![]() |
|
Miejsca publiczne wolne od religijnych symboli? - Wersja do druku +- Gmach Narodów (http://opm.mikronacje.info/gmach) +-- Dział: Sekretariat (/forum-3.html) +--- Dział: Archiwum (/forum-42.html) +--- Wątek: Miejsca publiczne wolne od religijnych symboli? (/thread-155.html) |
Miejsca publiczne wolne od religijnych symboli? - Thorgautr Gvandoya - 12.11.2009 22:47 Jak WE myślą, czy miejsca publiczne powinny być wolne od wszelkich religijnych symboli? Interesuję mnie wasza opinia. RE: Miejsca publiczne wolne od religijnych symboli? - FJ II - 12.11.2009 23:59 Hm... ciekawa i nietypowa jak na to forum dyskusja, acz miejsce właściwe. Sądzę, że symbole, szczególnie w Polsce, urosły do rangi niemalże fetyszyzmu religijnego (o ile tak to można nazwać...). Wydaje mi się, że dla samej wiary byłoby lepsze, gdyby znajdowała się ona wewnątrz człowieka, a nie w jego otoczeniu. Bardzo dużo w tym takiej udawanej religijności, a często pod tymi symbolami dokonują się takie rzeczy, że symbol, gdyby mógł, pewnie chętnie by uciekł jak najdalej. Poza tym, zależy co rozumiemy pod pojęciem symbolu religijnego - czy zaliczamy tu tylko elementy wystroju budynku lub jego wnętrza (krzyże, półksiężyce, gwiazdy Dawida, etc...) czy także specyficzny ubiór osób korzystających z danego miejsca publicznego? A samą tą kwestię winniśmy raczej zacząć od dążeń zgromadzeń wiernych - czy liczą na "ilość" (tak jak to często w Polsce), czy może raczej zależy im na "jakości". RE: Miejsca publiczne wolne od religijnych symboli? - pawelabrams - 13.11.2009 12:32 Osobiście nic przeciwko wieszaniu symboli religijnych nie mam - nie mierżą mnie też charakterystyczne stroje. Jeśli komuś ma to pomóc w wyznawaniu swojej wiary, a nie epatuje to przesłaniem w stylu "nawróć się, bo zgnijesz w piekle"... RE: Miejsca publiczne wolne od religijnych symboli? - FJ II - 13.11.2009 12:43 Cóż, mnie mierzi sytuacja z 1997 r., kiedy to poseł AWS-u powiesili krzyż w Sejmie, zresztą poseł wieszający go spadł wtedy z drabiny. To jest właśnie ta wiara "na pokaz". Poza tym, krzyż - często występujący obok godła - jakby sam potwierdza stereotyp "Polaka-katolika" - a sam stereotyp jest moim zdaniem zły, bo niejako wymusza stwierdzenie, że jak ("prawdziwy") Polak, to musi być katolik. RE: Miejsca publiczne wolne od religijnych symboli? - Thorgautr Gvandoya - 13.11.2009 12:46 A jaki WCKM ma stosunek do wirtualnych religii? RE: Miejsca publiczne wolne od religijnych symboli? - FJ II - 13.11.2009 12:57 Mógłbym określić go jednym słowem: zachwyt :-). Poważnie, religie wirtualne to czasem pomijana gałąź życia, a jednak zwykle widać pomysłowość w ich tworzeniu. Kościół Rotrio-Chrześcijański, wiara w Wandę, Kościół BravoGirl... to wszystko są wyznania bardzo ciekawe i często pomysłowe. Oczywiście nie każdy ma chęć i czas na to, by je zgłębiać, ale naprawdę warto (oczywiście bez przesady, np. ja robię to tylko, gdy już naprawdę niespecjalnie mam co robić ;-)). A co sądzi o nich Ekscelencja? RE: Miejsca publiczne wolne od religijnych symboli? - Thorgautr Gvandoya - 13.11.2009 13:05 Wiara w Wandę, Kościół BravoGirl, to w sumie nieszkodliwe wyznania, ale Kościół Rotrio-Chrześcijański niebezpiecznie lawiruje między v-światem, a realnym. Jak dla mnie tytuły, które są w realnym świecie są nie do przyjęcia. Osobiście nie przyjmuje ich tłumaczenia, że to na potrzebę hierarchii. Plus te ich kazania ściągnięte z internetu... RE: Miejsca publiczne wolne od religijnych symboli? - ks Marcos kard. de Zepp - 13.11.2009 18:36 O, Wasza Ekscelencjo, wypraszam sobie. Moja ręka nigdy nie kliknęła klawiszy ctrl i c jednocześnie przy zaznaczonej trści kazania w internecie Wszystkie wirtualne religie są ciekawe. Ale Rotria akurat odnosi się bardzo do reala. W sumie, to moim zdaniem pozyteczniejsze. Religia to kult, a bym tam nie chciał modlić się do Latającej Pizzy itp. RE: Miejsca publiczne wolne od religijnych symboli? - Thorgautr Gvandoya - 13.11.2009 18:51 Cytat:Moja ręka nigdy nie kliknęła klawiszy ctrl i c jednocześnie przy zaznaczonej trści kazania w internecie Czyli tradycyjnie lewy przycisk myszki, a potem prawy następnie kopiuj i później wklej? RE: Miejsca publiczne wolne od religijnych symboli? - Meisande V Gvandoya - 13.11.2009 18:55 (13.11.2009 18:36)Marco kard. de Zepp napisał(a): Religia to kult, a bym tam nie chciał modlić się do Latającej Pizzy itp. Zacytuję z Wikipedii: Cytat:Kult religijny – wszelkie zachowania i praktyki religijne czynione wobec istoty bądź przedmiotu kultu. Czynności kultowe mają na celu ułatwienie kontaktu oraz wyjednanie przychylności dla człowieka od istot boskich, sił natury czy duchów przodków. Jeden z elementów systemu religijnego. Najczęstsze formy kultu stanowią modlitwa, ofiary, rytualne tańce, śpiewy czy inne sposoby wyrażania wiary. Z kultem religijnym nierzadko wiążą się pielgrzymki do miejsc uznawanych za święte (sanktuariów). Pogrubiłam istotny tekst, zatem jak widać kultem też może być modlitwa do Latającej Pizzy. |