Wróć do przeglądania archiwum Herolda

BramaGate

Opublikowano 04.03.2008 00:34:22 przez Jakub v-hr. Kaczyński

Rząd Sarmackiej Partii Demokratycznej już raz próbował sięgnąć do kieszeni najciężej pracujących. Tymczasem z dala od kamer telewizyjnych Redaktor Naczelny, Czcigodny Mateusz baron Cezar uczynił sobie z Bramy Sarmackiej prawdziwą maszynkę do robienia pieniędzy.

Dnia trzeciego marca roku pańskiego dwa tysiące i ósmego, siedząc sobie spokojnie na IRCu i propagując zdrowe odżywianie oraz picie odpowiednich trunków Jego Królewska Mość oraz jego wierny Seneszal Jakub Kaczyński doznali prawdziwego wstrząsu psychofizycznego. Na spokojnych bowiem ziemiach dotychczasowej ich koegzystencji pojawiła się prawdziwa Emma wirtuala — Czcigodny Mateusz bar. Cezar.

Spowodowało to lawinę nieprzewidzianych i całkowicie nieprzewidywalnych w konsekwencji wydarzeń. W zwykłej bowiem rozmowie ujawniła się niezliczona ilość niedociągnięć wielu prominentnych działaczy Księstwa Sarmacji. Ale po kolei.

Rozpoczęło się niewinnie — od rozmowy o Homarze poniedziałkowym, która zboczyła w niedługim czasie na temat nakazu Kanclerza Księstwa Sarmacji, Sławetnego Daniela baroneta Chojnackiego, skierowanego do Redaktora Naczelnego. Dotyczył on mianowicie kwestii finansów bramy — a dokładnie raportu, który miał ów Naczelny sporządzić i opublikować w miejscu publicznym. „Ludzie mnie zlinczują” — powiedział na spokojnym dotąd IRCu — „Brama zassala pol tysiaca lt za luty.” Na sugestywne pytanie Jego Królewskiej Dociekliwości, jaką sumę otrzymał Redaktor Naczelny odpowiedział — „420 libertów.”

Rozpętało to prawdziwy tajfun emocji, którego epicentrum stanowił, o dziwo, zawsze spokojny i opanowany Tyran i Despota. W poczuciu obowiązku natychmiast kazał on opublikować szczegółowy opis sytuacji, który ku gawiedzi radości publikujemy. „Seneszalu — napisz do Herolda o maszynce do robienia pieniędzy!” — zakrzyknął gromkim głosem Jego Miłościwość Piotr Mikołaj do swego wiernego Seneszala.

Usłyszawszy to, Czcigodny baron Cezar strasznie się stropił, mars wystąpił mu na czoło. Pokątnie postanowił jednak załatwić czasowe odroczenie wyroku. Zaproponował odpowiednią prowizję za brak publikacji wiernemu, acz ubogiemu słudze Królewskiemu. Jednako czujne oko Tyrana dopuścić do tego nie mogło. „Postaraj sie tylko żeby dwa pierwsze akapity były krótsze i mniej rzucające się” — zdążył jeszcze szepnąć Czcigodny Baron. „A5990 w BS” - przekazał Seneszal. Jednako, ponieważ ni pieniędzy na koncie nie widać, a i poczucie obowiązku oraz daleko idącego lojalizmu nie pozwoliły Seneszalowi na odwrócenie się od jasnego źródła prawdy, tako i zapisujemy wszystko, po kolei, bez zmian nijakich.

Jednak Czcigodny Baron dłużnym być nie chciał. Już po chwili udało mu się odzyskać inicjatywę strategiczną poprzez indoktrynację kont książęcych. „HA!” — zakrzyknął triumfalnie, gdy okazało się, iż pomimo regentury Jego Królewska Mość pensję książęcą pobiera.

Czarne chmury zgromadziły się nad licem królewskim, gdy wzrokiem gromowładnym mierzył Czcigodnego barona Cezara. Ten, mniejszy jakby, w sobie skurczony, już miał się wycofywać, gdy na idealnym rysie królewskiej twarzy pojawiło się zdumienie. „Czy na pewno dostaję?!” — zapytał sam siebie i wyjął najnowszy model telefonu komórkowego, dzwoniąc do swojego superarcytajnego konta w Banku Sarmacji. „Tak? Przelewy, tak. Aha, dziękuję!” — po czym zakrzyknął z mocą: „Nie dostaję! Rząd nie wypłaca!”.

Wielokrotnie później Czcigodny baron próbował swą charyzmatyczną postacią wpłynąć na kształt tegoż artykułu. Jednakowóż ukryć prawdy nie zdołał. Winy ani Rządu, ani swojej usprawiedliwić nie mógł. Żadnym tamponem ust prawdzie nie udało mu się zatknąć, żadnym wyjaśnieniem winy swojej, a i Rządu przy okazji nie udało mu się zmazać.

Jednak gdy jużeśmy myśleli o udaniu się na spoczynek i ze spokojem do publikacji niniejszych materiałów przygotowywali, tajnymi kanałami dowiedzieliśmy się kolejnej sprawki Mistrza Czcigocnego Mateusza barona Cezara. Otóż bez podstawy prawnej pobrał on wynagrodzenie jako prezydent Książęcego Miasta Grodziska w wysokości 50 lt, które następnie przeznaczył na cele hazardowe.

