
Wróć do przeglądania archiwum Grodziskiej Agencji Prasowej
Opublikowano 2009-01-02 18:24:29 przez AObR
Na stronie głównej Księstwa Sarmacji znajduje się odsyłacz do Międzynarodowego Lotniska Państw Wirtualnych. Zarządza nim Triumwirat Erboki. Co ma wspólnego Sarmacja z lotniskiem, poza tym, że na nim się znajduje? Zdaniem niektórych — wiele.
Jak można dowiedzieć się w kuluarach Organizacji Polskich Mikronacji, pod koniec grudnia z lotniska usunięto wpis Sułtanatu Al Rajn. Pomimo prośby Sekretarza Generalnego, przedstawiciel Erboki nie wytłumaczył swoich działań. Spór toczył się — jak to w OPM — sennie, aż tu Jego Ekscelencja Minister Propagandy i Promocji Sułtanatu Al Rajn, Malik–al–Mulk nie wypalił: „Widzę, że się nie dowiemy… to świadczy tylko o dwóch rzeczach i wszyscy wiemy o jakich”. Zdaniem redaktora, więcej nam to mówi o stanie ducha Jego Ekscelencji, ale nie o tym traktuje niniejszy tekst.
Oto bowiem dzisiaj w „Ekspresie Rajńskim” ukazał się, opatrzony tytułem „Sarmacja Erboką Al Rajn za Morvan ukarała?” (sic!) zapis rozmowy dyplomatycznej Jego Ekscelencji Ministra Spraw Zagranicznych Księstwa Sarmacji, Prześwietnego Michaela hr. von Lichtensteina z Jego Ekscelencją Cristo at Rabanim, dyplomatą z Sułtanatu Al Rajn. Jego Ekscelencja był łaskaw następująco uzasadnić ujawnienie rozmowy (pisownia oryginalna):
„Zastanawiające jest to że tylko Al Rajn i Morvan opuścił lotnisko ? Hm ja na potrzeby i poparcie tej notatki i przemyśleń woli prośby v- przyjaciela zamieszczam poniżej moją rozmowę na gg z MSZ Sarmacji który kazał Sułtanatowi aby ten zerwał traktat z Morvanem cóż może zemsta się po cichu dokonała ?”.
W uproszczeniu meandry związków przyczynowo–skutkowych u dyplomaty z Al Rajn są takie: Triumwirat Erboki (wytłuszczenie dla sąsiadów z gorącego południa…) usunął Sułtanat Al Rajn z lotniska, Al Rajn uznaje tzw. Wolną Republikę Morvan, więc za usunięciem Al Rajn z lotniska stało Księstwo Sarmacji. Wszystko Wam wynika jedno z drugiego? Jeżeli tak, przeczytajcie raz jeszcze. (W razie odpowiedzi negatywnej, podpowiedź: Erboka zarzucała Al Rajnowi sztuczne zawyżanie liczby kliknięć). Przechodząc zatem do meritum…
Dopuszczam możliwość tego, że dyplomata Al Rajn mógł nie wiedzieć, że rozmów się nie upublicznia (dyplomatycznych zwłaszcza). Być może jest to kwestia słynnych różnic kulturowych. Dopuszczam też możliwość tego, że tak po ludzku nie dostrzega, co najmniej, niczego niestosownego w uwiarygadnianiu podważania integralności terytorialnej innego państwa. Oto jego zdaniem „Sułtanat nie może wycofać uznania ze względu na prośbę innego państwa, bowiem może to mieć charakter poddańczy w oczach innych v–państw”. Zapewne zmieniłby stanowisko, gdyby ktoś ogłosił secesję, dajmy na to, Emiratu Al Mana, a inne państwo takową uznało… Wówczas liczyłby na gest jeżeli nie dobrej woli, to przynajmniej szacunku dla państwa rajńskiego.
Nie dopuszczam jednak możliwości tego, by Rząd Jego Książęcej Mości pozostawił sprawę bez reakcji. Nie, żeby rozchwianym emocjonalnie (poczytajcie komentarze pod tekstem…) beduinom odpowiedź Księstwa Sarmacji zrobiła różnicę. Może by nawet się ucieszyli, mając powody do wylewania kolejnych potoków jadu? Powinniśmy się jednak szanować. Zwłaszcza, że pozbawionych zdolności krytycznego myślenia gówniarzy w naszym mikroświecie — niestety — dostatek.
Autor: , zamieszczono 2009-01-02 19:16:20
Lata mijają, a u naszych południowo-zachodnich sąsiadów ciągle utrzymuje się jakaś magiczna nieufność. Warto więc alrajńczykom przypomnieć, iż Księstwo Sarmacji starało się utrzymywać przyjazne stosunki dyplomatyczne z Sułtanatem nawet w czasach, gdy większość v-świata tego państwa nie uznawała.
Nasze relacje już wiele razy były wystawiane na ciężką próbę, ale sądzę, że i tym razem wyrozumiałości nam nie zabraknie. Tylko - na Miłość Allaha - niech w końcu v-muzułmanie wyleczą się z paranoicznej fobii antysarmackiej.
Autor: , zamieszczono 2009-01-02 19:44:49
Ni mi za tym, ni mi za tym, ale MSZ trzeba Wam pogratulować, nie ma co ;d
Autor: Piotr Mikołaj, zamieszczono 2009-01-02 19:46:35
A co niewłaściwego powiedział nasz MSZ?
Autor: , zamieszczono 2009-01-02 21:40:48
wszystko pomiędzy a ? Poziom całej dyskusji i stosowanych nacisków, prób pokrętnego wyjaśnienia podpisanej umowy miedzy AR a WRM, jest dla mnie poniżej akceptowalnego dolnego poziomu kultury, nawet tej politycznej.
Autor: Piotr Mikołaj, zamieszczono 2009-01-02 22:46:11
A konkretnie? Bo jednak, jakby nie spojrzeć, to Sułtanat uznał państwowość organizacji uzurpującej sobie suwerenność nad terytorium sarmackim…
Autor: Michael von Lichtenstein, zamieszczono 2009-01-03 08:37:10
Warto też dodać iż rozmowa została zmanipulowana, sam ten postępek jest karygodny. Osobiście też jestem mocno zdziwiony działaniami Al Rajnu, który zaledwie kilka dni temu w celu zacieśnienia z Księstwem stosunków dyplomatycznych, zaproponował ponowne otworzenie ambasad... Niemniej od oficjalnych wywodów wstrzymam się do czasu, aż JKM Daniel Łukasz i JO Diuk Łaski podejmą stosowne decyzje w sprawie.
Autor: , zamieszczono 2009-01-03 09:03:16
Michael von Liechtenstein
2008-12-03 22:39:48
przecież ten traktat zawsze mógł być pomyłką prawda?
Czy to wystarczy, czy trzeba cytować następne fragmenty rozmowy, np. te dotyczące rzekomego zmarginalizowania WRM lub oskarżenia co do tworzenia państwa "klonów"?
Autor: Piotr Mikołaj, zamieszczono 2009-01-03 13:27:55
Od końca: Nie trzeba być Szerlokiem, aby ocenić faktyczną liczebność tzw. Wolnej Republiki Morvan. Jej państwowości poważne państwa nie uznają, to też jest fakt. W większości uznają ją te państwa, które mają coś, co nazywam „sarmackim kompleksem”. Bo to zawsze złej Sarmacji można nadepnąć na odcisk.
Nieco szerzej odniosę się do początku. Otóż, to była tajna rozmowa *dyplomatyczna*. Dyplomacja to nie są gesty i uśmiechy, nie wierzmy Platformie. ;-) MSZ Księstwa Sarmacji przedstawił kilka pomysłów (to à propos „następnych fragmentów”) na to, jak można wyjść z kłopotliwej sytuacji i rozwiązać, co tu dużo nie mówić, wyjątkowo przykry i rzucający się długim cieniem na stosunki sarmacko–rajnańskie akcent.