Gmach Narodów
[ZGŁASZANIE KANDYDATUR NA SG OPM] - Wersja do druku

+- Gmach Narodów (http://opm.mikronacje.info/gmach)
+-- Dział: Gmach Narodów (/forum-1.html)
+--- Dział: Sala Plenarna (/forum-2.html)
+--- Wątek: [ZGŁASZANIE KANDYDATUR NA SG OPM] (/thread-743.html)

Strony: 1 2 3


RE: [ZGŁASZANIE KANDYDATUR NA SG OPM] - FJ II - 27.12.2011 19:39

Ekscelencje, sprawa jest dość trudna i wymaga jednak szerszego rozważenia. Widzę ją w dwóch opcjach i rozwiązaniach prawnych
1. Zakładając, wbrew przedmówcy, że Hasseland jest całkowicie niepodległym państwem - Karta nie znajduje tu zastosowania, ale jednak byłaby to lekka "nieprzyzwoitość" - równie dobrze SG OPM mógłby być król Wurstlandii czy sułtan Al Rajn (którego wszak bardzo cenię!), gdyby tylko był obywatelem członka OPM.
2. Zakładając, również trochę wbrew przedmówcy, że Hasseland jest częścią Demokracji Surmeńskiej lub jest od niej zależny w taki czy inny sposób (np. tak jak Natania od Austro-Węgier) - nie ma powodu, by Ekscelencja Kościński rezygnował ze swoich hasselandzkich funkcji. Przecież praktyka pokazuje, że nie ma w tym nic złego, wszak Ekscelencja Kościński piastował już podobne funkcje w jednym z samorządów Księstwa Sarmacji w czasie swojego "gensekowania". Jako oficer sarmackiej marynarki był chyba nawet bardziej podległy służbowo wobec władz sarmackich niż teraz wobec władz surmeńskich, a wówczas Księstwo Sarmacji nie zgłaszało sprzeciwów, o ile pamiętam :-).


RE: [ZGŁASZANIE KANDYDATUR NA SG OPM] - TimoteosStefanosigos - 29.12.2011 22:32

(26.12.2011 00:52)Tivadar Zoltán baró Szücs napisał(a):  Czy dalej Wasza Ekscelencja twierdzi, że Hasseland nie jest państwem zależnym od Demokracji Surmeńskiej?
Owszem. Hasseland, nie będąc w stanie w pełni realizować swoich działań, powierzył Demokracji Surmeńskiej część swoich prerogatyw oraz przyjął część praw surmeńskich za swoje - do czasu ustanowienia własnych, które częściowo wypierają już prawo surmeńskie, a które niemal nie było potrzebne (przyjęto je na wszelki wypadek, jak np. regulacje sądowe).

Ten spór jest jednak jałowy w kontekście istoty sprawy. Jakkolwiek by nie określić stosunku między Demokracją a Hasselandem - państwo stowarzyszone, podległe, zależne, lenne, satelickie, marionetkowe - nic z tego nie pozwalałoby wyciągnąć wniosku, że urzędnicy Królestwa są jednocześnie urzędnikami Demokracji. Dwa osobne państwa, dwie osobne administracje.

Cytat:Jeżeli tak, to ja chyba powinienem złożyć w imieniu Zalitawii wniosek o przyjęcie do OPM.
A Zalitawia jest niepodległym państwem? Ostatnio słyszałem, że jednak częścią składową Monarchii. Hasseland nie jest częścią Demokracji Surmeńskiej - zresztą, wniosku o członkostwo w OPM nie składał. Swoją drogą - czy w tej sytuacji JKM Patryk Labacki jest w pańskiej interpretacji urzędnikiem Austro-Węgierskim?


RE: [ZGŁASZANIE KANDYDATUR NA SG OPM] - Maksymilian Teodor I - 30.12.2011 03:13

Wasza Ekscelencja nie zwrócił chyba uwagi na słówko "jeżeli", co oczywiście może być zrozumiałe, jednak zachęcam do ponownej lektury tegoż zdania, gdyż jest to zdanie warunkowe (odnoszące się do zdania wcześniejszego) Smile


RE: [ZGŁASZANIE KANDYDATUR NA SG OPM] - Piotr Koscinski - 30.12.2011 10:49

Ekscelencje,
Moim celem nie jest trwanie na stanowisku SG OPM, a zreformowanie Organizacji. Żeby nikt nie miał żadnych wątpliwości, o ile zostanę wybrany poproszę Premiera Hasselandu o stworzenie urzędu ministra, który będzie - w razie potrzeby - zajmował się kontaktami międzynarodowymi, a ja takimi kontaktami zajmować się nie będę; zresztą i dziś Hasseland nie prowadzi żadnej polityki zagranicznej. Podkreślam - żadnej (choć to zapewne w przyszłości się zmieni). A jeśli ktokolwiek uzna, że w jakiejkolwiek sprawie jestem stronniczy, poddam się osądowi Organizacji.
Zresztą, jest niesłychanie trudno znaleźć w polskich mikronacjach aktywną osobę nie zaangażowaną w politykę, która zechciałaby z wszystkich swych funkcji zrezygnować i zostać SG OPM. Co być może oznacza, że powinniśmy urealnić te zapisy Karty OPM, które określają, jaki powinien być Sekretarz Generalny. Bo jeśli zostanę wybrany i zakończy się moja kadencja, to gdzie znajdziemy tych licznych chętnych do ubiegania się o tę funkcję? Lub choćby jednego, który na dokładkę zostałby wybrany?
Zreformujmy OPM tak, by działał - i szukajmy osób chętnych do pracy w Organizacji. Tak, by w razie kryzysu, jakim jest np. rezygnacja SG OPM, nie było problemu.


RE: [ZGŁASZANIE KANDYDATUR NA SG OPM] - FJ II - 30.12.2011 10:53

Ekscelencjo Stefanosigos - ten spór wcale nie jest jałowy, o czym wspomniałem wcześniej. Jeżeli Hasseland jest czymś w rodzaju, jak to Ekscelencja ujął, marionetki czy satelity, to jednak nadal jest osobnym państwem - zupełnie jak w świecie realnym (tfu!) Słowacja księdza Tisy. A w tym przypadku oczywiście Karta nie zakazuje, by Ekscelencja Kościński pełnił swoje funkcje w Hasselandzie - niemniej jednak wyglądałoby to co najmniej "nieelegancko". Jeżeli zaś Hasseland jest w bliższym stopniu związany z Surmenią, na zasadach zbliżonych do jednostek samorządu terytorialnego (jak choćby nasza Bośnia i Hercegowina czy kraje sarmackie), to wtedy nie sądzę, byśmy mieli domagać się ustąpienia z hasselandzkich funkcji.


RE: [ZGŁASZANIE KANDYDATUR NA SG OPM] - Piotr Koscinski - 30.12.2011 14:21

Wasza Cesarsko-Królewska Mość!
Ujmijmy to tak. Hasseland jest "państwem w budowie". Powiem uczciwie. Realnie licząc, mamy dziś 4 aktywnych obywateli. Można by rzec, że zrobiłem coś co jest całkowicie sprzeczne z ogólnie przyjętymi zasadami budowania v-państw, a mianowicie zamiast pracowitego szukania co najmniej 5-7 sprawdzonych, pewnych współpracowników i stworzenia porządnych podstaw v-państwa, zadziałałem "na wariata" i w błyskawicznym tempie zbudowałem mikronację mającą formalnie 13 obywateli i działające władze. Jednak szybko wykruszył się premier i dwóch ministrów... dwójka obywateli ucichła całkowicie... i tak naprawdę całą budowę trzeba zacząć od nowa. De facto Hasseland jest strukturą zależną od Surmenii - oddaliśmy Surmenii politykę zagraniczną i obronę oraz sądownictwo. Nie jesteśmy prowincją Surmenii, ale też nie jest niepodległym państwem. Porównanie do Państwa Słowackiego nie jest adekwatne; szukanie historycznych analogii jest bardzo trudne, gdyby nie moja niechęć do owego tworu i państwa-protektora powiedziałbym, że to raczej coś na wzór Protektoratu Czech i Moraw, ale z możliwością jednostronnej i nieskomplikowanej rezygnacji z bycia protektoratem...
Żeby nie było żadnych wątpliwości, ja sam nie będę zajmował się kontaktami z zagranicą w ogóle. A Hasseland będę budował dalej. Liczę na zrozumienie WCKMości. Co więcej; zapraszam WCKMość na listę dyskusyjną Hasselandu w charakterze obserwatora. Będzie nam bardzo miło gościć tak szacownego Gościa.