Wróć do przeglądania archiwum Herolda

Pionek na biurokratycznej szachownicy

Opublikowano 24.01.2008 01:51:19 przez Herold

Czcigodnemu Panu Mateuszowi bar. Cezarowi, który w kozackim niemalże stylu zgarnął całą władzę w Książęcym Mieście Grodzisku, chce się płakać. Czuje się poniewierany przez biurokrację centralną, przesuwany jako ten tytułowy pionek w rozgrywkach urzędników wysokiego, średniego i niskiego szczebla. Jak mówi naszej gazecie — „Czuję wypalenie. Chciałem dobrze, miałem tyle pomysłów, tyle inicjatyw, ale muszę czekać, czasem parę dni, żeby ktoś odbił mnie dalej. I tak odbijajacie, odbijacie mną jak śmieciem, [okropne] dzieci biurokracji. Wszyscy mają mnie za śmiecia. [Zakręcona] mać”. A było to tak...

Czcigodny bar. Cezar, jako burmistrz (a lada dzień prezydent) stolicy, chciał uzyskać dostęp do konta bankowego miasta. Zwrócił się zatem do swojego poprzednika, Czcigodnego Pana Łukasza bar. Kowalskiego — nie otrzymał odpowiedzi. Zwrócił się do członka Państwowej Administracji Systemów Informatycznych, Wielmożnego Pana Zbyszka v-hr. von Thorn-Browarczyka — został odesłany do Strażnika Kluczy. Strażnika Kluczy, Poważanego Pana Mariusza kaw. Zaborskiego, nie było. Zwrócił się zatem gospodarz Grodziska do księcia przebywającego na urlopie od spraw centralnych. Otrzymał sugestię, iż adresatem jego prośby powinien być Regent, Prześwietny Pan Krzysztof hr. Konias. Regent cofnął go o dwa pola, do Strażnika Kluczy. Poniekąd słusznie, ponieważ to on zgodnie z przepisami prawa jest właściwy dla przekazania hasła — tyle, że, jak wspomnieliśmy, Poważany Pan kaw. Zaborski zniknął.

Czcigodny burmistrz wypłakał się w mankiet naszego redaktora. „Nie, [motyla noga], żeby utrudniać. Całe moje życie tak wygląda, wszędzie. Wszyscy mnie do siebie odsyłają”. Na szczęście, są jeszcze ludzie dobrej woli. Prześwietny Regent, hr. Konias — pomimo ogromu przenajważniejszych obowiązków — po naszej interwencji ustawił bar. Cezarowi dostęp, o który ten prosił. Z nieoficjalnych źródeł zbliżonych do grodziskiego magistratu wiemy, iż bar. Cezar rozważał przyznanie Prześwietnemu hr. Koniasowi honorowego obywatelstwa Książęcego Miasta Grodziska. Zmienił jednak zdanie, gdy Prześwietny Regent zafascynował się stanem kasy miejskiej. Jak donoszą nasi informatorzy, w trakcie rozmowy z bar. Cezarem miał powiedzieć: „[Oszwmordeczkę], ile kasy! Wycyckam to miasto podatkami!”.

Czy Wy, drodzy czytelnicy, macie podobne doświadczenia z biurokracją centralną? Prosimy o zgłoszenia i opisy spraw w komentarzach, z podaniem numeru Gadu-Gadu. Zapewniamy pełną anonimowość.

Komentarze

Autor: mat Zbyszko "ziutek" v-hr. von Thorn-Browarczyk, zamieszczono 24.01.2008 04:02:16

Niech mnie ktoś zagoni do skonfigurowania routera i odblokowania portu (bo w tym zapewne tkwi mój problem) to będe mógł hasło zmienić. ;)