![]() |
|
Rzecznik Trybunału Arbitrażowego - Wersja do druku +- Gmach Narodów (http://opm.mikronacje.info/gmach) +-- Dział: Sekretariat (/forum-3.html) +--- Dział: Archiwum (/forum-42.html) +--- Wątek: Rzecznik Trybunału Arbitrażowego (/thread-65.html) |
RE: Rzecznik Trybunału Arbitrażowego - Lord Darth Kanzler - 16.07.2009 16:14 Wobec postawy Waszych Ekscelencji pozostaje mi stwierdzić, iż nie widzę szans na to, by TA stał się czymś więcej niż kilkoma zapisami w Karcie OPM. Dziękuję za odniesienie się do mojej propozycji, jak wspomniałem to był li tylko pomysł, który zrodził się w dniu wczorajszym. Będę dyskusję obserwował dalej. Jednak pragnę zauważyć jedno - coś co jest dobrowolne nigdy w życiu nie stanie się efektywne. Pozdrawiam, RE: Rzecznik Trybunału Arbitrażowego - FJ II - 16.07.2009 16:18 Wydaje mi się, że powinniśmy przede wszystkim jako członkowie OPM (bez specjalnych instytucji...) uparcie proponować zwaśnionym stronom w razie konfliktu Trybunał Arbitrażowy :-). A co do umowy dżentelmeńskiej - nie znam kraju, który wolałby niezaakceptować przegranego sporu np. o parę wysp kosztem zupełnego potępienia i izolacji międzynarodowej. Jedynym i najskuteczniejszym środkiem nas wszystkich jako władz państw jest właśnie międzynarodowe potępienie. RE: Rzecznik Trybunału Arbitrażowego - Piotr Koscinski - 16.07.2009 18:37 Ta dyskusja daje wiele do myślenia. Podstawowy wniosek: większość obecnych zdecydowanie chce dobrowolności działań TA (i w ogóle dobrowolności działań w OPM). Skoro tak, musimy tak funkcjonować, by tę wolę dobrowolności szanować. Co do Rzecznika TA - ja spróbuję powołać go w trybie Zarządzenia SG OPM - o ile znajdziemy spośród Członków TA choć jednego kandydata... RE: Rzecznik Trybunału Arbitrażowego - Percian de Wega - 16.07.2009 18:53 (16.07.2009 15:11)Lord Darth Kanzler napisał(a): IMO tu należałoby przyjąć zasadę, że kraj będący członkiem OPM, akceptujący kartę OPM akceptuje jednocześnie wyroki TA. Tak jak akces do OPM równa się akceptacji zasad zawartych w Karcie, tak TA jest częścią tej Karty ergo akceptacja zasady uznania wyroków jest tożsama z wnioskiem o udział w OPM. Zgadzam się z tym w całej okazałości! Problem polega w tym czy wyrok, tak na prawdę, zostałby respektowany i wykonany. To już jest kwestia honoru stron sporu. RE: Rzecznik Trybunału Arbitrażowego - KvSP - 16.07.2009 20:45 (16.07.2009 18:53)Percian de Wega napisał(a): Zgadzam się z tym w całej okazałości! Problem polega w tym czy wyrok, tak na prawdę, zostałby respektowany i wykonany. To już jest kwestia honoru stron sporu. Nie tyle honoru, co autorytetu OPM i Trybunału. Jeżeli Trybunał będzie miał autorytet i będzie szanowany, to nikt NIE ODWAŻY SIĘ sprzeciwić jego wyrokowi. Natomiast gdyby miał być stosowany do byle błahostki i to jeszcze z urzędu, to nikt nie zwracałby nań uwagi. RE: Rzecznik Trybunału Arbitrażowego - Percian de Wega - 16.07.2009 20:55 Przepraszam, ale Ekscelencja się myli. Przy obecnym stanie rzeczy OPM i jej podmioty administracyjne nie są w stanie zadysponować jakimkolwiek autorytetem. Wspomniana "dobrowolność" blokuje jakiekolwiek rygorystyczne zachowania Organizacji. Nie można w żaden sposób zmusić żadnych ze stron konfliktu w postaci v-państw do tego, by wykonało, a tym samym respektował Trybunał Arbitrażowy. Na szczeblu międzynarodowym jest to niewykonalne. Autorytetu nie wypracujemy dopóki nie pojawią się wiążące postanowienia Trybunału- dodam, że mają to być postanowienia wykonane. Jesteśmy w kropce. RE: Rzecznik Trybunału Arbitrażowego - KvSP - 16.07.2009 20:59 Jasne, tyle, że ja to napisałem kilka postów wcześniej. Gdzie mój błąd? RE: Rzecznik Trybunału Arbitrażowego - Percian de Wega - 16.07.2009 21:03 (16.07.2009 20:45)KvSP napisał(a): Nie tyle honoru, co autorytetu OPM i Trybunału. Jeżeli Trybunał będzie miał autorytet i będzie szanowany, to nikt NIE ODWAŻY SIĘ sprzeciwić jego wyrokowi. Natomiast gdyby miał być stosowany do byle błahostki i to jeszcze z urzędu, to nikt nie zwracałby nań uwagi. Tutaj. RE: Rzecznik Trybunału Arbitrażowego - KvSP - 16.07.2009 21:13 Powyższe słowa to komentarz do propozycji przymusowego przyjmowania arbitrażu. Natomiast nie widzę sprzeczności pomiędzy wyrażeniami "OPM nie ma autorytetu" a "jeżeli Trybunał będzie miał autorytet, to nikt NIE ODWAŻY SIĘ sprzeciwić jego wyrokowi". To założenie, które nie musi być prawdziwe. RE: Rzecznik Trybunału Arbitrażowego - FJ II - 16.07.2009 21:47 Na razie możemy budować autorytet Trybunału na zasadzie bacznego przyglądania się jego działalności, o ile ta w ogóle będzie miała miejsce. Jeżeli jedna ze zwaśnionych stron uzna wyrok Trybunału za nieważny, winniśmy zagwarantować ostrą reakcję z naszej strony. |