Gmach Narodów

Pełna wersja: Agresja słowna a Karta OPM
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Zgodnie z zapowiedzią w innym wątku, chcę rozpocząć dyskusję na temat: w którym miejscu agresja słowna staje się "przemocą, rozumianą jako wrogie działanie powodujące szkody dla Członka Organizacji, lub groźbą jej użycia".
Spróbuję zastosować metodę wykluczania.
- Sprawa nie dotyczy wypowiedzi osób prywatnych,
- Sprawa nie dotyczy takich wypowiedzi funkcjonariuszy państwowych, które są po prostu krytyką innego państwa.
Pytanie, czy jeśli krytyka zamieni się w oczernianie, bądź jest to zmasowany atak propagandowy, czy będzie to "wrogie działanie powodujące szkody dla Członka Organizacji"? Wg. mnie - tak.
A więc - krytyka "po przekroczeniu pewnego progu" jest sprzeczna z Kartą OPM.
Idźmy dalej. Deklarowane przez jakieś państwo działanie, w rodzaju "wirtualnego ataku wojskowego", też jest sprzeczne z Kartą OPM. Podobnie będzie to wirtualne (tzn. opisywane) bezprawne przetrzymywanie obywatela innego państwa, torturowanie go i zabijanie.
Oczywiście, to wszystko jest moją interpretacją; powinniśmy stworzyć Konwencję w tej sprawie lub przyjąć uchwałę OPM... to wymaga dyskusji, o którą proszę!
Wasza Ekscelencjo,

Ja bym zasugerował się innym kryterium. Czy za agresję słowną, można uznać próbę zachowania dziedzictwa historycznego kraju? Proszę mi wybaczyć, że rozpatruję ten problem z punktu widzenia Biednej Republiki, niemniej, pozwolę sobie przypomnieć, że niektórzy członkowie OPM wysuwają pretensje wobec Biednej Republiki, iż w dziełach dotyczących historii, kultury, bądź innych aspektów, nie związanych bezpośrednio ze sprawowaniem władzy, prezentuje "wrogą postawę". Agresją słowną z całą pewnością nie mogą być działania organizacji nie związanych, bądź nie kontrolowanych przez konstytucyjne władze.

Czym innym jest oficjalny komunikat ze strony konstytucyjnych władz, nie tyle krytykujący, co wręcz będący agresją wobec innego państwa. Na tej płaszczyźnie, jak najbardziej możemy mówić o próbach określenia granic krytyki. Jednakże w zakresie instytucji działających na terenie danego kraju, jednakże pozostających poza kontrolą a priori konstytucyjnych organów władzy, takie określanie jest niecelowe. Nie chcę wnikać w standardy innych państw, niemniej należy zwrócić uwagę na różne modele kontroli państwowej. Jedne państwa, sprawują kontrolę ścisłą, a priori, inne bardziej liberalną, a posteriori.
Ekscelencjo Sekretarzu,
Zamiast zajmować się totalnymi nieporozumieniami, należy uzdrowić kadrę OPM. Jeden w ogóle nie działa, a drugi obraża innych przy aprobacie wszystkich.
Do tego zwrócę uwagę, że niektórych powinno się wykluczyć. Ale cóż... Karta OPM to wynik działań Członków OPM i oni decydują o jej wyglądzie. A pomysł Sekretarza uważam, za dobry. Karta OPM plus wyjaśnienia była by dobrym rozwiązaniem do wykładni prawa stosowanego. Bez ciągłych zmian i multiplikowania aktów prawnych.

//edit: Sam problem uważam za idealny dla Trybunału Arbitrażowego. Uważam, że wniosek winien tam polecieć jak najszybciej.
Cytat:należy uzdrowić kadrę OPM

Wg. mnie kadra OPM jest całkiem zdrowa. Choć rzecz jasna nie jestem lekarzem i nikogo nie badałem.

Cytat:problem uważam za idealny dla Trybunału Arbitrażowego

Po dyskusji ogólnej tam go skieruję.
Krótkowzroczność kiedyś zgubi Ekscelencje.
Dobrze zatem w temacie.
Poszerzył bym problem także o wszelkie przejawy wrogości na poziomie werbalnym lub niewerbalnym, które mogą świadczyć o agresorskim nastawieniu państwa, a przynajmniej jego większości do drugiego. Jeśli na przykład 2/3 społeczeństwa uważa jakiś kraj za wroga, albo oczernia go. Zaznaczam tu, że pomijam tu opisy o atakach, czy torturach.
A co zrobić, gdy jeden z członków kadry OPM atakuje słownie inną nacje? Co zrobimy jeżeli Sekretarz go kryje?
Należy na samym początku rozdzielić niby krytykę od niby ataku. Potem poszukać przyczyny takiego zachowania i prześwietlić w tej kwestii obie strony(państwo niby krytykowane i niby krytykującego).
Cytat:Krótkowzroczność kiedyś zgubi Ekscelencje.
Ależ nie: mam dobre okulary. Ale dziękuję za troskę.
Stron: 1 2
Przekierowanie