![]() |
|
Projekt konwencji w sprawie wolności mediów wirtualnych - Wersja do druku +- Gmach Narodów (http://opm.mikronacje.info/gmach) +-- Dział: Sekretariat (/forum-3.html) +--- Dział: Archiwum (/forum-42.html) +--- Wątek: Projekt konwencji w sprawie wolności mediów wirtualnych (/thread-36.html) |
RE: Projekt konwencji w sprawie wolności mediów wirtualnych - KvSP - 25.05.2009 23:44 Wasze Ekscelencje, Powyższa konwencja prowadzi do absurdalnych następstw. Wyobraźmy sobie sytuację, w której jakiś minister planuje jakąś inicjatywę-niespodziankę przyjemną dla oka i duszy w ramach swojego resortu. Nie wie jednak, czy pomysł wypali. Przychodzi więc do niego redaktor gazety i pyta: Red: czy Pan minister cos planuje? Min: nie, nic (kłamie, więc łamie zasady konwencji) u tak, ale nie mogę jeszcze potwierdzić, czy zostanie to zrealizowane. Red: Ale co dokładnie? Min: Nie powiem (łamie zasady konwencji) u Tajemnica państwowa! To czysty absurd. W danym kraju albo istnieje kultura polityczna, która nakazuje rozmawiać z mediami, albo jej nie ma i tego konwencja nie zmieni. KvSP RE: Projekt konwencji w sprawie wolności mediów wirtualnych - Piotr Koscinski - 26.05.2009 10:55 Hmmmm. Ja oczywiście rozumiem intencje Ekscelencji, ale... Ale... Podstawowe pytanie brzmi: co ważniejsze - wolność słowa i wolność mediów czy spokój i przyjemna praca rządu? To pytanie dotyczy także reala. Bo oto minister rządu RP też może powiedzieć: mam rewelacyjny pomysł, nie wiem, czy wypali, a tu dziennikarze węszą i się dopytują... Nie mówi tak jednak, bo jest ustawa, która gwarantuje dziennikarzom dostęp do informacji i sądową kontrolę nad tym dostępem! Jeśli przyjąć rozumowanie Ekscelencji, to dowolny urzędnik mógłby w każdej chwili zasłaniać się już nie tajemnicą państwową, ale po prostu "interesem urzędu". Dowolny powód mógłby być użyty, by informacji nie udzielić. I mamy koniec z wolnością. Przykro mi powiedzieć, ale taki głos jak Ekscelencji utwierdza mnie w przekonaniu, że konwencja jest potrzebna... RE: Projekt konwencji w sprawie wolności mediów wirtualnych - KvSP - 26.05.2009 19:05 (26.05.2009 10:55)Piotr Koscinski napisał(a): Hmmmm. Ja oczywiście rozumiem intencje Ekscelencji, ale... Bądźmy poważni... Mikronacje to na tyle małe społeczeństwa, że tu niewiele można ukryć. Bo i nie ma przed kim ukryć. Nie ma biernej masy manipulowanej przez media, bowiem prawie każdy każdy jest aktywny politycznie, a w związku z czym ma określone poglądy na określone sprawy i określoną wiedzę o bieżącym funkcjonowaniu państwa, a w związku z tym nie potrzebuje mediów, które miałyby odsłaniać wielkie tajemnice władzy. Bo tych po prostu najczęściej nie ma. Natomiast stwierdzenie "koniec z wolnością" wywołało na mojej twarzy szeroki uśmiech. To brzmi kiepski żart. Minister Kultury odmówił informacji o nowym konkursie literackim zapowiadanym na przyszły miesiąc. Drżyjże narodzie, to koniec twej wolności! Cytat:Przykro mi powiedzieć, ale taki głos jak Ekscelencji utwierdza mnie w przekonaniu, że konwencja jest potrzebna... Wypraszam sobie tego typu komentarze. Od początku swej aktywności mikronacyjnej jestem dziennikarzem i publicystą i w tej materii głównie się spełniałem i spełniam. Wiem więcej niż ogólnie jak funkcjonują media w mikroświecie. Proszę mi wskazać choć jednego dziennikarza, którego odprawiłem z kwitkiem. Proszę mi wskazać taką sytuację odnośnie dowolnego obecnego urzędnika w Królestwie Scholandii. A dopiero potem wstawiać takie niczym nieuzasadnione dopiski do swych wypowiedzi. RE: Projekt konwencji w sprawie wolności mediów wirtualnych - Piotr Koscinski - 27.05.2009 09:14 Ja komentuję to, co widzę. I - niestety - słabo znam działalność dziennikarską Ekscelencji, a szkoda. Generalnie, praw nie piszę się "pod konkretnych ludzi", a więc na przykład "pod Ekscelencję, mikronacyjnego dziennikarza i publicystę", ale prewencyjnie. Ja nie twierdzę, że akurat w Scholandii konwencja o wolności mediów jest potrzebna. Być może wystarczy "prawo zwyczajowe". Chciałem jednak zwrócić uwagę na niebezpieczeństwo, jakie grozi, gdy bagatelizujemy problem. Mogę sobie bez problemu wyobrazić Ministra Kultury, który raz odmówi informacji o nowym konkursie literackim, a potem uzna to za słuszne podejście - i będzie swobodnie dobierał i rozmówców, i przekazywane im informacje. Czy wielkich tajemnic władzy nie ma? Mikronacje są z natury rzeczy małe, więc nie ma tu wielkich tajemnic. Ale wiem doskonale, że rozmaite tajemnice jednak są i mają się doskonale. A to wszystko prowadzi nas do bardzo ciekawej dyskusji - jakie są granice wolności w v-państwach w ogóle? Jeśli uznamy, że "wolność mediów w v-świecie jest niepotrzebna, bo chodzi o małe społeczności, gdzie niczego nie da się ukryć" - to jakie jeszcze prawa są nam niepotrzebne?... RE: Projekt konwencji w sprawie wolności mediów wirtualnych - KJazlowiecki - 02.06.2009 11:45 (27.05.2009 09:14)Piotr Koscinski napisał(a): Mogę sobie bez problemu wyobrazić Ministra Kultury, który raz odmówi informacji o nowym konkursie literackim, a potem uzna to za słuszne podejście - i będzie swobodnie dobierał i rozmówców, i przekazywane im informacje. I wtedy popularność konkursu się zmniejszy, a niepoinformowane media mogą się upomnieć i skrytykować owego ministra. Pamiętajmy, że w naszych państwach nie mieszkają miliony ludzi, a najwyżej kilkaset. Władze państwa, które jest zamieszkiwane przez np. 15 mieszkańców nie może sobie pozwolić na niepełną informację w sprawach uzależnionych od zainteresowania tych mieszkańców. Dalej zapis ten, mówiący o tajemnicy państwowej w przypadku jego uchwalenia będzie skrajnie nadinterpretowana przez władze. Bez uregulowania zakrsu tajemnicy państwowej może być nią nawet drugie imię Premiera. Jeżeli więc Ekscelencja Sekretarz sprowadzi do świata wirtualnego 1000 aktywnych obywateli i jasno określi, gdzie zaczyna się tajemnica państwowa, Królestwo Dreamlandu będzie w stanie poprzeć ten zapis. RE: Projekt konwencji w sprawie wolności mediów wirtualnych - Otto von Rutelheld - 24.07.2010 20:23 Jako, że Konwencja "utknęła", osobiście po przeanalizowaniu dyskusji doszedłem do wniosku o zamknięciu dyskusji, jak i tematu Konwencji w sprawie wolności mediów wirtualnych. Closed & Moved |