Wróć do przeglądania archiwum Herolda

W odpowiedzi diukowi Kościńskiemu

Opublikowano 06.05.2008 22:42:16 przez Herold

Nie ukrywam, że rozwiązania zapisane w dekrecie z mocą ustawy o ochronie porządku publicznego inspirowane były także wcześniejszą wymianą zdań, jaka miała miejsce na liście dyskusyjnej Księstwa Sarmacji. Co do zasady, rozwiązania te idealnie pokrywają się z tymi, które Jaśnie Oświecony Diuk postulował tak wcześniej — ogólnie, jak i dzisiaj — w sposób konkretny. Odpowiadając wreszcie na zadane mi pytanie o brak debaty publicznej — byłem zdania, iż wszyscy zainteresowani (Diuka–inicjatora wszak nie wyłączając) zabrali głos w sprawie, toteż nie było potrzeby dalszego jej omawiania, jako że istniała co do niej (i istnieje chyba nadal?) zgoda. Cały przebieg prac nad dekretem z mocą ustawy wyglądał zaś następująco:

1 maja 2008 r. odbyła się nieformalna narada, w której udział wzięli przyszły Kanclerz, Czcigodny Michael bar. von Lichtenstein, Marszałek Izby Poselskiej, Prześwietny Krzysztof hr. Konias, byli Kanclerze, Wielmożny Dariusz v–hr. Makowski i Czcigodny Daniel bar. Chojnacki, przyszły Minister Finansów i Gospodarki, Poważany Aaron kaw. von Lichtenstein–Rozman oraz autor. Celem spotkania było uzgodnienie zmian Dekretu o Rządzie oraz omówienie niektórych kierunków polityki państwa i spraw organizacyjnych (m.in. podatki od nieruchomości i majątkowy, rozwiązania antymonopolowe, dochody samorządów, przekazanie uprawnień gospodarczych PASI, przywrócenie wotum zaufania dla Rządu w krajach Korony i prowincjach). Jednym z zagadnień było także ponowne wyodrębnienie służby odpowiedzialnej za ochronę porządku publicznego.

Moją propozycją było, aby nie wprowadzać rozwiązań pośrednich (pierwotnym pomysłem był powrót do instytucji Państwowej Administracji Miejsc Publicznych). Zasugerowałem rozwiązanie systemowe, polegające na wyodrębnieniu służby państwowej, uprawnionej do wymierzania kar w drodze mandatów karnych, oraz uporządkowaniu systemu poprzez umiejscowienie w ramach jednej regulacji środków zapobiegawczych moderacji oraz tymczasowego zatrzymania. Jak wolno mi przypuszczać, w tej materii został osiągnięty konsensus, toteż z pewnym zdumieniem przyjmuję oświadczenie Kanclerza, w którym dystansuje się on od uzgodnionych w dość licznym gronie rozwiązań, i pod którymi znajduje się jego podpis.

Potrzeba nowych unormowań była konieczna z uwagi na wielokrotnie stwierdzane luki w rozwiązaniach dotychczasowych, niezapewniających tak sprawnej egzekucji obowiązujących przepisów prawa, jak i wyroków sądowych w miejscach publicznych. Uznaliśmy, iż w związku z reorganizacją Rządu najlepiej byłoby te kwestie ze sobą połączyć, aby uniknąć sytuacji, w której nowego wszak Ministra Spraw Wewnętrznych należałoby najpierw instruować od podstaw w zakresie starych rozwiązań, a wkrótce później powierzać mu zupełnie nowe zadania wynikające z uzgodnionego kierunku zmian w tym kluczowym dla państwa obszarze działania.

Pragnę zapewnić, że propozycje Jaśnie Oświeconego Diuka stanowiły punkt wyjścia do prac legislacyjnych oraz w moim najgłębszym przekonaniu zostały w znaczącym stopniu uwzględnione — co można łatwo stwierdzić, porównując strukturę i treść ogłoszonego (wszak niezależnie) dekretu z mocą ustawy z zawartością projektu opublikowanego przez Diuka na liście dyskusyjnej Księstwa Sarmacji.

Pozdrawiam serdecznie,
Piotr Mikołaj.

Komentarze

Pod tym artykułem nikt nie zamieścił komentarza.