
Wróć do przeglądania archiwum Grodziskiej Agencji Prasowej
Opublikowano 2008-12-25 18:06:52 przez pmk
Od dwóch dni nie uznaje Jana Dmowskiego y Potockiego na urzędzie. Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Sclavińskiej. Nie przeszkodziło mu to wczoraj we wznieceniu Konfederacji Eldorackiej przeciwko temuż samemu Marszałkowi. Dzisiaj spalił jego biuro poselskie. Michał August bnt Siduniak, sclaviński Minister Kultury, w kraju ogarniętym kryzysem aktywności dymi — i dymi słusznie!
Marszałek zniknął dokładnie trzy tygodnie temu. Wedle najlepszej wiedzy piszącego te słowa nikomu się czterema literami (ręką…) ruszyć nie chciało, by podjąć odpowiednie kroki prawne i zaradzić zaistniałej sytuacji — chociaż kadencja sclavińskiej legislatywy trwa zaledwie dwa miesiące i każdy tydzień ma niebagatelne znaczenie. Pana Dmowskiego y Potockiego winił nie będę, być może ważne powody spowodowały jego nieoczekiwaną nieobecność. Zaprawdę jednak ten, którego literą jest „Dż”, powinien zakasać rękawy i skrobnąć parę słów do Jego Książęcej Mości.
Vivat Konfederacja Eldoracka!
Autor: Aaron von Lichtenstein-Rozman, zamieszczono 2008-12-25 18:10:56
Chciałbym zauważyć że ja już ze dwa tygodnie temu (albo trzy), po rezygnacji jednego z posłów (Stanisłąw Gertald) apelowałem o zmianę na stanowisku Marszałka Sejmu, motywując to tym iż w parlamencie zmieniła się większość rządząca