Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dyskusja dot. kontrowersji wokół kandydatury Królestwa Skarlandu
18.11.2009, 22:56
Post: #43
RE: Wniosek o przyjęcie do OPM Królestwa Skarlandu
Chwileczkę, UKZT jako ziemia istnieje, skoro mają tam być nowe państwa. Fakt, zostanie trochę zmodyfikowana...

"Czy mam rozumieć, że ktoś sobie siedzi i wymazuje państwa z mapy jakie mu się podoba, a dorysowuje na to miejsce jakie chce..."

Jakby Samunda interesowała się tymi sprawami na codzień i uczestniczyła w pracach MOK, mogłaby zareagować w porę.

"no przepraszam, a gdzie historia mikronacji, gdzie zachowanie pamięci o państwach, które wnosiły pewien charakter, jak i pewne relacje międzynarodowe, jak np. Solardia, Aztec czy UKZT..."

Proszę wybaczyć, ale porównywanie UKZT do tak zacnych państw jak Solardia czy Aztec jest po prostu śmieszne. Inna sprawa, że ja jestem zwolennikiem pozostawienia Solardii czy Ces. Aztec.

Ale skoro tych ziem nikt już nie zamieszkuje, to co stoi na przeszkodzie, by zajęło je nowe państwo?

"Zastanawiam się kiedy Samunda będzie "niewygodna" i zginie z mapy..."

To już zakrawa na lekką paranoję.

"Proszę tu nie wyjeżdżać z prywatnymi animozjami bo nikogo nie obchodzi, kto komu na przysłowiowy odcisk nadepnął, tylko pytam się, gdzie te tereny, moim zdaniem winny istnieć choćby w szarym kolorze, a umieszczanie na nich innych państw, jest zwyczajnie przywłaszczaniem sobie tych ziem..."

Jak wcześniej mówiłem i jak raczył zauważyć Jego Świątobliwość - gdybyśmy szli tym tokiem rozumowania, nasz świat rozrósłby się do niebotycznych rozmiarów.

Tak naprawdę powstanie każdego z państw wiąże się z przywłaszczeniem sobie pewnych ziem i to jest całkowicie normalne. W Ostii doskonale to rozumiemy, wszak nasza mapa polityczna wiele razy się już zmieniała i nie mamy nic przeciwko temu.

I znów - przyznam to - zastosowałbym tu podwójne standardy. Co innego np. Solardia, która oddziaływała na cały mikroświat, często z dobrym skutkiem, a co innego UKZT, którego jedynym "osiągnięciem" była nahalność w strukturach UKW i WPW oraz obniżanie standardów naszego kontynentu.

"Nikt nie ma prawa do usuwania ziem państw, które kiedyś nimi zarządzały."

Nikt ich nie usuwa. Tylko dodaje kawałek ziemi z każdej strony.

"Tłumaczenie, że państwo jest nieaktywne, nie istnieje czy inne tego typu dyrdymały są dla mnie bzdurnym gadaniem."

Czy zatem winniśmy uznać, że istnieje np. Leblandia? Albo Republika (nie Królestwo!) Baridas?

"Nie do was należy decyzja o historii mikronacji, ani tym bardziej do zmiany jej w/g własnego humoru czy kaprysu..."

Ani do WKM.

Jednocześnie pragnę zauważyć, że wbrew temu, co może się wydawać, po części rozumiem stanowisko WKM i zgadzam się z nim - dlatego uważam, że państwa, które znajdą się na ziemiach dawnych państw winny o tym fakcie wspominać w swojej historii i szanować swoich "przodków". Dlatego uważam, że państwa, których położenie pokrywać się będzie z byłym UKZT powinny jednak w jakiś sposób respektować dawnych włodarzy tych terenów - jacy by oni nie byli. To jest oczywiście kwestia dobrej woli i pewnego poczucia dobrego smaku, których - jak mi się wydaje - państwom tym nie brakuje.

[Obrazek: UB4.png]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Wiadomości w tym wątku
RE: Wniosek o przyjęcie do OPM Królestwa Skarlandu - FJ II - 18.11.2009 22:56

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości