Comments on: Zmiana warty w mikronacjach? http://news.mikronacje.info/zmiana-warty-w-mikronacjach/ Maksymalnie prosty przekazywacz newsów Tue, 07 Jun 2022 22:08:28 +0000 http://wordpress.org/?v=2.6.1 By: Mardred http://news.mikronacje.info/zmiana-warty-w-mikronacjach/#comment-34 Mardred Tue, 05 Aug 2008 18:56:45 +0000 http://news.mikronacje.info/?p=45#comment-34 Ba! Jakby Książę zajrzał dzisiaj na forum to wręcz zobaczyłby, że stał sie autorytetem. Ba! Jakby Książę zajrzał dzisiaj na forum to wręcz zobaczyłby, że stał sie autorytetem.

]]>
By: kazag http://news.mikronacje.info/zmiana-warty-w-mikronacjach/#comment-32 kazag Tue, 05 Aug 2008 17:17:34 +0000 http://news.mikronacje.info/?p=45#comment-32 Nie zauważyłem w mikronacjach trendu do walki ze "skostniałymi dziadkami". Wręcz przeciwnie, dość często przywoływane są w dyskusjach przykłady starszych państw lub osób, które kiedyś zdziałały coś dla mikronacji. Nie zauważyłem w mikronacjach trendu do walki ze “skostniałymi dziadkami”. Wręcz przeciwnie, dość często przywoływane są w dyskusjach przykłady starszych państw lub osób, które kiedyś zdziałały coś dla mikronacji.

]]>
By: Morfeusz Tyler http://news.mikronacje.info/zmiana-warty-w-mikronacjach/#comment-31 Morfeusz Tyler Tue, 05 Aug 2008 16:26:47 +0000 http://news.mikronacje.info/?p=45#comment-31 Witam wszystkich. Skorzystam z mozliwosci komentarza i powiem narazie krotko. Jestem informatykiem i wiem co to spoleczenstwo informacyjne, jedyne co mnie odstrecza od miedzynarodowych srodkow komunikacji to przykre doswiadczenia z pewnymi osobami z ktorymi dyskusja nie byla mozliwa z jednej prostej przyczyny: w kulminacyjnym punkcie rozmowy przy braku argumentow osoby takie rzucaly argument NIE BO NIE. Trudno z takimi osobami dyskutowac, a problem w tym ze ja naleze jak mniemam do starej gwardii ktora nalezalo by usunac wiec wiekszosc moich adwersarzy zyskuje poklask tylko z powodu "walki ze skostnialym dziadkiem mikronacji". Co sie tyczy prowokacji, ja rozumiem ludzi z ktorymi moge sie nie zgadzac merytorycznie (glownie z dreamlandu czy sarmacji) moge zrozumiec ludzi z ktorymi sie nie zgadzam ideologicznie (np austro-wegry). Problem w tym ze nawet jak z nimi sie nie zgadzam to nie zabraniam rozwoju, nie szykanuje a co najwazniejsze nie kradne ich dorobku bo cenie kazdego kto tworzy. Kto jednak odbiera nam prawo do dziedzictwa evilstone jest niespelna rozumu i wg mnie nas poprostu probuje okrasc z wlasnosci intelektualnej - dodam ze wlasnosci nie mojej prywatnej ale wlasnosci solardii i solardyjczykow. Ja nawet nie mam pretensji o przejecie miedzynarodowego lotniska przez mego prywatnego wroga Bogusia :) Pisalem w sprawie prowokacji do samego Artezarda i umowilem sie z nim na rozmowe dzis wieczorem, mam zamiar wyjasnic ta glupia prowokacje i mama nadzieje udowodnic nasze prawa do dziedzictwa Evilstone. Poki tego nie wyjasnie z faktycznymi tworcami Evilstone wole nie podgrzewac atmosfery niepotrzebnie. Mialo byc krotko wyszlo przydlugawo ale dziekuje kazdemu kto przeczytal moje wypociny do konca i przynajmniej nad nimi sie zastanowil przez moment. Witam wszystkich. Skorzystam z mozliwosci komentarza i powiem narazie krotko. Jestem informatykiem i wiem co to spoleczenstwo informacyjne, jedyne co mnie odstrecza od miedzynarodowych srodkow komunikacji to przykre doswiadczenia z pewnymi osobami z ktorymi dyskusja nie byla mozliwa z jednej prostej przyczyny: w kulminacyjnym punkcie rozmowy przy braku argumentow osoby takie rzucaly argument NIE BO NIE. Trudno z takimi osobami dyskutowac, a problem w tym ze ja naleze jak mniemam do starej gwardii ktora nalezalo by usunac wiec wiekszosc moich adwersarzy zyskuje poklask tylko z powodu “walki ze skostnialym dziadkiem mikronacji”.

Co sie tyczy prowokacji, ja rozumiem ludzi z ktorymi moge sie nie zgadzac merytorycznie (glownie z dreamlandu czy sarmacji) moge zrozumiec ludzi z ktorymi sie nie zgadzam ideologicznie (np austro-wegry). Problem w tym ze nawet jak z nimi sie nie zgadzam to nie zabraniam rozwoju, nie szykanuje a co najwazniejsze nie kradne ich dorobku bo cenie kazdego kto tworzy. Kto jednak odbiera nam prawo do dziedzictwa evilstone jest niespelna rozumu i wg mnie nas poprostu probuje okrasc z wlasnosci intelektualnej - dodam ze wlasnosci nie mojej prywatnej ale wlasnosci solardii i solardyjczykow. Ja nawet nie mam pretensji o przejecie miedzynarodowego lotniska przez mego prywatnego wroga Bogusia :)

Pisalem w sprawie prowokacji do samego Artezarda i umowilem sie z nim na rozmowe dzis wieczorem, mam zamiar wyjasnic ta glupia prowokacje i mama nadzieje udowodnic nasze prawa do dziedzictwa Evilstone. Poki tego nie wyjasnie z faktycznymi tworcami Evilstone wole nie podgrzewac atmosfery niepotrzebnie.

Mialo byc krotko wyszlo przydlugawo ale dziekuje kazdemu kto przeczytal moje wypociny do konca i przynajmniej nad nimi sie zastanowil przez moment.

]]>
By: Mat Max http://news.mikronacje.info/zmiana-warty-w-mikronacjach/#comment-30 Mat Max Tue, 05 Aug 2008 15:25:56 +0000 http://news.mikronacje.info/?p=45#comment-30 Nie powiedziałbym, że książę chciał zarzucić mikronacje.info bycie narzędziem Scholandii, pomyślałbym tu o innym państewku zupełnie, które swojego czasu nakupowało domen z "mikronacja" i "mikronacje" w nazwie, a z którego to obywatelem - Bogusjem - Morfeusz jest w konflikcie, którego efektem były nawet działania v-wojenne, czyli Erboce. Tak się dziwnie składa, że nasz serwis korzysta z tego samego hostingodawcy, co Erboka, więc mogło się troszkę księciu pomylić, ale i tak nadal nie rozumiem dużej części tego, co do mnie na LD Solardii kierował. Nie powiedziałbym, że książę chciał zarzucić mikronacje.info bycie narzędziem Scholandii, pomyślałbym tu o innym państewku zupełnie, które swojego czasu nakupowało domen z “mikronacja” i “mikronacje” w nazwie, a z którego to obywatelem - Bogusjem - Morfeusz jest w konflikcie, którego efektem były nawet działania v-wojenne, czyli Erboce. Tak się dziwnie składa, że nasz serwis korzysta z tego samego hostingodawcy, co Erboka, więc mogło się troszkę księciu pomylić, ale i tak nadal nie rozumiem dużej części tego, co do mnie na LD Solardii kierował.

]]>
By: Mardred http://news.mikronacje.info/zmiana-warty-w-mikronacjach/#comment-29 Mardred Tue, 05 Aug 2008 15:20:53 +0000 http://news.mikronacje.info/?p=45#comment-29 Aj napisałem za długo... To do nowa :) Książę był przez długi okres niejako wyłączony z mikroświata. Pokazuje to jak bardzo nie wie jak on teraz wygląda. Zarzucanie mikronacje.info narzędzia Scholandii, to jak mówienie o OPM, jako narzędziu Sarmacji. Przeciw hipotezie Księcia świadczą przede wszystkim moderatorzy - O'Rhada i Faron, którzy są ewidentnie opozycją Scholandii i gdyby forum było scholandzkie to Marcin w życiu by ich nie przyjął, szczególnie, że był MSZ. Jak skomentował Marcin - państwo centralne już nie istnieje. Nawet Wielka Czwórka nie ma dostatecznej siły, aby rządzić, choćby miała takie samo zdanie. Przykładem jest np. WinkTown. Mikronacja? Mikronacja! Ale czemu? Uznana przecież głównie przez UKZT i Rotrię, a innych w późniejszym czasie. Czyżby wyśmiewany z zapalczywości Fryderyk, był tym centrum mikroświata? Każdemu, kto wie o czym mowa, nie muszę chyba tłumaczyć. Aj napisałem za długo… To do nowa :) Książę był przez długi okres niejako wyłączony z mikroświata. Pokazuje to jak bardzo nie wie jak on teraz wygląda. Zarzucanie mikronacje.info narzędzia Scholandii, to jak mówienie o OPM, jako narzędziu Sarmacji. Przeciw hipotezie Księcia świadczą przede wszystkim moderatorzy - O’Rhada i Faron, którzy są ewidentnie opozycją Scholandii i gdyby forum było scholandzkie to Marcin w życiu by ich nie przyjął, szczególnie, że był MSZ. Jak skomentował Marcin - państwo centralne już nie istnieje. Nawet Wielka Czwórka nie ma dostatecznej siły, aby rządzić, choćby miała takie samo zdanie. Przykładem jest np. WinkTown. Mikronacja? Mikronacja! Ale czemu? Uznana przecież głównie przez UKZT i Rotrię, a innych w późniejszym czasie. Czyżby wyśmiewany z zapalczywości Fryderyk, był tym centrum mikroświata? Każdemu, kto wie o czym mowa, nie muszę chyba tłumaczyć.

]]>
By: Mat Max http://news.mikronacje.info/zmiana-warty-w-mikronacjach/#comment-28 Mat Max Tue, 05 Aug 2008 15:09:30 +0000 http://news.mikronacje.info/?p=45#comment-28 Dlatego tyle co wiem staram się pisać w MikroNews, ale wiem tyle ile przeczytam na LD Solardii, na której naprawdę niewiele się dzieje :) Przekazałem też linka do tego artykułu na LD Solardii, liczę na to, że ktoś z Solardyjczyków odezwie się w tym temacie. Dlatego tyle co wiem staram się pisać w MikroNews, ale wiem tyle ile przeczytam na LD Solardii, na której naprawdę niewiele się dzieje :) Przekazałem też linka do tego artykułu na LD Solardii, liczę na to, że ktoś z Solardyjczyków odezwie się w tym temacie.

]]>
By: kazag http://news.mikronacje.info/zmiana-warty-w-mikronacjach/#comment-27 kazag Tue, 05 Aug 2008 15:08:14 +0000 http://news.mikronacje.info/?p=45#comment-27 Pomimo tego, że tych rzeczywistości jest tak wiele, to jednak potrafimy i powinniśmy wciąż tworzyć WSPÓLNY mikroświat. Dlatego tak ubolewam nad faktem, ze niektóre państwa stronią od forum.mikronacje.info, które może i powinno stać się platformą wymiany myśli pomiędzy WSZYSTKIMI obywatelami v-świata. Dlaczego tak mało wiemy dziś o stytuacji w Solardii? Ponieważ nikt jej nam, mikroświatowej społeczności, nie przedstawił. Pomimo tego, że tych rzeczywistości jest tak wiele, to jednak potrafimy i powinniśmy wciąż tworzyć WSPÓLNY mikroświat. Dlatego tak ubolewam nad faktem, ze niektóre państwa stronią od forum.mikronacje.info, które może i powinno stać się platformą wymiany myśli pomiędzy WSZYSTKIMI obywatelami v-świata.
Dlaczego tak mało wiemy dziś o stytuacji w Solardii? Ponieważ nikt jej nam, mikroświatowej społeczności, nie przedstawił.

]]>
By: Marcin Pośpiech http://news.mikronacje.info/zmiana-warty-w-mikronacjach/#comment-26 Marcin Pośpiech Tue, 05 Aug 2008 14:37:29 +0000 http://news.mikronacje.info/?p=45#comment-26 To, co napisałeś jest rzeczywiście trafnym spostrzeżeniem. To my tworzymy wirtualny świat i my dzięki temu, że się różnimy, mamy nad nim władzę. Jesteśmy twórcami kolektywnymi. Nie istnieje żadna osoba, grupa, instytucja czy państwo centralne, które narzuca swoje zdanie, swój pogląd, swój punkt widzenia. Nikt nami nie steruje ani nie koordynuje. Wirtualny świat wciąż coraz bardziej mknie w stronę indywidualności. Granice pomiędzy uczestnikami się zacierają, a wirtualnych rzeczywistości jest tak dużo, jak dużo jest nas samych - indywidualnych, oddzielnych, jedynych i niepowtarzalnych bytów. To, co napisałeś jest rzeczywiście trafnym spostrzeżeniem. To my tworzymy wirtualny świat i my dzięki temu, że się różnimy, mamy nad nim władzę. Jesteśmy twórcami kolektywnymi. Nie istnieje żadna osoba, grupa, instytucja czy państwo centralne, które narzuca swoje zdanie, swój pogląd, swój punkt widzenia. Nikt nami nie steruje ani nie koordynuje. Wirtualny świat wciąż coraz bardziej mknie w stronę indywidualności. Granice pomiędzy uczestnikami się zacierają, a wirtualnych rzeczywistości jest tak dużo, jak dużo jest nas samych - indywidualnych, oddzielnych, jedynych i niepowtarzalnych bytów.

]]>