Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 2 Głosów - 3 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Program wyborczy Kryspina von Lichtenstein
13.02.2011, 20:31 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.02.2011 20:32 przez Kryspin van Buuren.)
Post: #11
RE: Program wyborczy Kryspina von Lichtenstein
(13.02.2011 20:22)Markus I Vilander napisał(a):  
'Kryspin von Lichtenstein' pid='7174' dateline='1297619658' napisał(a):Dziękuję Waszej Królewskiej Mości za rady, bo zakładam, że płyną prosto z serca Waszej Królewskiej Mości!
Oczywiście mam prawo się nie zgodzić z punktem widzenia WKM który zamieszkiwał swojego czasu Republikę Wirtualnego Świata i został skazany na karę banicji (a sam byłem oskarżycielem jako Prokurator Generalny).

Oczywiście, że prosto z serca! Panie Kryspinie, ja mówię o rezygnowaniu ze stanowiska pod wpływem krytyki większości mieszkańców, kiedy pełnił Pan funkcję prezydenta. Nie rozumiem kompletnie Pańskiego ataku, że byłem tam skazany na banicję przez właśnie Pana, ale mam nadzieję, że tutaj mnie Pan też skaże, jeżeli usłyszy Pan coś, co nie chciałby Pan usłyszeć, czyli krytycznych komentarzy z twardymi dowodami, ale przecież Pan się zmienił, czyż nie?

Mi pozostaje tylko w to wierzyć, że się Pan zmienił, bo jeżeli nie, to współczuję wszystkim członkom OPM. Smile

Wasza Królewska Mość.
Organizacja Polskich Mikronacji jest poważną międzynarodową instytucją w Mikronacjoświecie i upraszałbym aby powaga została zachowana a więc apeluję o zachowanie zasad dyplomatycznych podczas tej dyskusji.
Waszej Królewskiej Mości nie atakuję, wręcz dziwię się podobnego odbioru. W Republice Wirtualnego Świata WKM nie skazałem a byłem stroną reprezentującą Republikę Wirtualnego Świata jako Prokurator Generalny. Wyrok wydał niezależny organ władzy sądowniczej jakim jest Sąd Krajowy, a jeżeli była apelacja ze strony WKM to i Sąd Najwyższy.
Ale to nie jest tematem tejże debaty.

Jeżeli WKM ma do mojej osoby pytania to chętnie udzielę merytorycznej odpowiedzi.

mgr net. Kryspin van Buuren
Zastępca Sekretarza Generalnego OPM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
13.02.2011, 20:45
Post: #12
RE: Program wyborczy Kryspina von Lichtenstein
(13.02.2011 20:31)Kryspin von Lichtenstein napisał(a):  Wasza Królewska Mość.
Organizacja Polskich Mikronacji jest poważną międzynarodową instytucją w Mikronacjoświecie i upraszałbym aby powaga została zachowana a więc apeluję o zachowanie zasad dyplomatycznych podczas tej dyskusji.
Waszej Królewskiej Mości nie atakuję, wręcz dziwię się podobnego odbioru. W Republice Wirtualnego Świata WKM nie skazałem a byłem stroną reprezentującą Republikę Wirtualnego Świata jako Prokurator Generalny. Wyrok wydał niezależny organ władzy sądowniczej jakim jest Sąd Krajowy, a jeżeli była apelacja ze strony WKM to i Sąd Najwyższy.
Ale to nie jest tematem tejże debaty.

Jeżeli WKM ma do mojej osoby pytania to chętnie udzielę merytorycznej odpowiedzi.

Rozumiem. Z pańskiej wypowiedzi wynika, że RWŚ było dla Pana tylko nic nieznaczącą przygodą, ale mogę się mylić.

Przechodząc do merytorycznych pytań, to proszę mi odpowiedzieć na jedno:

1) Wyobraźmy sobie sytuację, że członkowie OPM są bardzo niezadowoleni z Pańskich działań w OPM, wielokrotnie w Pańską stronę płynie krytyka od nich. Jaka będzie Pańska reakcja na to i co Pan zrobi?

(-) Jego Królewska Mość - Markus I Vilander
Królestwo Wurstlandii
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
13.02.2011, 21:06
Post: #13
RE: Program wyborczy Kryspina von Lichtenstein
Wasze Ekscelencje,

Chciałbym złożyć wniosek formalny o stonizowanie nastrojów panujących na sali, gdyż obawiam się o dalszy kierunek tej dyskusji. W szczególności moje obawy budzi wzrost napięcia emocjonalnego.

Profesor docent marszałek Mihail Nani
Państw Ciprofloksjańskie
Znajdź wszystkie posty użytkownika
13.02.2011, 21:19
Post: #14
RE: Program wyborczy Kryspina von Lichtenstein
Towarzyszu Nani,

A kto tu się kłóci? Zadałem Panu Kryspinowi zwyczajne pytania i nie rozumiem Pańskiego wniosku.Smile

(-) Jego Królewska Mość - Markus I Vilander
Królestwo Wurstlandii
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
13.02.2011, 21:25
Post: #15
RE: Program wyborczy Kryspina von Lichtenstein
Ekscelencjo Vilander,

W swoim wniosku zawarłem postulat stonizowania nastrojów. Można to potraktować jako wypowiedź o charakterze optatywnym. Odróżnia to od wypowiedzi o charakterze sprawozdawczym, jakoby trwała na sali kłótnia.

Profesor docent marszałek Mihail Nani
Państw Ciprofloksjańskie
Znajdź wszystkie posty użytkownika
13.02.2011, 21:28 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.02.2011 21:30 przez Kryspin van Buuren.)
Post: #16
RE: Program wyborczy Kryspina von Lichtenstein
(13.02.2011 20:45)Markus I Vilander napisał(a):  1) Wyobraźmy sobie sytuację, że członkowie OPM są bardzo niezadowoleni z Pańskich działań w OPM, wielokrotnie w Pańską stronę płynie krytyka od nich. Jaka będzie Pańska reakcja na to i co Pan zrobi?

Wasza Królewska Mość!

Opowiadam się za propozycją Ekscelencji Ministra Spraw Zagranicznych Królestwa Dreamlandu, Jacquesa de Brolle o wprowadzeniu do Karty Organizacji Polskich Mikronacji zapisu o kadencyjności urzędu Sekretarza Generalnego. Napiszę więcej, że w razie wyboru mojej osoby przez delegacje państw członkowskich Organizacji Polskich Mikronacji na urząd Sekretarza Generalnego, będę zabiegał aby przepisy regulujące kadencyjność urzędu Sekretarza Generalnego - objęły równocześnie i moją osobę.

Sytuacja jaką WKM nakreślił nie prezentuje się zbyt dobrze. Nie lubię gdybać ale WKM odpowiem. Jeżeli byłyby zastrzeżenia co do wykonywanej przeze mnie pracy chciałbym na pewno rozmawiać ze stroną/stronami która/które zgłosiły problem/uwagi. Po przeprowadzonej debacie nad problemem/problemami byłbym gotowy na przeprowadzenie wotum zaufania wobec mojej osoby.

mgr net. Kryspin van Buuren
Zastępca Sekretarza Generalnego OPM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
14.02.2011, 22:49
Post: #17
RE: Program wyborczy Kryspina von Lichtenstein
Ekscelencje,

Przeczytałem ten bardzo obszerny program JE Kryspina von Lichtensteina. Są fragmenty, które napawają mnie dużą nadzieją, co do faktycznej zmiany na lepsze, jeśli Ekscelencja otrzyma zaufanie delegatów. Obok nich są jednak fragmenty przegadane, tak jak przydługi wstęp, który zbyt wiele nie wnosi do dyskusji, tym bardziej, jeśli weźmiemy pod uwagę, że mamy przed sobą program wyborczy, a nie esej czy artykuł. Jest też niestety wiele ogólników, zamiast projektów konkretnych działań.

Chciałbym zadać w związku z tym pytania, których odpowiedź na pewno ułatwi mi decyzję ws. głosu Królestwa Scholandii, za który, jako przewodniczący delegacji Królestwa przy OPM, jestem odpowiedzialny przed moimi zwierzchnikami.

1) Czy nie uważa Pan, że kilkumiesięczny staż w stuprocentowej mikronacji jest wystarczający, aby stanąć na czele tak ważnej instytucji jak OPM? Czy nie uważa Pan, że jednak może zabraknąć doświadczenia na polu zupełnie innym, jak w RWŚ?

2) [Kwestia nieaktywności] Gdy zaczynałem czytać ten punkt programu liczyłem jednak na jakieś konkretne rozwiązanie problemu - przynajmniej próbę. Tymczasem czytam to, co już wiem i wstępną analizę otrzymam w formie projektu. Dobrze, tylko, że z tych rozważań, które na chwilę obecną widzę nic za bardzo nie wynika. Proszę więc o to, aby skonkretyzować zamierzenia wobec aktywności delegatów oraz ew. sposób radzenia sobie z państwami nieaktywnymi w OPM.

3) W rozdziale dot. Prezydencji wypowiada Pan w sposób klarowny swój pogląd w tej sprawie. Ale chciałbym zapytać o inną kwestię. Jak Pan zapatruje się na organizację kolejnego, jubileuszowego V Realnego Szczytu OPM? Mamy luty, szczyt odbywa się w czerwcu lub lipcu. Chcąc zorganizować bardziej "medialnie" te uroczystości i zaangażować w to sporo ludzi z mikronacji (a chciałbym, żeby tak było) za wstępne dyskusji warto zabrać się już dziś tak, aby projekt planu naszej imprezy był już niedługo gotowy.

4) Cyt.:"potrzebujemy Organizacji agresywnej". Przyznam, że nieco zaskoczyły mnie te słowa. Mam świadomość, będąc przez długi czas na różnych stanowiskach pomocniczych w OPM, że nierzadko Organizacja jest pasywna, jednak nie wiem, na czym miałaby polegać nasza "agresja" na arenie międzynarodowej, jak chce ją Pan przeprowadzić? Tym bardziej martwi mnie to, że chce Pan realizacji tego punktu programu nawet "za cenę otwartego konfliktu".

5) Kontynuując swoje rozważania o kursie polityki OPM wspomina Pan m.in. o artykułach prasowych. Czy chciałby Pan, aby reaktywować Informator OPM? Proszę też o uzasadnienie.

6) W swoim programie nie mówi Pan o administracji OPM-u: a więc zarówno o Zastępcy SG, Dyrektorze Gabinetu SG OPM (od zawsze była to "prawa ręka" Sekretarza) czy choćby o moim stanowisku - penomocnika ds. akredytacji. Jak zamierza Pan wspierać pracowników OPM?

7) Uważam, że oprócz wzmożenia aktywności, priorytetami OPM powinny być wspólna mapa polskiego v-świata oraz nowa strona OPM. Ta ostatnia kwestia jest mało kontrowersyjna i trzeba po prostu znaleźć jej wykonawcę. Jak się Pan zapatruje na tą kwestie? Czy widzi Pan możliwość konsensusu w sprawie mapy, przynajmniej dla części mirkonacji zrzeszonych w OPM?

To tyle pytań, jakie nasunęły mi się na chwilę obecną. Będę wdzięczny za wyczerpujące i konkretne odpowiedzi.

Pozdrawiam,
Mateusz Walczak,
Książę Elfidy
Znajdź wszystkie posty użytkownika
15.02.2011, 00:46
Post: #18
RE: Program wyborczy Kryspina von Lichtenstein
Cytat:Czy chciałby Pan, aby reaktywować Informator OPM? Proszę też o uzasadnienie.

Wiem, że delegaci Scholandii od dawna nas nie odwiedzali (w końcu Scholandia miała być jednym z państw zawieszonych z okazji nieaktywności), ale dobrze byłoby zorientować się trochę w sytuacji, przed zadawaniem takich pytań. Informator został jakiś czas temu zreaktywowany, generalnie działa nieźle i choć ostatnio nie publikowałem z braku czasu, to przerwa nie jest na tyle długa, żeby mówić już o "reaktywacji".

/-/ mjr dr Timoteos Stefanosigos
III Archont Demokracji Surmeńskiej,
Tesmoteta Dyplomacji
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
15.02.2011, 01:36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.02.2011 01:52 przez Kryspin van Buuren.)
Post: #19
RE: Program wyborczy Kryspina von Lichtenstein
Ekscelencjo Panie Ministrze Spraw Zagranicznych, Mateuszu Walczak!

