Gmach Narodów
Raport o Biednej Republice Ciprofloksji - Wersja do druku

+- Gmach Narodów (http://opm.mikronacje.info/gmach)
+-- Dział: Sekretariat (/forum-3.html)
+--- Dział: Archiwum (/forum-42.html)
+--- Wątek: Raport o Biednej Republice Ciprofloksji (/thread-341.html)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8


RE: Raport o Biednej Republice Ciprofloksji - Thorgautr Gvandoya - 07.07.2010 23:34

Wielmożny Oświecony Dyrektorze, z tym kto zostanie i kto odejdzie, a kogo powitamy należy poczekać do końca głosowania. Zresztą zawsze stawiam na rzeczowe dyskusje, bez wykrzykiwania my odejdziemy, bo coś nam nie pasuję.


RE: Raport o Biednej Republice Ciprofloksji - P. Petrosigos - 07.07.2010 23:35

Po raz kolejny zwracam Panu uwagę, że nikt tutaj nie krzyczy. Nie raczył Pan zapoznać się z moją poprzednią odpowiedzią na Pańskie bezpodstawne zarzuty.


RE: Raport o Biednej Republice Ciprofloksji - Otto von Rutelheld - 07.07.2010 23:39

Mianowałem się Ojcem Dyrektorem, czy mogę liczyć na używanie tego określenia zawsze? Bo b. pasowało by mi Wielmożny Oświecony Ojcze Dyrektorze ^^


RE: Raport o Biednej Republice Ciprofloksji - Piotr Koscinski - 08.07.2010 00:50

Cy Dyrektor jest ojcem, tego ja niestety nie wiem; a może być zarówno ojcem w rozumieniu "zakonnik", jak i ojcem kilkorga dzieciąt. Ale że wszyscy tu powinniśmy być braćmi, proponuję stosowanie określenia "Ekscelencjo Bracie"...
Wink


RE: Raport o Biednej Republice Ciprofloksji - Nani - 08.07.2010 00:50

Wasze Ekscelencje,

W imieniu Biednej Republiki Ciprofloksji, jak i imieniu własnym, popieram wstrzymanie głosowania, zwłaszcza w związku z pewnymi działaniami, które mają obecnie miejsce w związku z pewnymi... ekhm... problemami w stosunkach między Królestwem Surmeńskim, a Biedną Republiką Ciprofloksji.

Jednocześnie, nieco nieelegancko, proszę mi wybaczyć ten drobny nietakt poczyniony w dobrej wierze, chciałbym zapytać JE Petrosigosa, jak proceduje po stronie surmeńskiej sprawa wiadoma?


RE: Raport o Biednej Republice Ciprofloksji - Otto von Rutelheld - 08.07.2010 16:19

(08.07.2010 00:50)Piotr Koscinski napisał(a):  Cy Dyrektor jest ojcem, tego ja niestety nie wiem; a może być zarówno ojcem w rozumieniu "zakonnik", jak i ojcem kilkorga dzieciąt. Ale że wszyscy tu powinniśmy być braćmi, proponuję stosowanie określenia "Ekscelencjo Bracie"...
Wink

Jestem Ojcem, a raczej jednym z Ojców. Monarcha A-W może potwierdzić xD.


Informacja Rady Państwa Biednej Republiki Ciprofloksji - Nani - 12.07.2010 23:37

Wasze Ekscelencje,

Z prawdziwym żalem i smutkiem muszę poinformować WE o zerwaniu rozmów na linii Sifilisul-Kaharronea. Powodem zerwania tychże rozmów jest brak chęci do współpracy o charakterze międzynarodowym, powodowany niczym nieuzasadnionym, kurczowym trzymaniem się zupełnie abstrakcyjnych i niedorzecznych warunków.

Żeby przedstawić WE całą sprawę, zacznę ab ovo.

Nasza strona już jakiś czas temu wyciągnęła rękę w geście przyjaźni w stronę surmeńską. Nie dostaliśmy na nią odpowiedzi, co przyjęliśmy ze smutkiem. Jednakże, w trakcie dyskusji nad kandydaturą Biednej Republiki Ciprofloksji, udało się dojść do porozumienia w sprawie rozpoczęcia rozmów, co Rada Państwa przyjęła z dużym entuzjazmem. W toku rozmów, ustalono następujące warunki:
-wzajemne przeprosiny,
-uznanie konfliktu nazywanego eufemistycznie "powstaniem skavlandzkim" za regularną wojnę,
-wyjaśnienie powodów wojny w sposób nie wskazujący na winę żadnej ze stron,
-deklaracja ze strony Biednej Republiki, o nie wysuwaniu roszczeń wobec terytorium Królestwa Surmeńskiego.

List, który przyszedł bezpośrednio od monarchy surmeńskiego, był napisany w tonie ugodowym i bardzo koncyliarnym. Ostatecznie, gdy został wypracowany powyższy konsensus pomiędzy Przewodniczącym Rady Państwa (tj. mną) a Królem Surmeńskim (tj. Petrosigosem), zarówno moja osoba jak i druga strona, postanowiły uzgodnić wypracowane stanowisko z organami władzy wykonawczej w swoich państwach. Świadczy o tym cytat z listu strony surmeńskiej:
Cytat:Zaznaczam, że po dokładniejszym uzgodnieniu ich z obecnym rządem mogą się nieco zmienić, ale kontekst pozostanie w zasadzie nienaruszony.

Należy ów cytat skontrastować z żądaniami, które wysuwa strona surmeńska w chwili obecnej, tj. jak był uprzejmy JE Petrosigos mnie poinformować, po skonsultowaniu się z Archonteą:
- wydania zbrodniarzy odpowiedzialnych za powstanie skawlandzkie,
które miało miejsce nie z naszej winy, przed surmeński wymiar
sprawiedliwości,
- ujawnienia tożsamości wyżej wymienionych zbrodniarzy,
- publikacji oficjalnych przeprosin za wywołanie powstania
skawlandzkiego na Waszej stronie internetowej i w dowolnym miejscu
Gmachu Narodów OPM,
- zawarcia w wyżej wymienionych przeprosinach deklaracji reparacji wojennych.

O ile rozumiemy kwestię publikacji przeprosin za konflikt zbrojny pomiędzy Biedną Republiką Ciprofloksji a Królestwem Surmeńskim, to co do zasady, Biedna Republika nie wydaje własnych obywateli. Podobnie również, Biedna Republika strzeże tajności danych jej obywateli, jak ich bezpieczeństwa.

Należy także zadać sobie pytanie, jakie były początkowe intencje JE Petrosigosa? W trakcie prowadzenia rozmów, Archontea prowadził agresywną politykę przeciwko Biednej Republice w Gmachu Narodów. Należy również zauważyć, że zaprezentowane dzisiaj żądania Królestwa Surmeńskiego niczym się nie różnią od tych, które wielokrotnie odrzucaliśmy. Prowadzi to do wniosku, że Królestwo Surmeńskie wcale nie chce doprowadzić do zakończenia tego konfliktu.

Chciałbym także zadać pytanie stronie surmeńskiej, tutaj na forum publicum. Jeżeli Królestwo Surmeńskie nie uznaje państwowości Biednej Republiki Ciprofloksji, to jak zamierza żądać reparacji wojennych? Z tego co mi wiadomo w tej sprawie, nie można żądać reparacji wojennych od osób fizycznych.

Chciałbym zakończyć ten przydługi wywód cytatem z tow. Mancalagi:
Cytat:Głupiemu, to i Lenin nie dogodzi



RE: Informacja Rady Państwa Biednej Republiki Ciprofloksji - Otto von Rutelheld - 13.07.2010 00:35

Temat zawczasu zamykam. Poczekamy na Oświadczenie Surmenii, które tu zostanie opublikowane. Potem zaczniemy dyskusję.


//edit: Stronę Surmeńską proszę o kontakt via PW dla ustalenia, kiedy ma być otwarty wątek.


Oświadczenie Króla Surmenii w sprawie zerwanych rozmów pokojowych - P. Petrosigos - 13.07.2010 14:30

Dostojny Sekretarzu Generalny,
Ekscelencje i Reprezentanci Państw Członkowskich!

W niniejszym oświadczeniu pragnę odnieść się do wiadomości opublikowanej przez Mihaila Nani w Sekretariacie Organizacji Polskich Mikronacji, a także zdementować zamieszczone tam nieprawdziwe informacje.

Przede wszystkim, pragnę wyrazić moje głębokie rozczarowanie oświadczeniem o zerwaniu rokowań pomiędzy Królestwem Surmeńskim a osobami odpowiedzialnymi za powstanie skawlandzkie. Czuję się zaskoczony, że pomimo deklarowanej chęci przeprowadzenia pokojowych negocjacji, druga strona nagle się od tej deklaracji odcina, ponosząc tym samym winę za odejście od pokojowego rozwiązania sporu.

Jest mi przykro, że o tej decyzji nie poinformowano mnie poprzez kanał łączności, jaki założono między stronami w celu prowadzenia negocjacji, lecz publicznie w Gmachu Narodów. Jest to wyraźny sygnał, iż rebelianci skawlandzcy chcą przenieść spór na forum Gmachu Narodów, próbując uniknąć konsekwencji swojego dotychczasowego postępowania.

Ciężko jest też zrozumieć stanowisko Mihaila Nani w całej tej sprawie, ponieważ zawiera wiele informacji nagiętych i mijających się z prawdą. Całkowicie pomija on fakt, że to właśnie strona, którą reprezentuje, dokonała agresji na część terytoriów Królestwa Surmeńskiego. Oznacza to tym samym, że nasza strona jest stroną pokrzywdzoną, dlatego też ma prawo domagać się sprawiedliwości. Nie widzę zatem podstaw, by Królestwo Surmeńskie miało za cokolwiek przepraszać.

Druga strona starała się jednak odciąć od odpowiedzialności za powstanie poprzez "wyciągnięcie ręki w geście przyjaźni", co uznajemy za wysoce oburzające. Na taki motyw zakończenia konfliktu ze strony Królestwa Surmeńskiego zgody być nie może. Parafrazując Archonta, strzelający do kogoś przestępca, który pomimo rzucenia broni, pokajania się i przeprosin w obliczu policji, jest nadal winny swoich czynów i musi za nie odpowiedzieć. Widocznie rebelianci tego nie rozumieją. Powtórzę też za Archontem, iż do dzisiaj nie uświadczyliśmy przeprosin za wspomniany wcześniej akt agresji.

Owszem, doszło do zaostrzenia warunków postawionych przez Królestwo Surmeńskie, jednak nie zmieniły one swojego kontekstu opartego na zasadach postawionych przeze mnie i majora Stefanosigosa: kwestia wcześniejszych wrogich działań - aktualne wrogie działania - konsekwencja.

Chcę także zwrócić uwagę na sprawę, która pozbawia mnie nadziei na szybkie rozwiązanie sporu. Przed przystąpieniem do negocjacji zaznaczyłem wyraźnie przed Mihailem Nani, że mają one odbyć się w trybie tajnym, na co wyraził zgodę. Okazuje się jednak, że przywódca tejże zbiorowości separatystycznej raczył upublicznić część korespondencji należącej do mnie, ba, nawet wyraźnie wskazał, że cytuje moje wypowiedzi. Bardzo trudno mi ocenić, czy bardziej smuci mnie zerwanie rozmów, czy też niedotrzymanie wcześniej zawartej umowy. Utwierdza to mnie jednak w przekonaniu, że strona, z którą prowadziłem rokowania, zdaje się być nieprzewidywalna i niewiarygodna.

Pozostałe kwestie wyjaśnia oświadczenie Archonta z dnia 23 czerwca 2010 roku, które pozwolę sobie zacytować w całości, zamazując po pewne nazwy, które nie pojawiały się i nie będą się pojawiać w moich postach w Gmachu Narodów.

Cytat:Ekscelencje!

Ponieważ nie zdążyłem wypowiedzieć się w wątku właściwym, w którym swój wniosek złożyli skawlandzcy rebelianci, określający się jako (...), postanowiłem zawrzeć swoją wypowiedź tutaj. W punktach postaram się zgrupować argumenty, jakie przemawiają za nie przyjmowaniem (...) do Organizacji Polskich Mikronacji

Po pierwsze - kwestia wcześniejszych wrogich działań. Wbrew temu, co próbowali udowadniać niektórzy, to że tzw. (...) ogłosiła przenosiny z ziem Surmenii w inne rejony, nie oznacza, że cały epizod rebelii i próby oderwania fragmentu terytorium Królestwa Surmeńskiego przestał istnieć. Nie można przecież uznać, że jeżeli strzelający do kogoś bandyta, który w obliczu policji odrzuci broń, pokaja się i i przeprosi (tych dwóch ostatnich elementów oczywiście w tym przypadku nie uświadczyliśmy) jest już uniewinniony. Musi odpowiedzieć za swoje wcześniejsze działania.

Po drugie - aktualne wrogie działania. Wrogie działania mogą mieć charakter dwojaki - zarówno wewnętrzny, jak i zewnętrzny. Nie można argumentować, że jakieś działania, które mają miejsce wewnątrz państwa , nie mogą mieć wpływu na państwa trzecie - bo tak nie jest. W (...) nadal trwa wroga propaganda, skierowana zarówno przeciwko Surmenii, jak i Austro-Węgrom. Co więcej, propaganda ta jest podparta ustawodawstwem (jak potwierdza przytoczony przez p. Nani fragment)- czyli ta wrogość to zarówno deklaracje i działanie. Niezależnie jak spolegliwie i ujmująco chciałaby się teraz na zewnątrz prezentować (...) - jej działania nadal są wrogie.

Po trzecie - konsekwencja. Niestety do tej pory władze OPM się nią nie wykazały - chodzi mi tu przede wszystkim o Generalnego Sekretarza, którzy przecież jest ten sam. Nie ma konsekwencji między działaniami w przypadku (...) i wcześniejszymi, chociażby względem Wolnej Republiki Morvan. Wystarczy porównać - p. O'Rhada po wygłoszeniu swoich propozycji porozumienia wobec Sarmacji został z Gmachu de facto wyrzucony. p. Nani spokojnie może się wypowiadać. Czyżby władze OPM stosowały podwójne standardy - które rebelie są dopuszczalne, a które nie? (...) składa wniosek o członkostwo, a jak potwierdziłą lektura dawnego forum,w przypadku Morvanu i Gnomii nie dopuszczono nawet do głosowania nad przyznaniem statusu obserwatora.

Podsumowując - niezależnie, jak bardzo (...) i jej trzech obywateli starało się przybrać pozę niewiniątka, nie możemy dopścić, aby ośmieszył on OPM, otrzymując nagrodę, za swoje działania. Przypomnę: próba oderwania ziem od dwóch państw członkowskich OPM (Surmenia i Tyrencja), walka zbrojna przeciwko dwóm państwom członkowskim (Surmenia i Austro-Węgry) wroga propaganda i wrogie działania wewnętrzne wobec czterech państw członkowskich (Surmenia, Austro-Węgry, PK Rotria, Tyrencja).

Jednocześnie informuję, że Królestwo Surmeńskie z pewnością nie będzie pozostawać w jednej organizacji międzynarodowej z tego typu rebelianckimi tworami i w przypadku przyjęcia (...), szeregi OPM natychmiast opuści.

Proszę uprzejmie administratora o zamknięcie wątku, a pozostałych użytkowników o nieodpowiadanie na to oświadczenie. Jeżeli pojawią się jakieś odpowiedzi, proszę administratora jako przewodniczący surmeńskiej delegacji o usunięcie ich z naszego biura. Wątek można opcjonalnie połączyć z tematem, do którego się odnosi.


RE: Oświadczenie Króla Surmenii w sprawie zerwanych rozmów pokojowych - Otto von Rutelheld - 13.07.2010 15:30

Wykonując polecenie delegacji, przeniosłem do właściwego wątku

//edit: Temat otwieram. Zapraszam do dyskusji MERYTORYCZNEJ. W przypadku, gdy zaczną się ataki, insynuacje, spekulacje itd. itd. nie płynące z ust delegacji Surmenii lub Ciprofloksji, będę je z całą mocą usuwał, a ostatecznie odbiorę głos dla takich osób. (Będą miały 3 szanse, żeby nie było, że przesadzam)