Gmach Narodów
Dyskusja o inkrporacji ziem niczyich przez RON - Wersja do druku

+- Gmach Narodów (http://opm.mikronacje.info/gmach)
+-- Dział: Sekretariat (/forum-3.html)
+--- Dział: Archiwum (/forum-42.html)
+--- Wątek: Dyskusja o inkrporacji ziem niczyich przez RON (/thread-428.html)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14


RE: Dyskusja o inkrporacji ziem niczyich przez RON - Einar - 30.09.2010 09:05

Ależ nie ma nic złego w "zdobywaniu" nowych pikseli, tylko:
1) powinno się odbywać w normalny sposób, a nie samowolna aneksja
2) jeśli zagarnia się nowe piksle, to coś powinno z tego wynikać (jak kolonie Morvanu - wszystko fajnie wygląda, ładnie opisane), a tutaj chodzi o samo zagarnięcie dla zagarnięcia, bo nic z tego nie wyniknie raczej


RE: Dyskusja o inkrporacji ziem niczyich przez RON - Michael von Lichtenstein - 30.09.2010 09:33

Zgadzam się z przedmówcą, dodam tylko tyle, że takie aneksje pikseli winny być dostatecznie uzasadnione i oparte o argumenty wykraczające poza ramy konfliktu.

Taki sposób zajęcia terenów niczyich jest fatalnym precedensem i nie posiada dostatecznego uzasadnienia. Idąc tą linią każde państwo, w pobliżu którego mają odbywać się manewry może sobie anektować terytoria tłumacząc się względami bezpieczeństwa?

W tym przypadku w mej opinii najrozsądniejszym rozwiązaniem będzie uznanie takowej aneksji za bezskuteczną względem państw członkowskich.


RE: Dyskusja o inkrporacji ziem niczyich przez RON - Otto von Rutelheld - 30.09.2010 10:02

Nadal jestem przeciw nowym pikselom, bo to nic nie daje. Z całym szacunkiem, ale pierw uważam, że winno być państwo wewnętrznie rozwinięte i ustabilizowane, a dopiero potem myślące o czymś nowym, gdy już w swoich ramach po prostu się nie mieści. A w historii polskich mikronacji taka sytuacja jeszcze nie miała miejsca. Nawet w przypadku przytoczonego Morvanu.


RE: Dyskusja o inkrporacji ziem niczyich przez RON - Michael von Lichtenstein - 30.09.2010 10:11

Tyle, że Morvan nie jest i nie był samodzielnym państwem na postulowanych przez siebie terytoriach Smile


RE: Dyskusja o inkrporacji ziem niczyich przez RON - Otto von Rutelheld - 30.09.2010 10:13

Co nie zmienia faktu, że mówiłem o czym innym Tongue


RE: Dyskusja o inkrporacji ziem niczyich przez RON - TimoteosStefanosigos - 30.09.2010 12:40

Cytat:Tyle, że Morvan nie jest i nie był samodzielnym państwem na postulowanych przez siebie terytoriach

Władze Sarmackie nie przepuszczą ani jednej okazji, żeby przedstawić swoje stanowisko w tej sprawie? ;-)

Ale do rzeczy. Poniżej przedstawiem oświadczenie Archonta ws. zajęcia Esthonii.

Cytat:Dostojni Państwo,

W imieniu Królestwa Surmeńskiego chciałbym wyrazić zaniepokojenie działaniami Rzeczpospolitej Obojga Narodów, która bez uzasadnienia, a także bez konsultacji ze swoimi sąsiadami dokonała aneksji części ziem niczyich położonych w północnej części Nowego Kontynentu - tzw. Esthonii.

Królestwo Surmeńskie wyraża nadzieję na pokojowe rozstrzygnięcie wywołanego przez w/w aneksję konfliktu i apeluje do wszystkich stron konfliktu o zaprzestanie wrogich (chociażby tylko deklaratywnie) działań - tj. wycofanie przez Rzeczpospolitę sił z Esthonii, a także zarzucenie przez Skarland i Nordię blokady wybrzeży RON i w/w ziem.

