Wasza Królewska Mość, oczywiście słusznie WKM zauważyła, że uzasadnienie sprzeciwu byłoby dobrym zwyczajem. Samunda sama inicjuje dobry zwyczaj, uzasadniając nawet swoją aprobatę - świetnie, należą się gratulacje. Czym innym jednak jest obowiązek, a czym innym zwyczaj. Nie ma takiej konieczności, aby ktokolwiek uzasadniał swoją decyzję, czy to Samunda, czy to Skarland głosuje.
Jestem delegatem Monarchii i jako taki mam niejako obowiązek reprezentować obywateli swojej ojczyzny w Organizacji. Stąd były Premier, Tivadar Zoltan Szucs, obecnie Redaktor Monarchie Leben, poprosił mnie o przekazanie tej wiadomości:
Cytat:LIST OTWARTY
Wasza Królewska Mość,
Ekscelencjo Svensson,
Jako że nie jestem już członkiem delegacji, nie przysługuje mi prawo głosu, zatem następuje konieczność przesłania niniejszego listu przez Delegację Monarchii Austro-Węgier. Mimo to, bacznie obserwuję sytuację, jaka ma miejsce w Gmachu Organizacji.
Postanowiłem wystosować ten list, gdyż niepokoi mnie sytuacja, jaka ma miejsce w Organizacji, a mianowicie ton i słowa, jakimi zwracają się Szanowne Ekscelencje do Delegatów innych krajów. Nie przystoi sposób wypowiedzi, jakim Jej Królewska Mość oraz Ekscelencja Svensson raczą się posługiwać. Takie zachowanie jest skandaliczne. Słowa, które dzisiaj padły z ust Jej Królewskiej Mości Meisande V Gvandoya ("czy Ekselencja ma kłopot ze wzrokiem"), zakrawają o bezczelność i zasługują na potępienie, zwłaszcza, że nie jest to pierwszy raz (chociaż mam nadzieję, że jednak ostatni). TAK nie wypowiada się osoba nie tylko reprezentująca swój kraj na zewnątrz, ale i będąca jednocześnie jego głową. Podobnież nie powinien wypowiadać się Zastępca Sekretarza Generalnego (chociażby słowa o budzeniu się w dziale dyskusji nad przyjęciem Rzeczypospolitej Eskwilińskiej). Wszelkie animozje proponowałbym zachować dla siebie, a przynajmniej nie rozgrywać ich Gmachu Organizacji, która ma służyć współpracy, nawet jeśli dane państwa nie koniecznie darzą się nawzajem sympatią.
Szanowne Ekscelencje,
Nie oczekuję odpowiedzi ani komentarza wobec tego listu. Liczę jedynie na chociaż krótką refleksję ze strony już nie tylko Delegacji Zjednoczonego Królestwa Samundy, ale wszystkich pozostałych członków. Takie dyskusje można urządzać w Kawiarni "Pod Geoidą".
Jednocześnie zastrzegam, że list ten nie jest wymierzonym atakiem w stronę Zjednoczonego Królestwa Samundy, anie członków jej delegacji, a pisząc go kierowałem się dobrą wiarą.
Łącze wyrazy szacunku oraz życzę owocnej współpracy i podejmowania trafnych decyzji.
Z poważaniem
(-) Tivadar Zoltan Szücs
Były Premier Cesarskiego i Królewskiego Rządu
Prezes i Redaktor Naczelny gazety Monarchie Leben
Prezes i Redaktor Naczelny radia Monarchie Leben FM