Ale dlaczego WE sądzi, że uznanie ma charakter konstytutywny? Przecież to się nie ima czegokolwiek. Czym innym jest bycie państwem i tutaj są pewne obiektywne kryteria, jak np. posiadanie własnych mieszkańców, strony internetowej i jakiegoś systemu prawa, a czym innym jest utrzymywanie z kimś kontaktów dyplomatycznych. Samo uznanie, bądź nieuznanie za państwo to jedynie jakaś forma deklaracji sympatii bądź antypatii na arenie politycznej. A niezależnie od tego, że np. ja, jako prawowierny Cipek, nie uznaję istnienia Surmeni i uważam, że lepiej by było, gdyby ona przestała istnieć, to jednak gdybym tworzył mapę, to nie kierował się wytycznymi z MZA w Prokto-Hemolan, tylko rzeczywistym swoim stanem wiedzy. Kwestie wartościowania nie mają tu żadnego znaczenia chyba, że WE koniecznie chce zaznaczyć, że nas nie lubi. Tym niemniej wówczas inne państwa mogłyby zaznaczać kogo nie lubią i w ten sposób zrobiłby się chaos. |
| |
wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo
| |
|