24.08.2010, 22:21
Z przyjemnością przenoszę swoje słowa do odrębnego wątku w dziale nieoficjalnym.
Uważam, że państwa "Stare" typu Sarmacja, Scholandia, Dreamland, Austro-Węgry powinny świecić przykładem, a to co teraz jest pokazywane to kpina (Scholandia, Dreamland i A-W się trzymają, ale Sarmacja to już gruba przesada). Chwała, że już nie ma dawnego systemu Członków Stałych.
Pozwolę sobie pod zarzutem Sarmacji wyrzucić jeszcze jedno bardzo poważne oskarżenie. Które mnie osobiście boli. Jak takie państwo śmie obniżać wartość i robić "reklamę" dla mikroświata w sposób tak haniebny?
Chyba każdy czytał artykuł na Onecie? Jak tak można? I to jeszcze państwo tak długoletnie i doświadczone?
Powiem krótko... Jestem zdruzgotany.
Uważam, że każde państwo, każdy obywatel i człowiek powinien wyrzucić z siebie całą gorycz względem innych państw z 2 powodów.
1. Niesamowicie by to napędziło dyplomację która jest teraz w stanie agonalnym.
2. Wreszcie nastąpiłby porządek i koniec klepania po tyłkach mówiąc wszystko jest w porządku, a za plecami oczerniając i jadąc jak tylko można, co słyszę non stop.
//edit: Tyle w kwestii samej Sarmacji, można by dużo dłużej wymieniać, ale uznałem, że to najważniejsze.
Uważam, że państwa "Stare" typu Sarmacja, Scholandia, Dreamland, Austro-Węgry powinny świecić przykładem, a to co teraz jest pokazywane to kpina (Scholandia, Dreamland i A-W się trzymają, ale Sarmacja to już gruba przesada). Chwała, że już nie ma dawnego systemu Członków Stałych.
Pozwolę sobie pod zarzutem Sarmacji wyrzucić jeszcze jedno bardzo poważne oskarżenie. Które mnie osobiście boli. Jak takie państwo śmie obniżać wartość i robić "reklamę" dla mikroświata w sposób tak haniebny?
Chyba każdy czytał artykuł na Onecie? Jak tak można? I to jeszcze państwo tak długoletnie i doświadczone?
Powiem krótko... Jestem zdruzgotany.
Uważam, że każde państwo, każdy obywatel i człowiek powinien wyrzucić z siebie całą gorycz względem innych państw z 2 powodów.
1. Niesamowicie by to napędziło dyplomację która jest teraz w stanie agonalnym.
2. Wreszcie nastąpiłby porządek i koniec klepania po tyłkach mówiąc wszystko jest w porządku, a za plecami oczerniając i jadąc jak tylko można, co słyszę non stop.
//edit: Tyle w kwestii samej Sarmacji, można by dużo dłużej wymieniać, ale uznałem, że to najważniejsze.
Fobię się leczy.