Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jeszcze jedno pożegnanie
11.02.2011, 15:58
Post: #14
RE: Jeszcze jedno pożegnanie
Najpierw jedna uwaga. Facebookowy informator założyłem ja, co w niczym nie umniejsza zasług Ekscelencji Stefanosigosa, zamieszczającego w nim informacje. I dziwi mnie, że "jaskółką" Ekscelencja de Brolle nie uznał stworzenia SPM, bo moim zdaniem to była zmiana zasadnicza - zyskaliśmy realną strukturę. Projekt lekcji o mikronacjach - czeka na realizację, list do redakcji gazet - czeka na propozycje adresatów (na razie jest jedna, a to mało).
A teraz kilka spraw ogólnych.
1. Funkcję "forum informacyjnego i dyskusyjnego mikronacji" OPM spełnia.
2. OPM wypełnia też rolę "centrum v-dyplomacji". Jeśli uznać, że dyplomacja jest elementem v-państwowości (choć de facto niespecjalnie potrzebna, to przecież v-wojsko jest jeszcze mniej potrzebne, a mikronacje je tworzą), to OPM jest miejscem do jej rozwijania.
3. Założyciele OPM stworzyli dziwną konstrukcję. Oto głównym decydentem w OPM jest sekretarz generalny, który jednak ma skromne możliwości realizowania czegokolwiek, poza prostymi sprawami wewnętrznymi. O ile bowiem v-państwo jest jakąś wspólnotą i jego obywatele czują się zobowiązani do jakiegoś działania, to OPM jest czymś w rodzaju federacji - i poszczególne państwa, a także ludzie, nie czują się zobowiązani do działania. W efekcie - kłopoty z kworum, problemy przy najprostszych sprawach.
Tego przewalczyć się nie da. Takie jest moje zdanie. Np. aktywna niegdyś Scholandia swój udział w OPM znacząco ograniczyła - i kto zdoła ich przekonać, by się nagle uaktywnili? Sarmacja dłuższy czas była niemal nieobecna i to mimo moich pokrzykiwań na sarmackim forum.
Czyli: trzeba się pogodzić, że OPM zawsze będzie mało wydolna. Zawsze. Czy jednak dlatego trzeba likwidować departamenty i biura? No nie, bo jednak może zadziałają.
4. Ja osobiście znam kilkanaście osób z OPM. Natomiast dla mnie porażające jest to, że ci, którzy mnie osobiście, realowo nie znają i poznać nie chcą, obwiniają mnie o rozmaite niecne czyny. Zastanawiające są podejrzenia i oskarżenia ws. SPM. Zupełnie, jakbym chciał - bo ja wiem - "przejąć" OPM.
To przestroga dla nowego SG OPM. O ile nie będzie budował sobie lobby - ja nie budowałem, bo tak sobie postanowiłem - a nawet jeśli zbuduje, zawsze będzie oskarżany o wszystko co najgorsze. Ja w sobie wyrobiłem odporność, ale jakoś nie do końca.
***
Idę na urlop. Dwa tygodnie. Potem zajmę się SPM - zobaczymy, czy ta struktura warta jest kontynuowania i w jakiej postaci. Zobaczymy.

diuk Piotr Kościński
były Sekretarz Generalny OPM
Przedstawiciel SPM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Wiadomości w tym wątku
RE: Jeszcze jedno pożegnanie - Piotr Koscinski - 11.02.2011 15:58

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości