Wróć do przeglądania archiwum Herolda

Ogniem y cepem

Opublikowano 10.01.2008 21:16:41 przez Herold

Włościanie slipyjowscy, zebrawszy się po wieczerni na zgromadzeniu wiejskiem celem roztrząsania spraw swojech, zapoznali się z prasą najnowszą, jaką z miasta wielebny przywiezł był. Mocno rozzdrzaźnieni zostali dezyderatem świni wandowej bolszewickiej, jako że dobrze smutne bezkrólewia czasy pamiętają, gdy bandy innostrańskich pederastów swemi bezeceństwami piękną a żyzną ziemię baridajską hańbili. Postanowili toteż uchwałę przyjąć y całemu krajowi a rzplitej przekazać, żeby pierwsze primo żaden Wandus czy insza kanalia się do Slipyjowa, ni Almery, ni ich okolic nie zbliżał, bo wtedy obaczy y na własnej mordzie poczuje na czem policzek polega, a drugie primo, żeby się pan doktór oksymoron we własnej osobie od Baridasu w ogóle a JKMości w szczególe odpierdolił, o co cała rada wiejska demokratycznie a jednogłośnie y w całej swej uniżoności uprzejmie prosi.

Komentarze

Autor: Mirosław Iwan bnt Slipyj, zamieszczono 10.01.2008 21:33:20

O żesz tępora, o żesz moresik! Vox populi, vox dei!


Autor: mat Zbyszko "ziutek" v-hr. von Thorn-Browarczyk, zamieszczono 10.01.2008 21:48:59

Odpierdolił! Prasa sarmacka dojrzewa, brawo! :D


Autor: Mirosław Iwan bnt Slipyj, zamieszczono 10.01.2008 21:50:30

Przaśna mądrość ludu, Wielmożny Panie Ziutku.


Autor: Daniel bnt von Staufen, zamieszczono 10.01.2008 22:24:05

Dobry chłop nie jest zły ;-D


Autor: Krzysztof "Christoffo" P., zamieszczono 10.01.2008 23:10:12

Ludu, ludu, ludu ...