Jerzy Gołowanow

Rola źródeł i tradycji w procesie powstania Nowego Testamentu

                Podobnie jak Stary, Nowy Testament nie stanowi zwartej całości, jakby wyszedł spod pióra jednego pisarza. Również tutaj zaznaczył się niebagatelny wpływ tradycji ustnych i kultury otaczającego świata, przede wszystkim kultury grecko-rzymskiej.

                Początkiem, źródłem Nowego Testamentu było życie i działalność Jezusa Chrystusa, która miała miejsce na początku I w. n. e. Jezus pozostawił po swojej śmierci uczniów, którzy mieli kontynuować Jego dzieło w świecie. Własne wspomnienia uczniów stały się początkiem ustnej tradycji o Jezusie Chrystusie. Z lektury Dziejów Apostolskich widać przebieg rozwoju pierwotnej wspólnoty chrześcijan, najpierw w Judei, a potem na terenach Syrii, Małej Azji, Grecji i Macedonii.

                Początkowo wiara chrześcijan opierała się na ustnej nauce apostołów. Ze względu na tradycję tzw. ortopraksji (z gr. – „właściwe działanie”), która funkcjonowała w judaizmie, najwięcej uwagi poświęcano naśladowaniu życia i postępowania Jezusa Chrystusa. Poza tym, tradycja Starego Testamentu kierowała uwagę wierzących na zbawcze działania Boga, dokonane przez Jezusa Chrystusa, który był traktowany jako nowy Mojżesz, czy też jako nowy Dawid. Dlatego też w skład pierwotnej tradycji chrześcijańskiej wchodziły przede wszystkim opisy działalności Jezusa Chrystusa, a szczególnie opisy wydarzeń Jego śmierci i zmartwychwstania.

                W tych opisach Jezus był przedstawiany jako Mesjasz (z hebr. Maszijach – „pomazaniec”, „namaszczony”), czyli jako charyzmatyczny przywódca ludu, król z łaski Bożej, którego Bóg posłał, aby wybawił Izraela. Mówiąc o Jezusie jako o Synu Bożym, apostołowie odwoływali się do tytulatury królów Izraelskich, przede wszystkim Dawida. Stąd też Nowe Przymierze było traktowane jako odnowienie przymierza z królem Dawidem [1] . Najlepiej widać to w pierwszym kazaniu Piotra w Dz 2, gdzie Piotr wyraźnie nawiązuje do przymierza dawidowego w przypadku Jezusa.

                Nieco później powstały tradycje ustne dotyczące też nauczania Jezusa. Początkowo chodziło jedynie o nauczanie społeczno-moralne, które zresztą było bardzo podobne (jeśli nie tożsame) z nauczaniem trochę wcześniejszych kierowników szkół faryzejskich: rabbi Hillela (bardziej) i rabbi Szammaja (mniej) [2] . Dlatego też należy zwrócić uwagę na to, że Jezus w Ewangeliach prawie nigdy nie dyskutował z faryzeuszami na tematy doktrynalne, bo w zasadzie podzielał ich poglądy. W ten sposób powstały tradycje ustne, zawierające nauki Jezusa ujęte w formie aforyzmów mądrościowych [3] . Za tekst wzorcowy, należący do tej tradycji, należy uznać Kazanie na Górze [4] . Były to wskazówki dotyczące zachowania się w społeczeństwie, relacji z Bogiem, liczne kwestie egzystencjalne.

                Należy zdawać sobie sprawę, że na początku swojego istnienia chrześcijaństwo nie stanowiło jeszcze odrębnej instytucji, lecz istniało jako ruch w obrębie judaizmu. Było to możliwe miedzy innymi ze względu na pluralizm doktrynalny, panujący w synagogach, zwłaszcza w diasporze [5] . Wskazuje na to przykładowo wzmianka o tym, że apostołowie po śmierci Jezusa nadal uczestniczyli w kulcie świątynnym (Dz 3, 1). Dlatego tez formy nauczania we wspólnocie chrześcijan nie różniły się zasadniczo od nauczania w szkołach rabinackich. Kierownik szkoły (ta funkcja należała do apostołów) recytował z pamięci tekst, uczniowie powtarzali i zadawali pytania.

                Rozprzestrzenienie się chrześcijaństwa na obszary, opanowane przez kulturę grecką zmusiło apostołów do adaptacji swojego nauczania do zmienionych warunków. Pierwotnie działalność misjonarzy ograniczała się do synagog żydowskich, które na krótko stały się miejscem nauczania chrześcijańskiego. Przełomowym wydarzeniem stało się głoszenie nauki chrześcijańskiej tzw. „poganom”, czyli ludziom, którzy nie wyznawali judaizmu. Nastąpił gwałtowny wzrost wspólnoty chrześcijańskiej, co spowodowało konieczność głoszenie nauki, która trafiałaby do ludzi o mentalności greckiej. Powstała więc nowa tradycja piśmiennictwa chrześcijańskiego. Były to tzw. „listy apostolskie”, czyli zbiory wyjaśnień i odpowiedzi na pytania, nurtujące konkretną lokalną wspólnotę. Stąd mamy List do Rzymian, Listy do Koryntian itd. Mają one charakter doraźny, dotyczą konkretnej sytuacji wspólnoty wierzących, ale zawierają też pewne wyjaśnienia doktrynalne. Listy apostołów były przechowywane w poszczególnych gminach i posłużyły za źródła dla późniejszego opracowania listów apostolskich.

                Grecy nie posiadali takiego ducha tolerancji jak Żydzi pod względem doktrynalnym. Ich umysłowość domagała się sprecyzowania nauczania apostolskiego. Dlatego też podjęto pracę nad spisaniem tradycji, dotyczących działalności i nauczania Jezusa Chrystusa (charakterystyczne, że zostały spisane od razu w języku greckim), które ujęto w zbiory pod nazwą „Ewangelie”(od gr. euangellion – „dobra nowina”). Ewangelia były w pewnym stopniu tekstami polemicznymi, bo były spisywane w okresie konfliktu wyznawców judaizmu z chrześcijanami (od połowy I w. n.e.). Stąd też liczne słowa potępienia, skierowane do faryzeuszów, ale też do całego narodu żydowskiego.

                Poza tym wielkie zróżnicowanie chrześcijan pod względem kultury i mentalności wpłynęło na kształtowanie się kilku odrębnych tradycji ewangelicznych. Mamy tu do czynienia z dwoma podstawowymi środowiskami chrześcijańskimi:

1.        Judeochrześcijanie. Ich sposób życia i mentalność były typowo żydowskie i właśnie do tego środowiska należeli apostołowie spośród dwunastu uczniów Jezusa. Dlatego też to środowisko odgrywało przodującą rolę na początku rozwoju chrześcijaństwa. Traktowali siebie raczej nie jako odrębna religie, tylko jako pewne stronnictwo w ramach judaizmu. Przestrzegali więc prawa żydowskiego, uczestniczyli w kulcie świątynnym i synagogalnym. Dla nich Jezus był Mesjaszem w sensie judaistycznym –jako zwycięski Król i Wybawca. Podstawą ich wiary był fakt wypełnienia się proroctw w osobie i działalności Jezusa Chrystusa. Przyjście Chrystusa na było uznane przez nich za czyn prorocki. Jezus przyszedł, aby zapowiedzieć swoje drugie przyjście i po to, aby przygotować na nie Izraela. Dlatego też kluczową kwestią dla judeochrześcijan było nawrócenie i rytualne obmycie (chrzest), które miało owe nawrócenie symbolizować. Należeli do nich jednak nie tylko Żydzi, lecz także tzw. prozelici –poganie nawróceni na judaizm, którzy przeszli obrzęd obrzezania i przestrzegali w pełni prawo i jeszcze większa grupa bojących się Boga –pogan, którzy uczestniczyli do synagogi, uznawali wiarę w jedynego Boga, lecz nie stosowali prawa w pełni (coś w rodzaju chrześcijańskich katechumenów). Struktura wspólnoty judeochrześcijańskiej przypominała ustrój gminy żydowskiej. Jej kierownikami byli tzw. presbiteroj (z gr. „starsi”), którzy się rekrutowali z najbardziej zasłużonych i doświadczonych członków gminy chrześcijańskiej, do ich obowiązków należało rozstrzyganie sporów, organizacja kultu i pełnienie funkcji administracyjnych.

2.       Poganochrześcijanie. Byli to chrześcijanie pochodzenia greckiego, w większości nie obeznani z judaizmem. Za twórcę „poganochrześcijaństwa” jest uznawany apostoł Paweł. On w swoim głoszeniu koncentrował się na wydarzeniu śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. W ten sposób Paweł z łatwością trafiał do ludzi o mentalności greckiej, którzy nagminnie uczestniczyli w tzw. „kultach misteryjnych”, w których podstawową czynnością kultyczną było odgrywanie dramatu śmierci i zmartwychwstania bóstwa, z którym utożsamiał się i mistycznie się jednoczył uczestnik obrzędów. Natomiast niechęć elity społeczeństwa greckiego do kultów misteryjnych [6] spowodowała, że aż do drugiej połowy II w. p.n.e. elita trzymała się z dala od chrześcijaństwa, które nosiło w ich ustach pogardliwe miano „religii niewolników”. Struktura wspólnot poganochrześcijańskich była podobna do struktury tzw. „stowarzyszeń religijnych”, które były bardzo popularne w świecie hellenistycznym. Przywódcą gminy poganochrześcijańskiej był episkopos (z gr. „nadzorca”), który kierował ucztami sakralnymi (Wieczerza Pańska) i zajmował się kwestiami administracyjnymi.

                W obu typach wspólnot chrześcijańskich nie było wyraźnie określonej instytucji „nauczyciela”, czy też „kaznodziei”. Uważano, że są to urzędy charyzmatyczne, więc teoretycznie każdy mógł nauczać. W praktyce natomiast rola ta należała albo do przywódcy gminy  (presbiteros albo episkopos) albo do misjonarza wędrownego, którego wzorcowym przykładem był apostoł Paweł. Na początku istnienia chrześcijaństwa istniała również instytucja apostoła (z gr. apostolos – „posłany”), pierwszymi z których byli uczniowie Jezusa. Była to funkcja charyzmatyczna, pokrewna prorokom starotestamentalnym. Cechą odróżniająca apostoła było osobiste przeżycie wizji Jezusa Chrystusa, w której apostoł otrzymywał nakaz głoszenia [7] . Później jednak ta funkcja uległa zanikowi.

Uważa się, że istniały zasadniczo dwie tradycje ewangeliczne: tradycja pochodząca od apostoła Piotra i tradycja, związana z apostołem Janem. Oczywiście, obie były opracowywane przez szerszy zespół kaznodziejów i nauczycieli chrześcijańskich, którzy tworzyli swoiste „szkoły naukowe”.

                Pierwsza z tych tradycji, bardziej pierwotna, w swojej najczystszej formie jest przedstawiona w Ewangelii według Marka. Jest to krótki, lakoniczny opis działalności Jezusa, zgodny zasadniczo z tradycjami historiografii hebrajskiej. Ewangelia według Marka opisuje zbawcze wydarzenia, których szczytem była śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Jezus jest przedstawiony jako prawdziwy Mesjasz, król Izraela, cudotwórca i uzdrowiciel, w którym wypełniły się proroctwa.

                Istniała też prawdopodobnie inna tradycja, bliska wprawdzie tradycji piotrowej, ale zawierająca nauczanie Jezusa, ujęte w formy nauczania mądrosciowego. Nazywa się ją w skrócie „tradycją Q”(od niem. Quelle – „źródło”). Połączenie tej tradycji z Ewangelią według Marka doprowadziło do powstania Ewangelii według Mateusza i Ewangelii według Łukasza. Wyżej wymienione trzy Ewangelie noszą wspólne miano „Ewangelii synoptycznych”ze względu na podobieństwo treściowe. Są to utwory o wyraźnym zabarwieniu hebrajskim, skierowane też są przede wszystkim do Żydów.

Szczególną uwagę należy zwrócić na Ewangelie według Łukasza. Przedłużeniem tej Ewangelii są Dzieje Apostolskie, opowiadające o losach uczniów Jezusa. Można zatem uznać te dwa utwory za jeden. Według legendy, Łukasz był wykształconym Grekiem, nawróconym na judaizm. Rzeczywiście, oba wyżej wymienione utwory charakteryzują się pięknym językiem greckim (chyba najlepszym w całym Nowym Testamencie) i są zgodne z zasadami greckiej historiografii.

Natomiast autorem Ewangelii według Mateusza był prawdopodobnie Żyd a Palestyny. Wskazuje na to uproszczony, czasami niepoprawny język grecki z wieloma wtrętami aramejskimi [8] . W odróżnieniu od Łukasza Mateusz występuje z ostra krytyką środowiska żydowskiego, co było spowodowane konfliktami na tle religijnym miedzy judaistami a chrześcijanami, które koncentrowały się zasadniczo na terenie Judei.

Natomiast tradycja janowa, spisana w postaci Ewangelii według Jana, jest dużo późniejsza (po raz pierwszy opracowana być może ok. roku 100 n.e.). Widać w tej tradycji przemożny wpływ kultury hellenistycznej, szczególnie filozofii neoplatońskiej. Ewangelia łączy w jedną całość zarówno działalność, jak i nauczanie Jezusa, dużo uwagi poświęca zagadnieniom doktrynalnym i mistycznym. Za kontynuacje tej tradycji należy uznać trzy listy Jana i Apokalipsę (od. gr. apokalypsys – „objawienie”).

Ostatni utwór należy do najmłodszej tradycji twórczości religijnej judaizmu. Mniej więcej od wojen Machabejskich (167-164 p.n.e.) zagrożony w swojej egzystencji naród żydowski potrzebował utworów „ku pokrzepieniu serc”. Czymś takim stała się tzw. „apokaliptyka”, czyli gatunek literacki, opisujący zwycięstwo dobra nad złem w ostatecznej bitwie. Takiego rodzaju utworem była też Apokalipsa, która powstała najpóźniej (ok. 130 r. n.e.).

Nie oznacza to bynajmniej, że pierwotne spisanie tych utworów zakończyło proces kształtowania się Nowego Testamentu. Oczywiście, niewiele posiadamy dowodów, dotyczących starożytnego piśmiennictwa chrześcijańskiego [9] . Pierwszy w miarę kompletny rękopis Nowego Testamentu pochodzi dopiero z IV w. n.e.

Nowy Testament charakteryzuje się licznymi różnicami pomiędzy poszczególnymi rękopisami [10] . Powstały całe „rodziny tekstów”, charakteryzujące się odrębnością od innych. Brak ustalonego, kanonicznego tekstu Nowego Testamentu doprowadził do licznych zniekształceń [11] . Wskazuje to na długa i żmudną pracę redaktorów, usiłujących ujednolicić tekst Nowego Testamentu.



[1]   Opis przymierza z Dawidem znajduje się w 1 Sam 7. Formuła przymierza brzmi następująco: „Przede Mną dom twój i twoje królestwo będzie trwać na wieki. Twój tron będzie utwierdzony na wieki” (1 Sam 7, 16). Natomiast proroctwem, które stosowano do Jezusa były słowa: „...wzbudzę po tobie potomka twojego, który wyjdzie z twoich wnętrzności, i utwierdzę jego królestwo. On zbuduje dom imieniu memu, a Ja utwierdzę tron jego królestwa na wieki. Ja będę mu ojcem, a on będzie Mi synem” (1 Sam 7, 12-14).

[2]   Ciekawskich odsyłam do książki „Ewangelia wg św. Mateusza” autorstwa W. Barclay’a, wydanej po polsku w wyd. „Słowo Prawdy”w Warszawie, gdzie autor szczegółowo analizuje Kazanie na Górze, porównując niemal każdy werset z jego odpowiednikiem w wydaniu rabbi Hillela.

[3] Krótkie i lakoniczne wypowiedzi, często spotykane np. w Księdze Przysłów.

[4] Mt 5-7; Łk 6, 20nn.

[5]   Ostateczne oderwanie się chrześcijaństwa od judaizmu nastąpiło dopiero na przełomie I i II ww. n.e., przy czym decyzja została podjęta przez przywódców religijnych judaizmu.

[6] Uznawane były za barbarzyńskie, ponieważ w większości miały rodowód bliskowschodni.

[7]   Przykładem może być wizja Pawła na drodze do Damaszku (Dz 9).

[8] Niektórzy uważają, że ta Ewangelia pierwotnie była spisana w języku aramejskim, ale nie ma na to przekonywujących dowodów.

[9]   Sprzed 200 r. n.e. posiadamy jedynie 7 rękopisów Nowego Testamentu, spośród których tylko 2 liczą po kilkanaście wersetów, inne natomiast –po jednym wersecie. Sprzed 300 r. n.e. posiadamy natomiast 21 manuskryptów, spośród których 15 jest jednowersetowych.

[10]   Zupełnie inaczej, niż w przypadku Starego Testamentu. Porównanie Starego Testamentu z Qumran (ok. I w. p.n.e.) ze Starym Testamentem masoretów (X w. n.e.) wykazało zaledwie 5% różnic, w większości literówek.

[11] Przykładowo opowiadania o kobiecie cudzołożnej w J 8 brakuje w większości starożytnych rękopisów, więc często w wydaniach krytycznych Nowego Testamentu jest zamieszczone w przypisach.