|
W obronie naszej powinności - złożony problem
|
|
30.05.2011, 13:36
Post: #15
|
|||
|
|||
RE: W obronie naszej powinności - złożony problem
(30.05.2011 12:32)TimoteosStefanosigos napisał(a): Ekscelencjo, z tego co widziałem do tej pory w OPM, akurat Członkowie Stowarzyszeni nie są chyba złożem z którego należałoby czerpać co do aktywizacji Organizacji. Aktualnie mamy jednego członka stowarzyszonego, który w dodatku jest niezbyt aktywny. Jeżeli państwo takie miałoby potencjał do dużej aktywności w Organizacji - to już jego w tym głowa, aby ubiegać się o status członka zwyczajnego. Ja nie widzę powodów aby akurat w kwestii tj. liczby Delegatów Państwa będącego Członkiem Stowarzyszonym Organizacji Polskich Mikronacji w jakikolwiek sposób ograniczać, w stosunku do Członka Zwyczajnego. Obecnie mamy dwóch Członków Stowarzyszonych, a mam nadzieję, że będzie więcej państw które zechcą wejść w struktury Organizacji Polskich Mikronacji. (30.05.2011 12:32)TimoteosStefanosigos napisał(a): Generalnie - status członka stowarzyszonego został pomyślany jako członkostwo nieco ułomne względem członkostwa zwyczajnego - i niech tak pozostanie, bo wyrównywanie w tej kwestii jedynie osłabi chęć do ubiegania się o członkostwo zwyczajne - a to da efekt przeciwny niż ten planowany. Argument jakoby zrównanie liczby Delegatów Państw (Członka Stowarzyszonego i Zwyczajnego) miałby przyczynić się do tego, że "osłabi chęć do ubiegania się o członkostwo zwyczajne", w mojej ocenie jest nietrafiony i pozbawiony sensu. Jeżeli mowa o "ułomności" (choć sam bym tego tak nie nazwał), to należy zastanowić się czy aktywność Delegatów Członków Zwyczajnych również nie można tak odbierać. (30.05.2011 12:32)TimoteosStefanosigos napisał(a): A co odpowie Ekscelencja w kontekście pozostałych zmian? Istotnym elementem dla mnie było nieokreślanie z góry składu delegacji - bo nie widzę w tym nic zdrożnego, aby państwa same wyznaczały ów skład (bez obecności np. głowy państw, premiera czy MSZ) i same wyznaczały przewodniczącego - także spośród osób, które nie piastują wyżej wspomnianych stanowisk. To jest istotne - bo takie osoby po prostu mogą nie mieć czasu na udzielanie się w OPM, w kontekście swoich pozostałych obowiązków. Mam wrażenie, że niepotrzebnie się naprodukowałem zaczynają w ogóle ten temat, bo nie zostałem zrozumiany. No chyba, że nikt nie przeczytał moich wypowiedzi. Ja Organizację Polskich Mikronacji nie odbieram jako Organizacji międzynarodowej kategorii drugo/trzeciorzędnej. Kto ma prawo ustalać skład reprezentacji w Organizacji Polskich Mikronacji to sprawa złożona i zależy głównie od prawa wewnętrznego państw. Znaną praktyką jest, iż w pracach Organizacji Polskich Mikronacji uczestniczą jednocześnie głowy państw i szefowie rządów danego kraju etc.etc. Taka prawda mnie akurat nie dziwi, bowiem ma miejsca takowa sytuacja obecnie i to prawie w 95% (prócz Państwa Kościelnego Rotria). Odpowiadając od razu na słowa Ekscelencji diuka Kościńskiego powiem, że uwzględniając "charge d'affaires" można zmienić proponowany przeze mnie zapis w ust. 1 z "mogą towarzyszyć im ministrowie ds. zagranicznych" na na przykład "mogą towarzyszyć im właściwi w sprawach ministrowie". I już mamy możliwość wzajemnej