Wróć do przeglądania archiwum Grodziskiej Agencji Prasowej

Ministrowie piszą do Księcia

Opublikowano 2009-01-24 01:26:13 przez pmk

Redakcja Grodziskiej Agencji Prasowej otrzymała kopię listu, który do Jego Książęcej Mości wysłali wszyscy oprócz Ministra Spraw Zagranicznych członkowie ustępującego gabinetu. Ministrowie wyrazili w nim swoje zaniepokojenie trybem odwołania szefa rządu oraz poprosili o wyjaśnienie kilku nurtujących ich kwestii. Poprosili m.in. o osobiste zaangażowanie Księcia w śledztwo dotyczące wycieku informacji z tajnej listy rządu oraz zainicjowanie dyskusji o stanie Państwa, mającej na celu wskazanie rozwiązań, które zapobiegną powtórzeniu się obecnej sytuacji.

Komentarz Podkanclerzego, Henryka v–hr. von Thorn–Leszczyńskiego

Podkreślam, iż przez ostatnie dni starałem się w jak najlepszym stopniu zapoznać z całą sytuacją. Owocem wielogodzinnych spotkań jest konkluzja, iż sprawa jest de facto błahsza, niż komukolwiek mogłoby się wydawać. Rozdmuchiwanie sprawy, co jest także udziałem Szanownej Redakcji, to działanie na szkodę państwa. Podkreślam, iż moim zdaniem, które poparte jest dogłębną analizą zagadnienia, w aferze traktatowej winni w mniejszym lub większym, acz zasadniczo równym, stopniu, są wszyscy. Geneza tych zajść to pochodna potknięć i niedomówień, bez złej woli czy chęci wyrządzenia komukolwiek jakiejkolwiek szkody. Jedynie nieszczęśliwy zbieg okoliczności doprowadził do takiego a nie innego rozwoju wydarzeń.

Co więcej, uważam że jeśli ktokolwiek mieni się obywatelem kochającym Sarmację, winien zaprzestać oczerniania kolejnych osób, zwłaszcza JO diuka Łaskiego, który stał się ofiarą bezpardonowych ataków. Czas przerwać spiralę nienawiści. Tą drogą do niczego nie dojdziemy. Ta droga zawiodła nas właśnie na skraj politycznej przepaści, a jeśli parlament przy wsparciu opinii publicznej pozostanie bierny i będzie kontynuował tę obrzydliwą kampanię nienawiści, Sarmację czeka miesiąc zupełnego marazmu.

I już teraz pragnę Państwu pogratulować. Przekuliście ten orgazm w marazm.

Komentarze

Autor: Michael von Lichtenstein, zamieszczono 2009-01-24 08:10:12

Ja pod rzeczonym listem nie podpisałem się z jednego powodu - Jestem przeciwnikiem eskalacji całej tej awantury, a w związku z tym przeciwnikiem dolewania oliwy do ognia, a takową może być wysyłanie kolejnych oświadczeń i pisanie kolejnych artykułów do prasy. Myślę że najlepszą metodą będzie odczekanie, aż emocje opadną i spokojne wyjaśnienie sprawy wycieku - co mogło zostać zrobione już dawno temu.