|
Wspólna mapa - czy możliwa?
|
|
04.07.2011, 14:30
Post: #4
|
|||
|
|||
RE: Wspólna mapa - czy możliwa?
Cytat:Nie u granic Surmenii, ale Elderlandu. Moją rozmowę z Nanderem na ten i inne tematy można przeczytać tu, skoro już Wasza Cesarska i Królewska Mość do niej nawiązuje W takim razie przepraszam najmocniej za błąd :-). Kiedyś po prostu Księstwo, o ile pamiętam, "mieściło się" koło Surmenii. Cytat:Elderland żadnych roszczeń nie posiada, mogę odpowiedzieć tylko za nas. Popieramy w pełni projekt wspólnej mapy OPM i mimo, że można się spodziewać jego klęski, chcielibyśmy, aby stało się inaczej. Choćby mapa konturowa ma szanse powodzenia. A moim zdaniem jest to bardziej realne niż kiedyś... Cytat:Na pewno co najmniej tyle - a jakie właściwie "obszerniejsze systemy" wchodziłyby w grę? Swego czasu były takie pomysły, np. każde państwo miało swój "kwadrat" i jeżeli taki "kwadrat" innego państwa nachodziłby na poprzedni, to już potrzebna by była zgoda. Ja uważam, że powinniśmy najpierw stosować rozwiązanie minimum - czyli właśnie zgodę państwa "starszego" na sąsiedztwo lub brak takiej zgody. Pozostaje jeszcze do rozważenia propozycja ekswilińska: Cytat:Należy się zastanowić, czy zgody nie powinny wyrazić także inne państwa, nie sąsiadujące bezpośrednio z nowym tworem, ale będące częścią kontynentu na którym owe państwo chciałoby się znaleźć. Nie ukrywam, że to rozwiązanie jest również interesujące, zwłaszcza w przypadku Kontynentu Wschodniego, gdzie przez pewien czas był wysyp mikronacji, które nie przedstawiały większej wartości. Przede wszystkim natomiast pragnę zaznaczyć, że nie chodzi mi o taką mapę, którą wszystkie państwa Organizacji z miejsca musiałyby zaakceptować. Organizacja Polskich Mikronacji nie powinna tworzyć tej mapy jedynie dla państw. Ważne, żeby taka mapa zastąpiła poprzednie mapy morvańskie, używane w większości przez mieszkańców mikroświata - wszak powszechne uznanie "od dołu" jest tu najważniejsze. W chwili, kiedy morvańska mapa jest nieaktualizowana, a jedyną aktualizowaną alternatywą pozostaje mapa Pel Nandera, tę pustkę musi wypełnić OPM. Jest to tym bardziej przerażająca perspektywa, że za dwa, trzy lata, jeżeli choć część jednoosobowych mikronacji przetrwa, to tym trudniej będzie zmienić ich położenie. Więc jeżeli teraz się nie weźmiemy za mapę, stanie ona w miejscu i to Pel Nander i jego jednoosobowy "instytut" będzie decydować o kształcie mikroświata. |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc


