Gmach Narodów
Reprezentant - kto to taki? - Wersja do druku

+- Gmach Narodów (http://opm.mikronacje.info/gmach)
+-- Dział: Sekretariat (/forum-3.html)
+--- Dział: Archiwum (/forum-42.html)
+--- Wątek: Reprezentant - kto to taki? (/thread-270.html)



Reprezentant - kto to taki? - Piotr Koscinski - 09.05.2010 22:57

Ekscelencje,
Zastanawiam się nad sprawą, którą postanowiłem podjąć na marginesie wydarzeń wokół osoby Ekscelencji Otto von Rütelhelda.
Chodzi mianowicie o to - kim powinien być Reprezentant Członka OPM?
Karta OPM wskazuje urzędy. Ale też "Każdy Członek Zwyczajny Organizacji uprawniony jest do wskazania trzech osób urzędowych w charakterze swoich reprezentantów" (Członek Stowarzyszony - dwóch).
Pytanie brzmi - kto to jest "osoba urzędowa"? Otóż niewątpliwie chodzi o "osobę sprawującą urząd w państwie, będącym Członkiem OPM". Może być to zresztą urząd ambasadora lub innego pracownika MSZ danego kraju. Zarazem jednak można wyciągnąć wniosek, że powinien być to obywatel danego państwa lub - jeśli w państwie nie ma instytucji obywatelstwa - mieszkaniec tego państwa.
Ja oczywiście wiem, że Ekscelencja von Rütelheld jest mieszkańcem Brugii (choć nie wiem czy został nim przed nominację czy też po niej) i uznaję, że został właściwie umocowany (poprzez odpowiednią notyfikację). Proszę więc nie traktować tego wątku jako jakiegoś przytyku pod jego adresem. To rzecz normalna w v-świecie, że ktoś mieszka w jednym kraju, a potem przenosi się do innego i otrzymuje wysokie stanowisko (ze mną też tak było, ale ja byłem uchodźcem politycznym i wysokiego stanowiska od razu nie dostałem). Mówię o kwestiach formalnych.


RE: Reprezentant - kto to taki? - Victorio Mortuus - 09.05.2010 23:03

Ekscelencjo,

Osobiście wydaje mi się, że osobą urzędową możemy nazwać ambasadora (na co Ekscelencja także zwrócił uwagę) a skoro państwo deleguje kogoś do OPM to ten ktoś owym ambasadorem się staje. I czy ktoś posiada obywatelstwo danego państwa czy też nie nie wydaje mi się byśmy my, Reprezentanci Państw Członkowskich, albo władze Organizacji, nie wydaje mi się by ktokolwiek z nas był właściwy do sprawdzania czy dana osoba może być przedstawicielem. Jeżeli państwo X uznaje, że Pan Kowalski będzie należycie reprezentował interesy tego państwa pomimo faktu, że np. pan Kowalski nie jest obywatelem państwa X i nie stoi to w sprzeczności z prawem państwa X to ja nie widzę przeszkód dla obecności pana Kowalskiego w OPM. Czyli krótko mówiąc - kwestię reprezentantów pozostawiłbym po prostu Państwo Członkowskim.


RE: Reprezentant - kto to taki? - MIvG - 09.05.2010 23:05

Pan Ambasador zostal mieszkancem 28 kwietnia, co widnieje w ogolnodostepnej brugijskiej ewidencji ludnosci (wpis nr BR0073), mianowany zostal 4 maja 2010 r. [vide: dekret królewskei dostepny na stronie Brugii].

Kwestie kto moze byc przedstawicielem kogo, co nie raz bylo podkreslane w zacnym gronie, reguluje Państwo-Członek i tak bylo od zawsze. Wobec powyzszego ow watek wydaje sie byc zbyteczny.


RE: Reprezentant - kto to taki? - FJ II - 10.05.2010 19:12

Ekscelencje, nawet gdybyśmy wątpili w sensowność składu czyjejś delegacji, to jest to delegacja Państwa Członkowskiego i naszym obowiązkiem jest ją uszanować. Ja sam zamierzam to robić, zwłaszcza że chodzi o Państwo Trójprzymierza.


RE: Reprezentant - kto to taki? - Anarchia - 10.05.2010 19:29

Również szanuję decyzję Brugii. Choćby miała powołać kogoś spoza własnego kraju. Przepisy są po prostu niepotrzebnie zagmatwane. Przedstawicielem lub przedstawicielką powinna być osoba mianowana na to stanowisko przez odpowiednie władze państwa członkowskiego.


RE: Reprezentant - kto to taki? - zbbrow - 11.05.2010 00:41

Jest to Delegat Brugii i należy go traktować na równi z innymi reprezentantami. Fakt, ze 'osoba urzedowa' jest mocno nieprecyzyjna i powinnismy ten zapis zmienić.

Osobiście jestem podobnego zdania co Towarzysz Anarchia czyli kogkolwiek władze zdecydują się wysłać do OPM, tego w organizacji powinnismy przyjąć i uszanować.


RE: Reprezentant - kto to taki? - P. Petrosigos - 11.05.2010 18:14

W dobie kryzysu demograficznego, z powodu którego nasz Drogi Sojusznik dotkliwie ucierpiał, powołanie Dostojnego von Rütelhelda na Reprezentanta było moim skromnym zdaniem najlepszą możliwą decyzją. Królestwo Surmeńskie szanuje taki wybór, jednakże zaniepokojone jest sytuacją panującą w Zjednoczonym Królestwie Brugii.