![]() |
|
Podpisane = obowiązuje - Wersja do druku +- Gmach Narodów (http://opm.mikronacje.info/gmach) +-- Dział: Sekretariat (/forum-3.html) +--- Dział: Archiwum (/forum-42.html) +--- Wątek: Podpisane = obowiązuje (/thread-141.html) |
RE: Podpisane = obowiązuje - Alchien - 18.10.2009 17:05 Towarzyszu Przewodniczący Sojuszniczej Delegacji, Cytat:W Mandragoracie Wandystanu władza należy do Ludu. Fakt parafowania dokumentu może oczywiście być aktem wyrażenia woli przyjęcia tegoż, wsparcia ze strony Rady Komisarzy Ludowych, Właśnie o tym mówiłem. Przeczytajcie mój ostatni post ![]() Cytat:jednakże, ostateczną decyzję podejmuje Lud poprzez Kwiatonów zgromadzonych w Churale Ludowym. Ergo nie można oczekiwać, iż akt poparcia dokumentu ze strony RKL będzie czymś więcej niż li tylko aktem dobrej woli, de facto pozbawionym politycznego znaczenia. W moim przekonaniu taki właśnie symboliczny akt dobrej woli MA znaczenie polityczne. Nie jest wiążący, nie ma praktycznie znaczenia prawnego - ale jest właśnie deklaracją poparcia delegata (i reprezentowanego przez niego organu władzy, np. RKL). No przecież dokładnie to powyżej pisałem! ![]() Cytat:Natomiast to oczywiście od RKL zależy, czy dany dokument pod obrady ChL w ogóle trafi, przeto i mimo braku politycznie wiążących implikacji parafowania dokumentu, taka forma deklaracji poparcia jest najwyższym możliwym stopniem jaki MW może w dobie propozycji GenSeka przyjąć. Właśnie tego dotyczy propozycja SG, właśnie tak objaśniałem powyżej znaczenie parafowania... Coś się nie chyba nie zrozumieliśmy, towarzyszu. Pisałem: Cytat:Kiedy polski MSZ parafuje dokument prawa międzynarodowego, to wyraża poparcie - swoje osobiste i Rządu - dla dokumentu. Parafowanie nie ma mocy wiążącej, ale nie jest wyłącznie przedłożeniem umowy do ratyfikacji; ma również wymiar symboliczno-deklaratywny. Poza tym - teraz mówicie, że "fakt parafowania dokumentu może oczywiście być aktem wyrażenia woli przyjęcia tegoż, wsparcia ze strony Rady Komisarzy Ludowych", a przed chwilą mówiliście, że "[przedstawiciel i reprezentowany przez niego organ] popierają" to "powiedziane na wyrost" Już się rozumiemy? RE: Podpisane = obowiązuje - Lord Darth Kanzler - 18.10.2009 23:38 Tak, teraz już tak
RE: Podpisane = obowiązuje - Michael von Lichtenstein - 22.10.2009 19:28 Odnosząc się do dyskusji: Moim skromnym zdaniem, można podsumowując dyskusję przyjąć pewną myślę skuteczną prawidłowość. Mianowicie - prace nad konwencją trwają zwykle jakiś czas, jest projekt, są propozycje zmian, dyskusje. W przypadku osiągnięcia zadowalającego konsensusu projekt ląduje na biurkach wszystkich delegacji Państw Członkowskich. Jako że jest to już finalna wersja, spektrum działań nie jest szerokie, konwencję można przyjąć, bądź nie przyjąć, bądź jak to przedmówcy określili: wyrazić swoje poparcie podpisem, bądź nie wyrażać go w ogóle. Ze względu na niezwykle zróżnicowane systemy prawne, w każdym z Państw Członkowskich proces wdrażania umów międzynarodowych, a zatem konwencji OPM włącznie - przebiega inaczej. Nie stanowi to jednak rzeczywistego problemu, gdyż czas na przyjęcie/odrzucenie konwencji zwykle jest dostatecznie długi by przeprowadzić niezbędne procedury. Aby zatem nie komplikować i nie biurokratyzować nad miarę, należy przyjąć minimalistyczne w tym względzie wyjście: Tuż po uzgodnieniu finalnej wersji projektu - każde Państwo Członkowskie, rozpoczyna swoją wewnętrzną procedurę ratyfikacyjną. W zależności od jej rezultatu pod konwencją składa się podpis bądź nie. Podpis w tym wypadku byłby rozumiany jako solenna zapowiedź ratyfikacji konwencji, i dowód na to, iż ratyfikacja ta będzie niezwłocznie dokonana. RE: Podpisane = obowiązuje - Lord Darth Kanzler - 22.10.2009 20:39 Cytat:Tuż po uzgodnieniu finalnej wersji projektu - każde Państwo Członkowskie, rozpoczyna swoją wewnętrzną procedurę ratyfikacyjną. W zależności od jej rezultatu pod konwencją składa się podpis bądź nie. Podpis w tym wypadku byłby rozumiany jako solenna zapowiedź ratyfikacji konwencji, i dowód na to, iż ratyfikacja ta będzie niezwłocznie dokonana. Już nie wskazując palcami sprzeczności w w/c wypowiedzi, muszę powiedzieć, iż stanowi ona krok w tył w całej tej dyskusji. Ponowne spłaszczenie tego do jednej tylko deklaracji. Na takie coś MW zgodzić się nie może. Jesteśmy pewni, iż wypracowany wcześniej konsensus byłby tu rozwiązaniem dobrym - biorącym pod uwagę wszystko to co brać powinien. Propozycje zmierzające do spłaszczenia tej sprawy, cofanie dyskusji do punktu wyjścia, ergo czynienie krok w tył muszą być i będą stanowczo przez MW odrzucane. RE: Podpisane = obowiązuje - Alchien - 22.10.2009 22:00 Delegacja Bratniego Narodu Wandejskiego ma moje pełne poparcie w tej kwestii. (-) arcyksiążę Alchien przedstawiciel Królestwa Dreamlandu RE: Podpisane = obowiązuje - Michael von Lichtenstein - 23.10.2009 00:13 Proponuję w takim razie przeczytać moją propozycję raz jeszcze - tym razem ze zrozumieniem. Nie ma żadnej mowy o spłaszczaniu czegokolwiek - a jedynie o tym by przyjąć rozwiązanie jak najmniej uciążliwe ze strony formalnej i konsekwentnie się jego trzymać. Ponadto jest to na dany moment jedyne rozsądne wyjście, które przy poważnym podejściu wszystkich - usunie problemy formalne względem konwencji. Chyba że Ekscelencjom chodzi o wprowadzenie jeszcze większego zamieszania, a w konsekwencji braku jakiegokolwiek porozumienia
RE: Podpisane = obowiązuje - Lord Darth Kanzler - 23.10.2009 14:34 Odnoszę wrażenie, że delegacja KS nie zapoznała się dostatecznie dobrze z proponowanymi rozwiązaniami i konsensusem jaki został w tej materii wypracowany zanim delegat KS dotarł na salę obrad. Przypomnę, że MW opowiada się i popiera rozwiązanie zakładające: a) parafowanie umowy - jako akt poparcia i rozpoczęcia tym samym procesu ratyfikacji konwencji, nie niosący jednak za sobą faktycznego przyjęcia na siebie zobowiązań z konwencji wynikających - raczej jedynie przyjęcie ich do wiadomości; b) podpisanie umowy/ratyfikacja w legislacji krajowej - jako akt przystąpienia do konwencji niosący za sobą faktyczne uznanie zobowiązań z konwencji wynikających i w drodze ratyfikacji wprowadzenie rozwiązań z konwencji do krajowego systemu prawnego. RE: Podpisane = obowiązuje - Piotr Koscinski - 23.10.2009 17:39 Delegacja sarmacka zaproponowała wartościowe rozwiązanie - cóż, jeśli nie jest ono akceptowane powszechnie. Dlatego będę dalej proponował wersję parafowanie - podpisanie. RE: Podpisane = obowiązuje - Michael von Lichtenstein - 23.10.2009 18:12 Cytat:Przypomnę, że MW opowiada się i popiera rozwiązanie zakładające: Gdyby Ekscelencja to zauważył - moje rozwiązanie w praktyce jest z tym powyższym zgodne, różni się jedynie okrojeniem do niezbędnych formalności. RE: Podpisane = obowiązuje - Lord Darth Kanzler - 23.10.2009 20:08 Propozycja Ekscelencji w swoim brzmieniu nie jest w żaden sposób zbliżona do propozycji MW. Zacytuję: "Jako że jest to już finalna wersja, spektrum działań nie jest szerokie, konwencję można przyjąć, bądź nie przyjąć, bądź jak to przedmówcy określili: wyrazić swoje poparcie podpisem, bądź nie wyrażać go w ogóle." My proponujemy model parafowania-podpisu, Ekscelencja zaś tylko podpisu/jego braku - co w żaden sposób nie zmienia obecnego modelu. |