wymiany... Podkreślam, że "maksymalnie 5 osób". Nie ma napisane, że obowiązkowo musiałaby być delegacja pięcioosobowa. Dla mnie szczególne ważne jest aby tylko umocowane prawem wewnętrznym państwa osoby brały udział w głosowaniach Organizacji - zaciągały odpowiedzialność w imieniu państwa. Moje przeświadczenie wynika z odbytych przeze mnie już licznych wizyt po państwach Członkowskich, w których można było zauważyć "spory" co do oddanego głosu w głosowaniach Organizacji... że na przykład odbyło się to bez porozumienia. (30.05.2011 12:32)TimoteosStefanosigos napisał(a): Również rozszerzanie delegacji do 5 osób raczej nie poprawi zbyt merytorycznie prac Organizacji Jeżeli nawet nieznacznie poprawi to ja jestem ZA. Nie sprawdzimy póki nie damy szansy. (30.05.2011 12:32)TimoteosStefanosigos napisał(a): co więcej, spodziewam się że byłoby więcej wątpliwości takich, jak ostatnio w przypadku Austro-Węgier, albo zagłuszania przez większe państwa - które mogą wystawić 5 osób do delegacji - państw mniejszych, które radzą sobie z 1-2 faktycznie aktywnymi delegatami. Dlatego już wyżej napisałem, że warto uwzględnić w projekcie zapis "Każdy z Reprezentantów w równym stopniu reprezentuje Członka wobec Organizacji." aby nie było sytuacji, że te dwie dodatkowe osoby wyrażały swoje prywatne poglądy. "maksymalnie dwoje obywateli danego państwa"... obywatel państwa może być i równie dobrze właściwym urzędnikiem który ma coś do powiedzenia w konkretnej sprawie. (30.05.2011 12:32)TimoteosStefanosigos napisał(a): Jeżeli państwa same zadbają o to, aby delegacje te były aktywne (tj. powołując do nich dyplomatów, zamiast ograniczać się do głowy państwa, szefa rządu i MSZ którzy i tak mają dużo innych obowiązków), to tym bardziej poszerzanie delegacji okaże się zbędne. No nie wątpię, że wszyscy są zapracowani... Organizacja Polskich Mikronacji jest Organizacją wielu Narodów i zarazem kluczowym winna być miejscem do omawiania spraw międzynarodowych. (30.05.2011 12:32)TimoteosStefanosigos napisał(a): Nie róbmy z OPM targowiska Nikt nic nie mówi o robieniu z Organizacji Polskich Mikronacji targowiska. Nawet jeżeli miałbym porównać "targowisko" do częstych spotkań na "Szczycie" to byłbym bardzo zadowolony, chyba każdy. I oby OPM obecnie coś miało z targowiska, bo obecnie mało kto z państw Członkowskich zainicjuje jakiekolwiek tematy do rozmów a musi to czynić Sekretariat Organizacji a chyba nie taka tylko jego rola... Sekretarz Generalny jest władzą wykonawczą postanowień Członków Organizacji co wyraźnie Karta na to akcentuje. (30.05.2011 12:36)Piotr Koscinski napisał(a): Właśnie zakończyliśmy dokonywanie zmian w Karcie OPM. Sugeruję - powstrzymajmy się od dalszych zmian. Nie skupiajmy się na rozwiązaniach prawnych Organizacji, a na rzeczywistych problemach mikronacji. Ależ jest to bardzo poważny problem mikronacji, chyba, że przyjąć, że decyzje tutaj podejmowane w żaden sposób nie nakładają zobowiązań na Członków Organizacji. Nieskutecznym przepisom mówię NIE, bo to nie prowadzi do niczego dobrego a odkładając sprawę na później również nie będzie postępowaniem odpowiedzialnym. mgr net. Kryspin van Buuren Zastępca Sekretarza Generalnego OPM |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc


