![]() |
|
Niepokojący brak aktywności - Wersja do druku +- Gmach Narodów (http://opm.mikronacje.info/gmach) +-- Dział: Sekretariat (/forum-3.html) +--- Dział: Archiwum (/forum-42.html) +--- Wątek: Niepokojący brak aktywności (/thread-248.html) |
RE: Niepokojący brak aktywności - Victorio Mortuus - 16.04.2010 17:14 Ekscelencjo, Starałem się ze spokojem i rozwagą przyglądać się tej dyskusji i tak długo jak uznawałem, choć nie popierałem, argumenty Ekscelencji - milczałem. Jednakże oczekiwania WE są dla mnie co najmniej śmieszne. Jeżeli nawet władze Austro-Węgier gotowe byłyby przeprosić za swoją przeszłość i działania w stosunku do innych państw (co nie może pozostać jedynie jednostronnym zachowaniem bo póki co Ekscelencja czyni z Monarchii głównego agresora zapominając, że gdyby nie śmieszne próby wymuszenia przez WKS na społeczności międzynarodowej przyjęcia ich punktu widzenia jako jedynego i słusznego konflikt ten w ogóle by nie istniał lub wyglądałby zupełnie inaczej) to przeprosiny te kierowane byłyby nie do WE, ZKS czy innych współczesnych państw wirtualnych a tylko i wyłącznie do drugiej strony tamtego konfliktu. W związku z powyższym nie rozumiem na jakiej zasadzie to WE domaga się jakichkolwiek przeprosin. Zupełnie odrębną kwestią jest fakt, że WE stosuje podwójne standardy. Czy ZKS kiedykolwiek przeprosiło za charakter spięć (bo nie chcę skłaniać się do nazywania tego konfliktem) z władzami Królestwa Surmeńskiego, Republiki Francuskiej, Wolnej Republiki Morvan, Monarchii Austro-Węgier (i wymieniać można byłoby jeszcze długo)? Czy, chcąc pomijać uwikłanie w tę sprawę całego ZKS, kiedykolwiek WE przeprosił za swój mało dyplomatyczny język, który nigdy nie był odpowiedni ani w ustach reprezentanta ZKS w OPM ani p.o. Zastępcy SG ani jako Zastępcy SG? Tyle Ekscelencja mówi o poziomie, o dyplomacji samemu wciąż i wciąż zapominając o stosowaniu tych zasad wobec samego siebie. To co najmniej przykre. Co tyczy się zaś samych przeprosin - Monarchia nie ponosi odpowiedzialności za "tamten okres". Ponosimy połowiczną odpowiedzialność za konflikty, które prowadziliśmy bo jest to naturalna kolej rzeczy, jednak to tylko tyle. I tak jak mówiłem - władze Austro-Węgier są gotowe zapomnieć o przeszłości, przeprosić za nieodpowiednie zachowanie swoich przedstawicieli oraz nawiązać pokojową i przyjazną współpracę, ale działania te muszą być podjęte wobec przedstawicieli drugiej strony sporu, konfliktu. Nie wobec osób trzecich bo to nie ma najmniejszego sensu. To tak jak by kazać przepraszać Księstwu Sarmacji Zjednoczone Królestwo Samundy za to, że mieli konflikt z Wolną Republiką Morvan. RE: Niepokojący brak aktywności - FJ II - 16.04.2010 17:21 "Wbrew opiniom, mojemu zachowaniu nie jestem nowym mieszkańcem v-świata i dużo pamiętam z tego zaszczytnego okresu." Ekscelencjo, ja to wiem, niemniej jednak - nie jest Ekscelencja w stanie znać szczegółów rozmów, nieprawdaż? "Tylko dlatego, że wg nich skopiowaliście wszystko na chama z realnego świata. Co prawda był dialog między wami, ale na dość niskim poziomie. " Ekscelencjo, mimo wszystko podważali naszą państwowość, co jest niedopuszczalne. Jak zareagowałby Ekscelencja, gdyby podważano państwowość Samundy? Referendum w sprawie zmiany nazwy było, istotnie, moim własnym blefem. Nie wstydzę się tego, bo w ten sposób chroniłem naszą państwowość. Co do społeczeństwa - nie odpowiadamy za komentarze pod naszymi artykułami. W NASZYM KRAJU nie cenzuruje się "niepomyślnych" wypowiedzi, w przeciwieństwie np. do Solardii. "Wasza Cesarska i Królewska Mość, wspominał stare czasy, to i ja przypomniałem ważne aspekty historyczne. Ta historia jest ważna dla całego społeczeństwa i nie możemy jej zapomnieć. Chciałbym także przypomnieć, że podobne obiekcje mieliście do Wirtualnego Bizancjum." Nie, nie mieliśmy takich samych obiekcji. Nie przeszkadzało nam istnienie Bizancjum. Przeszkadzało nam, że mimo naszej początkowo odmownej odpowiedzi zostaliśmy obrażeni przez ten kraj. "Z tego co wiem były jedynie drobne sprzeczki na arenie międzynarodowej i nie powinno się pisać o konflikcie skoro go nie było. Zresztą po zakończeniu sporu wielokrotnie rozmawiałem z byłym premierem Austro-Węgier i powiem szczerzę, że rozmowy miały dość przyjazny charakter. Może Wasza Cesarska i Królewska Mość, powinien przyjrzeć się swojemu zachowaniu i zobaczyć w czym tkwi problem?" Wasza Ekscelencjo, póki co to Ekscelencja próbuje obrazić mnie i mój kraj, a ja - na uwadze mając wcześniejsze obietnice - nie odpowiadam tym samym Ekscelencji. Ja przyglądam się swojemu zachowaniu, a to Ekscelencja chyba nie przygląda się swojemu. Pragnę zauważyć, że w tym gmachu więcej konfliktowych sytuacji było w związku z działalnością Ekscelencji, a nie z moją. "Zgoda, zgodą, ale Wasza Cesarska i Królewska Mość musi mi przyznać racje,że w dalszym ciągu mam prawo wspominać historię. Jestem tego zdania, że Austro-Węgry winny przeprosić za tamten okres." Nikt nie odbiera Ekscelencji tego prawa, choć przedstawia Ekscelencja tę historię bardzo wybiórczo. Nie uważam, że to Austro-Węgry winny przepraszać za tamten okres. Nas nikt nie przepraszał za nazwanie "kalką", za podważanie naszej państwowości czy za upokarzające pisanie w cudzysłowie naszej oficjalnej nazwy. Tak samo nikt nie przepraszał nas za żenujące i wulgarne przeróbki austro-węgierskich grafik i bannerów. Nie mamy także kogo przepraszać. Ani Jan IX Oświecony, ani Marcus Lebencjusz, ani Andrzej XV August, ani Morfeusz Tyler nie działają już w mikroświecie. Ekscelencja Svensson chyba pozwala sobie na zbyt wiele. Wiem, że Organizacji Polskich Mikronacji brakuje kadr, dlatego powstrzymuję się z wnioskiem o odwołanie Ekscelencji. Ja na miejscu Ekscelencji byłbym zażenowany wiedząc, że trzymają mnie tylko dlatego, iż brakuje kogoś na moje miejsce. Dziękuję jednocześnie na skromne wtrącenie jakiejś merytoryki do naszej dyskusji ;-). Miło, że Ekscelencja zdobył się na odpowiedzenie mi, chociaż osobiście wolałbym coś nieco obszerniejszego. RE: Niepokojący brak aktywności - Thorgautr Gvandoya - 16.04.2010 17:28 Cytat:Wasza Ekscelencjo, póki co to Ekscelencja próbuje obrazić mnie i mój kraj, a ja - na uwadze mając wcześniejsze obietnice - nie odpowiadam tym samym Ekscelencji.Dziwnę, bo tutaj odnoszę inne wrażenie: Cytat: Ja na miejscu Ekscelencji byłbym zażenowany wiedząc, że trzymają mnie tylko dlatego, iż brakuje kogoś na moje miejsce. Cytat:Ekscelencja Svensson chyba pozwala sobie na zbyt wiele. Wiem, że Organizacji Polskich Mikronacji brakuje kadr, dlatego powstrzymuję się z wnioskiem o odwołanie Ekscelencji.Czekam na wniosek... Powiedziałem, co miałem powiedzieć, jeżeli chcecie dalej wybielać się, to wasza sprawa. Czekam dalej na przeprosiny narodów, których w jakiś sposób uraziliście. Zaznaczam, że są to moje oczekiwania, a nie żądania czy postulaty. RE: Niepokojący brak aktywności - FJ II - 16.04.2010 17:51 Ekscelencjo, Nie nazwałbym tego wybielaniem się - raczej odpowiedzią na niepełną prawdę, jaką serwuje nam Wasza Ekscelencja. Mam dziwne przeczucie (pewnie przesadzone), że Ekscelencja odczuwa ogromną antypatię wobec mnie i mojego kraju, którą okazuje przy każdej nadarzającej się okazji. Dziwne, że to akurat Monarchia Austro-Węgier jest obiektem takich zainteresowań Ekscelencji, choć w pewnym sensie mi to schlebia. I wybaczy Ekscelencja, ale godność Ekscelencji nie licuje z godnością wielkiego księcia Solardii, księcia Andreterry czy cesarza Leblandii, dlatego uważam, że przepraszanie tych państw i osób przed obliczem Waszej Ekscelencji uchybiłoby ich pamięci. Wielokrotnie też podkreślałem, jak szanuję JKM Morfeusza Tylera. Ponadto Królewsko-Węgierski Rząd Krajów Korony Św. Stefana wyraził poparcie dla Paktu Leblandzkiego w czasie jego ostatniej aktywności. Dlatego oczekiwania Ekscelencji nie zostaną spełnione i nie ma Ekscelencja żadnego prawa tego oczekiwać, co innego przedstawiciele wzmiankowanych państw. Sądzę, że my natomiast mamy prawo oczekiwać więcej taktu od Zastępcy Sekretarza Generalnego OPM. Przypomnę, że to nie państwa członkowskie i ich delegaci są tu dla Zastępcy, a Zastępca dla nas. RE: Niepokojący brak aktywności - P. Petrosigos - 17.04.2010 13:36 Jako sojusznik Monarchii Austro-Węgier czuję się zobowiązany wyrazić swoje ubolewanie zaistniałym sporem. Przede wszystkim, sugeruję ostudzić nieco języki. Nie rozumiem oczekiwań Dostojnego Obywatela* Zjednoczonego Królestwa Samundy, które dotyczą spraw dawnych, by nie powiedzieć - przedawnionych, a ponadto nie mają żadnego związku ze Zjednoczonym Królestwem. Wzajemny szacunek wszystkich stron tego Gremium, dzięki któremu możemy współpracować w miarę efektywnie, wymaga, aby - kolokwialnie mówiąc - nie wtykać nosa w nie swoje sprawy. *EDIT: Dokonałem małego sprostowania. Pardon le dernier mot. RE: Niepokojący brak aktywności - Piotr Koscinski - 18.04.2010 19:10 Gorąco apeluję o wyciszenie tej dyskusji. I aby pomóc w tym wyciszeniu, zamykam wątek. Ostatnie posty nie dotyczą tematu "Niepokojący brak aktywności". Zapraszam do Kawiarni pod Geoidą. |