Wróć do przeglądania archiwum Herolda

O, słodki Baridasie...

Opublikowano 23.10.2008 18:27:34 przez Herold

„A ja wpie*dol. Kto się dołączy?”
Yaraeh Alejandro baronet Kami–Chojnacki–Euskadi la Taureau,
Poseł, LDKS, 23 października 2008 r.

Według najnowszych danych, ok. połowa Senatorów i część posłów Księstwa Sarmacji używa publicznie i z premedytacją wyrazów wulgarnych, łamiąc tym samym prawo, które sami ustanawiają, przy czym — co ważne — to samo prawo przyznaje im specjalną ochronę w postaci immunitetu (co Sławetny baronet Euskadi był łaskaw już dziś zauważyć, mówiąc „Ja zaś mogę kląć do woli, bo mam immunitet :D”).

Nolite iudicare, et non iudicabimini. Dnia 22 października Roku Pańskiego dwa tysiące ósmego — wieczorem, Komendant Gwardii Narodowej Księstwa Sarmacji, Sławetny Pan Bratumił baronet Nowak, podał się do dymisji. Autor pragnie zauważyć, że dymisję przyjmie. Z wiadomych względów.

Kończąc, Autor w celu wyraźniejszego nacechowania emocjami niniejszego artykułu, postanowił zacytować Senatora Najjaśniejszego Księstwa Sarmacji, Jaśnie Wielmożnego Tomasza markiza Chojnackiego: „Spadaj głąbie i nie wracaj”, „jeden zły ksiądz — a wpływa na wizerunek całej instytucji”.

Czy noblesse nadal oblige?

Komentarze

Autor: książę Daniel Łukasz, zamieszczono 23.10.2008 18:34:29

Aby nie było żadnych wątpliwości - to ja jestem autorem powyższego tekstu.


Autor: Daniel bar. von Staufen, zamieszczono 23.10.2008 18:51:10

Myślę, że sprawy zaszły już za daleko i potrzebna jest debata na temat obyczajowości w Księstwie. Bardzo dobrze, że Książę Daniel poruszył ten wątek.


Autor: szer. Bartosz v-hr. von Thorn-Mackiewicz, zamieszczono 23.10.2008 18:54:34

W pełni popieram Jego Królewską Wysokość Daniela Łukasza, oraz Czcigodnego Pana Daniela von Staufena. Z zastrzeżeniem, że nie potrzebna nam debata, ale natychmiastowa zmiana zachowania - w warstwie szlacheckiej i arystokratycznej przede wszystkim! Wulgaryzmy nie są przecinkami, a prawo należy respektować.


Autor: szer. Mateusz bar. von Lichtenstein-Iontz, zamieszczono 23.10.2008 19:04:32

To co się ostatnio wyrabia w KS (a szczególnie na LD) już nawet nie zasługuje na określenie "szambo". Jestem za tym, żeby bezwzględnie egzekwować art. 29 KW - nawet na zasadzie "automatu upominającego". Nie ma lekko, a poziom trzeba utrzymać.


Autor: mat rez. Zbyszko hr. von Thorn-Browarczyk, zamieszczono 23.10.2008 20:17:55

Ja powiem tyle. Swego czasu robiłem wielkie burdy odnośnie najczęściej używanego słowa do określenie naszej pupy, kuperka, zadka, zaczynającego się na literkę "d". Tak, dalej mnie to strasznie denerwuje, że nie mogę sobie napisać PUPA (zaczynając od "d"), ale trudno. Mamy prawo, którego sami chcieliśmy. W tej chwili rzeczywiście trochę sytuacja przesadzona - zatem i ja - największy awanturnik się nie awanturuję. Zachęcam pozostałych do tego samego. :)


Autor: Yaraeh Alejandro bnt Kami-Chojnacki-Euskadi la Taureau, zamieszczono 23.10.2008 20:29:44

Wasza Książęca Mość. Wypowiedź baroneta Euskadi była o zabarwieniu humorystycznym. Baronet Euskadi bynajmniej nie zamierza kląć, bo tak.


Autor: szer. Bartosz v-hr. von Thorn-Mackiewicz, zamieszczono 23.10.2008 20:52:56

Przekazuję pół liberta na rzecz Herolda, tylko po to, żeby obwieścić, że powstrzymuję się przed argumentem ad personam, dotyczącym hipokryzji, chamstwa i bezczelności pewnej osoby. Oczywiście nie mam nikogo konkretnego na myśli i nikogo nie zamierzam obrażać.


Autor: por. Dariusz hr. Makowski, zamieszczono 23.10.2008 21:03:18

Cóż parę Sarmatów używa wulgaryzmów jako przecinka i nie rozumie, że uwłacza to tak im samym jak i tym co muszą to czytać. Sławetny baronet Yaraeh posługuje się przekleństwem jako prowokacją, niestety jest to zbyt prymitywne zachowanie i zbyt częste u Sławetnego. Mam wrażenie, że Sławetny bnt. Yaraeh bawi się naszą wytrzymałością na te mało jego kulturalne zachowania a raczej zagrywki. Czasami mi żal, że ludzie których lubię (chociaż części osobiście nie znam) tak nadużywają wulgaryzmów. Ustanowiliśmy prawo i powinniśmy go przestrzegać. Żal mi Bratumiła, że uległ nagonce. Jak tak dalej pójdzie to sam chyba zgłoszę się na komendanta i zmoderuję wszystkich burzycieli ładu "a priori". Wtedy nie będzie niektórym wesoło.


Autor: szer. Mateusz bar. von Lichtenstein-Iontz, zamieszczono 23.10.2008 21:11:52

Wszystkich a priori się nie da, bo są immunitety. Co do przestrzegania prawa, zgadzam się całkowicie. KW należy z całą surowością egzekwować - od tego jest. Skoro nie można w miejscach publicznych przeklinać - to nie można i tyle. Jeżeli obecne rozwiązanie prawne się komuś nie podoba, to niech krytykuje rozwiązania prawne, a nie działania GNKS, która tylko wypełnia swoje obowiązki.


Autor: Anna s.d. de Luna y Euskadi, zamieszczono 23.10.2008 21:16:12

Wielce Szanowny Poruczniku Dariuszu Hrabio Makowski- ze strony męża mojego było to tylko podsumowanie do jakiej roli sprowadzony został immunitet, który ma chronić przed zgoła innymi rzeczami. Kiedyż ostatnio mój mąż publicznie przeklinał? Ja widzę wyraźną poprawę jeśli chodzi o stosowanie słów nieparlamentarnych, proszę nie wyciągać zbyt pochopnych wniosków, a aanalizę psychologiczną osobowości rzeczonego proszę zostawić specjalistom


Autor: por. Dariusz hr. Makowski, zamieszczono 23.10.2008 21:28:51

Droga Szanowno Damo De Luna y Euskadi znane jest mi poświęcenie Szanownej Damy w obronie czci jej małżonka czy to w dobrej wierze czy w złej. Trudno się polemizuje z takim nastawieniem jakie jest u Szanownej Damy. W internecie jest to, że dowody są zawsze na wyciągnięcie ręki i zawsze dostępne. Cieszy mnie także, że Sławetny Baronet Yaraeh tak wyraźnie się poprawił, że aż Szanowna Dama to zauważyła. Co do wniosków to dzięki naszemu Księciu i Jego Wielkiemu Poprzednikowi mam prawo do ich wyciągania jak każdy mieszkaniec naszego pięknego Księstwa.


Autor: Yaraeh Alejandro bnt Kami-Chojnacki-Euskadi la Taureau, zamieszczono 23.10.2008 21:33:02

Uwielbiam domorosłych psychologów, którzy chętnie wylewają swoje żale na forum publicum, tylko dlatego, że wytyka się im niekompetencję. Oczywiście piszę zupełnie ogólnie, bez wskazywania palcem np. na hrabiego Makowskiego.


Autor: por. Dariusz hr. Makowski, zamieszczono 23.10.2008 22:12:02

Nie polemizowałem z Szanowną Damą o psychoanalizie bo jej w mojej wypowiedzi po prostu nie ma. Ale np. "uderz w stół to.." Nadwrażliwy Sławetny bnt. Yaraeh od razu się odezwie. Dla Małżeństwa Sławetnego i Szanownej Damy wszystko co jest związane ze Sławetnym a wychodzi z innych wypowiedzi niż jego własne to pseudopsychologia. Sławetny Baronecie Yaraehu czas zmienić płytę to jest już nudne. I żeby nie było kolejnych insynuacji dalej nie piszę żadnej analizy psychologicznej tym bardziej osobowościowej.


Autor: kpt. rez. Tomasz mar. Chojnacki, zamieszczono 24.10.2008 12:38:51

„Spadaj głąbie i nie wracaj”, - tyczyło sie Froda a nie komendanta GNKS. Jak dziś pisałem na LDKS zostały popelnione błędy tak w działaniu jak i zaniechaniu działania przez Komendanta jak i w polityce kadrowej GNKS. Na miejscu JKW nie przyjmowałbym dymisji tylko moze z lekka pokierowaał byc może niedoświadczonym z rachji wieku komendantem, aby raczył wywazać kary, a nie jak hrabia Makowski - wszystkim a priori, bo wtedy może sie okazać ze przykro to bedzie hrabiemu a nie reszcie


Autor: szer. Bratumił bnt Nowak, zamieszczono 24.10.2008 13:52:02

Potwierdzam że "Spadaj głąbie i nie wracaj" była skierowana do Pana Michała Miotke

Nie złożyłem dymisję lecz pytałem JKM :

Gdyby WKM miała zatrzezenie co do mojej funkcji
Jetem gotów oddać funkcję i nie obrażę

Były nieporozumienie i oczywiście że to moja wina że źle sformułowałem pytanie.

Nie chce złożyć dymisję chyba że JKM chce żebym podał do Dymisji oczywiście Zrobię to według woli JKM i nie Obrażę ;)

Ps. Kto jest polonistą?
Chciałbym w końcu nauczyć pisać zgodne z polszczyzną.


Autor: książę Daniel Łukasz, zamieszczono 24.10.2008 15:49:12

Co do wypowiedzi Jaśnie Wielmożnego markiza Chojnackiego - zdaję sobie sprawę z oczywistej dwuznaczności dwóch ostatnich akapitów tekstu. Zalecam jednakże czytanie ich w pewnym oderwaniu od reszty, z uwzględnieniem opisywanego zjawiska - nie osób.