Wróć do przeglądania archiwum Herolda

Gdzie są sędziowie?

Opublikowano 06.05.2008 09:28:19 przez Herold

Dnia 24 marca 2008 r. ogłoszony został dekret z mocą ustawy o bardzo długiej nazwie. Usankcjonowano wówczas mocą ustawy obowiązujące od grudnia 2007 r. w kilkunastu obszarach upoważnienia dla członków Rady Ministrów. Najważniejszym bodaj postanowieniem było jednak uchylenie dekretu z mocą ustawy o tymczasowej organizacji wymiaru sprawiedliwości, na podstawie którego funkcjonował tzw. sąd książęcy. Uchylenie to nastąpiło z dniem 1 maja 2008 r. — trzydzieści cztery dni później. W międzyczasie Izba Poselska powinna była sporządzić projekt ustawy o organizacji wymiaru sprawiedliwości. Nie zdążyła.

31 marca 2008 r. Izba Poselska została zwołana na obrady. Wybór Marszałka zajął jej kolejne siedem dni i nastąpił 7 kwietnia 2008 r. Cztery dni później, 11 kwietnia 2008 r., Czcigodny Daniel bar. Chojnacki przedłożył Izbie Poselskiej projekt powołania speckomisji do prac nad projektem ustawy o sądownictwie. Kolejne pięć dni zajęło Izbie Poselskiej zorganizowanie naboru do komisji — 16 kwietnia 2008 r. ówczesny Marszałek Izby Poselskiej, Czcigodny Andrzej bar. Dzikowski, ogłosił jej skład (sześciu posłów i jeden ekspert). Cztery dni poświęcono na dokonanie wyboru przewodniczącego — dnia 20 kwietnia 2008 r. został nim Poważany Robert kaw. von Thorn–Czekański. Następnego dnia przewodniczący poprosił członków komisji o odniesienie się do złożonego parę dni wcześniej projektu autorstwa Czcigodnego Daniela bar. Chojnackiego. Zadość prośbie przewodniczącego uczynił Czcigodny Michael bar. von Lichtenstein. Przewodniczący odniósł się po siedmiu dniach, 28 kwietnia 2008 r. Chwilę później nastąpiła rachityczna wymiana zdań między nim a Czcigodnym Danielem bar. Chojnackim, po czym komisja de facto zakończyła swoje prace. Ostatecznie brało w nich udział trzech posłów.

Do deadline’u pozostawały trzy dni. Jedynym możliwym wyjściem było wydanie dekretu z mocą ustawy. Stosowny projekt, sporządzony w oparciu o propozycję Czcigodnego Daniela bar. Chojnackiego, powstał 27 kwietnia 2008 r. Przez kolejne dni był konsultowany i poprawiany, by zostać ogłoszonym i wejść w życie ostatecznie z dniem 1 maja 2008 r. — wtedy, gdy wygasały dotychczasowe unormowania. Zgodnie z przepisami przejściowymi, „sędziów Sądu Krajowego i Sądu Najwyższego powołuje i odwołuje Izba Poselska, za zgodą Izby Senatorskiej”. Pomimo wielu próśb i ponagleń mija piąty dzień, a jak kandydatur w Izbie Poselskiej nie było — tak nie ma nadal. Piąty dzień Księstwo Sarmacji nie posiada funkcjonującego organu władzy sądowniczej, a mając na uwadze procedury parlamentarne — liczyć należy, że całość zamknie się w kilkunastu dniach. Tym większe zdumienie budzi dezynwoltura posłów w odniesieniu do tego zagadnienia — daleko ważniejszego i o wiele bardziej naglącego, aniżeli wszystkie sprawy obecnie przez parlament rozpatrywane.

W związku z powyższym, mając na uwadze słuszne wzorce prakseologiczne obowiązujące w Izbie Poselskiej, wnoszę o powołanie komisji do spraw nominacji sędziowskich.

Komentarze

Autor: Krzysztof "Kwazi" hr. Konias, zamieszczono 06.05.2008 11:26:35

Odpowiadając na pytanie postawione w tytule: W D**IE U PANI MALINOWSKIEJ.


Autor: Robert Janusz kaw. von Thorn-Czekański, zamieszczono 06.05.2008 12:28:16

O, pięknie...


Autor: Michał bar. Michaelus, zamieszczono 06.05.2008 16:44:22

Brawo posłowie! Cieszę się, że nie dane było brać udziału w upadku i ośmieszeniu IP podczas trwającej kadencji.


Autor: Daniel bar. Chojnacki - Kaczyński, zamieszczono 06.05.2008 16:53:50

Michał - ale nie dziękuj posłom, tylko wyborcom :D


Autor: Michał bar. Michaelus, zamieszczono 06.05.2008 18:01:10

Tak więc dziękuję i posłom i wyborcom ;-) A w szczególności temu jednemu wyborcy ;-)


Autor: szer. rez. Matwiej "Skarbniq" diuk Skarbnikow, zamieszczono 07.05.2008 09:25:31

A ja uważam dla odmiany.... że sądownictwo nie jest wcale w naszym przypadku ważniejsze od innych spraw które przetaczają się przez IP. Ile to spraw musiały rozpatrzyć nasze sądy np. w ciągu ostatniego miesiąca ? Zaniechanie jest ale lament przesadzony.


Autor: Mikołaj mar. Arped-Muzyk, zamieszczono 07.05.2008 12:58:40

Przydałyby się chociaż, żeby o obrazę majestatu można było oskarżyć.


Autor: Krzysztof "Kwazi" hr. Konias, zamieszczono 07.05.2008 14:35:08

Myślisz?


Autor: Andrzej bar. Dzikowski, zamieszczono 08.05.2008 14:59:01

To już jest rekord... Przepis dzmu, który stanowi, że sędziów Sądu Krajowego i Sądu Najwyższego powołuje i odwołuje Izba Poselska, za zgodą Izby Senatorskiej jest w sposób oczywisty niezgodny z art. 8 ust. 12 Konstytucji. Każdy kto chciałby zostać sędzią w niekonstytucyjnym trybie wystawia sobie świadectwo (nie napiszę czego). A Książę wydając takie akty normatywne wystawia sobie... Pozdrowienia z Drugiej Strony


Autor: Andrzej bar. Dzikowski, zamieszczono 08.05.2008 15:05:27

Oczywiście, pkt 12, a nie ust. (niech Książę ma te dodatkowe 1/2 lt, bo mi są niepotrzebne).


Autor: Mikołaj mar. Arped-Muzyk, zamieszczono 08.05.2008 20:41:24

Zaznaczam, że jesteśmy na terytorium Baridasu, więc nie "Książę" tylko Jego Królewska Mość.


Autor: książę Piotr Mikołaj, zamieszczono 08.05.2008 21:01:13

Gdyby eksmarszałek zadał był sobie trud przeczytania nagłówka inkryminowanego artykułu, zauważyłby — być może — że treść przepisu wykraczała poza jego „temat”, zatem przy odrobinie dobrej woli przyjąłby jako wyjaśnienie owego stanu najzwyklejszą usterkę na etapie prac legislacyjnych, a nie świadomie niekonstytucyjną regulację.

Oczywiście, przyznaję, iż wystawiłem sobie świadectwo niedopuszczalnego roztargnienia. W trakcie każdej z czterech rewizji projektu błąd nadal w nim występował. Przypuszczam, że jest to skutek autosugestii (bądź co bądź, projekt konsultowało ok. 6 osób) — co wnoszę także po tym, że zacytowałem przepis także w tym artykule, nadal nie zauważając teoretycznie kłującej po oczach swą niekonstytucyjnością normy.

Pozostając jednak w wyrozumiałym nastroju, pozwalam sobie zaprezentować cytat z Pisma na dzisiaj: „Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Albowiem jakim sądem sądzicie, takim was osądzą, i jaką miarą mierzycie, taką i wam odmierzą”. (W tym miejscu było złośliwe podsumowanie adpersonalne, ale się jednak nie godzi...)


Autor: Mikołaj mar. Arped-Muzyk, zamieszczono 08.05.2008 21:02:07

To ja może zacytuję to podsumowanie adpersonalne, tudzież dwie jego wersje?


Autor: Mikołaj mar. Arped-Muzyk, zamieszczono 08.05.2008 21:05:47

Dobra, nie będę cytował... Władza czuwa.
Ale przytoczę stare baridajskie przysłowie: lepiej być roztargnionym, niż mendą.


Autor: Andrzej bar. Dzikowski, zamieszczono 08.05.2008 23:30:25

[Takie teksty proponuje się publikować w Parku. Zablokowano możliwość dodawania komentarzy. Opłaty z przyczyn technicznych nie będą podlegały zwrotowi.]


Autor: Timios hr. Kiechajas, zamieszczono 09.05.2008 01:31:41

Eee?


Autor: OK, zamieszczono 09.05.2008 07:45:35

Jeee!


Autor: OK, zamieszczono 09.05.2008 08:45:36

Jeeeeh :D Nareszcie!

Baridas! Twój Raj bez... NK.