Jednocześnie Królestwo Surmeńskie deklaruje chęć pomocy i ewentualnej mediacji przy wypracowaniu kompromisu między zwaśnionymi stronami.

W osobnym apelu zwracamy się do Zjednoczonego Królestwa Samundy o wycofanie swoich sił z ziem niczyich oraz wód przybrzeżnych Nowego Kontynentu, ze względu na napięcie, jakie ich obecność spowodowała, a także o konsultowanie w przyszłości wszelkich manewrów wojskowych dokonywanych na ziemiach niczyich/wodach międzynarodowych z sąsiadującymi państwami.

/-/ Timoteos Stefanosigos, Archont Królestwa Surmeńskiego



RE: Dyskusja o inkrporacji ziem niczyich przez RON - Michael von Lichtenstein - 30.09.2010 13:45

Cytat:Władze Sarmackie nie przepuszczą ani jednej okazji, żeby przedstawić swoje stanowisko w tej sprawie? ;-)

Tradycja rzecz święta Smile

Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.


RE: Dyskusja o inkrporacji ziem niczyich przez RON - FJ II - 30.09.2010 13:51

Ekscelencje,

Co do pikseli, szkoda słów na zdanie osoby, której nic a nic się nie podoba, a która w swojej przeszłości prowadziła zdecydowanie gorsze "akcje". Jak Bialenia, to narzeka że się nic nie robi. Jak Estonia, to narzeka, że coś się dzieje. Mimo mojej dość negatywnej oceny, Rzeczpospolita zachowała się zdecydowanie bardziej przyzwoicie niż Bialenia. Ale - nie ma co porównywać.

Dlatego też Austro-Węgry liczą na pokojowe rozwiązanie tego problemu jednocześnie wyrażając zdziwienie takimi działaniami Rzeczypospolitej, tak samo jak i Samundy. Jak już wcześniej mówiłem, z przyjemnością będziemy uczestniczyć w ewentualnej mediacji. Niebawem także przedstawię sprawę Cesarskim i Królewskim Siłom Zbrojnym, by zapobiec ewentualnemu konfliktowi w bliskim nam regionie. W razie konieczności Austro-Węgry podejmą odpowiednie kroki, by pomóc w stabilizacji sytuacji w regionie.

EDIT: Niebawem należy oczekiwać oficjalnego stanowiska C. i K. Dworu w tej sprawie.


RE: Dyskusja o inkrporacji ziem niczyich przez RON - Otto von Rutelheld - 30.09.2010 14:00

A Monarcha dalej ze zrozumieniem czytać nie potrafi.


RE: Dyskusja o inkrporacji ziem niczyich przez RON - Einar - 30.09.2010 17:28

1. Vaarland =/= Estonia
2. Vaarland = Nowy Kontynent
3. Nordia nigdy nie prowadziła blokady morskiej, jedynym naszym działaniem jest zamknięcie naszej strefy morskiej dla RON, żaden z naszych okrętów nie wpłynął nawet na wody międzynarodowe, ani na wody innych państw.
4. Rzeczpospolita poinformowała o wycofaniu swoich wojsk z Estonii z dniem 1 października. Podobnie jak po konflikcie z nami mieliśmy okazje poczytać jak to im ciężko i wszyscy są przeciw nim. Zasadniczo wychodzi na to, że to oni są poszkodowani, a my jak zwykle jesteśmy agresorami.
5. Pozostaje jeszcze sprawa Samundy, bo dalej nie wiem czy ich Siły Zbrojne Samundy lądują na Vaarlandzie, czy nic ponad blokadę się nie wydarzy. Nie ukrywam, że ćwiczenia samundyjskie od początku nie wzbudzają mojej aprobaty. Miałem nawet zamiar wesprzeć RON, ale działania ich władz zmieniły bieg rzeczy, tak że teraz nasze początkowe gesty dobrej woli w stosunku do nich okazały się być "fikcyjne" jak to określił król Jerzy. Orientuje się może ktoś jak sytuacja wygląda?