Gmach Narodów
Propozycja Patronatu - Wersja do druku

+- Gmach Narodów (http://opm.mikronacje.info/gmach)
+-- Dział: Gmach Narodów (/forum-1.html)
+--- Dział: Sala Plenarna (/forum-2.html)
+---- Dział: Archiwum Głosowań (/forum-50.html)
+---- Wątek: Propozycja Patronatu (/thread-283.html)

Strony: 1 2 3 4


Propozycja Patronatu - Otto von Rutelheld - 14.05.2010 22:25

Przeczytałem na Forum Mikronacje wątek o czymś w stylu Mikrowizji i uznałem, że warto, aby OPM przyjęło Patronat nad nią. Myślę, że czas, aby OPM otworzyło się na zewnątrz, jak najgoręcej wspierało i patronowało wszelkim przedsięwzięciom aktywizującym mikronejczyków. Mamy doskonałą szansę aby to rozpocząć.
Rolę pilnowania poziomu tych przedsięwzięć. (Gdyż OPM powinno dbać także, aby miały one jak najwyższy poziom) Widzę w Dep. Promocji.

Sama impreza jest organizowana przez RSiT.(http://forum.mikronacje.info/index.php?topic=1064.0).

Moją propozycją jest przyjęcie wspólnej rezolucji, czy choćby postanowienia. Uważam, że każde państwo mogło by zareklamować i zaprosić mieszkańców do udziału choćby jako widownia. A logo OPM mogło by widnieć na stronie zawodów.


RE: Propozycja Patronatu - Meisande V Gvandoya - 15.05.2010 07:31

Moim zdaniem najpierw należało zapytać członków OPM czy są zainteresowani takim patronatem, a później informować o tym na forum mikronacji, a słowa Ekselencji:

Cytat:Obecnie namacalnych, czy raczej ogólnoświatowych w świecie mikronacji nie uzyskamy profitów. Ale sam fakt, że tak poważna organizacja jak OPM utrzymuje patronat to już jest + dla imprezy.
Do tego może udało by się, żeby państwa członkowskie zareklamowały na swoich stronach imprezę. Więcej uczestników by było. Kombinujmy, warto próbować wszystkiego

Świadczą o tym, że Ekselencja nie liczy się z naszym zdaniem i próbuje coś proponować lub sugerować bez zgody członków OPM.
Ja na przykład wolałabym by ktoś najpierw mnie zapytał o zdanie, a później snuł insynuacje o ewentualnej mojej akceptacji.


RE: Propozycja Patronatu - Otto von Rutelheld - 15.05.2010 07:46

Powiem tylko, iż zastanawiam się co raz poważniej, czy oby aberracje umysłowe nie są zaraźliwe.


RE: Propozycja Patronatu - Meisande V Gvandoya - 15.05.2010 07:54

Myślę, iż Ekselencja się zapomina, proszę rozwinąć temat bo jak na razie to mam wrażenie iż odpowiedź jest obraźliwa i adekwatna do lekceważącego zachowania jaki prezentuje Ekselencja do mojej osoby w tym gmachu.
Proszę o wyjaśnienie co oznaczają słowa "czy oby aberracje umysłowe nie są zaraźliwe" i jaki to ma związek z moją osobą.


RE: Propozycja Patronatu - Otto von Rutelheld - 15.05.2010 07:57

Jeżeli wszystkie moje komentarze, próby tłumaczeń i przybliżenia zagadnień to lekceważące zachowanie. To ja dziękuję, pozwolę sobie ograniczyć komentarze w tym przypadku do minimum.


RE: Propozycja Patronatu - FJ II - 16.05.2010 12:33

Ekscelencjo von Rutelheld, muszę stanąć po stronie JKM Meisande V. Jak dobrze Ekscelencja wie, wielokrotnie zwracałem uwagę na ton, jakim Ekscelencja operuje - ton, który wskazuje na podejście "ja mam dobry pomysł, Wy go zrealizujcie".

Wprowadzane ostatnio "porządki" w OPM w rzeczywistości prowadzą często do dezorientacji, a już edycja for suwerennych Biur Reprezentantów jest przegięciem. Chciałbym jednocześnie zapytać, czy to Ekscelencja doprowadził do zamknięcia jednego z wątków w Biurze Rzeczpospolitej Eskwilińskiej?


RE: Propozycja Patronatu - Otto von Rutelheld - 16.05.2010 13:44

(16.05.2010 12:33)FJ II napisał(a):  Ekscelencjo von Rutelheld, muszę stanąć po stronie JKM Meisande V. Jak dobrze Ekscelencja wie, wielokrotnie zwracałem uwagę na ton, jakim Ekscelencja operuje - ton, który wskazuje na podejście "ja mam dobry pomysł, Wy go zrealizujcie".
A ja po raz kolejny tłumaczę tak kiedyś na drogach prywatnych, tak teraz oficjalnie. Że to jedynie propozycja moja prywatna, którą przedstawiłem przed OPM. Gdybym operował takim tonem, nie proponowałbym, dając możliwości i prosząc o decyzję. Poland sam może potwierdzić, iż pierwsze słowa jakie mu napisałem to było stwierdzenie, że niczego nie obiecuję, ale propozycję mogę przedstawić.

(16.05.2010 12:33)FJ II napisał(a):  Wprowadzane ostatnio "porządki" w OPM w rzeczywistości prowadzą często do dezorientacji, a już edycja for suwerennych Biur Reprezentantów jest przegięciem. Chciałbym jednocześnie zapytać, czy to Ekscelencja doprowadził do zamknięcia jednego z wątków w Biurze Rzeczpospolitej Eskwilińskiej?
Aj fakt... w ferworze zamknąłem niechcący aktualny temat. Na ręce MSZ złożyłem już list z przeprosinami. Wszelkie zmiany ZWŁASZCZA w forach Biur Reprezentantów są propozycją o czym pisałem w temacie "Administracja stroną & forum". I jak już pisałem w razie jakichkolwiek zastrzeżeń wszelkie tematy zostaną otwarte i odklejone, oraz przywrócone.


RE: Propozycja Patronatu - FJ II - 16.05.2010 13:56

Ekscelencjo,

Co innego, kiedy pytamy się o zmiany przed ich dokonaniem, a co innego, kiedy robimy to później. To jest taka subtelna różnica. Z historii realnej (bo tylko taką możemy się posłużyć) przypomina to referendum w Polsce Ludowej z początkowego okresu jej istnienia.

Natomiast oczywiście, wypowiedź była propozycją, niemniej jednak zamiast normalnego tonu "zastanówmy się, czy możnaby..." jest "ja uważam, że..." - a w sytuacji, gdy Ekscelencja na brak zgody na swoje pomysły często reaguje (nie tylko w OPM) słowami "I znowu będzie syf..." albo mówiąc, że nikt inny nie ma bladego pojęcia, brzmi to tak, jak brzmi. Zwłaszcza w dobie pewnej samowoli decyzyjnej w sprawie rzekomego "uporządkowania" Gmachu Narodów.

Dodam jeszcze, że moim zdaniem Ekscelencja ma często dobre pomysły, na których moglibyśmy wszyscy skorzystać. Jednak nawet najlepsza myśl "opakowana" w koślawe opakowanie z krzykliwą etykietką będzie źle oceniana.


RE: Propozycja Patronatu - Otto von Rutelheld - 16.05.2010 14:08

(16.05.2010 13:56)FJ II napisał(a):  Co innego, kiedy pytamy się o zmiany przed ich dokonaniem, a co innego, kiedy robimy to później. To jest taka subtelna różnica. Z historii realnej (bo tylko taką możemy się posłużyć) przypomina to referendum w Polsce Ludowej z początkowego okresu jej istnienia.
Zmian było zbyt wiele, żeby prosić, dyskutować i gdybać. Wprowadziło by to więcej chaosu i dezorganizacji niż jest obecnie. Jeśli Monarchii Austro-Węgier uwiera zmiana to już ją przywróciłem do stanu poprzedniego. Nie chcę, aby moje propozycje wywoływały niezadowolenie wśród reprezentantów.
W przyszłości wszelkie zmiany pojedyncze będą publikowane odpowiednio wcześniej i poddawane pod dyskusję. W tym przypadku było tego zbyt wiele, a SG wyraził zgodę na oczyszczenie for Gmachu Narodów i Sali Plenarnej, przy czym Biura były moją prywatną propozycją wprowadzoną na fali porządkowania.

(16.05.2010 13:56)FJ II napisał(a):  Natomiast oczywiście, wypowiedź była propozycją, niemniej jednak zamiast normalnego tonu "zastanówmy się, czy możnaby..." jest "ja uważam, że..." - a w sytuacji, gdy Ekscelencja na brak zgody na swoje pomysły często reaguje (nie tylko w OPM) słowami "I znowu będzie syf..." albo mówiąc, że nikt inny nie ma bladego pojęcia, brzmi to tak, jak brzmi. Zwłaszcza w dobie pewnej samowoli decyzyjnej w sprawie rzekomego "uporządkowania" Gmachu Narodów.
Pragnę zwrócić uwagę na ogromne nadużycie popełnione przez Monarchę. Przedstawiłem swoją propozycję, zatem nie nakazałem nikomu go zrealizować o co de facto byłem oskarżany. Ponownym, zdecydowanie dużo większym nadużyciem jest stwierdzenie: "nikt inny nie ma bladego pojęcia". Gdyż nigdy nie przedstawiałem siebie jako remedium i zawsze działając w oparciu o moje zamysły (przykład pozyskanie sprawnego Ulryka dla A-W) nie przedstawiało mnie jako jedynego środka.(Co do "I znowu będzie syf... - Tak mówię i nadal będę tak oceniał jeśli ja uznam, że tak będzie, co nie musi mieć oczywiście miejsca) Monarcha za to ma zdecydowaną tendencję do przerysowywania. I o tym też wiele razy wspominałem prywatnie.


RE: Propozycja Patronatu - FJ II - 16.05.2010 16:22

"Zmian było zbyt wiele, żeby prosić, dyskutować i gdybać. Wprowadziło by to więcej chaosu i dezorganizacji niż jest obecnie. Jeśli Monarchii Austro-Węgier uwiera zmiana to już ją przywróciłem do stanu poprzedniego. Nie chcę, aby moje propozycje wywoływały niezadowolenie wśród reprezentantów.
W przyszłości wszelkie zmiany pojedyncze będą publikowane odpowiednio wcześniej i poddawane pod dyskusję. W tym przypadku było tego zbyt wiele, a SG wyraził zgodę na oczyszczenie for Gmachu Narodów i Sali Plenarnej, przy czym Biura były moją prywatną propozycją wprowadzoną na fali porządkowania."

Ekscelencjo, nie chodzi mi o samą zmianę w Biurze, a o jej sposób. Jak dotąd, osobiście nie odczuwałem specjalnie wzmiankowanej przez Ekscelencję dezorganizacji czy chaosu, do czasu ostatnich zmian. Nie jestem zwolennikiem porządkowania wszystkiego naokoło, w dodatku dokonywanego nieco na siłę. A słowa "Zmian było zbyt wiele, żeby prosić, dyskutować i gdybać." są już w moim odczuciu zdecydowaną przesadą. To tak, jakbym ja chciał wprowadzić w Monarchii absolutyzm bez konsultacji, mówiąc, że "zmian było zbyt wiele, żeby prosić, dyskutować i gdybać."

"Pragnę zwrócić uwagę na ogromne nadużycie popełnione przez Monarchę. Przedstawiłem swoją propozycję, zatem nie nakazałem nikomu go zrealizować o co de facto byłem oskarżany. Ponownym, zdecydowanie dużo większym nadużyciem jest stwierdzenie: "nikt inny nie ma bladego pojęcia". Gdyż nigdy nie przedstawiałem siebie jako remedium i zawsze działając w oparciu o moje zamysły (przykład pozyskanie sprawnego Ulryka dla A-W) nie przedstawiało mnie jako jedynego środka.(Co do "I znowu będzie syf... - Tak mówię i nadal będę tak oceniał jeśli ja uznam, że tak będzie, co nie musi mieć oczywiście miejsca) Monarcha za to ma zdecydowaną tendencję do przerysowywania. I o tym też wiele razy wspominałem prywatnie."

Ekscelencja znów ma w pewnym sensie rację. Kłopot w tym, że zwracałem uwagę na coś zupełnie innego. Chodzi mi mianowicie o sposób przedstawienia swoich pomysłów (być może wynoszę go ze sposobu, w jaki Ekscelencja zwykł traktować moją osobę w Austro-Węgrzech), który naprawdę pozostawia wiele do życzenia. Proszę zwrócić uwagę na to, że nawet mnie, który znam Ekscelencję od dawna i darzę ogromną sympatią, to "opakowanie" zdecydowanie przesłania treść przedstawianych pomysłów.

Jest to być może niezrozumiałe, bo jest Ekscelencja przyzwyczajony do pewnego sposobu bycia i przedstawiania swoich pomysłów. Trudno też Ekscelencji wczuć się w role osób, które z Ekscelencją miały przyjemność dyskutować. Głównie to niemożliwe niemal do opisania wrażenie, jakie czasami Ekscelencja wywołuje swoim sposobem bycia i przedstawiania poglądów tak działa. Z drugiej strony - nie zaprzeczam, że swoje zdanie wywodzić mogę z rozmów prywatnych, które zawsze różnić się będą od dyskusji w Gmachu Narodów - stąd mogę się mylić i wcale tego nie neguję.