|
Wniosek
|
|
21.07.2010, 22:29
Post: #12
|
|||
|
|||
|
RE: Głosowanie w sprawie powołania Zastępcy Sekretarza Generalnego OPM
Mam mały problem z odgadnięciem, gdzie jest mój wniosek i jaki to wniosek, bo ja o nic nie wnioskowałem, chyba, że się mylę.
Na samym początku pragnę zwrócić uwagę, iż fakt powołania na p.o. nie wypełnia wakatu. I nie pełnię funkcji p.o. SG. Nie skaczę w hierarchii, ponieważ nie ma takiej możliwości. To by było niezgodne z prawem. Dlaczego? Każda funkcja ma swoje obowiązki, prawa, itd. będąc p.o. ZSG według prawa zastępuję SG podczas jego nieobecności, acz w myśl świętej zasady - prawo to nie rzemiosło nie mam zasadniczo prawa zwyczajowego podejmować decyzji SG. Jeśli chodzi o wniosek Samundy, fakt jest on dziwny i domyślam się co imć Svensson pragnie nim ugrać , acz to pozostawię sobie. Sam wniosek ZKS nie jest galimatiasem i wnioskiem za odwołaniem, gdyż według norm nie mogę do tego doprowadzić. Przedstawię to najprościej jak potrafię.Jestem p.o. Zastępcy SG na okres maksymalnie 21 dni (co też Sekretarz Generalny w powołaniu ujął), w dniu 31 lipca przestanę być p.o. ZSG. Wniosek ZKSamundy według litery prawa doprowadzi do tego, że stanę się nie p.o. ZSG, a pełnoprawnym, nienormowanym czasowo ZSG. Samo głosowanie na dzień dzisiejszy trwać będzie do końca okresu mojego pełnienia funkcji p.o. ZSG z dwóch powodów. To Sekretarz Generalny wybiera z kim współpracuje, a co jest ujęte w Karcie OPM, a powód drugi, to nie kolidowanie właśnie z okresem p.o. I na zakończenie nadal nie wiem o jaki mój wniosek chodzi. Podsumowując, proszę o głosowanie w temacie głosowania, stosowne dyskusje pozwolę sobie przenieść do odrębnego wątku, wniosku ZKS o powołanie ZSG OPM. Mikołaj I do posła austriackiego hr. Walentego Esterhazy: "Czy wie Pan, jacy byli najgłupsi polscy królowie? Pierwszy to Jan Sobieski, a drugi to ja - a to dlatego, iżeśmy obydwaj ratowali dynastie Habsburgów" |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc

, acz to pozostawię sobie. Sam wniosek ZKS nie jest galimatiasem i wnioskiem za odwołaniem, gdyż według norm nie mogę do tego doprowadzić. Przedstawię to najprościej jak potrafię.