Przeżywamy dni szczególne. Ważne dla Organizacji Polskich Mikronacji, historii Mikroświata i przyszłości. W państwach v-świata będących członkami Organizacji Polskich Mikronacji powinniśmy 27 stycznia 2011 roku obchodzić czwartą rocznicę powstania Organizacji Polskich Mikronacji ze stycznia roku 2007. Powinniśmy wspominać tamten czas. Sięgać do materiałów znajdujących się w archiwach. Ja odrobiłem swoją pracę domową i tutaj w Gmachu Narodów uczciłem pamięcią powstanie Organizacji Polskich Mikronacji. Czwarta rocznica powstania Organizacji Polskich Mikronacji była świadectwem zwycięstwa, które wspólnie wielu odniosło. Dzięki nadziei, odwadze i solidarności, bez broni mamy to co mamy, jeden wielki międzynarodowy ośrodek skupiający Polskie Mikronacje.
Również dzięki pracy Waszej Ekscelencji, Ekscelencjo Mateuszu Walczak Organizacja Polskich Mikronacji trwa po dzień dziś, a dlatego tym bardziej cieszę się dalszym zainteresowaniem sprawami OPM ze strony Waszej Ekscelencji, tym, że zadaje konkretne pytania wobec mojego programu wyborczego. Naturalnie pytania nie będą bez odpowiedzi.

(14.02.2011 22:49)Mateusz Walczak napisał(a):  1) Czy nie uważa Pan, że kilkumiesięczny staż w stuprocentowej mikronacji jest wystarczający, aby stanąć na czele tak ważnej instytucji jak OPM?

Uważam, że dla osoby która nie miała kontaktu z v-światem, wymiar trzymiesięcznej obecności w mikronacji uznawanej za podmiot prawa międzynarodowego (przez zdecydowaną większość państw wirtualnych) to zdecydowanie okres zbyt krótki.
W przypadku mojej osoby jest bezapelacyjnie inaczej. Księstwo Sarmacji zamieszkuję od lipca 2010 roku, przy czym w sposób aktywny działam dopiero od grudnia 2010 roku. Wcześniej zamieszkiwałem Republikę Wirtualnego Świat, twór państwa które na łamach v-świata budzi kontrowersje. Abstrahując od drugorzędnych kontrowersji z perspektywy uszczypliwości i tarć personalnych pomiędzy społeczności Mikronacjoświata spór sięgał samej istoty doktryny mikrouniwersalizmu i idei państwa internetowego. Nie można negować działalności władz Republiki Wirtualnego Świata. Zarzut jest po skomercjalizowanej stronie Republiki Wirtualnego Świata. Władza w Republice Wirtualnego Świata pochodzi od Narodu i od 2009 roku nie ma mowy o nadrzędnej władzy administratorów co ze swojej istoty zasadniczo w przeszłości stawiało RWŚ w nieprzychylnym świetle. Władze w Republice Wirtualnego Świata są w pełni autonomiczne, na co często się akcentują władze RWŚ.
Zauważam, że nie istnieje w v-świecie powszechnie aprobowana definicja państwa internetowego do której można by się odnosić. Ale ja nie o tym.
Dzięki uczestnictwu w Republice Wirtualnego Świata dużo się nauczyłem, co dużo przełożyło się na zdaną przeze mnie maturę. Pełniłem wiele urzędów - działałem w polityce, wymiarze sprawiedliwości, działam jako informatyk.

(14.02.2011 22:49)Mateusz Walczak napisał(a):  Czy nie uważa Pan, że jednak może zabraknąć doświadczenia na polu zupełnie innym, jak w RWŚ?

Nie. Jako działacz - polityk w służbie Republiki Wirtualnego Świata byłem autorem polityki zagranicznej która polegała na wprowadzaniu Republiki w sferę prawdziwej przestrzeni mikronacjoświata oraz przełamywaniu niepochlebnych stereotypów etc.etc. Wyznaczona przeze mnie strategia przynosiła wiele pomyślności na polu mikronacjoświata dla społeczności Republiki. Był to mój znaczący sukces polityczny i dyplomatyczny. Już w maju 2010 roku pełniąc urząd Ministra Bezpieczeństwa Państwa (odpowiedzialny za sprawy polityki zagranicznej) bywałem w Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu - wspierałem dążenia Rzeczpospolitej do uzyskania niepodległości. Z władzami Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu negocjowałem traktat uznaniowy i regulujący warunki współpracy pomiędzy RSiT a RWŚ, po czym w połowie lipca 2010 roku doszło do oficjalnego nawiązania stosunków dyplomatycznych, podpisania traktatów. Po objęciu przez moją osobę stanowiska Prezesa Rady Ministrów oraz Prezydenta w RWŚ, stosunki z RSiT były utrzymywane w bliskiej relacji - napisałbym, że przyjaźni.
Osobiście w RWŚ gościłem m.in:
(1) Marcina Komosińskiego Ministra Spraw Zagranicznych RSiT, 3 sierpnia 2010r.
(2) Wilczego Kła Wodza Okoczii, 3 sierpnia 2010r. oraz 6 października 2010r.
(3) Krzysztofa Poland Ambasadora RSiT w RWŚ, od września 2010r.
(4) Marcela Hansa Ministra Specjalnego ds. Dyplomacji RSiT, w październiku 2010r.
(5) Radosta Trzpiota Ministra Sprawiedliwości Księstwa Sarmacji, 3 sierpnia 2010r.

Za najważniejszy cel priorytet polityki zagranicznej przyjąłem wzmocnienie wizerunku RWŚ w v-świecie oraz czynnie wspierałem działania służące popularyzacji wiedzy o RWŚ i jej historii, zwłaszcza najnowszej.
Jako Sekretarz Stanu ds. dyplomacji złożyłem kilka wizyt zagranicznych, spotykając się z przedstawicielami władz innych państw. Odwiedziłem Republikę Francuską, Państwo Kościelne Rotria, Królestwo Dreamlandu, Królestwo Wurstlandii, Zjednoczoną Federację Mikrosławii.
W związku z moim dużym zainteresowaniem v-światem ówczesny Sekretarz Generalny udzielił mi w październiku 2010 roku akredytacji, co przełożyło się na moją obecność tutaj w Gmachu Organizacji Polskich Mikronacji. Podkreślam, że akredytację uzyskała moja osoba - nie Republika Wirtualnego Świata.

Ekscelencjo!
Miałem styczność z prawdziwym (uznawanym) v-światem za czasów mojej obecności w Republice Wirtualnego Świata, dlatego też uważam, że mój trzymiesięczny staż w Królestwie Sarmacji jest okresem wystarczającym a jedynie potwierdzającym moje obycie i wiedzę o wirtualnym świecie w którym się znajdujemy. Jestem zbyt poważnym człowiekiem aby kandydować na urząd do którego wykonywania obowiązków nie byłbym przygotowany.

(14.02.2011 22:49)Mateusz Walczak napisał(a):  Proszę więc o to, aby skonkretyzować zamierzenia wobec aktywności delegatów oraz ew. sposób radzenia sobie z państwami nieaktywnymi w OPM.

Organizacja Polskich Mikronacji nie jest tworem idealnym, dość często możemy się o tym przekonywać. Ale mieszkańcy państw które są OPM członkiem mają powody do zadowolenia.
Zamierzam wykazać się moją zaradnością, pracowitością i dynamizmem i zakładając, że zostanę wybrany na urząd Sekretarza Generalnego będę chciał poradzili sobie w trudnych warunkach nieaktywności delegacji. Organizacja Polskich Mikronacji jest jednak mimo wszystko miejscem, trzeba zabiegać, co nie zawsze jest łatwe, o swój własny interes (mowa tu o interesach państw). Poprzez własne, osobiste wizyty do krajów członkowskich, zamierzam podjąć się roli uświadamianie władz czy jest Organizacja Polskich Mikronacji, jaką odgrywa rolę w v-świecie, to, że od każdego z Nas zależy Nasz przyszły byt - to czy przetrwamy a jeżeli tak to na jakim poziomie. Już na samym początku zamierzam zorganizować sobie "kalendarz wizyt" do państw w ramach członkostwa w OPM (mam nadzieję, że będę mile widzialny) - ze szczególnym naciskiem na państwa mało aktywne.
Mam nadzieję, że moje działania, poświęcony czas - przyniesie spodziewane przeze mnie efekty a plony zbierzemy razem.

Trzeba rozgraniczyć pojęcia państwa nieaktywnego w OPM a państwem które wewnętrznie wygasło, jest nieaktywne. Artykuł pierwszy Karty OPM stanowi, że celem Organizacji Polskich Mikronacji jest zapewnienie możliwości swobodnej wymiany poglądów między polskimi Mikronacjami, działalnością na rzecz rozwoju prawa międzynarodowego i zasad pokojowego współistnienia oraz promowanie współpracy międzynarodowej.
Wobec przepisów jakie są obecnie, mogę jedynie nakłaniać, prosić aby uczestniczyć w życiu Organizacji Polskich Mikronacji. Zmusić nie mogę... ale uważam, że skoro dane państwo do Organizacji Polskich Mikronacji należy powinno w pełni korzystać ze swoich praw i przywilejów, bo nie każda społeczności ma taką możliwość - możliwość współdecydowania o losie v-świata etc.etc.

(14.02.2011 22:49)Mateusz Walczak napisał(a):  Jak Pan zapatruje się na organizację kolejnego, jubileuszowego V Realnego Szczytu OPM?

Zastanawiałem się czy w przypadku objęcia przeze mnie stanowiska Sekretarza Generalnego zaraz w marcu nie zorganizować "małego" spotkania osób zainteresowanych przy czym pochodzących z państw członkowskich Organizacji Polskiej Mikronacji. Chciałbym osobiście poznać Ekscelencje reprezentantów i przedstawić swoją wizję pracy (moja wizja została przedstawiona, jednakże w kontakcie osobistego przekazu ma również inny przekaz a może jest bardziej zrozumiana). Sam chętnie poznam opinię innych, a uwagi/sugestie będę uwzględniał. Miejsce nie ma znaczenia - jestem w stanie się dostosować.

Bardzo chciałbym aby odbył się V Szczyt Organizacji Polskich Mikronacji. Do tej pory Szczyty OPM odbywały się w siedzibie "Rzeczpospolitej" w Warszawie za sprawą diuka Piotra Kościńskiego (Sekretarza Generalnego OPM). Zapatrując się w tradycję a biorąc pod uwagę obecność Stowarzyszenia Polskich Mikronacji (którego sam jestem członkiem) podjąłbym się próby rozmów z głównym przedstawicielem SPM - diukiem Piotrem Kościńskim. Może udałoby się pogodzić spotkanie członków SPM (jeżeli odbyłoby się w siedzibie "Rzeczpospolitej") ze Szczytem OPM. Chciałbym tego bardzo.
Jeżeli jednak nie... Sam spróbuję zorganizować miejsce na V Szczyt Organizacji Polskich Mikronacji, co pewnie wiązałoby się z moim prywatnym wkładem finansowym. Tak czy inaczej V Szczyt się odbędzie, gwarantuję.

(14.02.2011 22:49)Mateusz Walczak napisał(a):  4) Cyt.:"potrzebujemy Organizacji agresywnej". Przyznam, że nieco zaskoczyły mnie te słowa. Mam świadomość, będąc przez długi czas na różnych stanowiskach pomocniczych w OPM, że nierzadko Organizacja jest pasywna, jednak nie wiem, na czym miałaby polegać nasza "agresja" na arenie międzynarodowej, jak chce ją Pan przeprowadzić? Tym bardziej martwi mnie to, że chce Pan realizacji tego punktu programu nawet "za cenę otwartego konfliktu".

Obawiam się, że umknęła Waszej Ekscelencji istota mojego wywodu. Zasugerowałem po prostu konieczność podjęcia działań, by OPM został skojarzony z możnością wywierania realnego wpływu na państwa członkowskie (nie "machać" chorągiewką), a z Trybunału Arbitrażowego uczynienie najwyższą instancją odwoławczą w zakresie sporów międzynarodowych. Dodatkowo pożądanym walorem Trybunału winna być powszechność jego jurysdykcji.
W skrócie, chcę podkreślenia konieczności zmiany profilu OPM z pasywnego na czynny, który powinien nabrać charakteru wspólnoty "agresywnego", przychylnie spełniając określone standardy państwom. OPM zdecydowaną powinno bronić określonych wartości (tych uniwersalnych) nawet za cenę otwartego sporu dyplomatycznego. Chciałbym widzieć OPM jako wspólnotę wartości i wysokich standardów.
Mało tego potrzebujemy w OPM rzeczowej dyskusji nad możliwymi sposobami wyjścia z obecnej sytuacji niemożności na wielu płaszczyznach.
Kształtujmy więc wspólnie prawo v-międzynarodowe, współpracę v-międzynarodową, wspierajmy najsłabsze v-państwa (o czym wspomniałem w programie i odpowiedziach JCiKM Franciszka Józefa II), kształćmy dyplomatów (rola Akademii Dyplomatycznej - sprawę AD już wyjaśniałem), a szczególnie reagujmy!

(14.02.2011 22:49)Mateusz Walczak napisał(a):  Czy chciałby Pan, aby reaktywować Informator OPM? Proszę też o uzasadnienie.
Informator Organizacji Polskich Mikronacji jest na bieżąco wydawany o czym zdążył wspomnieć Ekscelencja Timoteos Stefanosigos. Chciałbym aby Informator nadal był wydawany.

