
Wróć do przeglądania archiwum Grodziskiej Agencji Prasowej
Opublikowano 2010-03-02 23:15:37 przez khand
Kiedy Jan von Thorn-Kowalski, przeciętny sarmacki obywatel, jak co dzień, wracał po zakończonej pracy do domu, swoim najnowszym dwustukoniasowym szcześniakwagenem, Sąd Najwyższy Księstwa Sarmacji w osobie diuka Kowalczykowskiego, nie próżnował.
Po skazaniu dwustu gellońskich chłopów za nielegalne, bo bezwizowe, przekroczenie granicy z Mirią, sędzia przeciągnął się w fotelu, poprawił togę, zbeształ wzrokiem protokolanta i sięgnął po tom akt sądowych. Okładka tychże niechybnie dzieckiem była procesu recyclingu — bo jej faktura i barwa przypominała nieco wandejskie zeszyty w kratkę lub papier toaletowy, z tą różnicą, iż od góry do dołu, niczem Narew przez Sarmację, biegła przez nią zielona struga oznaczająca sprawę z zakresu prawa cywilnego.
— Ten Kościński to miał jednak łeb — pomyślał Prezes Kowalczykowski, słusznie podejrzewając, iż w swoim poprzednim wcieleniu okładka akt sądowych była, ni mniej ni więcej, lecz wydrukiem projektu ustawy o szkolnictwie wyższym.
Sędzia Kowalczykowski przeczytał raz jeszcze pisma procesowe zgromadzone w sprawie. Powód — Wojciech Hegemon domagał się od Korony Księstwa Sarmacji zasądzenia na jego rzecz kwoty 200 lt tytułem odszkodowania za bezprawne wyłączenie możliwości rozrządzania majątkiem, w wyniku przepadu. Pozwana Korona nie uznała powództwa.
Prezes Sądu po raz wtóry zbeształ wzrokiem protokolanta, po raz wtóry bez powodu zbeształ zresztą. Zbesztanie wzrokiem nie przyszło mu łatwo, bo choć jako arystokrata szanował przyjęte zwyczaje, to jednak te ukształtowane po reformie ustrojowej z czerwca 2007 budziły w diuku pewien niesmak.
Zaczął w myślach ważyć za i przeciw uznaniu powództwa, jednak dla pewności wstał zza biurka, i przejrzał zgromadzone piśmiennictwo dotyczące problematyki cywilnoprawnej. Przewertował Artura Piotra, poświęcił dłuższą chwilę monografii Sobczaka, przeczytał wywody Abraxasa. Nauczony, przez lata praktyki sądowej, nieokazywania uczuć mimiką twarzy, nie roześmiał się w głos, lecz zarumienił się jedynie po zapoznaniu się ze stanowiskiem dra Kedara z tomiszcza zatytułowanego „Wolności obywatelskie. Prawo własności. Konstytucja”. Po dokładnej analizie materiału dowodowego mógł już z czystym sumieniem ogłosić rozstrzygnięcie.
Powództwo oddalił. Zauważył co prawda, iż za bezprawne pozbawienie możliwości korzystania z konta Korona, na zasadach ogólnych obowiązana byłaby wypłacić powodowi odszkodowanie w wysokości równej ustawowym odsetkom za każdy dzień zwłoki, nie mniej w tej konkretnej sytuacji odszkodowanie nie należy się. Roszczenie tożsame z żądaniem powoda przysługiwałoby bowiem każdemu mieszkańcowi Księstwa i to proporcjonalnie do posiadanego majątku. Zgodnie z prawidłami ekonomii, wywołałoby inflację i tak naprawdę nie stanowiłoby odszkodowania, lecz faktyczną denominację.
Z aktami sprawy, wyrokiem i jego uzasadnieniem zapoznać można się w gmachu Sądu Najwyższego.
Autor: Timan Demollari, zamieszczono 2010-03-02 23:49:12
Ocenzurowano mój komentarz! Protestuję!
Autor: Henryk K. Leszczyński, zamieszczono 2010-03-03 00:30:38
napiszę biografię khanda i ujawnię, że ten njus jest fabularyzowany.
Autor: Piotr Mikołaj, zamieszczono 2010-03-03 02:07:33
Nie usunięto, tylko Regent w nerwach niechcący skasował artykuł i opublikował go ponownie. :-)
Autor: Timan Demollari, zamieszczono 2010-03-03 02:20:18
Heniek - :D
Autor: Piotr II Grzegorz, zamieszczono 2010-03-03 11:26:23
Tak. Chcę Khand Non Fiction
Autor: Timan Demollari, zamieszczono 2010-03-03 13:22:56
Niestety jej nie przeczytasz, ale zapewniam Cię, że będę z oburzeniem krzyczał "ciszej nad tym mauzoleum!"
Autor: Timan Demollari, zamieszczono 2010-03-03 13:23:34
PS
doszły rododendrony? :D
Autor: Piotr II Grzegorz, zamieszczono 2010-03-03 22:25:55
Przyszły; kwiat ich kwitnie księżycowo, a liście mrą srebrzyście.
Autor: Aaron von Lichtenstein-Rozman, zamieszczono 2010-03-04 21:23:37
Miria juz nie istnieje :)
Autor: Ivo Karakachanow, zamieszczono 2010-03-05 07:21:58
taki łądny komęc dałem i go nie ma
Autor: Piotr Mikołaj, zamieszczono 2010-03-06 10:39:40
Ivo: ?