Gmach Narodów
Konwencja o Zakazie Upowszechniania Broni Masowego Rażenia - Wersja do druku

+- Gmach Narodów (http://opm.mikronacje.info/gmach)
+-- Dział: Sekretariat (/forum-3.html)
+--- Dział: Archiwum (/forum-42.html)
+--- Wątek: Konwencja o Zakazie Upowszechniania Broni Masowego Rażenia (/thread-135.html)

Strony: 1 2 3 4


RE: Konwencja o Zakazie Upowszechniania Broni Masowego Rażenia - Thorgautr Gvandoya - 01.10.2009 10:51

Co do sankcji, to oprócz zerwania stosunków międzynarodowych można nałożyć na dane państwo embargo. Chociaż wątpię abyśmy mieli powiązany ze sobą handel międzynarodowy. Tak naprawdę, to ta konwencja będzie miała bardzo małe pole do popisu, bo oprócz potępienia, wezwania do zaprzestania takowych działań, nałożenia embarga czy też użycie represaliów, nic więcej nie będzie można zrobić.


RE: Konwencja o Zakazie Upowszechniania Broni Masowego Rażenia - Meisande V Gvandoya - 01.10.2009 11:01

Ekselencje!

Przysłuchuję (przypatruję) się dyskusji i widzę taki artykuł:

Cytat:Art. 2. [zakaz]
Zakazuje się prób, produkcji, przechowywania, sprzedaży i kupowania broni masowego rażenia.

Chciałam wiedzieć jaka będzie możliwość, a raczej na jakiej podstawie będzie można określić, że dane państwo próbuje produkować, przechowuje sprzedaje lub kupuje broń masowego rażenia?
Bo przecież trzeba udowodnić danemu państwu, że działa niezgodnie z Konwencją, którą podpisało.


RE: Konwencja o Zakazie Upowszechniania Broni Masowego Rażenia - FJ II - 01.10.2009 15:05

Jak sądzę, państwo które podpisze Konwencję, będzie ją wypełniać w momencie podpisania...


RE: Konwencja o Zakazie Upowszechniania Broni Masowego Rażenia - Piotr Koscinski - 01.10.2009 15:31

W realnym świecie trudno udowodnić posiadania broni masowego rażenia, a co dopiero w v-świecie. Ale musimy przyjąć, że podpisujący Konwencję będą działali w dobrej wierze.


RE: Konwencja o Zakazie Upowszechniania Broni Masowego Rażenia - Meisande V Gvandoya - 01.10.2009 16:30

Ja też mam taką nadzieję.


RE: Konwencja o Zakazie Upowszechniania Broni Masowego Rażenia - Alchien - 01.10.2009 20:29

Skoro już bawimy się w v-militaria, to widzę tę sprawę tak:

Państwo ma "broń masowego rażenia" bądź "prowadzi próby", bo pisze o niej publicznie (to jedyny dowód jej istnienia, zarazem akt kreacji i jedyna konsekwencja). Skoro o niej publicznie nie pisze - to jej nie tworzy ani nie wykorzystuje. Innymi słowy, jeśli jakieś państwo nie przyzna się do korzystania z "broni masowego rażenia", to znaczy, że nie będzie za co go ścigać. Jeszcze inaczej - ktoś, kto nie przyzna publicznie, że łamie Konwencję, nie będzie tej Konwencji łamał.

Ze względu na takie paradoksy jestem sceptyczny wobec włączania sfery militarnej do v-życia.

(-) arcyksiążę Alchien
przedstawiciel Królestwa Dreamlandu


RE: Konwencja o Zakazie Upowszechniania Broni Masowego Rażenia - FJ II - 02.10.2009 11:01

Samo włączanie strefy militarnej do naszego życia jest tak różne, jak różne są nasze kraje i jak zorganizowane są nasze armie. Jedne państwa mają nieaktualizowane strony sił zbrojnych, jednocześnie porzucając całkowicie tę formę aktywności - co zrozumiałe, skoro nie jest ona dla nich interesująca. Inne natomiast, jak Austro-Węgry, ze swojej armii są dumne, jest ona częścią ich tradycji i na dobre wpisała się w życie danego kraju i jego mieszkańców. Istnieje też typ państw, które tworzą sobie armie w umysłach jednej czy dwóch osób. Często te osoby wymyślają sobie jakieś niebotyczne liczby żołnierzy (taki epizod niestety przeżywały i Austro-Węgry, do czasu skodyfikowania przepisów o armii) i wysyłają na jakieś wymyślone wojny.

Cała zabawa w wojsko na szczeblu poważnych państw może być dostępna tylko i wyłącznie dla tej drugiej grupy - państw świadomych swego wyboru, zainteresowanych rozwijaniem armii i widzących w tym wymierne korzyści, a jednocześnie określający swoje siły zbrojne z dużą precyzją i dokładnością - ich specyfikę, podział, organizację i ewentualnie umundurowanie. Zdaję sobie sprawę, że takich państw nie jest wiele, a już bardzo ściśle siły zbrojne opisane (i to w jakichś sensownych danych) są tylko chyba w Austro-Węgrzech, Surmenii, Wandystanie, Scholandii, Sarmacji. Jeżeli kogoś pominąłem - z góry przepraszam.

Wymieniłem państwa, w których siły zbrojne są naprawdę dokładnie opisane, ponieważ praktycznie wyklucza to możliwość ogłoszenia przez władze danego państwa: "A my mamy 26569780346 żołnierzy". Ponadto pragnę zauważyć, iż w Austro-Węgrzech funkcjonuje powszechny obowiązek wojskowy z przepisami opracowanymi na podstawie Ustawy o powszechnym obowiązku wojskowym z 1868 roku.


RE: Konwencja o Zakazie Upowszechniania Broni Masowego Rażenia - Piotr Koscinski - 02.10.2009 12:43

Podkreślam: ta konwencja ma w rzeczywistości znaczenie symboliczne. Ale w v-świecie stosujemy wiele rozmaitych symboli, poczynając od map, o które tak ostro się czasem spieramy.
Jeśli nie będzie żadnych nowych propozycji, od niedzieli zaistnieje możliwość podpisywania Konwencji.


RE: Konwencja o Zakazie Upowszechniania Broni Masowego Rażenia - FJ II - 02.10.2009 13:03

"Podkreślam: ta konwencja ma w rzeczywistości znaczenie symboliczne. Ale w v-świecie stosujemy wiele rozmaitych symboli, poczynając od map, o które tak ostro się czasem spieramy."

I jako symbol jest świetnym projektem.


RE: Konwencja o Zakazie Upowszechniania Broni Masowego Rażenia - August IV - 03.10.2009 09:13

Rzeczypospolita Konwencję oczywiście podpisze, nie wiem tylko, czy od poniedziałku do czwartu będę dostępny ;-)