(14.02.2011 22:49)Mateusz Walczak napisał(a):  Jak zamierza Pan wspierać pracowników OPM?

Obejmując urząd Sekretarza Generalnego Organizacji Polskich Mikronacji, będę chciał poznać pracowników Gmachu Narodów którzy zostali mianowani za sprawą poprzedniego Sekretarza Generalnego diuka Kościńskiego. Nie wykluczam dokonania oceny pracy pracowników OPM oraz ewentualnych zmian w kadrach.
Zmiany personalne są zjawiskiem naturalnym ale i bardzo przykrym dla osoby którą to dotyka... tutaj ma znaczenie "godne odejście"...
Ekscelencja może być tego pewien, że bez uzsadanionej przyczyny nikogo nie zamierzałbym odwoływać. Obiecuję.

(14.02.2011 22:49)Mateusz Walczak napisał(a):  7) Uważam, że oprócz wzmożenia aktywności, priorytetami OPM powinny być wspólna mapa polskiego v-świata oraz nowa strona OPM. Ta ostatnia kwestia jest mało kontrowersyjna i trzeba po prostu znaleźć jej wykonawcę. Jak się Pan zapatruje na tą kwestie? Czy widzi Pan możliwość konsensusu w sprawie mapy, przynajmniej dla części mirkonacji zrzeszonych w OPM?

Ustalenie wspólnej mapy v-świata jest sprawą bardzo trudną co czyni ja delikatną. Trzeba uzyskać aprobatę wszystkich krajów w Mikronacjoświecie aby móc mówić o wspólnej mapie polskiego v-świata. To jest kolejna sprawa o której chciałbym rozmawiać z przedstawicielami władz członkowskich w ramach OPM, do których zamierzałbym przybyć z wizytą. Nie obejdzie się bez odwiedzin państw spoza Organizacji Polskich Mikronacji... sam wszystkiego nie zrobię - musiałbym być robotem, ale z pomocą kadry pracowniczej OPM sobie poradzimy. Ekscelencja może mi uwierzyć, że również na sercu leży mi sprawa aby polski v-świat doszedł w końcu do porozumienia!

Stronę internetową Organizacja Polskich Mikronacji, posiada. Na początku lutego br. została przedstawiona: http://opm.org.pl/
Jako informatyk (student informatyki) a osoba pracująca w branży IT, będą chciał zapewne dokonać pewnych poprawek, ulepszeń etc. i oczywiście aby strona była wciąż aktualna.


Mam nadzieję, że moje odpowiedzi Waszą Ekscelencję satysfakcjonują.
Dziękuję.

mgr net. Kryspin van Buuren
Zastępca Sekretarza Generalnego OPM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
17.02.2011, 00:56
Post: #20
RE: Program wyborczy Kryspina von Lichtenstein
(15.02.2011 01:36)Kryspin von Lichtenstein napisał(a):  Ekscelencjo Panie Ministrze Spraw Zagranicznych, Mateuszu Walczak!

Przeżywamy dni szczególne. Ważne dla Organizacji Polskich Mikronacji, historii Mikroświata i przyszłości. W państwach v-świata będących członkami Organizacji Polskich Mikronacji powinniśmy 27 stycznia 2011 roku obchodzić czwartą rocznicę powstania Organizacji Polskich Mikronacji ze stycznia roku 2007. Powinniśmy wspominać tamten czas. Sięgać do materiałów znajdujących się w archiwach. Ja odrobiłem swoją pracę domową i tutaj w Gmachu Narodów uczciłem pamięcią powstanie Organizacji Polskich Mikronacji. Czwarta rocznica powstania Organizacji Polskich Mikronacji była świadectwem zwycięstwa, które wspólnie wielu odniosło. Dzięki nadziei, odwadze i solidarności, bez broni mamy to co mamy, jeden wielki międzynarodowy ośrodek skupiający Polskie Mikronacje.
Również dzięki pracy Waszej Ekscelencji, Ekscelencjo Mateuszu Walczak Organizacja Polskich Mikronacji trwa po dzień dziś, a dlatego tym bardziej cieszę się dalszym zainteresowaniem sprawami OPM ze strony Waszej Ekscelencji, tym, że zadaje konkretne pytania wobec mojego programu wyborczego. Naturalnie pytania nie będą bez odpowiedzi.

Dziękuję za, w pewnym sensie, docenienie tego okresu, jaki w OPM spędziłem. Nie ukrywam, że są momenty i lepsze i gorsze - ostatnie kilka miesięcy należało do tych gorszych m.in. ze względu na przegrane wybory w mojej v-ojczyźnie i nieobjęcie posady MSZ. Mam jednak nadzieję, ze moja aktywnośc ulegnie poprawie.

Cytat:
(14.02.2011 22:49)Mateusz Walczak napisał(a):  1) Czy nie uważa Pan, że kilkumiesięczny staż w stuprocentowej mikronacji jest wystarczający, aby stanąć na czele tak ważnej instytucji jak OPM?

Uważam, że dla osoby która nie miała kontaktu z v-światem, wymiar trzymiesięcznej obecności w mikronacji uznawanej za podmiot prawa międzynarodowego (przez zdecydowaną większość państw wirtualnych) to zdecydowanie okres zbyt krótki.
W przypadku mojej osoby jest bezapelacyjnie inaczej. Księstwo Sarmacji zamieszkuję od lipca 2010 roku, przy czym w sposób aktywny działam dopiero od grudnia 2010 roku. Wcześniej zamieszkiwałem Republikę Wirtualnego Świat, twór państwa które na łamach v-świata budzi kontrowersje. Abstrahując od drugorzędnych kontrowersji z perspektywy uszczypliwości i tarć personalnych pomiędzy społeczności Mikronacjoświata spór sięgał samej istoty doktryny mikrouniwersalizmu i idei państwa internetowego. Nie można negować działalności władz Republiki Wirtualnego Świata. Zarzut jest po skomercjalizowanej stronie Republiki Wirtualnego Świata. Władza w Republice Wirtualnego Świata pochodzi od Narodu i od 2009 roku nie ma mowy o nadrzędnej władzy administratorów co ze swojej istoty zasadniczo w przeszłości stawiało RWŚ w nieprzychylnym świetle. Władze w Republice Wirtualnego Świata są w pełni autonomiczne, na co często się akcentują władze RWŚ.
Zauważam, że nie istnieje w v-świecie powszechnie aprobowana definicja państwa internetowego do której można by się odnosić. Ale ja nie o tym.
Dzięki uczestnictwu w Republice Wirtualnego Świata dużo się nauczyłem, co dużo przełożyło się na zdaną przeze mnie maturę. Pełniłem wiele urzędów - działałem w polityce, wymiarze sprawiedliwości, działam jako informatyk.

Chodzi mi raczej nie o to, że nie ma Pan wiedzy czy rozeznania w temacie, ale czy po tak krótkim czasie w Sarmacji, bez uzyskania żadnych funkcji dyplomatycznych, chce Pan się rzucić na głębokie wody, tj. "dowodzenie" OPM?

Jestem zwolennikiem zdobywania stanowisk raczej krok po kroku niż na zasadzie rzucania się na głębokie wody. Stąd wynikają moje wątpliwości w tej dziedzinie. Mam świadomość, że są inne spojrzenia na tego typu sprawę, jednak wydaje mi się, że zbyt szybkie sięganie po wysokie stanowiska może wpłynąć na wartość motywacyjną jednostki. Niemniej jak najbardziej cenię u Pana ogromne zaangazowania, wiele pomysłów - mam nadzieję, ze to zaprocentuje i przyniesie trochę świeżości naszej Organizacji.

Cytat:
(14.02.2011 22:49)Mateusz Walczak napisał(a):  Czy nie uważa Pan, że jednak może zabraknąć doświadczenia na polu zupełnie innym, jak w RWŚ?

Nie. Jako działacz - polityk w służbie Republiki Wirtualnego Świata byłem autorem polityki zagranicznej która polegała na wprowadzaniu Republiki w sferę prawdziwej przestrzeni mikronacjoświata oraz przełamywaniu niepochlebnych stereotypów etc.etc. Wyznaczona przeze mnie strategia przynosiła wiele pomyślności na polu mikronacjoświata dla społeczności Republiki. Był to mój znaczący sukces polityczny i dyplomatyczny. Już w maju 2010 roku pełniąc urząd Ministra Bezpieczeństwa Państwa (odpowiedzialny za sprawy polityki zagranicznej) bywałem w Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu - wspierałem dążenia Rzeczpospolitej do uzyskania niepodległości. Z władzami Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu negocjowałem traktat uznaniowy i regulujący warunki współpracy pomiędzy RSiT a RWŚ, po czym w połowie lipca 2010 roku doszło do oficjalnego nawiązania stosunków dyplomatycznych, podpisania traktatów. Po objęciu przez moją osobę stanowiska Prezesa Rady Ministrów oraz Prezydenta w RWŚ, stosunki z RSiT były utrzymywane w bliskiej relacji - napisałbym, że przyjaźni.
Osobiście w RWŚ gościłem m.in:
(1) Marcina Komosińskiego Ministra Spraw Zagranicznych RSiT, 3 sierpnia 2010r.
(2) Wilczego Kła Wodza Okoczii, 3 sierpnia 2010r. oraz 6 października 2010r.
(3) Krzysztofa Poland Ambasadora RSiT w RWŚ, od września 2010r.
(4) Marcela Hansa Ministra Specjalnego ds. Dyplomacji RSiT, w październiku 2010r.
(5) Radosta Trzpiota Ministra Sprawiedliwości Księstwa Sarmacji, 3 sierpnia 2010r.

Za najważniejszy cel priorytet polityki zagranicznej przyjąłem wzmocnienie wizerunku RWŚ w v-świecie oraz czynnie wspierałem działania służące popularyzacji wiedzy o RWŚ i jej historii, zwłaszcza najnowszej.
Jako Sekretarz Stanu ds. dyplomacji złożyłem kilka wizyt zagranicznych, spotykając się z przedstawicielami władz innych państw. Odwiedziłem Republikę Francuską, Państwo Kościelne Rotria, Królestwo Dreamlandu, Królestwo Wurstlandii, Zjednoczoną Federację Mikrosławii.
W związku z moim dużym zainteresowaniem v-światem ówczesny Sekretarz Generalny udzielił mi w październiku 2010 roku akredytacji, co przełożyło się na moją obecność tutaj w Gmachu Organizacji Polskich Mikronacji. Podkreślam, że akredytację uzyskała moja osoba - nie Republika Wirtualnego Świata.

To akurat wyczytałem przybliżając sobie Pańską sylwetkęSmile Niemniej chodziło mi raczej o wątpliwości przedstawione w poprzednim fragmencie przeze mnie, nie będę ich powtarzał.

Jeśli już padł temat RWŚ, to co by było, gdyby ta quasi-mikronacja zgłosiła się dziś ponownie do OPM? Jakie będzie Pańskie stanowisko w tej kwestii, zwłaszcza w sytuacji znacznego sprzeciwu, jaki pojawił się niegdyś w tej sprawie?

Cytat:Ekscelencjo!
Miałem styczność z prawdziwym (uznawanym) v-światem za czasów mojej obecności w Republice Wirtualnego Świata, dlatego też uważam, że mój trzymiesięczny staż w Królestwie Sarmacji jest okresem wystarczającym a jedynie potwierdzającym moje obycie i wiedzę o wirtualnym świecie w którym się znajdujemy. Jestem zbyt poważnym człowiekiem aby kandydować na urząd do którego wykonywania obowiązków nie byłbym przygotowany.

Tak, wiem o tym stażu, niemniej raczej chodzi o to, że bez sprawowania analogicznych urzedów tutaj, w stuprocentowym v-świecie będzie potrafił Pan wziąć na siebie ciężar całego OPMu?

Cytat:
(14.02.2011 22:49)Mateusz Walczak napisał(a):  Proszę więc o to, aby skonkretyzować zamierzenia wobec aktywności delegatów oraz ew. sposób radzenia sobie z państwami nieaktywnymi w OPM.

Organizacja Polskich Mikronacji nie jest tworem idealnym, dość często możemy się o tym przekonywać. Ale mieszkańcy państw które są OPM członkiem mają powody do zadowolenia.
Zamierzam wykazać się moją zaradnością, pracowitością i dynamizmem i zakładając, że zostanę wybrany na urząd Sekretarza Generalnego będę chciał poradzili sobie w trudnych warunkach nieaktywności delegacji. Organizacja Polskich Mikronacji jest jednak mimo wszystko miejscem, trzeba zabiegać, co nie zawsze jest łatwe, o swój własny interes (mowa tu o interesach państw). Poprzez własne, osobiste wizyty do krajów członkowskich, zamierzam podjąć się roli uświadamianie władz czy jest Organizacja Polskich Mikronacji, jaką odgrywa rolę w v-świecie, to, że od każdego z Nas zależy Nasz przyszły byt - to czy przetrwamy a jeżeli tak to na jakim poziomie. Już na samym początku zamierzam zorganizować sobie "kalendarz wizyt" do państw w ramach członkostwa w OPM (mam nadzieję, że będę mile widzialny) - ze szczególnym naciskiem na państwa mało aktywne.
Mam nadzieję, że moje działania, poświęcony czas - przyniesie spodziewane przeze mnie efekty a plony zbierzemy razem.

Czy wizyty będą miały miejsce we wszystkich krajach członkowskich? Jaki będą miał przebieg (mniej więcej - nie chodzi mi o dokładny harmonogram)? Co będzie priorytetem do osiągnięcia poza zwizytowaniem poszczególnych stolic państw członkowskich? Na co będzie Pan kładł nacisk w rozmowach z władzami, zwłaszcza państw mniej aktywnych?

Cytat:Trzeba rozgraniczyć pojęcia państwa nieaktywnego w OPM a państwem które wewnętrznie wygasło, jest nieaktywne. Artykuł pierwszy Karty OPM stanowi, że celem Organizacji Polskich Mikronacji jest zapewnienie możliwości swobodnej wymiany poglądów między polskimi Mikronacjami, działalnością na rzecz rozwoju prawa międzynarodowego i zasad pokojowego współistnienia oraz promowanie współpracy międzynarodowej.
Wobec przepisów jakie są obecnie, mogę jedynie nakłaniać, prosić aby uczestniczyć w życiu Organizacji Polskich Mikronacji. Zmusić nie mogę... ale uważam, że skoro dane państwo do Organizacji Polskich Mikronacji należy powinno w pełni korzystać ze swoich praw i przywilejów, bo nie każda społeczności ma taką możliwość - możliwość współdecydowania o losie v-świata etc.etc.

Oczywiście, mamy do czynienia z dwoma różnymi pojęciami. Czasem trzeba zmotywować do działania - niejednokrotnie w przeszłości mieliśmy sytuacje, że kraj działał, ale nie zwracał chwilowo uwagi na OPM (z różnych przyczyn). Warto, aby OPM tą uwagę przyciągał regularnie, nie tylko w chwilach, gdy rozchodzi się o interes danego państwa/grupy osób.

Cytat:
(14.02.2011 22:49)Mateusz Walczak napisał(a):  Jak Pan zapatruje się na organizację kolejnego, jubileuszowego V Realnego Szczytu OPM?

Zastanawiałem się czy w przypadku objęcia przeze mnie stanowiska Sekretarza Generalnego zaraz w marcu nie zorganizować "małego" spotkania osób zainteresowanych przy czym pochodzących z państw członkowskich Organizacji Polskiej Mikronacji. Chciałbym osobiście poznać Ekscelencje reprezentantów i przedstawić swoją wizję pracy (moja wizja została przedstawiona, jednakże w kontakcie osobistego przekazu ma również inny przekaz a może jest bardziej zrozumiana). Sam chętnie poznam opinię innych, a uwagi/sugestie będę uwzględniał. Miejsce nie ma znaczenia - jestem w stanie się dostosować.

Mam nieco obaw, czy w marcu uda się nam spotkać grupką choćby 5-10 osobową w jakimś miejscu naszego realnego kraju. Niestety, są to koszty, a mieszkańcy mikronacji są dosyć rozrzuceni po kraju. Zwrotu za bardzo nie ma z czego dokonać, więc uczestnicy musieliby pokryć koszty. Dlatego sugerowałbym raczej spotkanie wirtualne - czat, konferencja czy powiedzmy "zjazd początku kadencji" nowego SG.

Cytat:Bardzo chciałbym aby odbył się V Szczyt Organizacji Polskich Mikronacji. Do tej pory Szczyty OPM odbywały się w siedzibie "Rzeczpospolitej" w Warszawie za sprawą diuka Piotra Kościńskiego (Sekretarza Generalnego OPM). Zapatrując się w tradycję a biorąc pod uwagę obecność Stowarzyszenia Polskich Mikronacji (którego sam jestem członkiem) podjąłbym się próby rozmów z głównym przedstawicielem SPM - diukiem Piotrem Kościńskim. Może udałoby się pogodzić spotkanie członków SPM (jeżeli odbyłoby się w siedzibie "Rzeczpospolitej") ze Szczytem OPM. Chciałbym tego bardzo.
Jeżeli jednak nie... Sam spróbuję zorganizować miejsce na V Szczyt Organizacji Polskich Mikronacji, co pewnie wiązałoby się z moim prywatnym wkładem finansowym. Tak czy inaczej V Szczyt się odbędzie, gwarantuję.


Trzymam zatem za słowoSmile Mam nadzieję, ze ta deklaracja wejdzie w życie.

Niemniej, niezależnie od koncepcji spotkania (mimo wszystko optuję za Warszawą, miejscem obrad może być redakcja "Rz", ale i miejsce mniej oficjalne + jakiś nocleg; swego czasu proponowałem dwudniowy szczyt), trzeba się za to zająć w niedługim czasie, bo od marca do czerwca czas przejdzie nieubłaganie i zbyt szybko, lepiej mieć wszystko przemyślane i "obgadane".

Cytat:
(14.02.2011 22:49)Mateusz Walczak napisał(a):  4) Cyt.:"potrzebujemy Organizacji agresywnej". Przyznam, że nieco zaskoczyły mnie te słowa. Mam świadomość, będąc przez długi czas na różnych stanowiskach pomocniczych w OPM, że nierzadko Organizacja jest pasywna, jednak nie wiem, na czym miałaby polegać nasza "agresja" na arenie międzynarodowej, jak chce ją Pan przeprowadzić? Tym bardziej martwi mnie to, że chce Pan realizacji tego punktu programu nawet "za cenę otwartego konfliktu".

Obawiam się, że umknęła Waszej Ekscelencji istota mojego wywodu. Zasugerowałem po prostu konieczność podjęcia działań, by OPM został skojarzony z możnością wywierania realnego wpływu na państwa członkowskie (nie "machać" chorągiewką), a z Trybunału Arbitrażowego uczynienie najwyższą instancją odwoławczą w zakresie sporów międzynarodowych. Dodatkowo pożądanym walorem Trybunału winna być powszechność jego jurysdykcji.
W skrócie, chcę podkreślenia konieczności zmiany profilu OPM z pasywnego na czynny, który powinien nabrać charakteru wspólnoty "agresywnego", przychylnie spełniając określone standardy państwom. OPM zdecydowaną powinno bronić określonych wartości (tych uniwersalnych) nawet za cenę otwartego sporu dyplomatycznego. Chciałbym widzieć OPM jako wspólnotę wartości i wysokich standardów.
Mało tego potrzebujemy w OPM rzeczowej dyskusji nad możliwymi sposobami wyjścia z obecnej sytuacji niemożności na wielu płaszczyznach.
Kształtujmy więc wspólnie prawo v-międzynarodowe, współpracę v-międzynarodową, wspierajmy najsłabsze v-państwa (o czym wspomniałem w programie i odpowiedziach JCiKM Franciszka Józefa II), kształćmy dyplomatów (rola Akademii Dyplomatycznej - sprawę AD już wyjaśniałem), a szczególnie reagujmy!

Mimo wszystko użycie słowa "agresywny" uważam za nieco nietrafione w kontekście dyplomatycznymWink Rozumiem sens i przesłanie, byśmy przestali być bierni jako organizacja, a zaczęli czynni i aktywni na arenie międzynarodowej i zaczęli być nie pionkiem w grze czy graczem drugorzędnym, ale aktorem pierwszoplanowym. Tutaj nie mam uwag i jak najbardziej się zgadzam (z wyjątkiem niefortunnego słowaWink )

Cytat:
(14.02.2011 22:49)Mateusz Walczak napisał(a):  Czy chciałby Pan, aby reaktywować Informator OPM? Proszę też o uzasadnienie.
Informator Organizacji Polskich Mikronacji jest na bieżąco wydawany o czym zdążył wspomnieć Ekscelencja Timoteos Stefanosigos. Chciałbym aby Informator nadal był wydawany.

Tutaj bardzo przepraszam za niedopatrzenie wynikające z dłuższej nieobecności w Gmachu, rzeczywiście, Informator działa, co mnie bardzo cieszySmile

Cytat:
(14.02.2011 22:49)Mateusz Walczak napisał(a):  Jak zamierza Pan wspierać pracowników OPM?

Obejmując urząd Sekretarza Generalnego Organizacji Polskich Mikronacji, będę chciał poznać pracowników Gmachu Narodów którzy zostali mianowani za sprawą poprzedniego Sekretarza Generalnego diuka Kościńskiego. Nie wykluczam dokonania oceny pracy pracowników OPM oraz ewentualnych zmian w kadrach.
Zmiany personalne są zjawiskiem naturalnym ale i bardzo przykrym dla osoby którą to dotyka... tutaj ma znaczenie "godne odejście"...
Ekscelencja może być tego pewien, że bez uzsadanionej przyczyny nikogo nie zamierzałbym odwoływać. Obiecuję.

Rozumiem. Niemniej czy zamierza Pan dowołanie kogoś, zwłaszcza mówię o najbliższych współpracownikach, czyli Dyrektorze Gabinetu SG?

Co do konkretnych Departamentów/Biur - mam pytanie dotyczące poglądu Pana na sprawę Biura ds. akredytacji. Dotychczas nie bylo zbyt dużego zaangażowania w sprawy naukowe, ale to, co udało się zorganizować (dzięki diukowi Kościńskiemu czy mojemu poprzednikowi - prof. Alevovi van Dovskiemu) funkcjonuje dobrze i pokazało skuteczność, jaką możemy się pochwalić działając na polu naukowym. Jak postrzega Pan tą sferę działań, jak zamierza się Pa w nią, jako przyszły Sekretarz Generalny, zaangażować?

Cytat:
(14.02.2011 22:49)Mateusz Walczak napisał(a):  7) Uważam, że oprócz wzmożenia aktywności, priorytetami OPM powinny być wspólna mapa polskiego v-świata oraz nowa strona OPM. Ta ostatnia kwestia jest mało kontrowersyjna i trzeba po prostu znaleźć jej wykonawcę. Jak się Pan zapatruje na tą kwestie? Czy widzi Pan możliwość konsensusu w sprawie mapy, przynajmniej dla części mirkonacji zrzeszonych w OPM?

Ustalenie wspólnej mapy v-świata jest sprawą bardzo trudną co czyni ja delikatną. Trzeba uzyskać aprobatę wszystkich krajów w Mikronacjoświecie aby móc mówić o wspólnej mapie polskiego v-świata. To jest kolejna sprawa o której chciałbym rozmawiać z przedstawicielami władz członkowskich w ramach OPM, do których zamierzałbym przybyć z wizytą. Nie obejdzie się bez odwiedzin państw spoza Organizacji Polskich Mikronacji... sam wszystkiego nie zrobię - musiałbym być robotem, ale z pomocą kadry pracowniczej OPM sobie poradzimy. Ekscelencja może mi uwierzyć, że również na sercu leży mi sprawa aby polski v-świat doszedł w końcu do porozumienia!

Kwestia mapy jest delikatna i trudna. Niemniej słyszymy to już z ust wielu polityków czy dyplomatów od lat, ale nie ma konkretnych kroków, by jednak przyjąć mapę choćby dla większości państw (czy też z ewentualnymi uwagami, choć pierwsze kroczki w tym kierunku niegdyś już stawiano). Mapa "dla wszystkich" jest raczej awykonalna, ale mapa dla większości zainteresowanych tematem - jest w naszym zasięgu.

Czy zatem planuje Pan powołać jakąś jednostkę, która może zająć się wypracowywaniem kompromisu ws. mapy? Oczywiście najpierw trzeba zacząć od rozmów "u podstaw", ponownego przebadania sytuacji, by móc proponować coś konkretnego. Potrzeba też osób do stworzenia mapy, więc grono ekspertów będzie kilkuosobowe.

I na koniec, tak po krótce - jak Pan widziałby mapę polskiego v-świata?

Cytat:Stronę internetową Organizacja Polskich Mikronacji, posiada. Na początku lutego br. została przedstawiona: http://opm.org.pl/
Jako informatyk (student informatyki) a osoba pracująca w branży IT, będą chciał zapewne dokonać pewnych poprawek, ulepszeń etc. i oczywiście aby strona była wciąż aktualna.

Fakt, bardzo ładna strona i też mi umknęła jej prezentacja (za co także przepraszam), niemniej myślę, ze to dobry punkt wyjścia do kolejnych modyfikacji, a na pewno krok w dobrą stronę dla naszej promocjiSmile

Cytat:Mam nadzieję, że moje odpowiedzi Waszą Ekscelencję satysfakcjonują.
Dziękuję.

Jak najbardziej satysfakcjonują, jednak jak widać pojawiło się jeszcze kilka niuansów, któe wolałbym wyjaśnić przed oddaniem głosu.

Pozdrawiam,
Mateusz Walczak,
Książę Elfidy
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości