Po drugie, liczba kandydatów. Pomijam już liczbę 9, bo w sierpniu 2023 doszliśmy do 11, ale biorąc pod uwagę wyłącznie ostatnie wybory, gdzie miewaliśmy zazwyczaj po 7 kandydatów to ta dziewiątka to przyjemny rezultat. Chcę zwrócić natomiast uwagę, że 9 kandydatów przy znacząco małej liczbie osób z tzw. dużą wagą głosów (czyli aktywnych) to wynik imponujący. Bowiem osób, których siła głosu wynosiła więcej, niż jeden było dokładnie tylu ilu kandydatów - czyli dziewięciu. Nie traktowałbym tego jako jakiś prognostyk, wszak u nas to jest sinusoida, ale jest to dosyć wyraźny pokaz tego, że Sarmaci chcą brać udział w kształtowaniu polityki właśnie w sejmie wybieralnym
2