![]() |
|
Raport o Biednej Republice Ciprofloksji - Wersja do druku +- Gmach Narodów (http://opm.mikronacje.info/gmach) +-- Dział: Sekretariat (/forum-3.html) +--- Dział: Archiwum (/forum-42.html) +--- Wątek: Raport o Biednej Republice Ciprofloksji (/thread-341.html) |
RE: Raport o Biednej Republice Ciprofloksji - Otto von Rutelheld - 27.08.2010 11:32 Nie będę się usprawiedliwiał, bo nie widzę takiej potrzeby. Powiem jedno: Pełnienie funkcji zobowiązuje, nawet jeśli jest to funkcja, która jest potrzebna raz na rok. W nosie mam aktywność i częstotliwość logowań, ponieważ nie śledzę funkcjonariuszy OPMu, ani reprezentantów w OPMie. Jednak nie może być tak, że się pisze po wszystkich drogach kontaktu prosząc o wejście. PO TO JEST PRACOWNIKIEM I MA KONTO, żeby na nie wchodzić i być na bieżąco z pracami Organizacji. Mi nie zależy na usunięciu Rzecznika, jego sprawa, ale zwracam uwagę, że tak być NIE może. RE: Raport o Biednej Republice Ciprofloksji - Piotr Koscinski - 27.08.2010 11:58 Jak rozumiem, sprawa jest o tyle prosta, że kilku obecnych ma doskonały, bieżący kontakt z Rzecznikiem... Ja spróbuję wykorzystać drogę PW czy e-mail. RE: Raport o Biednej Republice Ciprofloksji - Edward II - 27.08.2010 12:11 (27.08.2010 11:32)Otto von Rutelheld napisał(a): W nosie mam aktywność i częstotliwość logowań, ponieważ nie śledzę funkcjonariuszy OPMu, ani reprezentantów w OPMie. W takim razie dajmy sobie spokój z OPM i ambitnymi stowarzyszeniami, skoro przerastają nas rutynowe czynności początkującego internauty. Przypominam, że ten człowiek znajduje się trzy kliknięcia stąd. Dla przyspieszenia całej procedury przed chwilą zostawiłem Rzecznikowi wiadomość na gg. Jeśli jednak OPM posiada jakąkolwiek bazę adresową własnych funkcjonariuszy, to stały personel Organizacji powinien załatwić sprawę bez doprowadzania do tego typu sytuacji. Bardziej podstawowych zadań chyba już nie wymyślimy. RE: Raport o Biednej Republice Ciprofloksji - Otto von Rutelheld - 27.08.2010 12:15 Po pierwsze nie śledzę ich na co dzień... Gdy parę dni go już nie było to: Po drugie mamy wakacje, uznałem, że wyjechał bez zapowiedzi. Nie będę latał za pracownikami bo się nie logują, to jest zakichany obowiązek każdego, kto pracuje, lub jest reprezentantem w OPM. Tyle ode mnie... Więcej komentował nie będę, ponieważ jest to poniżej krytyki. //edit: Odsyłam do mojej wypowiedzi w temacie Regulacje dot. urzędników OPM RE: Raport o Biednej Republice Ciprofloksji - TimoteosStefanosigos - 27.08.2010 14:10 Cytat:Nie będę latał za pracownikami bo się nie logują, to jest zakichany obowiązek każdego, kto pracuje, lub jest reprezentantem w OPM.Z treścią (nie formą) zgadzam się w całej rozciągłości. RE: Raport o Biednej Republice Ciprofloksji - Edward II - 27.08.2010 17:01 (27.08.2010 14:10)TimoteosStefanosigos napisał(a): Z treścią (nie formą) zgadzam się w całej rozciągłości. Trudno byłoby znaleźć kogoś, kto się z tym nie zgadza. Wypada jednak zrobić mały krok naprzód i w sytuacji tego rodzaju kliknąć lewy przycisk myszki ten jeden raz więcej. Bo to nie Rzecznik szukał na gwałt p.Rutelhelda, ale p. Rutelheld Rzecznika. Nie musielibyśmy dziś czytać bon motów w rodzaju: "nie ma raportu, nie ma analizy". Doprawdy, wolałbym już ten kebab. RE: Raport o Biednej Republice Ciprofloksji - Piotr Koscinski - 27.08.2010 18:15 Proszę, zostawmy te rozważania, które prowadzą donikąd. Lepiej poszukajmy nieobecnych... RE: Raport o Biednej Republice Ciprofloksji - Otto von Rutelheld - 27.08.2010 22:03 (27.08.2010 17:01)Jacques de Brolle napisał(a): Nie musielibyśmy dziś czytać bon motów w rodzaju: "nie ma raportu, nie ma analizy".To akurat tyczy się Pana Szucsa, nie Rzecznika. Pana Szucsa, który był dostępny, który pisał mi, że napisze, a nie napisał. Rzecznika... ja go na gwałt nie poszukiwałem bo jak już pisałem, były wakacje i uznałem, że wyjechał i że wróci, jeno mi się nie podobało to, że nie zostawił żadnej wiadomości o tym, że wyjeżdża. A teraz mi się nie podoba, że on ciągle jest, tylko po prostu nie wypełnia należycie swoich obowiązków, jakich? Pisałem wcześniej. RE: Raport o Biednej Republice Ciprofloksji - Edward II - 27.08.2010 23:10 (27.08.2010 22:03)Otto von Rutelheld napisał(a): [...] ja go na gwałt nie poszukiwałem bo jak już pisałem, były wakacje i uznałem, że wyjechał i że wróci, jeno mi się nie podobało to, że nie zostawił żadnej wiadomości o tym, że wyjeżdża. W porządku, nie zamierzałem Pana prowokować. Niepotrzebna ta dyskusja. Zakończmy ten wątek, w końcu gramy do jednej bramki. Pracuje Pan za trzech i trochę zdziwiło mnie, że wybrał Pan dłuższą i mniej pewną drogą - rezygnując z próby dotarcia do źródła. Mam nadzieję, że Rzecznik Trybunału Arbitrażowego wkrótce do nas wróci. Życzę dobrej nocy. |