Ale nie my jesteśmy od oceny tych wydarzeń. Umywamy ręcę, pozwalając na ocenę w sercach Szanownych czytelników.

Komentarze

Autor: książę Michał v-hr. O'Rhada, zamieszczono 04.03.2008 00:50:54

Skandal!


Autor: Mateusz bar. Cezar, zamieszczono 04.03.2008 00:53:54

Artykuł świetny, Pióro Feniksa się należy. ;d Co do Bramy - tak wysokie pensje wypłacone zostały zgodnie z rozporządzeniem o wynagrodzeniach funkcjonariuszy państwowych oraz biorąc pod uwagę inflację liberta (wartość sarmackiego pieniądza jest co raz mniejsza). Poza tym, bądź co bądź, Brama Sarmacka od miesiąca pracuje wzorowo... Co zaś się tyczy finansów Grodziska - zgodnie ze Statutem Miasta, jako Prezydent rozporządzam finansami miejskimi. Prawo nie obliguje mnie do dysponowania nim aktami prawnymi - dlatego też czynię to w drodze działań faktycznych. Cele na jakie poświęcam moją pensję, to już moja własna sprawa. ;-)


Autor: Robert Janusz kaw. von Thorn-Czekański, zamieszczono 04.03.2008 08:55:59

A ja kasy za Regencję nie dostałem... hmmmmmm :) A jak Książę mi mówił powinno mi skapnąć tyle co jemu! Czekam :)


Autor: ppor. Henryk K. "Leperr" bnt von Thorn-Leszczyński, zamieszczono 04.03.2008 11:38:08

Kpina! Ja na taką sumę tyram kwartał cały!


Autor: Robert Janusz kaw. von Thorn-Czekański, zamieszczono 04.03.2008 11:56:53

Phi :) Ja na 400 lt tyrałem dwa dni :D


Autor: Aaron "Gamaliel" kaw. von Lichtenstein-Rozman, zamieszczono 04.03.2008 12:26:31

Kolejny absurd moim zdaniem. Czy gdyby Brama zniknęła to ludzie tak utalentowani jak jej obecny prezes przestali by pisać? Z pewnością znalazł by się ktoś kto zaoferował by godziwą stawkę. A Utrzymanie tak dobrego dziennikarza kosztować musi - więc i zyski musiało by to pisanie generować.


Autor: Robert Janusz kaw. von Thorn-Czekański, zamieszczono 04.03.2008 12:33:07

Dlatego jestem zdania, że można w BS wprowadzić zmodyfikowany mechanizm z Herolda. Właśnie wpadłem na takie coś. Niech osoby, które komentują, za sój komentarz płacą (herold), ale niech kasa idzie do kieszeni redaktora, który go napisał (modyfikacja). I tak - dobry art zdobędzie więcej lt, słaby... cóż. Dlaczego nie?


Autor: Bruthus bnt Perun- Radetzky, zamieszczono 04.03.2008 15:42:29

Jako osoba, której naczelny Cezar zaproponował zastępowanie go przez miesiąc, uważam, że pomysł jest świetny. Zamiast pensji z budżetu, opłaty zebrane od komentujących czytelników, przekazane autorowi. Należałoby jeszcze zastanowić się, czy redaktorzy bramy również płacą za komentowanie.


Autor: Bruthus bnt Perun- Radetzky, zamieszczono 04.03.2008 15:44:13

Jest jednak niebezpieczeństwo, że najwięcej zarobią słaby redaktorzy. Może zatem powinno się przyznawać coś w rodzaju premii dla dobrych artykułów (połączenie audiotele z systemem eksperckim)


Autor: ppor. Henryk K. "Leperr" bnt von Thorn-Leszczyński, zamieszczono 04.03.2008 16:34:15

Komenty dostają nie artykuły dobre, a kontrowersyjne. To trzeba rozróżnić i zauważyć.


Autor: szer. rez. Matwiej' "Skarbniq" diuk Skarbnikow, zamieszczono 04.03.2008 17:35:10

Im więcej będzie w artykule kłamstw i pomówień tym więcej kaski ;) To ma być receptura na finanse bramy ? Stanowcze "NIE" płatnym komentarzom.


Autor: książę Piotr Mikołaj, zamieszczono 04.03.2008 17:40:10

Dlatego roboczo i niezobowiązująco optuję za kierowaniem się ocenami, które w Bramie Sarmackiej zostały zaimplementowane. Im lepsze oceny, tym większy odsetek wpływów z komentarzy trafiałby na konto redaktora. Bardziej ogólnie — każde rozwiązanie ma swoje wady, trzeba więc znaleźć to, które ma ich na mniej. Zaryzykuję stwierdzenie, że ocenianie własnych artykułów jest w czołówce najgorszych rozwiązań.


Autor: ppor. Henryk K. "Leperr" bnt von Thorn-Leszczyński, zamieszczono 04.03.2008 18:50:15

Ocenianie też średnie... Powinno być kolegium redakcyjne oceniające artykuły raz w tygodniu.