Wróć do przeglądania archiwum Grodziskiej Agencji Prasowej

LK: Nieudany początek rundy rewanżowej

Opublikowano 2011-01-30 20:29:59 przez tk

Na inaugurację rundy rewanżowej w grupie B Złotej Dywizji ponownie byliśmy świadkami wewnątrzsarmackiego pojedynku. I ponownie nie było to porywające widowisko - Green Teuton zremisował u siebie z Młotami 1:1. Mimo kolejnej straty punktów Teutończycy wrócili na pierwsze miejsce w tabeli, tyle samo "oczek" ma jednak Victoria Satrina. Młoty dalej okupują szóstą pozycję, a dzisiejszy remis był już siódmym meczem z rzędu bez zwycięstwa dla piłkarzy z Anheim.

W grupie A swoją dobrą passę kontynuują piłkarze Słoneczka Playa. Wyjazdowe zwycięstwo nad Sportingiem Oviedo było już czwartą kolejną wygraną "Wielkich Żółtych Słońc", które zbliżyły się do drugiego Elsynoru Athletic na odległość dwóch bramek.  W znacznie gorszych nastrojach są kibice Reformatiki Czekany - ich drużyna przegrała już czwarty mecz w sezonie i traci już pięć punktów do miejsca gwarantującego utrzymanie. Tym razem Reformatorzy musieli uznać wyższość Rojalistów z Ekorzyna, przegrywając u siebie 0:1.

Srebrna Dywizja

Gorzej niż zazwyczaj zaprezentowały się też nasze zespoły grające w niższej klasie rozgrywkowej. FC Rat Team Nadzieja przegrało po raz pierwszy w tym sezonie, ulegając przed własną publicznością drużynie FC Elder 0:1. Szczury mogą jednak spać spokojnie, ciągle prowadzą w grupie A, mając sporą przewagę nad drużynami z miejsc 5-8 nieobjętych awansem. Humoru nie poprawił mieszkańcom Nadziei występ AC Nadzieja, ten zespół przegrał u siebie 1:2 z MKS Motley i spadł na piątą pozycję w tabeli.

Komentarze

Autor: Kedar via Margończyk, zamieszczono 2011-01-31 00:00:26

Green Teuton wracają po remisie z Anheimczykami (1:1) na fotel lidera dywizji i jest to dobra wiadomość :)
Nie wypadało by drużyny sarmackie zrobiły sobie krzywdę. Zresztą za każdym razem w dwóch naszych spotkaniach gospodarz pierwszy obejmował prowadzenie a gość wyrównywał. To były mecze ofensywne w radości i piciu piwa na trybunach i na płycie boiska.
Vivat Młoty !


Autor: Timan Demollari, zamieszczono 2011-01-31 21:17:47

To mnie właśnie dziwi - w realu gdy wpadają na siebie w pucharach dwie drużyny z tego samego kraju, to walka jest jeszcze ostrzejsza i ciekawsza. A tu - wprost przeciwnie.

Co do nie robienia krzywdy - chyba jednak lepiej, żeby obie drużyny miały po 3 punkty, a nie po 2, prawda? ;)


Autor: Kedar via Margończyk, zamieszczono 2011-01-31 22:33:08

Nie robiliśmy sobie krzywdy a nie ustawialiśmy meczów. To jednak co innego ustawić mecz a co innego nie robić sobie krzywdy.
Nie gramy kunktatorsko niech inni też się trochę nacieszą :P


Autor: Tomasz Hugo Pac, zamieszczono 2011-02-01 09:59:49

No cóż, po początkowej zwyżce morale i entuzjazmu do gry, jaki wpaja zawodnikom trener, powietrze trochę uszło z zawodników AC Nadzieja. Warto wspomnieć, że w I. rundzie na boisku MKS Motley, to my wygraliśmy 2:1 :)


Autor: Timan Demollari, zamieszczono 2011-02-01 11:19:02

Jest napisane we wpisie o poprzedniej kolejce, nie możemy wszak pisać wszędzie tych samych wyników ;)


Autor: Rufus Forseti, zamieszczono 2011-02-01 12:23:33

Może trener AC Nadziei czerpie dla swojej drużyny pewne wzorce postaw z boksu - wszak tam lepiej pamiętać o zwycięstwach a o porażkach po prostu zapomnieć ;)