|
Wspólna mapa - czy możliwa?
|
|
05.07.2011, 11:19
Post: #15
|
|||
|
|||
RE: Wspólna mapa - czy możliwa?
Cytat:Wasza Cesarska i Królewska Mość, przyznam, że w/w stwierdzenie przyjąłem z pewnym zdziwieniem. Mapa nie była faktycznie aktualizowana od 23 marca br., jednak o ile mi wiadomo, od tamtej pory nie było potrzeby aktualizacji - poza ostatnimi dniami (podział Neverwerldu, wcielenie Natanii do Austro-Węgier). Brak czasu jednak uniemożliwił mi błyskawiczne naniesienie tych zmian. Czy są jakieś inne zmiany, które pominąłem? Widocznie źle się wyraziłem :-). Raczej chodziło mi o to, że mapa Ekscelencji, jak i każda inna prócz mapy MIBu, nieaktualizowana w przyszłości może przynieść takie skutki, że mapa Pel Nandera będzie "górą" :-). Cytat:Bardzo możliwe, że są odpowiednie z perspektywy X czy Y, ale w pierwszej kolejności wypadałoby je wyliczyć. Osobiście ich nie znam. Przypuszczalnie nikt w Gmachu Narodów ich nie zna, możemy jedynie snuć pewne przypuszczenia na podstawie dotychczasowej praktyki i niechęci autora do określonych zjawisk. Część wyliczyliśmy na podstawie domysłów. O ile jestem przeciwny tworzeniu nowych przepisów i norm prawnych, o tyle w tym przypadku będzie to "kodyfikacja" istniejących dotychczas zwyczajów. Nie miałem nic przeciwko takiemu "zwyczajowemu" reagowaniu na tę problematykę, dopóki były to świetne zresztą mapy prywatne - to jest sprawa ich twórców, jaką mapę tworzą. Może być nie do przyjęcia, jak mapa Pel Nandera, może też być akceptowalna, jak dwie wspomniane wcześniej mapy. Myślę, że bazą do wyjścia dla takich kryteriów powinny być skorelowane wymagania dla członka OPM oraz wymagania, jakie stawiali dwaj wspomniani twórcy map. Cytat:Od razu dodam, że takie rzeczy trudno zapisać, żeby kierować się wg. nich obiektywnie - bo działanie wg. litery tych zasad, a nie wg. przeczucia doprowadziło do kilku zbyt pośpiesznych decyzji o lokowaniu państwa (Tokugawa, Siedmiogród, Wurstlandia). I tu faktycznie zaczyna się problem - bowiem nikt nie zakaże tzw. "yoyonacjom" przetrwać te, dajmy na to, pół roku, zdobyć tych kilku mieszkańców, stworzyć prostą stronę i forum. Tylko co wtedy? No, to akurat jest istotnie problem i ciężko ująć to prawnie... Cytat:Jeżeli chodzi o kwestie miejsca lokowania - to faktycznie zawsze wnoszę do państwa o kontakt z potencjalnymi sąsiadami w celu uzyskania zgody. Dotyczy to zazwyczaj bezpośrednich sąsiadów - wyjątkiem jest Vaarland (Nowy Kontynent) i Orientyka, gdzie istnieją pewne wewnętrzne porozumienia co do udzielania pozwolenia na lokację. I - jak sądzę - odrębne porozumienia winny być najważniejsze. Jeżeli państwa uznają ewentualne kryteria wypracowane w OPM za odpowiednie, to świetnie, ale jeżeli sytuacja kontynentu będzie wymagać jakichś ustaleń państw tego kontynentu, to też powinny one być respektowane. Cytat:Dlaczego komisja? Po pierwsze (jeżeli to ja miałbym fizycznie tworzyć mapy, czego nie przesądzam, bo technicznie rzecz biorąc daleko mi do perfekcji) chciałbym przy tak istotnym, instytucjonalnym projekcie skorzystać z ich wiedzy i pomocy, po drugie podejmowanie decyzji przez trójkę ekspertów byłoby bardziej obiektywne niż decyzja jednej osoby, choć, jak się domyślam, skład dwóch Surmeńczyków i Wandejczyk nadal nie będzie odbierany przez niektórych jako bardzo obiektywny ;-) Cóż, Ekscelencjo - myślę, że jest najbardziej obiektywny z możliwych. Jeżeli ktokolwiek ma zamiar krytykować taki skład, to z pewnością mógłby samemu do komisji dołączyć lub kogoś zarekomendować. Mam jeszcze jedno pytanie, dla wygody dyskusji: jak Ekscelencje Stefanosigos i Petrosigos chcą, żeby nazywać ich mapy? Pytam, ponieważ ułatwiłoby to i ujednoliciło pojęcia stosowane w dyskusji :-). |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc


