Gmach Narodów
Wniosek o przyjęcie Biednej Republiki Ciprofloksji do OPM - Wersja do druku

+- Gmach Narodów (http://opm.mikronacje.info/gmach)
+-- Dział: Sekretariat (/forum-3.html)
+--- Dział: Archiwum (/forum-42.html)
+--- Wątek: Wniosek o przyjęcie Biednej Republiki Ciprofloksji do OPM (/thread-316.html)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8


RE: Wniosek o przyjęcie Biednej Republiki Ciprofloksji do OPM - Meisande V Gvandoya - 16.06.2010 09:38

Cytat:3. Co do ewentualnego torturowania jeńców, to oczywiście, w moim głębokim przekonaniu, jest to zawsze ze wszech miar naganne i godne potępienia (i być może wymaga przyjęcia zabraniającej tego konwencji OPM). Natomiast działanie takie stanowi naruszenie Karty OPM, o ile dotyczy jeńca pochodzącego z Państwa–Członka OPM, bo oczywiście takie tortury byłyby "wrogim działaniem powodującym szkody dla Członka Organizacji". I nie ma znaczenia, czy chodzi o aktywność państwa czy też instytucji prywatnej - to państwo musi dopilnować, aby na jego terytorium przestrzegano Kartę OPM.

Chciałabym zaznaczyć na początku iż nie mylmy wirtualnej sytuacji z realną rzeczywistością, bo to bardzo źle wpływa na rozwój całej zabawy jaką jest mikronacja.
Pragnę zaznaczyć, że w rzeczywistości nie posiadam barwy skóry odpowiadającej barwie mieszkańców realnego Kontynentu Afrykańskiego, jak i realnie nie jestem królową i nawet się z takim tytułem nie utożsamiam Smile

Myślę, że wirtualne tortury o ile nie naruszają granic czy praw innego państwa są wewnętrznym sposobem działania danej mikronacji.
Rozumiem, że może być to kontrowersyjne, jednak przyjmując np. Samundę do OPM wiedzieli wszyscy co głosi nasze prawo, a mianowicie:

Cytat:Kodeks Sobhuzy II
Punkt 19- gdy potrzebna będzie ofiara do rytuału, winna być natychmiast dostarczona, a kto wskazany przez Szamanów od zapewnienia ofiary będzie się uchylał, sam jako ofiara może zostać złożony.

Natomiast Prawa Mahakama mówi:

Cytat:7. Ten, który przyznał się do zadłużenia, albo też ten, przeciw któremu
ogłoszono orzeczenie, będzie miał trzynaście dni na zapłatę. Po tym terminie
można przymusowo zniewolić jego osobę. Wierzyciel może przyprowadzić go
przed trybunał JKM. Jeśli tubylec ten nie zapłaci wysokości orzeczenia, lub
ktoś, w obecności Najwyższego Sędziego nie zainterweniuje na jego korzyść jako jego
obrońca, wierzyciel w takim razie zabierze go do swego domu, gdzie zamknie
go w składziku, bądź skuje w kajdany. Wierzyciel ma obowiązek skucia go
kajdanami o wadze nie mniejszej niż piętnaście funtów, lub większej, jeśli taka
jego wola. Jeśli więzień zechce, może zaopatrzyć się we własne zapasy jedzenia.
Jeśli nie, wierzyciel musi zapewnić mu funt mięsa dziennie, jeśli zechce, może
dać mu więcej.

lub
Cytat:29. Kto pisze nieprawdę w papierach państwowych będzie oddany szamanom na ofiarę.

30. Jeśli kto jest szamanem, a rytuały oraz przepowiednie dla własnej korzyści głosi, ten na pożarcie dzikiej zwierzymy rzucon będzie.

Jak to mawiają co kraj to obyczaj, oczywiście każdy rozsądny człowiek zdaje sobie sprawę, że wirtualnie nie jest to wykonalne Wink

Jeśli jest wola walki z wirtualnymi tradycjami mikronacji i negacji ich wewnętrznych klimatów oraz charakterystycznych tylko dla nich praw, to ja proszę o zapisanie w Karcie OPM punktu, w którym normuje się rasizm jako działania agresywne i określa jako wrogie działania powodujące szkody dla Członka Organizacji, który czuje się być ofiarą takich działań.


RE: Wniosek o przyjęcie Biednej Republiki Ciprofloksji do OPM - Victorio Mortuus - 16.06.2010 10:52

Cytat:w którym normuje się rasizm jako działania agresywne i określa jako wrogie działania powodujące szkody dla Członka Organizacji, który czuje się być ofiarą takich działań.

WKM, ale przecież to nie jest rasizm. Działania agresywne to agresywność (ew. agresja) a wrogie działania to wrogość. Po co używać tak wysokich słów?
Rasizm bowiem, w takim najprostszym znaczeniu przecież, to jakieś określone poglądy głoszące tezę nierówności ras i o tym, że pewne rasy są "wyższe od innych" z czego wynika, że przetrwanie tych wyższych staje się głównym celem i wartością nadrzędną. A także, że te wyższe są powołane do dominacji nad rasami niższymi. A to przecież nie jest tożsame z opisem WKM.
Jeżeli zaś chodzi o określanie kto jest ofiarą rasizmu wg oceny WKM - "który czuje się być ofiarą takich działań" - czyli np. działanie Ekscelencji Svenssona wobec Monarchii mógłbym określić mianem rasizmu? Wobec tego apeluję o interwencję.

Przechodząc do meritum - Ekscelencje, osobiście nie chcę wypowiadać się na temat wniosku BRC, wolę poczekać na raport Sekretarza Generalnego oraz stanowisko Trybunału Arbitrażowego. Nie bądźmy pochopni w swych osądach, jednakże próbujmy dotrzeć do stanu faktycznego zgodnego z prawdą.


RE: Wniosek o przyjęcie Biednej Republiki Ciprofloksji do OPM - Otto von Rutelheld - 16.06.2010 10:58

Zabawa w mikronacje ma być (niemniej ja się tak wychowałem) właśnie symulacją państwa w warunkach wirtualnych. W tym właśnie pic, że tu nie jest się samym, co doprowadza do tego, że nie można robić tego co się żywnie podoba. Kiedy była sprawa z wybuchem atomowym na kontynencie wschodnim państwa mogły nie reagować bo to stało się w jednym państwie i było zgodne z prawem, a jednak zareagowały. To jest właśnie cała zabawa z mikronacji i jak dla mnie na tym to wszystko polega.

Co do rasizmu w Karcie OPM, proszę złożyć zatem wniosek do SG OPM, ażeby go wpisać. Zapewne głosowanie będzie. W międzyczasie złóżmy także wniosek o zapisanie bezpodstawnych oskarżeń jako wrogie działania powodujące szkody dla Członka Organizacji, który czuje się być ofiarą takich działań, a do tego jeszcze dopiszmy parę podobnych punktów Smile. Po co się rozdrabniać ^^


RE: Wniosek o przyjęcie Biednej Republiki Ciprofloksji do OPM - Piotr Koscinski - 16.06.2010 14:08

Cytat:Chciałabym zaznaczyć na początku iż nie mylmy wirtualnej sytuacji z realną rzeczywistością, bo to bardzo źle wpływa na rozwój całej zabawy jaką jest mikronacja.

Ależ ja doskonale to rozumiem! Tym niemniej ja osobiście nie pochwalam stosowania w v-państwach, wirtualnych tortur, prześladowań, gnębienia, zabijania itp. Bo możemy przekroczyć granicę i ktoś stworzy np. v-państwo faszystowskie czy jakąś krwawą dyktaturę...
W tym konkretnym przypadku staram się działać zgodnie z duchem i literą Karty OPM. Torturowanie jeńców - wirtualne czy jakiekolwiek - jest "wrogim działaniem". Skoro tak, torturowanie jeńców państwa należącego do OPM, narusza Kartę OPM.


RE: Wniosek o przyjęcie Biednej Republiki Ciprofloksji do OPM - FJ II - 16.06.2010 15:43

Zgadzam się z Ekscelencją Sekretarzem - jeżeli bawimy się na zasadzie bliskiej założeniu, że "real nie istnieje", to winniśmy też zwracać uwagę na to, czy dane państwo stosuje tortury czy prześladowania. Przyjmujemy często otoczkę, wg której np. siedzimy w kawiarni, przemawiamy w sali, gramy w teatrze, uczestniczymy w balu... niestety niesie to też ze sobą przyjęcie, że możliwe są (mimo, że złe) tortury i prześladowania. Nie da się stworzyć zupełnej utopii, bo przestałoby to być zabawą.


RE: Wniosek o przyjęcie Biednej Republiki Ciprofloksji do OPM - Meisande V Gvandoya - 16.06.2010 16:02

Moim zdaniem o ile nie ma dowodów na konkretne działania tortur to nie ma o czym mówić, bo zarzucić można wszystko jak się chce.
Dlatego o ile takie są podejrzenia, to winny być wyjaśnione.

Cytat:Bo możemy przekroczyć granicę i ktoś stworzy np. v-państwo faszystowskie czy jakąś krwawą dyktaturę...

Ekselencjo!

Chyba każdy z nas zdaje sobie sprawie czym jest faszyzm...
Nie wpadajmy w panikę...

Co zaś się tyczy rasizmu, to myślę, że dobrze by było otworzyć temat w kawiarni i przedyskutować sprawę, bo Ekselencja Mortuus nie do końca przedstawia prawdziwą definicję tego zjawiska, istnieje wiele form rasizmu.

Jeśli zaś chodzi o wniosek BRC to oczywiście wiążącym wynikiem jest raport oraz stanowisko Sekretarza Generalnego w tej sprawie.


RE: Wniosek o przyjęcie Biednej Republiki Ciprofloksji do OPM - P. Petrosigos - 16.06.2010 16:56

(16.06.2010 09:38)Meisande V Gvandoya napisał(a):  Myślę, że wirtualne tortury o ile nie naruszają granic czy praw innego państwa są wewnętrznym sposobem działania danej mikronacji. (...) Jak to mawiają co kraj to obyczaj, oczywiście każdy rozsądny człowiek zdaje sobie sprawę, że wirtualnie nie jest to wykonalne Wink

Czasami mam wrażenie, że jedynym wytłumaczeniem dla tych argumentów wyciągniętych z kapelusza jest fakt, iż przedstawicielstwo Zjednoczonego Królestwa Samundy zwyczajnie nie przepadając za delegacjami Trójprzymierza posługuje się zasadą - rozumianą oczywiście w łagodnym znaczeniu - "nieprzyjaciel naszego nieprzyjaciela jest naszym przyjacielem". ;-)

Ale żarty na bok. Pozwolę sobie zacytować artykuł jedenasty Konstytucji Królestwa Surmeńskiego: "Królestwo Surmeńskie chroni prawa obywateli żyjących lub mieszkających poza granicami Królestwa, a także interesuje się nimi poprzez zapewnienie im więzi z Ojczyzną". Jest to wyjątkowo istotny przepis prawa w tej sprawie, ponieważ stwarza obowiązek natychmiastowego działania władz surmeńskich w razie łamania przyrodzonych praw Surmeńczyków, które jest wspomnianym wcześniej i równie oczywistym "wrogim działaniem".

Przeczytałem stwierdzenie, że nie wiadomo, czy rzeczywiście doszło do jakiegoś torturowania. Cóż, pora na eksperyment myślowy. Jeżeli piszę relację z jakiegoś zdarzenia, by później zaprzeczyć, że kiedykolwiek miało miejsce, to po co ja ją piszę?

Nie można negować sytuacji, w których ktoś sobie bezkarnie pisze o eksperymentowaniu na Surmeńczykach, Austriakach, Samundyjczykach, czy Jsom jeden wie na kim jeszcze. Konsekwencje takiego zachowania muszą być dalekosiężne, tak aby zbiorowość, która przyzwala wewnątrz siebie na coś takiego, dotkliwie je poniosła.

Żywię ogromną nadzieję, iż Dostojny Sekretarz Generalny weźmie pod uwagę powyższe twierdzenie i zaleci w raporcie, aby nie dopuszczać do grona normalnych mikronacji zbiorowość, która nie chce się rozliczyć z nie tak dawnej agresji na Królestwo Surmeńskie.


RE: Wniosek o przyjęcie Biednej Republiki Ciprofloksji do OPM - Melkor - 16.06.2010 18:15

Przedstawiam list od Konsula Republiki Tyrencji, gdyż pan Camillus Plautius Scaevola ma nieaktywne konto i długo już czeka na aktywację. Oczywiście list nie przedstawia stanowiska mojego kraju, jedynie przekazuję na prośbę.

Cytat:Ave!
Szanowni Reprezentanci oraz Członkowie OPM!

Otóż władze Republiki Tyrencji wyraziły dezaprobatę co do pomysłu zajęcia terenów kontynentalnych Republiki Tyrencji przez twór mikronacyjny znany jako Biedna Republika Ciprofloksji na forum tejże mikronacji, a także na naszym forum:

Cytat:""
Tak jak już wcześniej mówiłem - wszelkie poczynania Biednej Republiki Ciprofloksji traktujemy wyłącznie jako kolejną dawkę humoru. Jeśli się jest mikronacją stawiającą głównie na zabawę i śmiech, to nie rozumiem po co zawracać głowę takim państwom jak Tyrencja czy choćby Austro-Węgry. Zgadzam się, że jest to ciekawa inicjatywa i jestem nieraz rozbawiony czytając posty na tamtejszym forum, albo nawet odpowiedź Pani Petrescu w tym temacie. W poważnych stosunkach dyplomatycznych zachodzi jednak pewna granica. Rozmawianie urzędowo i dyplomatycznie z przedstawicielami tego tworu jest trochę takie, jakby Polska negocjowała z Sealandią w sprawie sealandzkich statków wpływających na polską strefę przybrzeżną. Egzotyka.

(-) Tiberius Aurelius Scipio
Liktor Republiki Tyrencji
""

Jednocześnie chciałbym się dowiedzieć dlaczego BRC miałaby być członkiem szanowanej OPM? Nie znajduję powodu aby ta wulgarna mikronacja znalazła się w gronie państw OPM. Podtrzymuje słowa swojego współobywatela. Jeżeli dla BRC naprawdę należało na tych ziemiach dawno już powinny przeprowadzić jakieś stosowne kroki na szczeblu dyplomatycznym z Republiką Tyrencji. Jednak skoro od tamtego czasu nikt się nie odezwał sądzę że roszczenia do ziem Republiki Tyrencji przedawniły się.

(-)Camillus Plautius Scaevola
Consul Res Publica Tyrentiae



RE: Wniosek o przyjęcie Biednej Republiki Ciprofloksji do OPM - Nani - 16.06.2010 18:27

Wasza Ekscelencjo,

(16.06.2010 16:56)P. Petrosigos napisał(a):  
'Meisande V Gvandoya' pid='4220' dateline='1276673907' napisał(a):Myślę, że wirtualne tortury o ile nie naruszają granic czy praw innego państwa są wewnętrznym sposobem działania danej mikronacji. (...) Jak to mawiają co kraj to obyczaj, oczywiście każdy rozsądny człowiek zdaje sobie sprawę, że wirtualnie nie jest to wykonalne Wink

Cytat:Ale żarty na bok. Pozwolę sobie zacytować artykuł jedenasty Konstytucji Królestwa Surmeńskiego: "Królestwo Surmeńskie chroni prawa obywateli żyjących lub mieszkających poza granicami Królestwa, a także interesuje się nimi poprzez zapewnienie im więzi z Ojczyzną". Jest to wyjątkowo istotny przepis prawa w tej sprawie, ponieważ stwarza obowiązek natychmiastowego działania władz surmeńskich w razie łamania przyrodzonych praw Surmeńczyków, które jest wspomnianym wcześniej i równie oczywistym "wrogim działaniem".

Artykuł czwarty Konstytucji Biednej Republiki brzmi: "Jakąkolwiek formę współpracy z najeźdźcom bizantyjsko-surmeńskim kara się przez utopienie w gnojówce.". Przepis ten został zmieniony, podczas nowelizacji rzeczonej Konstytucji artykułem dziesiątym: "W sprawach karnych Trybunał Niezawinionej Biedy wymierzając karę opiera się na prawie zwyczajowym BRC. W wypadku czynów zabronionych do tej pory utopieniem w gnojówce przepis ma moc wsteczną.". Z kolei Ustawa Karna Biseptalna Kodeks Karny Ludowy, w pierwszym artykule informuje nas, iż każde przestępstwo przeciwko Biednej Republice Ciprofloksji jest karane, niezależnie od tego, czy dany czyn jest wymieniony w którymkolwiek z aktów prawnych. Explicite, ów jeniec został ukarany, za działalność przeciw Biednej Republice. Należy tutaj wskazać na to, że ów Surmeńczyk nie został pochwycony na terenie Królestwa Surmeńskiego, ale na terenie Biednej Republiki. Nie wnikając w kwestie, czy rzeczony jeniec działał sam, czy w porozumieniu z władzami Królestwa Surmeńskiego, Biedna Republika wymierzyła mu karę, za rzeczone działanie, w trybie doraźnym, przewidzianym przez prawo zwyczajowe.

[quote]Przeczytałem stwierdzenie, że nie wiadomo, czy rzeczywiście doszło do jakiegoś torturowania. Cóż, pora na eksperyment myślowy. Jeżeli piszę relację z jakiegoś zdarzenia, by później zaprzeczyć, że kiedykolwiek miało miejsce, to po co ja ją piszę?

Nie wnikając w celowość tego eksperymentu myślowego, nie zamierzam zaprzeczyć, jakoby te badania naukowe nie miały miejsca. Miały miejsce, zaś badania te zostały upublicznione, jako element dorobku naukowego Głodującego Uniwersytetu Ludowego. Ze strony Wydziału Nauk Medycznych i Farmacji pragnę zapewnić, iż przed przystąpieniem do właściwej części eksperymentu, jeniec został wprowadzony w stan analgezji.

Cytat:Żywię ogromną nadzieję, iż Dostojny Sekretarz Generalny weźmie pod uwagę powyższe twierdzenie i zaleci w raporcie, aby nie dopuszczać do grona normalnych mikronacji zbiorowość, która nie chce się rozliczyć z nie tak dawnej agresji na Królestwo Surmeńskie.

Przysłowiowa ręka na zgodę została z naszej inicjatywy wyciągnięta. Wasza Ekscelencja nie raczył ani jej uścisnąć, ani odtrącić. Nie udzielił odpowiedzi, w której mógł zawrzeć ewentualne warunki nawiązania przynajmniej poprawnych relacji z Biedną Republiką. Nie uzyskaliśmy nawet lapidarnego komunikatu wyrażającego niechęć. Teraz Wasza Ekscelencja próbuje sprytnie odwrócić sytuację, wskazując na brak dobrej woli z naszej strony.


RE: Wniosek o przyjęcie Biednej Republiki Ciprofloksji do OPM - P. Petrosigos - 16.06.2010 20:04

(16.06.2010 18:27)Nani napisał(a):  Explicite, ów jeniec został ukarany, za działalność przeciw Biednej Republice. Należy tutaj wskazać na to, że ów Surmeńczyk nie został pochwycony na terenie Królestwa Surmeńskiego, ale na terenie Biednej Republiki. (...) Biedna Republika wymierzyła mu karę, za rzeczone działanie, w trybie doraźnym, przewidzianym przez prawo zwyczajowe. (...) Miały miejsce, zaś badania te zostały upublicznione, jako element dorobku naukowego Głodującego Uniwersytetu Ludowego. Ze strony Wydziału Nauk Medycznych i Farmacji pragnę zapewnić, iż przed przystąpieniem do właściwej części eksperymentu, jeniec został wprowadzony w stan analgezji.

Przypominam: artykuł jedenasty Konstytucji Królestwa Surmeńskiego. Prawo stanowione przez rebeliantów nie jest przedmiotem moich zainteresowań. Istotne jest to, że doszło do poinformowania opinii publicznej o uśmierceniu jednego z moich rodaków. Surmenia, jako państwo chroniące prawa swoich obywateli nawet poza terytorium państwa, będzie dążyło do wymierzenia sprawiedliwości i w tej kwestii. Proszę to potraktować jako nasz zwyczaj.


(16.06.2010 18:27)Nani napisał(a):  Przysłowiowa ręka na zgodę została z naszej inicjatywy wyciągnięta. Wasza Ekscelencja nie raczył ani jej uścisnąć, ani odtrącić. Nie udzielił odpowiedzi, w której mógł zawrzeć ewentualne warunki nawiązania przynajmniej poprawnych relacji z Biedną Republiką. Nie uzyskaliśmy nawet lapidarnego komunikatu wyrażającego niechęć. Teraz Wasza Ekscelencja próbuje sprytnie odwrócić sytuację, wskazując na brak dobrej woli z naszej strony.

Strona surmeńska wielokrotnie informowała, czego oczekuje od rebeliantów. Nasze oczekiwania zostały odrzucone, lecz pomimo tego wciąż je powtarzano - między innymi w tym wątku. Proszę o dogłębne zapoznanie się z moimi wysuniętymi wcześniej sugestiami. Na chwilę obecną Królestwo Surmeńskie nie zamierza wystosowywać oficjalnych pism do osób odpowiedzialnych za powstanie skawlandzkie, dopóki rzeczone żądania nie zostaną spełnione. Jakby tego było mało, pozostaje jeszcze wyrównanie rachunków z sojuszniczą Monarchią Austro-Węgier oraz Konsulatem Tyrencji i Luminatu.