(Praca napisana pod kierunkiem Rektora / Dziekana, Jego Książęcej Mości Filipa von Schwaben)
Preliminaria metodologiczne ontologii wirtualnej w naszym zamyśle stanowić mają część wstępną – wprowadzającą – do bardziej szczegółowych opracowań dotyczących zagadnień szeroko pojętej ontologii wirtualnej, a przede wszystkim – logiki i filozofii języka Nowego Świata. Uznaliśmy, że prowadzone systematycznie dociekania filozoficzne o akademickim charakterze powinny być scharakteryzowane przez:
- wyznaczenie ram teoretycznych i zakresu badań przez wyraźne określenie ich przedmiotu;
- opracowanie aparatury pojęciowej i (przynajmniej podstawowego) języka, w jakim przedmiot ów będzie analizowany;
- kryteriów rozstrzygania prawdziwości głoszonych w jego ramach twierdzeń.
W ogólnym ujęciu postaramy się nakreślić taką charakterystykę wyznaczając najbardziej podstawowe zasady, jakimi kierować się będziemy podczas rozwoju własnych koncepcji w wyznaczonym i dokładnie określonym kierunku. Chcemy więc postawić pytania dotyczące:
a) relacji zachodzących pomiędzy filozofią realną a filozofią Nowego Świata;
b) stosowalności i stopnia adekwatności aparatury pojęciowej filozofii realnej na użytek filozofii Nowego Świata;
c) wyboru metody badań (kosmologicznych, ontologicznych, metafizycznych) tj. wyboru między np. klasyczną metafizyką Arystotelesa a np. metodą filozofii analitycznej;
d) nakreślenia specyfiki świata wirtualnego i ustalenia jego heteronomicznego bądź homonimicznego statusu.
W pracy niniejszej będę korzystał z ustaleń terminologicznych poczynionych przez prof. Filipa von Schwaben w jego znakomitej pracy „Główne zagadnienia wirtualnej kosmologii”. Mam tu na myśli jego definicje: bytu wirtualnego, świata wirtualnego, wirtualnej rzeczywistości. Używać będę tych terminów w znaczeniu podanym przez prof. von Schwaben, „Główne zagadnienia...”, rozdz. 3.
II Zagadnienie relacji filozofii realnej do filozofii Nowego Świata.
W swojej pracy pt. „Czym zajmuje się filozofia (dziś)”, prof. Filip von Schwaben proponuje określenie „filozofia Nowego Świata”. Deklaruje chęć „kontynuowania starej jak ludzkość przygody z myśleniem, ale z drugiej strony nadając jej nowy zakres”. Filozofia Nowego Świata (filozofia NŚ) ma więc za zadanie prowadzenie refleksji filozoficznej (w klasycznym sensie) nad nowym, specyficznym zjawiskiem (przedmiotem), jakim jest wirtualny świat. Powstaje pytanie: czy metody stosowane w filozofii realnej (adekwatne względem świata realnego) są / mogą być adekwatne / stosowalne na użytek filozofii NŚ, a jeśli tak, to w jakim stopniu?
Odpowiedź na tak postawione pytanie okazuje się być już konkretnym stanowiskiem filozoficznym. Zamiast jednak już teraz udzielać jednoznacznej odpowiedzi, przeanalizujmy możliwości jej udzielenia.
Problem można ująć przynajmniej z dwóch stron – od strony świata realnego i od strony świata wirtualnego (a więc z zewnątrz i od wewnątrz tego, co ma być przedmiotem filozofii NŚ).
1.Ujęcie z zewnątrz
Pobieżny przegląd historii filozofii realnej uczy nas, że w toku jej dziejów proponowano metody mniej lub bardziej adekwatne do omawianych zagadnień. Zmieniały się też same zagadnienia – tematy filozofii obecne pod postacią wielkich pytań (np. pytania, które rozpoczęło spór o uniwersalia). Zauważmy, że często o tym, w jaki sposób toczyły się losy tych wielkich pytań, decydowała jakość zastosowanych metod ich dyskutowania. Wiele twierdzeń klasycznej metafizyki Arystotelesa zostało obalonych lub po prostu zarzuconych ze względu na aporie, sprzeczności generowane przez np. nieścisłości języka, luki w aparacie logicznym, błędne, nie dość solidnie opracowane założenia, na gruncie których budowano łatwe później do obalenia teorie. Przykładem może być tu zasada sprzeczności, której Stagiryta nie dowodził, gdyż uznał ją za intuicyjnie oczywistą. Ale wiele stuleci później znakomity polski logik – Łukasiewicz we wspaniałej pracy „O zasadzie sprzeczności u Arystotelesa” podważył i wreszcie zakwestionował zasadność podstaw logiki Arystotelejskiej. Podobny los spotkał np. psychologizm (przezwyciężony przez Husserla), realizm pojęciowy (przezwyciężony przez Dunsa Szkota i Ockhama), czy kartezjański racjonalizm (przezwyciężony przez transcendentalizm Kanta). Przykłady można mnożyć. Przytaczamy je w jednym konkretnym celu: aby zwrócić uwagę filozofów NŚ na problem stosowalności do wirtualnego świata tych metod filozofii realnej, które w realnym świecie napotkały na rozmaite trudności. Widzimy więc np. pewną niefrasobliwość, z jaką mówi się o „metafizyce wirtualnej”... O jakiej „metafizyce” tu mowa? Weźmy pod uwagę, że w świecie realnym metafizyka została w XX wieku bardzo poważnie zakwestionowana – i to z kilku (bardzo odmiennych) stron naraz. Krytykował ją R. Carnap („O przezwyciężeniu metafizyki przez logiczną analizę języka”), M. Heidegger – głosząc w ogóle kres metafizyki, L. Wittgenstein, postmoderniści... Myśliciele ci wykazywali błędność niektórych fundamentalnych założeń klasycznych spekulacji metafizycznych (proponując w zamian np. metafizykę analityczną albo metafizykę unitarną L. Nowaka). A skoro tak, to czy powinniśmy lekceważyć wnioski, jakie nasuwają się z dziejów realnej filozofii? Czy mamy zaczynać wszystko od początku dając się złapać wreszcie w te samy pułapki, w które wpadali filozofowie realnego świata? Czy nie lepiej byłoby rozpocząć nasze własne, wirtualne dociekania wziąwszy pod uwagę sukcesy i porażki systemów realnych? Odpowiemy tu chyba twierdząco. Dlatego też autor niniejszej pracy deklaruje, że w swych własnych ewentualnych badaniach kierować się będzie przede wszystkim ustaleniami i metodami filozofii analitycznej. Będziemy starali się zachować podstawowe reguły analitycznej metafizyki i ontologii. Tak więc: będziemy badali wirtualny świat za pośrednictwem dociekań językowych (jak to czynili np. Frege, Russell czy Wittgenstein), a po drugie – aparaturę logiczną uznawać będziemy za wielce przydatną w rozważaniach kosmologicznych, metodologicznych czy metafizycznych.
2. Ujęcie z wewnątrz
Ujęcie naszego problemu z wewnątrz oznacza przede wszystkim pytanie o heteronomiczny bądź homonimiczny status ontologiczny świata wirtualnego. Kwestii tej przyjrzymy się w kolejnym rozdziale.
III Heteronomiczny czy homonimiczny status ontologiczny świata wirtualnego?
Ustalmy możliwe relacje między światem realnym (R) a światem wirtualnym (W).
W tym celu proponujemy wprowadzenie dwóch terminów:
Podstawa bytowa (pb) – przez pb rozumiemy byt podstawowy, element fundamentalny danego świata; może to być np. monada Leibniza, „przedmiot” Wittgensteina, idea Platona, materia, duch, atom itp.
Struktura bytowa (sb) – przez sb rozumiemy podstawową relację zachodzącą między bytami podstawowymi dla danego świata (miedzy elementami podstawy bytowej); może to być np. relacja emanacji Plotyna, relacja składania Wittgensteina, relacja odwzorowania Platona, ruch, spoczynek, ruch dialektyczny itp. (Jest to nawiązanie do propozycji L. Nowaka, który w strukturze koncepcji metafizycznej wyróżnia „byt podstawowy”, „podstawową relację metafizyczną” i „byt pochodny i wtórne relacje metafizyczne”.)
Pytamy więc: (1) czy pb, sb są tożsame / odmienne w R, W.
Mamy dwie podstawowe możliwości: relację heteronomiczną i homonimiczną. Pierwsza oznacza nieautonomiczność W względem R, druga oznacza autonomiczność W względem R.
Pytanie (1) będzie więc brzmiało: czy pbW (podstawa bytowa świata wirtualnego) jest heteronomiczna czy homonimiczna względem pbR (podstawy bytowej świata realnego)?, i: czy sbW (struktury bytowej świata wirtualnego) jest heteronomiczna czy homonimiczna względem sbR (struktury bytowej świata realnego)?
Możemy też zapytać ogólniej: czy W (świat wirtualny) jest autonomiczny względem świata realnego (R)?
Jakie są możliwe stosunki między R / pbR i sbR a W / pbW i sbW ? Znamy cztery możliwości: (W i R traktować będziemy jako zbiory pb i sb)
- tożsamość: W = R (pbW = pbR, sbW = sbR) W jest tożsame z R i odwrotnie;
- inkluzja (zawieranie): W R (pbW < pbR, sbW < sbR) W zawiera się w R (ale teoretycznie możliwa jest sytuacja odwrotna inkluzji, kiedy R zawiera się w W (W > R);
- krzyżowanie się: W R (pbW >< pbR, sbW >< sbR) W i R posiadają elementy wspólne’
- rozłączność: W ≠ R (pbW ≠ pbR, sbW ≠ sbR) W i R są odmienne, nie posiadają elementów wspólnych.
Dalej możliwe są rozmaite kombinacje. I tak na przykład możemy mieć do czynienia z sytuacją, w której pbW = pbR, ale sbW ≠ sbR; albo pbW < pbR, ale sbW > sbR itd. Możliwą ilość kombinacji łatwo obliczyć. Stanowiska na gruncie ontologii czy metafizyki wirtualnej mogą być charakteryzowane w ten sposób. Na pierwszy rzut oka możemy wskazać modele mniej lub bardziej prawdopodobne, np. model, w którym R (świat realny) zawiera się (jest jednym z elementów) W (świata wirtualnego) wydaje się wysoce nieprawdopodobny, choć nie można wykluczyć, że znajdzie się jakiś wirtualny metafizyk zdolny udowodnić taką dziwną strukturę...
Procedura korzystania z tych modeli jest bardzo prosta. Jeżeli np. za pbR uznamy (podstawimy) „materię”, to kiedy zadamy pytanie: „czy pbR = pbW”, będziemy musieli udowodnić, że pbW jest materia (co wydaje się mało intuicyjnym stwierdzeniem).
Ogólnie możemy podać cztery najważniejsze hipotezy odnośnie relacji W do R:
1. (pbW = pbR) & (sbW = sbR)
2. (pbW ≠ pbR) & (sbW ≠ sbR)
3. (pbW = pbR) & (sbW ≠ sbR)
4. (pbW ≠ pbR) & (sbW = sbR)
Za każdym razem pada tu pytanie o differentia specifica pbW, sbW, pbR, sbR.
IV Problem redukowalności lub nieredukowalności filozofii NŚ do filozofii realnej
Wychodząc od poczynionych w poprzednim rozdziale założeń możemy przystąpić do próby sformułowania możliwych odpowiedzi na nurtujące nas pytanie o zależność filozofii NŚ od filozofii realnej.
Pytaniem pomocniczym niech będzie pytanie: czy należy wykształcić specyficzne instrumentarium pojęciowe stosowalne do badania świata wirtualnego? Jest to pytanie analogiczne do sporu naturalistów z antynaturalistami o status nauk humanistycznych (Geisteswissenschaften) w XIX wieku.: już odpowiedź na to pytanie oznacza wyraźną deklarację filozoficzną.
Odróżniamy więc język (J) służący do opisu świata realnego (R), czyli JR, od języka służącego do opisu świata wirtualnego – JW. Pytamy dalej: czy JW = JR , czy JW ≠ JR ? Czy JR jest adekwatny / współmierny do W ?
Takie sformułowanie problemu pozwala nam wyróżnić w pytaniu o redukowalność filozofii NŚ do filozofii realnej dwa punkty: mamy więc do czynienia z
a) redukcją przedmiotową
b) redukcją metodologiczną.
Redukcja przedmiotowa oznacza, że niezależnie od wyboru języka J do opisu W, język ten będzie opisywał w W takie same obiekty, jak w R. Redukcja metodologiczna oznacza, że język J pozostanie ten sam zarówno przy opisie W jak i R. Możemy więc przeprowadzić cztery odmiany redukcji, tak, że w ich wyniku:
- przedmiot (badań filozoficznych) pozostanie ten sam, lecz inne będą metody (tych badań);
- przedmiot będzie inny, lecz nie zmienią się metody;
- przedmiot pozostanie ten sam, metody również pozostaną te same;
- zmieni się przedmiot, zmienią się też metody.
Udzielając odpowiedzi na pytanie o redukowalność filozofii NŚ do filozofii realnej należy dookreślić, jakiego typu redukcję mamy na myśli.
Wydaje się, że przy rozstrzyganiu tego pytania pomoce mogą okazać się wskazówki udzielane nam przez sam język. Otóż język wskazuje nam (ostrzega nas), że w JW użycie pewnych terminów typowych dla JR i adekwatnych wobec R może okazać się albo fałszywe, albo mało adekwatne (względem W), albo przynajmniej wzbudzać sporo kontrowersji.
Przyjrzyjmy się mianowicie pewnym sformułowaniom, np. „przestrzeń wirtualna”, albo „wirtualna śmierć”; chcemy zapewne zapytać, czy „wirtualna śmierć” jest jakby symulacją śmierci realnej – jednak rozpatrzmy ten problem z punktu widzenia semantyki. Przyjrzyjmy się mianowicie znaczeniu terminu JR (np. przestrzeń, śmierć) w porównaniu ze znaczeniem terminu JR w świecie wirtualnym W. Posługujemy się popularnie taką procedurą: do terminu z JR dodajemy przymiotnik „wirtualny/a/e” bądź bierzemy całość w cudzysłów. Czy nie jest to jednak procedura zbyt prosta? Co oznacza (jakie jest odniesienie przedmiotowe) terminu „przestrzeń” w świecie wirtualnym? Postępujemy w ten sposób, że przenosimy znaczenie tego terminu z języka opisującego świat realny; czyniąc tak jednak zakładamy w sposób nieprawomocny pewne cechy ontologiczne świata W. Jest to krok nieprawomocny. Nie możemy bowiem przesądzać, że znaczenie terminu np. „przestrzeń” w JR pokrywa się ze znaczeniem tego terminu w JW. Bowiem czy tak jest, czy nie – dopiero ma ustalić filozofia NŚ. (Vide Fregego koncepcja języków intensjonalnych i ekstensjonalnych.) Niefrasobliwość używania pewnych pojęć może bardzo łatwo sprowadzić filozofię NŚ na manowce. Stąd wniosek, że należy opracować samodzielny aparat językowy służący do analizy świata wirtualnego.
A skoro tak, to krok ten wskazuje na nieredukowalność metodologiczną filozofii NŚ.
Zarazem wynika stąd twierdzenie o nieredukowalności przedmiotowej filozofii NŚ – gdyż skoro np. termin „przestrzeń” budzi uzasadnione podejrzenia co do jego adekwatności w JW., to budzi podejrzenia również jego domniemane odniesienie przedmiotowe (denotacja) w świecie W. Wniosek: znaczenie terminu A w JR może być odmienne od znaczenia tego terminu w JW.
Jeżeli znaczenie terminu A w JR może być odmienne od znaczenia tego terminu w JW, to w JW termin A może mieć tylko i wyłącznie metaforyczny charakter (zastępować termin adekwatny).
W ten sposób uzyskujemy założenie o nieredukowalności przedmiotowej i metodologicznej filozofii Nowego Świata względem realnej filozofii.
Jak zostało wspomniane wyżej – deklaracja taka jest już pewnym stanowiskiem filozoficznym. Wynika z niej bowiem twierdzenie o autonomiczności ontologicznej bytów wirtualnych. Innymi słowy – wypływa stąd sugestia, że świat wirtualny W jest autonomiczny (homonimiczny) względem świata realnego R i to zarówno w poziomie podstawy bytowej pb, jak i struktury bytowej sb.
Proszę jednak zwrócić uwagę, że twierdzenie to może zostać w bardzo subtelny sposób odwrócone; jego znaczenie zależy bowiem od tego, jakiego rodzaju byty podstawimy pod pb i sb dla W i R. Gdybyśmy mianowicie założyli a następnie dowiedli, że np. pbW jest „informacja”, a sbW jest „wymiana informacji”, ale także pbR jest „informacja” i sbR jest „wymiana informacji”, to uznalibyśmy, że jednak (pbW & sbW) = (pbR & sbR), a więc – w konsekwencji – że języki opisujące te dwa światy są wzajemnie redukowalne. Nie znaczyłoby to jednak przecież jeszcze, że to W jest redukowalny do R!
Chcemy wskazać na różnorodność stanowisk w ontologii i metafizyce wirtualnej, które można zbudować na podstawie powyżej zaproponowanych propozycji.
Możemy, na przykład, wykonać taką operację:
1. zakładamy autonomiczność i nieredukowalność (przedmiotową i metodologiczną) świata W
2. badamy świat W
i. tworząc adekwatny język JW.
ii. Tworząc spójną teorię W (TW)
3. TW stosujemy wtórnie do opisu R
Albo: 1. zakładamy nieautonomiczność W i redukowalność (przedm. I metodolog.) W
2. badamy W (j.w.)
3. tworzymy TW będącą częścią składową jakiejś ogólniejszej teorii świata realnego (TR).
I tak dalej. Możliwości jest mnóstwo. Możemy przecież np. uznać, że co prawda W jest przedmiotowo nieredukowalny do R, ale następuje redukcja metodologiczna (tzn. założyć, że świat wirtualny jest pod pewnymi względami autonomiczny, ale do jego opisu wystarczy JR – tu mielibyśmy zastosowanie modelu krzyżowania się). Mimo to najbardziej prawdopodobnym (w myśl powyższych ustaleń, o ile są one akceptowalne) modelem wydaje się nam ten mówiący o
a) nieredukowalności metodologicznej fil. NŚ do realnej;
b) nieredukowalności przedmiotowej fil. NŚ do realnej;
c) autonomiczności (nie heteronomiczności) W wzgl. R jako konsekwencji podwójnej nieredukowalności, i to tak na poziomie podstawy bytowej jak i struktury bytowej.
Nie chcemy w tym miejscu przesądzać prawdziwości lub fałszywości tych twierdzeń. Chcemy też pokazać, że możliwe jest dojście do zupełnie innych wniosków odnośnie ontologicznej budowy świata wirtualnego przy tych samych założeniach. Tym, na co najbardziej chcielibyśmy zwrócić tutaj uwagę są nie odpowiedzi, lecz pytania.
IV Zakończenie
Stawiamy wiele pytań, pokazujemy wiele problemów; jednocześnie udzielamy nielicznych tylko odpowiedzi, wskazujemy niewiele wyjść. Ale ze sposobu, w jaki pokazujemy problemy i stawiamy pytania, można już dość dużo wywnioskować odnośnie tego, jakie zajmujemy stanowisko. Kiedy bowiem deklarujemy (jako punkt) wyjścia postulat autonomiczności i nieredukowalności aparatury pojęciowej filozofii NŚ, tym samym
a) składamy deklarację filozoficzną (o autonomiczności ontologicznej świata wirtualnego)
b) formułujemy bardzo odważny postulat metodologiczny – nawołujemy bowiem wirtualnych filozofów z KUS i spoza niego do prac nad skonstruowaniem samodzielnego języka użytecznego w filozofii NŚ, a także samodzielnych reguł, metod i zasad, także logicznych !
c) apelujemy o bardzo rozważne posługiwanie się terminologią zaczerpniętą z języka realnej filozofii, przy zachowaniu szacunku dla wielkich realnych filozofów.
Na koniec chcielibyśmy raz jeszcze zwrócić uwagę, że zaproponowane powyżej rozwiązania mają bardzo ogólny charakter, są „puste” i najważniejszym krokiem w pracy filozofa NŚ jest zapełnienie „stałych metodologicznych” żywą treścią filozoficznych koncepcji. To bowiem, jaki kształt przybierze podana tu forma zależy przede wszystkim od tego, co uznamy za podstawę i strukturę bytową zarówno realnego jak i wirtualnego świata. Pokazaliśmy możliwe relacje i kombinacje nie przesądzając o jakości ani prawdziwości żadnej z nich. Do filozofów NŚ należy przyjęcie lub odrzucenie tych nieśmiałych propozycji, a w razie ich przyjęcia – wykorzystanie ich do stworzenia spójnego systemu filozoficznego.
Wybrana literatura przedmiotu:
- L. Nowak „Byt i myśl”, wyd. Zysk i Ska, Poznań 1998
- M. Heller „Wszechświat i Słowo”, wyd. Znak, Kraków 1981
- T. Batóg „Podstawy logiki”, wyd. UAM, Poznań 1986
- R. Wójcicki „Wykłady z metodologii nauk”, wyd. PW, Wrocław 1977
- G. Frege „Sens i znaczenie” w: „Pisma semantyczne”, wyd. PWN – BKF, tłum. Z. Wolniewicz, Warszawa 1977
- Filip von Schwaben „Czym zajmuje się filozofia (dziś)?”, wyd. KUS, Scholopolis 2003
- Filip von Schwaben „Główne zagadnienia wirtualnej kosmologii”, KUS, Scholopolis 2003
- A także w ramach ewentualnego dodatku (może negatywnie inspirującego, ale istotnego) artykuły R. Carnapa „O przezwyciężeniu metafizyki przez logiczną analizę języka”, M. Schlicka „Punkt zwrotny filozofii”.