Gmach Narodów
Konwencja ws. uznawania tytułów szlacheckich - Wersja do druku

+- Gmach Narodów (http://opm.mikronacje.info/gmach)
+-- Dział: Sekretariat (/forum-3.html)
+--- Dział: Archiwum (/forum-42.html)
+--- Wątek: Konwencja ws. uznawania tytułów szlacheckich (/thread-224.html)

Strony: 1 2 3 4 5


Konwencja ws. uznawania tytułów szlacheckich - Piotr Koscinski - 08.03.2010 20:09

Prezentuję projekt Konwencji może dość kontrowersyjny... ale zachęcam do zgłaszania uwag.

Cytat:Konwencja w sprawie uznawania tytułów szlacheckich i arystokratycznych

art. 1 [definicje]
1. Przez tytuły szlacheckie i arystokratyczne rozumie się tytuły nadawane przez władcę lub odziedziczone.
2. Tytułami szlacheckimi są: kawaler, baronet i baron oraz równorzędne.
3. Tytułami arystokratycznymi są: wicehrabia, hrabia, markiz oraz równorzędne.
4. Tytułami arystokratycznymi o randze książęcej są w królestwach: książę, wielki książę i arcyksiążę, a w księstwach: diuk, oraz równorzędne.
5. Poprzez precedencję uznaje się wagę poszczególnych tytułów w ramach grup szlacheckiej, arystokratycznej i arystokratycznej o randze książęcej.

art. 2. [uznawanie tytułów]
Sygnatariusze niniejszej Konwencji uznają tytuły innych Sygnatariuszy:
1. Bez precedencji,
2. Z precedencją, w razie zawarcia odpowiedniego porozumienia w tej sprawie.

art. 3. [nadawanie tytułów]
1. Sygnatariusz niniejszej Konwencji może nadać tytuł mieszkańcowi innego Sygnatariusza wyłącznie za jego zgodą i przy określeniu precedencji tego tytułu.
2. Tytuł nadany na zasadach określonych w ustępie 1 jest podstawą do uzyskania przywilejów wynikających z niego w państwie, którego mieszkańcem jest utytułowana osoba.

art. 4. [przywileje]
Sygnatariusze niniejszej Konwencji mogą w drodze jednostronnych oświadczeń lub dwu– albo wielostronnych porozumień nadawać przywileje utytułowanym mieszkańcom innych Sygnatariuszy.

art. 5. [wyjątki]
Sygnatariusze niniejszej Konwencji mogą w drodze jednostronnych oświadczeń określić wyjątki w uznawaniu tytułów.

art. 6. [wejście Konwencji z życie]
Konwencja wchodzi w życie po podpisaniu jej przez co najmniej trzech członków Organizacji Polskich Mikronacji i jest otwarta dla wszystkich członków OPM oraz innych państw wirtualnych, spełniających wymogi członkostwa w OPM.




RE: Konwencja ws. uznawania tytułów szlacheckich - Thorgautr Gvandoya - 08.03.2010 20:14

Cytat:4. Tytułami arystokratycznymi o randze książęcej są w królestwach: książę, wielki książę i arcyksiążę, a w księstwach: diuk, oraz równorzędne.
Co z państwami, gdzie nazwy tytułów arystokratycznych mają inną nazwę?


RE: Konwencja ws. uznawania tytułów szlacheckich - Piotr Koscinski - 08.03.2010 20:49

Cytat:Co z państwami, gdzie nazwy tytułów arystokratycznych mają inną nazwę?

"Oraz równorzędne".
Byłby kłopot z wymienieniem wszystkich nazw, bo Sygnatariuszy może przybyć lub ubyć... ewentualnie można załącznik z różnymi nazwami z różnych państw dołączyć.


RE: Konwencja ws. uznawania tytułów szlacheckich - Thorgautr Gvandoya - 08.03.2010 21:01

Nie było pytania.


RE: Konwencja ws. uznawania tytułów szlacheckich - Marek Lepki - 08.03.2010 21:08

A co z państwami w których nie ma "tytułów szlacheckich i arystokratycznych"?


RE: Konwencja ws. uznawania tytułów szlacheckich - FJ II - 08.03.2010 21:41

Cóż, nie wiem jak nowy Rząd się do tego odniesie, niemniej pragnę od razu poinformować, jakby to wyglądało u nas, ze względu na nieużywanie języka polskiego przy tytulaturze (tytuł w języku niemieckim/tytuł w języku węgierskim):

Kawaler = Edler/Ur,
Baronet = Ritter/Főur,
Baron = Freiherr/Baró,
Wicehrabia = brak tytułu,
Hrabia = Graf/Gróf,
Markiz = Markgraf/Őrgróf (tu byłbym za wyszczególnieniem używanego nierzadko, np. w Scholandii, tytułu margrabi, niemniej, póki co, taki byłby odpowienik),
Książę = Herzog/Herceg,
Wielki Książę = brak tytułu,
Arcyksiążę = Erzherzog/Főherceg.

Drobnym szczegółem (który nie jest moim zdaniem specjalnie "przeszkadzający", przynajmniej w naszym przypadku) jest fakt, że na przykład Monarchia Austro-Węgier składa się zarówno z cesarstwa, jak i królestwa, ponadto mogą pojawić się inne cesarstwa i możnaby to uwzględnić, tworząc zapis "w cesarstwach lub królestwach".

Istotną rzeczą jest też, co robi się w wypadku braku odpowiednika danego tytułu, czy jest on "zawyżany", czy "obniżany", gdy niemożliwe jest traktowanie go "pomiędzy". Na pewno ważny jest art. 5., pozwalający na pewne wyjątki, np. w Austro-Węgrzech za arcyksięcia uznawany być może tylko członek Domu Panującego.

Ponadto, jeżeli chodzi o zapis mówiący, że "Sygnatariusz niniejszej Konwencji może nadać tytuł mieszkańcowi innego Sygnatariusza wyłącznie za jego zgodą i przy określeniu precedencji tego tytułu.", to moim zdaniem winniśmy mówić o obywatelu, a nie o mieszkańcu czy poddanym. Na przykład ambasadorowie w wielu państwach z przyczyn czysto technicznych są mieszkańcami, mimo że przebywają tylko na wizie (i nie wszystkich to dotyczy). Gdyby mówić o obywatelu, nie utrudniałoby to aż tak bardzo procedury nobilitacji, a w wielu przypadkach byłoby to niezauważalne, kiedy np. państwo nie nobilituje nie-obywateli. Poza tym, warto precyzyjniej określić, o czyją zgodę chodzi, bo tak naprawdę możnaby mówić o zgodzie osoby nobilitowanej jak i Sygnatariusza.

Ogólnie rzecz biorąc, ciekawy pomysł na unormowanie pewnych kwestii. Dobrze byłoby, gdyby każde państwo posiadające mniej lub bardziej nietypowe tytuły postarało się dopasować je do gradacji, jaka wystąpi zapewne w takiej Konwencji, nawet jeżeli nie zamierza podpisywać konwencji.


RE: Konwencja ws. uznawania tytułów szlacheckich - Piotr Koscinski - 08.03.2010 22:03

Cytat:A co z państwami w których nie ma "tytułów szlacheckich i arystokratycznych"?

Wandystan ma interesujący system tytułów i jest kwestia uznawania ich za wandejskie odpowiedniki tytułów szlacheckich czy arystokratycznych.

Cytat:Drobnym szczegółem (który nie jest moim zdaniem specjalnie "przeszkadzający", przynajmniej w naszym przypadku) jest fakt, że na przykład Monarchia Austro-Węgier składa się zarówno z cesarstwa, jak i królestwa, ponadto mogą pojawić się inne cesarstwa i możnaby to uwzględnić, tworząc zapis "w cesarstwach lub królestwac

Moja wina - uzupełniam - autopoprawka!

Cytat:moim zdaniem winniśmy mówić o obywatelu, a nie o mieszkańcu czy poddanym.

Ja się nad tym zastanawiałem - są państwa bez obywateli, ale chyba mniejszość. Zmieniamy na obywatel więc.


RE: Konwencja ws. uznawania tytułów szlacheckich - Meisande V Gvandoya - 08.03.2010 23:34

Ja zaś uważam, że ogólnie powstaje wielkie zamieszanie, ponieważ są w państwach różne tytuły szlacheckie, a nawet jak w Zjednoczonym Królestwie Samundy nie mające odpowiednika do tytułów w innych państwach.

U nas przedstawia się to następująco, podaję od najniższego formę żeńską i męską:

Siostra/Brat Wielkiej Oazy
Siostra/Brat Sawanny
Córka/Syn Dżungli
Córka/Syn Sahary

Prócz tego Osada Wikingów ma własną tytulaturę.

Zatem ma się to nijak u nas do typowych tytułów szlacheckich.


RE: Konwencja ws. uznawania tytułów szlacheckich - Ola Chojnacka - 09.03.2010 00:55

A co z sytuacją, gdy tytuł został wydany w państwie-nie członku OPM?


RE: Konwencja ws. uznawania tytułów szlacheckich - Piotr Koscinski - 09.03.2010 12:55

Samunda jest przypadkiem szczególnym, choć mogę sobie wyobrazić, że Siostra/Brat Wielkiej Oazy jest odpowiednikiem barona, Siostra/Brat Sawanny - hrabiego, Córka/Syn Dżungli - markiza, a Córka/Syn Sahary - diuka. To kwestia jednostronnego oświadczenia władz Samundy i ewentualnych porozumień dwustronnych.
W przypadku nie-członków OPM to można uczynić zapis, że nie-członek OPM może przystąpić do Konwencji, ale uznawanie jego tytułów będzie uzależnione od indywdualnych decyzji Sygnatariuszy (i vice-versa).