Gmach Narodów
Promocja (rzecz niesłychanie trudna) - Wersja do druku

+- Gmach Narodów (http://opm.mikronacje.info/gmach)
+-- Dział: Sekretariat (/forum-3.html)
+--- Dział: Archiwum (/forum-42.html)
+--- Wątek: Promocja (rzecz niesłychanie trudna) (/thread-131.html)



Promocja (rzecz niesłychanie trudna) - Piotr Koscinski - 23.09.2009 15:28

Chciałbym poruszyć temat bodaj najtrudniejszy, omawiany sporadycznie i z reguły sceptycznie: sprawę promocji.
Oczywiście, nie da rady stworzyć wspólnej promocji polskich mikronacji, o ile te mikronacje nie dojdą do wniosku, że taka współpraca może być korzystna. Bo na razie panuje taka obawa, że wspólne promowanie napędzi nowych mieszkańców tylko niektórym - a innym zaś nie.
Możemy się jednak zastanowić nad promocją idei mikronacjonalizmu. Jeśli już ktoś zainteresuje się v-państwami w ogóle, to może zechce jakimś konkretnym - a wtedy pole do popisu mają poszczególne mikronacje.
Proponuję spóbować odpowiedzieć na kilka pytań:
- jak wspólnie promować mikronacjonalizm (o ile w ogóle można wspólnie),
- gdzie najlepiej uderzać,
- kto byłby konkretnie zainteresowany udziałem w takiej akcji.
Prosty przykład: robimy reklamę "LUBISZ MAŁE? WYBIERZ MIKRONACJE". Plus strona www OPM, pod warunkiem, że będzie ładna i zrozumiała dla nie wiedzących o co chodzi... Cool
I zastanawiamy się, jak tę reklamę "sprzedać".
To powinno być działanie wspólne!


RE: Promocja (rzecz niesłychanie trudna) - FJ II - 23.09.2009 21:15

Z jednej strony rozumiem ideę, ale z drugiej - biorąc pod uwagę fakt, że jesteśmy tylko ludźmi - nie sądzę, żeby pomysł promowania mikronacjonalizmu jako takiego, w czystej formie, wypalił. Oczywiście, że każdy obawia się, że wspólne promowanie napędzi nowych mieszkańców tylko niektórym krajom, pomijając inne.

Problem w tym, że każde z państw ma inną ideę mikronacjonalizmu, skupia się na innych sprawach - dla jednych priorytetem jest armia, dla innych gospodarka, dla jeszcze innych kultura, i tak dalej. Tak jak nie można stworzyć jednolitego rankingu państw, bo każdy ma inne kryteria, tak niemożliwością wydaje się powstanie jednej, spójnej idei mikronacjonalizmu.

Z drugiej strony sprzeciwiam się mówieniu "nie" już na wstępie, sam chętnie pomogę w tworzeniu pewnych strategii, o ile będę w stanie - na pewno byłoby to ciekawe doświadczenie, nawet gdyby się nie udało.


RE: Promocja (rzecz niesłychanie trudna) - Hadrian August - 23.09.2009 21:16

Bardzo w porę, Ekscelencjo Sekretarzu. Ogólnomikroświatowa debata na temat naszego ,,wymierania" nie może pozostać bez echa w OPM.

Osobiście uważam, iż najbardziej odpowiednim elementem do promowania idei mikronacjonalizmu byłaby właśnie Organizacja Polskich Mikronacji. Jest ona powszechna i ogólnie dostępna dla państw mikroświata, zrzesza je oraz stanowi ich wspólne dobro. Zgadzam się więc odnośnie strony www. Musimy ją niezwłocznie wykonać. Powinna być ładna, lekka i przejrzysta. Ukazywać to co w nas najlepsze i chociaż w przenośni symbolizować Gmach Narodów. Widziałbym tutaj flagi i nazwy państw-członków OPM, niczym przed gmachem ONZ lub Parlamentem Europejskim. Najlepiej, aby ogólna stylistyka nawiązywała do bieli, gdyż jest neutralna i nie faworyzuje niczyich barw narodowych.

Ponadto moglibyśmy przygotować film promocyjny-wizytówkę, w jakiś sposób przedstawiający poszczególne nacje. Mianowicie moglibyśmy wydzielić po 15 sekund dla każdego kraju (przedstawiane w kolejności losowej), podczas których zademonstrowane zostałyby jego barwy narodowe, ustrój oraz jakaś streszczona cecha szczególna. Nieco zaczerpnięte z Eurowizji. Ciekawie by to wyglądało, gdyby w imieniu każdego państwa mówił inny głos (w domyśle: spiker - rodak). W efekcie mielibyśmy 5-minutowy ,,Film Jedności". Oczywiście wykonany profesjonalnie, zgodnie z najnowszą modą.

Nowa jakość mikronacji, nastawiona na wspólną promocję samej idei. Niewykluczone, że nasza akcja niczemu nie zaradzi, a zjawisko ,,wymierania" będzie nadal postępowało, lecz musimy spróbować. Jeśli się poddamy, to możliwe, iż już za kilka miesięcy nasi następcy w Gmachu Narodów będą nas winić za to, że przyszło im żyć w podupadających państwach.

To takie moje przemyślenia na ten temat. Chętnie wezmę udział w całej akcji, o ile czas mi na to pozwoli.


RE: Promocja (rzecz niesłychanie trudna) - Piotr Koscinski - 24.09.2009 12:52

Znakomite pomysły!
Najważniejsze jest teraz STWORZENIE STRONY OPM!!!
I ja gorąco zachęcam do pomocy w tej kwestii!
Bo jak na razie wiele jest mówienia, a działania mało.
Będzie nowa strona = będzie co promować.


RE: Promocja (rzecz niesłychanie trudna) - pawelabrams - 24.09.2009 17:16

Jak już przedmówcy wspomnieli - sugeruję biel, odcienie szarości i błękitnego, lekko nawiązując do ONZ-u. Myślę, że stronę można oprzeć nawet na Wordpress'ie, oby dobrze i umiejętnie zarządzanym...


RE: Promocja (rzecz niesłychanie trudna) - Michael von Lichtenstein - 27.09.2009 13:51

Ze swojej strony proponuję rozejrzeć się w większych ośrodkach miejskich za lokalnymi klubami fantasy, bądź zorganizowanymi kołami miłośników RPG. Z moich obserwacji wynika, że znaczna część osób działających aktywnie w mikronacjach - ma lub też miała w przeszłości styczność z grami fabularnymi, a wiele ich elementów dostrzega właśnie w mikronacjoniźmie.

Szczerze przyznam , że sam jestem jedną z takich osób. Wracając jednak do meritum - takie lokalne ośrodki i kluby często mają u siebie miejsce na ogłoszenia, plakaty, etc. A co za tym idzie to świetna droga do rozpowszechniania państw wirtualnych. U siebie w mieście mam kilka takich ośrodków... około roku temu umieściłem jeden, amatorski plakat - i pewien efekt on odniósł - bo zgłosiło się do mnie parę zainteresowanych osób.

Drugie dość radykalne wyjście - Co komu szkodzi zrobić plakat i nakleić go w jakimś uczęszczanym powszechnie miejscu Wink ? Sam nie próbowałem - ale najpewniej się skuszę Wink


RE: Promocja (rzecz niesłychanie trudna) - Meisande V Gvandoya - 27.09.2009 15:31

Uważam, że pomysł Ekselencji Michaela von Lichtensteina jest dobry, bo przecież najlepsza jest reklama bezpośrednia, czasem kogoś przechodzącego zainteresuje, a jak jeszcze jest "chwytliwie" wykonana to przyciąga chętnych. Co do reklamy w internecie też jestem za, ogólnie uważam, że należy wykorzystać wszelkie możliwe ścieżki reklamowania.


RE: Promocja (rzecz niesłychanie trudna) - pawelabrams - 28.09.2009 15:51

Erpegowcy - to jest to Wink Jestem za, ale najpierw trzeba by wykombinować naprawdę dobry portal... Najprawdopodobniej będzie mi dane uczestniczyć w tworzeniu micronationalism.net, moglibyśmy utworzyc po prostu polską wersje, chocby pod mikronacje.eu...

Notka nt. poprawnego użycia języka polskiego zawsze jest "izmie", Ekscelencjo Wink


RE: Promocja (rzecz niesłychanie trudna) - Lord Darth Kanzler - 28.09.2009 17:38

(28.09.2009 15:51)pawelabrams napisał(a):  Erpegowcy - to jest to Wink Jestem za, ale najpierw trzeba by wykombinować naprawdę dobry portal... Najprawdopodobniej będzie mi dane uczestniczyć w tworzeniu micronationalism.net, moglibyśmy utworzyc po prostu polską wersje, chocby pod mikronacje.eu...

Względem wykorzystania domeny mikronacje.eu to zapraszam do mnie.